Gliński: Musimy poprawić skuteczność

22-10-2009 12:33,

\"\"- Zawodnicy Piotrkowa pokazali charakter i potwierdzili, że potrafią grać w piłkę ręczną. W drugiej połowie narzuciliśmy im jednak swoje tempo i rytm gry, dzięki czemu wygraliśmy to spotkanie – mówi Rafał Gliński.

Zacznijmy od stanu twojego zdrowia. Wszyscy kibice zaniepokoili się, gdy byłeś opatrywany poza parkietem.

- Już wcześniej miałem podkręconą kostkę. W meczu z Piotrkowianinem otrzymałem podanie i przy zwodzie noga mi lekko uciekła, przez co kontuzja znowu się odnowiła. Podejrzewam jednak, że nie jest to nic groźnego, tyle tylko, że odczuwam ból w związku z tym. Trzeba to jednak wyleczyć i mam nadzieję, że niebawem wrócę do pełni zdrowia.

Czy istnieje ryzyko, że nie zagrasz w sobotnim meczu w Olsztynie?

- O tym zadecyduje trener. Sztab szkoleniowy na pewno zrobi wszystko, żebym wrócił jak najszybciej do zdrowia. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku i dam radę zagrać w tym spotkaniu.

Za wami mecz z Piotrkowianinem Piotrków Tryb. Jak podsumowałbyś to spotkanie?

- W pierwszej połowie Piotrków doskoczył nas, później mecz toczył się w granicach remisu. My jednak wiedzieliśmy, że jeśli zagramy z determinacją i konsekwencją w ataku, to wygramy to spotkanie. W drugiej połowie udało nam się już odjechać na kilka bramek. Wiadomo, że nie wszystkie akcje wychodziły, ale taka jest właśnie piłka ręczna. Musimy poprawić zwłaszcza naszą skuteczność. Spotkanie zakończyło się jednak naszym zwycięstwem i cieszymy się z kolejnych zdobytych punktów.

Wasza dobra postawa zaczęła się od świetnej gry w obronie pod koniec pierwszej połowy. Czy to był ten kluczowy moment spotkania?

- Wydaje mi się, że tak. Na początku myśleliśmy jednak, że szybciej odjedziemy rywalowi. Chłopaki z Piotrkowa pokazali jednak charakter i udowodnili, że potrafią grać w piłkę ręczną. Od 25. minuty nasza gra zaczęła się bardziej zazębiać, dzięki czemu narzucucaliśmy swoje tempo i rytm gry.

A może przyczyn słabszego początku meczu należy upatrywać w tym, że troszkę zlekceważyliście zespół z Piotrkowa?

- Na pewno nie. Do każdego zespołu podchodzimy z takim samym nastawieniem. Wiadomo, że teraz te wszystkie mecze się strasznie nawarstwiają. Gramy w Lidze Mistrzów, do tego dochodzą podróże. To nie jest problem mobilizacji, bowiem my jesteśmy zmobilizowani na każdy mecz. Wiadomo jednak, że w nogach czujemy już jakieś zmęczenie. Nie chodzi o to, że musimy się oszczędzać, bo w każdym meczu trzeba dawać z siebie 110 procent. Oczywiście jesteśmy troszkę osłabieni, co pewnie czasami widać na boisku, ale myślę, że z każdym meczem będzie coraz lepiej i będziemy pokazywać dobrą piłkę ręczną. 

Nie powiesz jednak, że nie jest ciężko wykrzesać z siebie dodatkowe siły na mecz z Piotrkowianinem, gdy kilka dni wcześniej gra się na parkiecie takiego klubu jak Veszprem.

- Wszystko musimy sobie poprzestawiać przede wszystkim w naszych głowach. Wiadomo, że mecze ligowe są innymi spotkaniami, niż te w Lidze Mistrzów. Tam drużyny są silniejsze i lepiej grają szczególnie kontratakiem i obroną. Każdy mecz musimy traktować jako spotkanie o mistrzostwo świata i walczyć do końca, aby osiągnąć nasze cele.

W drużynie pojawia się coraz więcej kontuzji. Nie uważasz, że ich ilość jest niepokojąca?

- Raczej trudno tutaj mówić o jakiś ciężkich kontuzjach. Są to raczej lekkie urazy, jakieś stłuczenia, co jest wynikiem natężenia spotkań. Poważnych kontuzji raczej nie ma w zespole. Teraz po takiej ciężkiej kontuzji wraca Mateusz Zaremba, a jeśli chodzi o innych to raczej nie są to urazy, które powinny im uniemożliwić granie przez dłuższy czas.

Rozmawiał Grzegorz Walczak.

fot. Paula Duda

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

W spotkaniu 6. serii gier 2. Ligi koszykarzy zawodnicy UJK Kielce odnieśli zwycięstwo przed własną publicznością, pokonując w „akademickich derbach” AZS AGH Kraków 78:72. Liderem zespołu ze stolicy województwa świętokrzyskiego był Wojciech Pisarczyk, który zanotował double-double, zdobywając 21 punktów, notując 14 zbiórek oraz 9 asyst.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarskim HC Luzerna 32:30. Po spotkaniu swoimi opiniami podzielił się Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarską HC Luzerna 32:30. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Théo Monar.
Mateusz Dudek przestał pełnić funkcję asystenta trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec został zwolniony z obowiązków w sztabie szkoleniowym „żółto-czerwonych”. Do kieleckiego klubu dołączył w styczniu 2025 roku, zastępując na stanowisku Mariusza Arczewskiego.
Industria Kielce będzie musiała radzić sobie bez Dylana Nahiego w środowym meczu Ligi Mistrzów. Francuski skrzydłowy doznał urazu oka podczas jednego z ostatnich treningów przed wyjazdem do Szwajcarii.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Po rywalizacji z SC Magdeburg zawodnicy Industrii doskonale wiedzą, jak wysoka jest stawka nadchodzącego pojedynku w Lucernie i liczą na to, że przełożą wyciągnięte wnioski na wygraną.
Paweł Golański wyjaśnił kulisy zatrudnienia Roberta Kolendowicza na stanowisku trenera Korony Kielce. – Robert był numerem jeden na tej liście i to z nim się spotkaliśmy jako pierwszym – zdradził dyrektor sportowy „żółto-czerwonych”.
Robert Kolendowicz poprowadził pierwszy trening Korony Kielce w roli nowego szkoleniowca. – Cieszę się, że spotkaliśmy się właśnie w tym momencie, gdzie klub się rozwija i ja jako trener też mogę rozwijać siebie – powiedział 49-letni trener, który wrócił do Kielc po 20 latach.
Robert Kolendowicz został nowym trenerem Korony Kielce. 46-letni szkoleniowiec wraca do klubu po latach, tym razem w roli pierwszego trenera.
Aleks Vlah, rozgrywający Industrii Kielce, znalazł się w kadrze reprezentacji Słowenii. Zespół prowadzony przez byłego zawodnika „żółto-biało-niebieskich” Uroša Zormana w listopadzie rozegra spotkania kwalifikacyjne do przyszłorocznych Mistrzostw Europy.
Łączna frekwencja podczas 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 137 402 widzów. Daje to wysoką średnią ponad 15,2 tysiąca kibiców na mecz, a aż cztery spotkania tej serii gier przyciągnęły na trybuny publiczność liczącą co najmniej 15 tysięcy osób.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy doszło do kilku przetasowań na stanowiskach trenerskich, będących bezpośrednią konsekwencją ostatnich wyników. Z pracą w Częstochowie pożegnał się Tomasz Kaczmarek, a do zwolnienia Jacka Zielińskiego przyczyniła się wysoka porażka Korony na stadionie mistrza Polski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Swoją opinią przed tym kluczowym starciem podzielił się bramkarz kieleckiego zespołu, Adam Morawski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Nawet jeśli rywale będą zdobywać bramki, powinniśmy odpowiadać skutecznymi akcjami, karać ich szybkimi kontratakami lub trafieniami do pustej bramki – powiedział przed tym kluczowym starciem kapitan kieleckiego zespołu, Artsem Karalek.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Zespół z Lucerny gra bardzo konsekwentnie i bardzo dobrze i traci mało bramek ze swoich strat na pustą bramkę – powiedział przed tym kluczowym starciem drugi trener kieleckiego zespołu, Kamil Siedlarz.
Korona Kielce poznała termin rozegrania meczu 15. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Piastowi Gliwice.
Tomasz Kaczmarek przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 42-letni szkoleniowiec prowadził „Medalików” w pięciu spotkaniach PKO BP Ekstraklasy, w których odniósł dwa zwycięstwa i poniósł trzy porażki.
Ondřej Lingr doznał poważnego urazu w niedzielnym meczu Korony Kielce z Lechem Poznań. Badania wykazały złamanie żuchwy z przemieszczeniem. Zawodnik przeszedł już operację, która zakończyła się pomyślnie. Klub opublikował komunikat dotyczący stanu zdrowia piłkarza.
SC Magdeburg planuje zmiany na pozycji obrotowego, a jednym z kandydatów do wzmocnienia zespołu ma być Artsem Karalek z Industrii Kielce. Jak informuje niemiecki „BILD”, ewentualny transfer Białorusina mógłby dojść do skutku latem 2028 roku. Wcześniej niemiecki klub miał uzgodnić warunki pozyskania Arona Seesinga z Rhein-Neckar Löwen.
Czas na kolejny przegląd występów zawodników z minionej kolejki ligowej – od pewnych 90 minut Niedbały po wartościowy epizod Antoñína na hiszpańskich boiskach. Zobacz, kto jeszcze pojawił się na murawie, a kto spędził pojedynki wśród rezerwowych.

Jacek Zieliński przestał pełnić funkcję trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec prowadził zespół od sierpnia 2024 roku, a jego ostatnim spotkaniem w roli opiekuna „żółto-czerwonych” była niedzielna porażka z Lechem Poznań 1:6. Kielczanie zajmują obecnie 9. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoimi spostrzeżeniami podzielił się Mariusz Stępiński, napastnik „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Niels Frederiksen, szkoleniowiec „Kolejorza”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Mistrzowie Polski od pierwszych minut potyczki nie pozostawili podopiecznym Jacka Zielińskiego żadnych złudzeń.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group