Bayer bezlitosny dla Lecha
Najbliższy rywal Korony Kielce poznański Lech przegrał na własnym stadionie z niemieckim Bayerem 04 Leverkusen 0:4 w drugiej kolejce fazy ligowej Ligi Europy UEFA.
Po wyjazdowej porażce 0:4 z Crystal Palace w pierwszej kolejce mistrzowie Polski stanęli przed kolejnym niezwykłe wymagającym wyzwanie. Już w 15. minucie czwartkowego (15 października) pojedynku Wojciech Mońka opuścił murawę ENEA Stadionu w asyście medyków. Niespełna kwadrans później wprowadzony za niego Ghańczyk Terry Yegbe zatrzymał strzał rywala ręką i po analizie VAR arbiter wskazał na rzut karny. „Jedenastkę” pewnie wykorzystał wprowadzony z ławki Patrik Schick (0:1). Po niespełna 180 sekundach Malik Tillman podwyższył rezultat na 0:2. Siedem minut później Mateusz Skrzypczak faulował przy rzucie rożnym Czecha, który ponownie pewnie wykorzystał swoją okazję z 11 metra (0:3). Na przerwę drużyny schodziły więc przy rezultacie 0:3. W drugiej części gry podopieczni Nielsa Fredriksena unikali tak wielu błędów defensywnych, a kilka razy z opresji ratował ich bramkarz Mateusz Lis. Mimo to w 89. minucie Ibrahim Maza podwyższył wynik na 0:4.
„Niebiesko-biali” po dwóch seriach gier razy ligowej Ligi Europy pozostają zatem bez jakiejkolwiek zdobyczy punktowej.
Przypomnijmy, że niedzielny (18 października) mecz pomiędzy Lechem a Koroną rozpocznie się o godzinie 17.30.
Lech Poznań – Bayer 04 Leverkusen
0:4 (0:3)
29’ Schick (k.), 41’ Schick (k.), 32’ Tillman, 89' Maza
Lech Poznań: Lis – Pereira, Mońka (15’ Yegbe), Skrzypczak, Gurgul – Berggren (74' Rodriguez), Kozubal, Palma – Wålemark (60' Håkans), Ishak (60' Agnero), Bengtsson (60' Jagiełło).
Bayer 04 Leverkusen: Flekken – Gutierrez (62' Medina), Tapsoba, Bade, Vazquez – Tillman, Garcia (62' Andrich), Fernandez, Tella (62' Diaby), Terrier (18’ Schick (76' Moreira)) – Maza.
Fot. Marcin Deszczka




