Lijewski przed Superpucharem: Serce bije szybciej przed takimi meczami

27-08-2026 16:30,
Piotr Okła

W meczu o Superpuchar Polski Industria Kielce zmierzy się w łódzkiej Atlas Arenie z Orlenem Wisłą Płock. – Jesteśmy aktualnymi mistrzami Polski, więc wiemy, jakie to są obciążenia dla nas, ale chłopacy są tego świadomi i sami nie mogą się doczekać tego spotkania – powiedział Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.

Były reprezentant Polski nie ukrywa, że przed pierwszym oficjalnym meczem sezonu 2026/2027 emocje są większe niż zwykle. Industria Kielce rozpocznie nowe rozgrywki od spotkania o Superpuchar Polski z Orlenem Wisłą Płock, a szkoleniowiec podkreśla, że choć jest to dopiero początek sezonu, stawka będzie wysoka.

– Serce bije szybciej przed takimi meczami i momentami. Natomiast z drugiej strony trzeba zachować spokój i zimną krew. Wiemy, jaka jest stawka tego pojedynku, wiemy, że to jest inauguracja sezonu. Jednak nie jest to równoznacznie z zakończeniem okresu przygotowawczego. Bronimy Superpucharu. Jesteśmy też aktualnymi mistrzami Polski, więc wiemy, jakie to są obciążenia dla nas, ale chłopacy są też świadomi tego i sami nie mogą się doczekać tego spotkania – zaznaczył.

Trener Industrii nie przywiązuje natomiast większej wagi do tego, kto przed sobotnim spotkaniem będzie wskazywany jako faworyt. Jego zdaniem wszystko i tak rozstrzygnie się na parkiecie, a o wyniku zdecydują między innymi dyspozycja dnia oraz zdrowie zawodników.

– Chcąc nie chcąc, musisz być stawianym jednym z faworytów do obrony tytułu, skoro jesteś mistrzem Polski. Natomiast w tych kluczowych meczach tak naprawdę nie ma znaczenia, kto jest faworytem, a kto nie, tylko aktualne zdrowie zawodników, dyspozycja i forma dnia. Zawsze powtarzałem, że to właśnie w tym prostokącie 40 na 20 metrów wszystko decyduje o tytule bądź jego braku – powiedział.

43-latek zwraca uwagę, że Industria nie przystępuje do Superpucharu w komfortowej sytuacji kadrowej. W ostatnich tygodniach z zespołu wypadło kilku zawodników, a szczególnie ograniczone możliwości dotyczą rozegrania. Wciąż nie wiadomo również, czy do dyspozycji sztabu będzie Piotr Jędraszczyk, który doznał urazu w ostatnim sparingu z Veszprem.

– Na pewno nie mam zbyt komfortowych warunków do pracy. W ostatnich tygodniach wypadło mi kilku i to kluczowych graczy. Bardzo mało rozgrywających zostało mi do dyspozycji. Jeszcze w ostatnim meczu sparingowym przeciwko Veszprem urazu doznał Piotrek Jędraszczyk i cały czas czekamy na końcową diagnozę mówiącą, w jakim jest stanie zdrowotnym. Mam nadzieję, że ten uraz nie będzie na tyle poważny, żeby nie mógł wystąpić w sobotę – przyznał.

Szkoleniowiec odniósł się także do sytuacji Luki Lovre Klaricy, który po poważnym zabiegu kręgosłupa w marcu dopiero wraca do pełnej sprawności. Chorwat podczas turnieju w Santander nie spędzał na parkiecie wielu minut, a sztab przede wszystkim zwraca uwagę na jego zdrowie.

– Pamiętajmy, że Luka miał poważny zabieg na kręgosłup jeszcze w marcu tamtego sezonu. Dopiero wraca do pełni sprawności i widać u niego duże braki motoryczne, ale to jest chyba normalne na tym etapie. Musimy być bardzo uważni w eksploatacji tego zawodnika, czy to na treningach, czy w meczach. To nie jest spowodowane tylko jego brakiem formy, ale bardziej patrzymy ze sztabem medycznym na jego zdrowie – wyjaśnił.

Popularny „Lijek” uważa, że przed Superpucharem większym atutem Wisły Płock może być stabilizacja kadrowa. W ekipie Xaviera Sabaté doszło do niewielu zmian, podczas gdy Industria wciąż pracuje nad zgraniem nowych zawodników.

– Na pewno mają przewagę nad nami tym, że mają ustabilizowany skład. Wystąpią praktycznie ci sami zawodnicy, i za dużo się i nich nie zmieniło. Nowy zawodnik, jeżeli chodzi o formację defensywy (Oriol Rey - przyp. red.) i na lewoskrzydłowy (Frederik Bjerre, który jest kontuzjowany - przyp. red.), natomiast reszta zawodników zna się bardzo dobrze i to na pewno „gra” na plus dla trenera Sabaté – ocenił.

– My mamy dużo nowych szczypiornistów, którzy potrzebują jeszcze czasu i zgrania. W tych meczach sparingowych były momenty, gdzie graliśmy naprawdę bardzo fajnie, ale też chwile, gdzie to zrozumienie nam „kulało”. Było to widać szczególnie w straciu z Veszprem, gdzie po zrobieniu zmian drużyna przeciwna uciekła nam na kilka bramek i już kontrolowała przebieg spotkania – dodał.

Jednym z zawodników, dla których okres przygotowawczy był szczególnie wartościowy, jest Kyrił Rabczyński. Młody rozgrywający miał okazję zmierzyć się z Veszprem, a Lijewski podkreśla, że takie spotkania są dla niego bezcennym doświadczeniem.

– Wydaje mi się, że takie drużyny jak Veszprem Kyrił wcześniej chyba tylko oglądał w telewizji, a teraz mógł na własnej skórze przekonać się, co to jest grać przeciwko takim świetnym zawodnikom. Dla niego to jest na pewno mega doświadczenie i takich meczów jak ten z Veszprem on potrzebuje kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt, żebyśmy mogli, a szczególnie ja, oczekiwać od niego wysokiej, ustabilizowanej formy – stwierdził.

Przy dużych problemach kadrowych trener nie zamierza jednak sięgać po zawodników z zaplecza. Industria ma wykorzystać tych graczy, których obecnie ma do dyspozycji, a jednym z tych, którzy mogą otrzymać większą odpowiedzialność, będzie właśnie Rabczyński.

– Nikt z zaplecza na chwilę obecną nie jest brany pod uwagę. Musimy grać tym, co mamy. W sytuacji, w której się znaleźliśmy, są dwie opcje. Albo będziemy rozkładać ręce i szukać usprawiedliwień, albo jeszcze bardziej się zepniemy i będziemy jeszcze ciężej pracować, żeby ten końcowy sukces osiągnąć – podkreślił.

– Kontuzja jednego zawodnika, pech jednego to jest potencjalne „szczęście” jego konkurenta z pozycji i tak jest też w tym przypadku. Wiemy, że na lewym rozegraniu mamy ograniczone pole manewru, natomiast dla Kiryła to będzie duża szansa. Oczywiście nie wrzucam całej odpowiedzialności na niego, ale chłopak już wie i jest tego świadomy, że musi wziąć na siebie po prostu więcej odpowiedzialności, a umiejętności ma, tylko to wszystko musi sobie jeszcze poukładać w głowie – zaznaczył Lijewski.

Na trybunach Atlas Areny pojawią się liczne grupy kibiców zarówno z Kielc, jak i Płocka, a trener Industrii uważa, że takie spotkanie jest bardzo potrzebne polskiej piłce ręcznej. Sam, jeszcze jako zawodnik, chętnie wziąłby udział w takim wydarzeniu.

– Oczywiście, możemy tylko ubolewać, że to jest wprowadzone dopiero od trzech lat, a nie od kilkudziesięciu. Sam chętnie, jak byłem zawodnikiem, uczestniczył bym w takim pięknym wydarzeniu. Wydaje mi się, że to jest tylko na plus, jeżeli chodzi o polską piłkę ręczną, bo to fajna wizytówka kraju. Mecz na neutralnym terenie, dużo kibiców z jednej, jak i z drugiej strony, ale też takich postronnych, którzy może na co dzień nie za bardzo interesują się piłką ręczną. To może być dodatkowy magnes dla nowych kibiców, którzy mogą zainteresować się naszą dyscypliną właśnie po obejrzeniu takiego fajnego pojedynku – powiedział.

Szkoleniowiec nie lekceważy również możliwości rozstrzygnięcia spotkania w rzutach karnych. Ten element jest trenowany przez zespół, zwłaszcza że podczas ostatniego turnieju w Veszprem Kielczanie nie prezentowali się w nim najlepiej.

– Rzuty karne to jest normalny element gry w piłkę ręczną, tak jak rzut wolny czy jakieś inne sytuacje, które się rozgrywa na boisku w ataku czy w obronie. Ten element też jest przez nas opracowywany. Nawet widzieliśmy ostatnio właśnie na turnieju w Hiszpanii, że te karne nam nie szły, więc też o tym pamiętamy – zakończył Krzysztof Lijewski.

 Mecz o Superpuchar Polski 
Sobota, 29 sierpnia • godz. 19.00
Atlas Arena, Łódź
Industria Kielce

Industria Kielce

VS
Orlen Wisła Płock

Orlen Wisła Płock

Fot. Patryk Ptak

Place zabaw dla dzieci Sklep Miejski

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

Mateusz Dudek przestał pełnić funkcję asystenta trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec został zwolniony z obowiązków w sztabie szkoleniowym „żółto-czerwonych”. Do kieleckiego klubu dołączył w styczniu 2025 roku, zastępując na stanowisku Mariusza Arczewskiego.
Industria Kielce będzie musiała radzić sobie bez Dylana Nahiego w środowym meczu Ligi Mistrzów. Francuski skrzydłowy doznał urazu oka podczas jednego z ostatnich treningów przed wyjazdem do Szwajcarii.
Dawid Szwarga wraca na stanowisko pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 36-letni szkoleniowiec podpisał kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2027/2028 z opcją przedłużenia.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Po rywalizacji z SC Magdeburg zawodnicy Industrii doskonale wiedzą, jak wysoka jest stawka nadchodzącego pojedynku w Lucernie i liczą na to, że przełożą wyciągnięte wnioski na wygraną.
Paweł Golański wyjaśnił kulisy zatrudnienia Roberta Kolendowicza na stanowisku trenera Korony Kielce. – Robert był numerem jeden na tej liście i to z nim się spotkaliśmy jako pierwszym – zdradził dyrektor sportowy „żółto-czerwonych”.
Robert Kolendowicz został nowym trenerem Korony Kielce. 46-letni szkoleniowiec wraca do klubu po latach, tym razem w roli pierwszego trenera.
Aleks Vlah, rozgrywający Industrii Kielce, znalazł się w kadrze reprezentacji Słowenii. Zespół prowadzony przez byłego zawodnika „żółto-biało-niebieskich” Uroša Zormana w listopadzie rozegra spotkania kwalifikacyjne do przyszłorocznych Mistrzostw Europy.
Po ponad dwóch latach Jacek Zieliński zakończył pracę w Koronie Kielce. 65-letni szkoleniowiec opublikował list pożegnalny, w którym podziękował kibicom, zawodnikom, sztabowi szkoleniowemu, pracownikom klubu oraz jego władzom.
Łączna frekwencja podczas 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 137 402 widzów. Daje to wysoką średnią ponad 15,2 tysiąca kibiców na mecz, a aż cztery spotkania tej serii gier przyciągnęły na trybuny publiczność liczącą co najmniej 15 tysięcy osób.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy doszło do kilku przetasowań na stanowiskach trenerskich, będących bezpośrednią konsekwencją ostatnich wyników. Z pracą w Częstochowie pożegnał się Tomasz Kaczmarek, a do zwolnienia Jacka Zielińskiego przyczyniła się wysoka porażka Korony na stadionie mistrza Polski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Nawet jeśli rywale będą zdobywać bramki, powinniśmy odpowiadać skutecznymi akcjami, karać ich szybkimi kontratakami lub trafieniami do pustej bramki – powiedział przed tym kluczowym starciem kapitan kieleckiego zespołu, Artsem Karalek.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Zespół z Lucerny gra bardzo konsekwentnie i bardzo dobrze i traci mało bramek ze swoich strat na pustą bramkę – powiedział przed tym kluczowym starciem drugi trener kieleckiego zespołu, Kamil Siedlarz.
Selekcjoner reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych Jota González ogłosił kadrę na listopadowe mecze eliminacji mistrzostw Europy 2028. Wśród 18 powołanych zawodników znalazło się trzech przedstawicieli Industrii Kielce: Piotr Jędraszczyk, Michał Olejniczak i Piotr Jarosiewicz.
Korona Kielce poznała termin rozegrania meczu 15. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Piastowi Gliwice.
Tomasz Kaczmarek przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 42-letni szkoleniowiec prowadził „Medalików” w pięciu spotkaniach PKO BP Ekstraklasy, w których odniósł dwa zwycięstwa i poniósł trzy porażki.
SC Magdeburg planuje zmiany na pozycji obrotowego, a jednym z kandydatów do wzmocnienia zespołu ma być Artsem Karalek z Industrii Kielce. Jak informuje niemiecki „BILD”, ewentualny transfer Białorusina mógłby dojść do skutku latem 2028 roku. Wcześniej niemiecki klub miał uzgodnić warunki pozyskania Arona Seesinga z Rhein-Neckar Löwen.
Czas na kolejny przegląd występów zawodników z minionej kolejki ligowej – od pewnych 90 minut Niedbały po wartościowy epizod Antoñína na hiszpańskich boiskach. Zobacz, kto jeszcze pojawił się na murawie, a kto spędził pojedynki wśród rezerwowych.
Przegrana drugiego zespołu i remis trzeciego – tak wyglądał bilans meczowy zespołów rezerw Korony Kielce w miniony weekend.
Jacek Zieliński przestał pełnić funkcję trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec prowadził zespół od sierpnia 2024 roku, a jego ostatnim spotkaniem w roli opiekuna „żółto-czerwonych” była niedzielna porażka z Lechem Poznań 1:6. Kielczanie zajmują obecnie 9. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoimi spostrzeżeniami podzielił się Mariusz Stępiński, napastnik „żółto-czerwonych”.

W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Mistrzowie Polski od pierwszych minut potyczki nie pozostawili podopiecznym Jacka Zielińskiego żadnych złudzeń.
W meczu 6. kolejki Ligi Centralnej Kobiet Korona Handball Kielce zremisowała na wyjeździe z Jutrzenką Płock 26:26. O końcowym rozstrzygnięciu zadecydowała seria rzutów karnych, w której „Koroneczki” zwyciężyły 3:0, dzięki czemu wróciły z Płocka z wygraną. Najskuteczniejszą zawodniczką w kieleckim zespole była Nikola Leśniak, która zdobyła sześć bramek.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Lechem Poznań. Starcie „Koroniarzy” przeciwko drużynie Nielsa Fredriksena będziecie mogli śledzić w relacji NA ŻYWO.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Lechem Poznań. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group