Nie byliśmy tym zespołem, który w poprzednich meczach zdobywał punkty

19-04-2021 08:34,
Wiktor Chrabąszcz

Dobiegła końca seria meczów bez porażki Korony Kielce. Kielecki zespół przegrał na wyjeździe z Odrą Opole 0:1. Do wyjściowego składu na ten mecz powrócił Grzegorz Szymusik, który pełnił rolę kapitana. - Każdy chce wrócić do składu. Pierwszą myślą jest wtedy zwycięstwo i chęć poprowadzenia do zdobycia trzech punktów. Dzisiaj się nie udało, ale głowa do góry i są kolejne mecze. Trzeba w nich pokazać, że te zwycięstwa się nam należą – mówi kapitan Korony Kielce.

W Opolu żółto-czerwoni nie wyglądali tak dobrze jak w ostatnich meczach, które kończyły się zdobyczami punktowymi. W ich grę wkradało się dużo niedokładności. Widoczne to było zwłaszcza w pierwszej połowie spotkania. - Ciężko powiedzieć, co na to wpłynęło. Nie byliśmy sobą, nie byliśmy tym zespołem, który w poprzednich meczach zdobywał punkty. Po przerwie ta gra wyglądała lepiej i zrobiliśmy więcej żeby zdobyć bramkę, ale nie udało się. Przyszła porażka po passie zwycięstw, ale musimy to przyjąć na klatę i zacząć wygrywać znowu – ocenia Grzegorz Szymusik.

W ostatnich dniach obserwowaliśmy wiele zawirowań związanych z terminarzem Korony Kielce. Najpierw zeszłotygodniowy mecz z GKS-em Tychy został przesunięty na inną godzinę, następnie odwołano środowe starcie między Koroną, a Termialiką. - Zmienił się plan treningowy, bo byliśmy gotowi na grę w środę. Trenerzy musieli zmienić cały tydzień przygotowań. Nie ma co jednak na to zwalać, bo musimy być zawsze przygotowani do meczu – kwituje 23-latek.

W następnej kolejce Korona Kielce podejmie na swoim stadionie ŁKS Łódź. Ten mecz odbędzie się w sobotę 24 kwietnia, o godz. 12:40.

fot: Mateusz Kaleta

PARTNEREM RELACJI BYŁ PROKODER STUDIO

Wasze komentarze

Bcn2021-04-19 09:56:33
Nie chce cisnac nikomu ale gdzie te analizy???
Przychodzi trener, obserwuje druzyne od dlugiego czasu i tutaj moje pytanie:
czemu Szymusik wbiega pod pole karne przeciwnika i psuje 100% dosrodkowan-tak jest od poczatku sezonu! Naprawde nie pamietam dobrych dosrodkowan tego zawodnika!
Trener powiedzial, ze przygotowanie motoryczne druzyny jest na wysokim poziomie a w 28min nogi Lysiaka zaczely mieknac przy sprincie do prostopadlej pilki.
Wysoki pressing trwal 3-5 min i na tym koniec.
Przygotowanie fizyczne juz od 3 lat kuleje, zawsze biegalismy mniej niz przeciwnicy.
Rakoe jak awansowal do Esa to byl najbardziej wybiegana druzyna w 1 lidze a pozniej ESA wiec moze tu jest wielki problem.
Nie udezam tu w Dutkiewicza ale trzeba sie temu przyjzec, moze pilkarze prowadza sie w zly sposob? Za Szolowskiego nie mielisy problemow, moze warto zatrudnic 2 trenera od przygotowania fiz??
Romek2021-04-19 20:24:31
Trenera zatrudniono takiego na jakiego nas stać Chwali on przygotowanie fizyczne drużyny bo musi współpracować z Dutkiewiczem który nie jest fachowcem Pisałem zima że zamiast trenować w górach zafundowano drużynie wczasy nad tureckim morzem Chwalono się że jedynie Korona i 2 łódzkie kluby miały obóz za granicą Te kluby mają już nowych trenerów i grają najsłabiej w lidze Wnioski są 2 brak funduszy i profesjonalistów w klubie

Ostatnie wiadomości

Na chwilę obecną to najważniejszy mecz Korony Kielce w bieżącym sezonie. W czwartek żółto-czerwoni zagrają na Suzuki Arenie z Odrą Opole. Stawką jest wejście do finału baraży, dlatego wsparcie z trybun będzie niezwykle ważne. Do znaczącego poprawienia frekwencji może się przyczynić każdy z nas.
Żółto-czerwoni wkraczają w decydującą fazę, której stawką jest awans do PKO Ekstraklasy. Kielczanie muszą wygrać dwa mecze, by wrócić na najwyższy szczebel rozgrywek. Jednak, żeby zagrać w finale, najpierw trzeba przejść przez półfinał, gdzie na Koronę czeka Odra Opole.
Łomża Vive Kielce w półfinale Ligi Mistrzów zmierzy się z Telekomem Veszprem. Wyniki losowania komentuje kapitan kieleckiego klubu, Alex Dujshebaev: - To będzie bardzo trudne zadanie, ale spróbujemy!
Choć obecnie cała Polska żyje meczem Łomży Vive Kielce z Orlen Wisłą Płock, nie można zapomnieć o Final4 Ligi Mistrzów. Dziś władze europejskiej federacji rozlosowały pary półfinałowe turnieju w Kolonii.
Wtorek 24 maja to sądny dzień dla PGNiG Superligi. Dziś poznamy nowego mistrza Polski, zaś o ten tytuł zmierzą się w Płocku tamtejsza Orlen Wisła i Łomża Vive Kielce. Kielczanie są bliżej triumfu, ale nieznacznie.
Ekscytujące dni nadchodzą dla kibiców sportu w Kielcach. We wtorek "Święta Wojna" o mistrzostwo Polski z udziałem Łomży Vive, a w czwartek półfinał barażu Korony - audycja pod znakiem dużych nadziei w programie Cały Ten Sport. Zapraszamy do odsłuchu.
Poznaliśmy szczypiornistki, które w trakcie sezonu 2021/2022 zaprezentowały się najlepiej. W ich ręce powędrowały Gladiatory, czyli prestiżowe nagrody PGNiG Superligi Kobiet.
Sezon 21/22 Fortuna 1 Ligi dobiegł końca. W miniony weekend rozstrzygnęła się batalia o drugie miejsce premiowane bezpośrednim awansem.
Kolejne zdecydowanie zwycięstwo notują piłkarze Marka Mierzwy w Hummel IV Lidze. Jego podopieczni rozbili Neptun Końskie i tym samym mocno przybliżyli się do awansu na wyższy szczebel.
Koronie Kielce ponownie nie udało się wygrać batalii w Fortuna 1 Lidze. Jednym z niewielu pozytywów w tym spotkaniu była premierowa bramka w żółto-czerwonych barwach Dalibora Takaca.
Koronie Kielce ponownie nie udało się wygrać batalii w Fortuna 1 Lidze. Jednym z niewielu pozytywów w tym spotkaniu była premierowa bramka w żółto-czerwonych barwach Dalibora Takaca.
Orlęta Kielce pokonały 2:1 lidera ligi okręgowej Stal Kunów. Zawodnicy Tomasza Kołodziejczyka stawiają kolejny krok na drodze po awans.
Korona Kielce zremisowała w ostatnim meczu sezonu Fortuna 1. Ligi z GKS-em Tychy 1:1, a w czwartek stanie do walki w barażach o PKO Ekstraklasę. - To spotkanie dało nam sporo pod kątem rywalizacji z Odrą - przekonuje trener Leszek Ojrzyński.
Ostatnie spotkanie sezonu nie zmieniło sytuacji Korony Kielce, która mogła podbudować swoje morale przed barażami o PKO Ekstraklasę. Po dwóch porażkach z rzędu żółto-czerwoni byli bliscy zwycięstwa, ale po błędzie bramkarza stracili gola w ostatnich sekundach i tylko zremisowali 1:1 z GKS-em Tychy. Teraz mogą szykować się na najważniejsze spotkania tego sezonu - kielczanie zagrają w czwartek w półfinale z Odrą Opole, a jeśli wygrają, to w niedzielę w finale ze zwycięzcą meczu Arka Gdynia - Chrob
Ostatni mecz w sezonie dla GKS-u Tychy, natomiast dla Korony Kielce, to przedsmak półfinałowego spotkania barażowego. Zapraszamy na naszą relację tekstową - początek o 12:40.
Suzuki Korona Handball przegrała 22:31 z Eurobudem JKS Jarosław w ostatnim meczu sezonu. Kielczanki pożegnały się z ekstraklasą.
To będzie mecz o znikomym ciężarze gatunkowym. GKS Tychy podejmie w ostatnim spotkaniu fazy zasadniczej Fortuna 1. Ligi Koronę Kielce - informujemy, gdzie dostępna będzie transmisja z tego wydarzenia.
Losy mistrzostwa Polski rozstrzygnął się już w najbliższy wtorek. Najlepszą drużynę kraju wyłoni bezpośredni mecz Wisły Płock z Łomżą Vive Kielce. - Uwielbiam takie mecze - mówi Tomasz Gębala.
Prawdziwy hit transferowy na 6. szczeblu świętokrzyskich boisk. Nowym zawodnikiem, reprezentującej tej poziom, Piaskowianki Piaski został Serhii Pylypchuk - były gracz Korony Kielce.
Mecz o "pietruszkę", ale Korona Kielce jedzie na spotkanie z GKS-em po pełną pulę. - Musimy wygrać w Tychach, aby w dobrej atmosferze przystąpić do potyczki z Odrą - mówi obrońca kielczan, Mario Zebić.
W najbliższą niedzielę Korona Kielce zakończy zasadniczą część sezonu w Tychach. W składzie żółto-czerwonych mogą zajść duże zmiany, z uwagi na zbliżający się mecz barażowy z Odrą Opole.
Już 26 maja Korona Kielce rozegra prawdopodobnie najważniejsze spotkanie w tym sezonie. Zanim jednak dojdzie do pojedynku barażowego, należy dopełnić formalności w fazie zasadniczej.
W kieleckiej Hali Legionów nie opadł jeszcze kurz po ćwierćfinałowym triumfie nad Montpellier, a już Łomża Vive Kielce planuje wyjazd kibiców na zbliżające się wielkimi krokami Final4 Ligi Mistrzów. Właśnie ruszyła sprzedaż biletów.
Obsada turnieju w Kolonii skompletowana. Jeszcze w środę dowiedzieliśmy się, że w składzie na Final4 znalazły się Łomża Vive Kielce oraz Telekom Veszprem, który w ćwierćfinale wyeliminował Aalborg. W czwartek do tego grona dołączyły dwa kolejne kluby.
Łomża Vive Kielce ma za sobą zdecydowanie wygrany dwumecz z Montpellier. Zwycięstwo zostało przypieczętowane w Hali Legionów wynikiem 30:22. – Mogło być wyżej – kwituje skrzydłowy kieleckiego klubu, Arkadiusz Moryto.
O ile w pierwszym meczu ćwierćfinałowym brylował przede wszystkim grający dla Montpellier Marin Sego, tak w drugim starciu absolutnym numerem jeden wśród bramkarzy był występujący w barwach Łomży Vive Kielce Andreas Wolff.
Mistrzowie Polski mają do rozegrania cztery najważniejsze mecze w sezonie i spróbują skompletować trzy korony. Na drodze do realizacji tych planów stanie Orlen Wisła Płock.
Maj to miesiąc rozstrzygnięć na polskich boiskach oraz podsumowań. Na światło dzienne wychodzą ciekawe zestawienia, jak to dotyczące prowizji dla menadżerów wypłacanych przez kluby.
To był udany mecz w wykonaniu Łomży Vive Kielce. Drużyna Tałanta Dujszebajewa ograła w Hali Legionów Montpellier 30:22 i tym sposobem zamknęła rozdział pod tytułem "Ćwierćfinały Ligi Mistrzów". Teraz kielczan czeka Final Four. – Nie pozostawiliśmy złudzeń – ocenia Tomasz Gębala.
Trener rezerw Korony, Marek Mierzwa ma powody do zadowolenia, gdyż jego podopieczni sukcesywnie zmierzają ku III lidze. Kielczanie tym razem wygrali zaległy mecz.

Projekt i wykonanie: CK Media Group