Nie chcemy już wracać do czerwonej strefy

09-02-2020 08:00,
Mateusz Kaleta

Remis z Górnikiem Zabrze pozwolił Koronie Kielce wydostać się ze strefy spadkowej. Kielczanie zepchnęli do niej Arkę Gdynia, która przegrała w piątek z Cracovią. - Nie chcemy już tam wracać i zrobimy wszystko, aby utrzymać się nad kreską. Trzeba ciężko pracować i przygotowywać się do kolejnych spotkań - mówi Grzegorz Szymusik, obrońca kieleckiego zespołu.

21-letni defensor zastąpił w tym spotkaniu zmagającego się z problemami zdrowotnymi Michaela Gardawskiego. Zagrał na nietypowej dla siebie pozycji, bo lewej obronie. Nominalnie gra na drugiej stronie defensywy.

- Fizycznie czułem się bardzo dobrze. Na pewno na początku brakowało trochę takiego luzu, bo to pierwszy mecz po długiej przerwie. Nawet jeśli czasami brakowało tej lewej nogi, to myślę, że zagrałem pozytywnie - podkreśla 21-latek.

Teraz Koronę Kielce czekają dwa wyjazdy z rzędu. Za tydzień, w niedzielę o godz. 12:30 żółto-czerwoni zagrają z Jagiellonią Białystok. Tydzień później pojadą do Krakowa na mecz z Wisłą.

fot: Grzegorz Ksel

Wasze komentarze

R2020-02-09 09:33:51
Po meczu z Wisłą już może być strefa spadkowa, po tym remisie z Górnikiem.
Daniel2020-02-09 13:48:39
Najslabszy na boisku. Jak go gościu objechal w drugiem polowie to bylo mistrzostwo swiata.
Ostatni sezon w ekstraklasie2020-02-09 15:24:31
Korona miala mnostwo szczescia ze tego meczu nie przegrala.Kadra waska na boisku brak.jakosci w ofensywie zastanawiam sie z czego trener jest zadowolony? Zajac do roboty poki nie jest za pozno
krzysiek2020-02-09 18:00:31
A Pacinda na instagramie zadowolony z remisu u SIEBIE !!
To pokazuje jakie mają nastawienie wypożyczeni gracze.
Uda się to fajnie nie uda to trudno...

Projekt i wykonanie: CK Media Group