To już jest koniec. Żegnaj, PlusLigo

15-04-2018 22:26,
Redakcja

W trzech setach i porażką z Jastrzębskim Węglem zakończyli swoje tegoroczne rozgrywki siatkarze Dafi Społem Kielce. Ich spadek z PlusLigi był jasny już od kilku spotkań, ale to właśnie w niedzielne popołudnie zespół Dariusza Daszkiewicza rozegrał ostatni mecz w siatkarskiej elicie.

Dla siatkarzy Jastrzębskiego Węgla mecz z Dafi Społem Kielce był spotkaniem o wszystko, chcąc walczyć w fazie play-off i zająć miejsce w czołowej szóstce jastrzębianie nie mogli przegrać. Na kielczanach natomiast nie ciążyła żadna presja, już od jakiegoś czasu bowiem spadek zespołu Dariusza Daszkiewicza na zaplecze ekstraklasy stał się faktem.

REKLAMA

Jastrzębianie spotkanie rozpoczęli nerwowo, po prostym błędzie na siatce oddając rywalom prowadzenie. Rehabilitacja Olivy przyszła szybko i podopieczni Ferdinando de Giorgiego przystąpili do gry punkt za punkt. Lepiej gra się układała grającym bez presji gościom, czujna gra na siatce miała odzwierciedlenie na tablicy wyników i to Społem Kielce prowadziło 5:2. Miejscowi uaktywnili grę przez środek, obok Sobali nieco bardziej widoczny był Oliva i od stanu 6:7 walka rozpoczęła się praktycznie na nowo. Jastrzębianie wciąż musieli jednak gonić rywali, dopiero zagrywki Olivy i czujna gra na siatce duetu Kampa/Kosok dały gospodarzom pierwszą zaliczkę. Kielczanie nie byli w stanie znaleźć sposobu na serię zagrywkę przyjmującego Jastrzębskiego Węgla. Ani przerwy na żądanie Dariusza Daszkiewicza ani wideoweryfikacja nie były  pomocne (13:9). Kielczanie celne zagrania przeplatali prostymi błędami własnymi popełnianymi w polu serwisowym. Siatkarze ze Śląska wystrzegali się potknięć, co sprzyjało utrzymywaniu czteropunktowego dystansu (17:14). W kluczowej części seta goście zapunktowali blokiem, dając rywalom sygnał, że łatwo nie będzie, od ściany bloku przeciwników odbił się m.in. Oliva i przy stanie 17:16 to Ferdinando de Giorgi musiał interweniować. Po wznowieniu rywalizacji jastrzębianie przełamali tę pechową passę, utrzymując prowadzenie. W końcówce seta tyle szkody kielczanom nie robiły już zagrywki Olivy i siatkarze z Jastrzębia-Zdroju musieli gdzie indziej szukać swoich atutów. Punkty jastrzębianom przynosiła skuteczna gra blokiem i wydawać się mogło, że tę zaliczkę gospodarze utrzymają do końca seta. Mimo chwil niepewności w ważnym momencie atak skończył Muzaj, pojedynczym blokiem popisał się Sobala i jastrzębianie mieli pierwszą piłkę setową (24:21). Zagrywki Dokiciazasiały jeszcze nieco niepewności w obozie Jastrzębskiego Węgla (24:23), seta zakończył Oliva, dając swojej drużynie prowadzenie w meczu (25:23).

Nieco lepiej miejscowi rozpoczęli kolejną partię spotkania, celny serwis Muzaja, a następnie blok jastrzębian zapowiadały szybkie budowanie prowadzenia. Błąd atakującego gospodarzy i nierówna gra obu ekip wyrównały jednak stan(2:2), prowadząc raczej do gry punkt za punkt. Świadomi celu jastrzębianie uaktywnili się w bloku i to zespół Ferdinando de Giorgiego mógł się pochwalić kilkupunktową zaliczką (5:2). Gospodarze grali nierówno, podczas gdy kielczanom nie można było odmówić ambicji i woli walki, i tak podopieczni Dariusza Daszkiewiczazdołali doprowadzić do remisu (5:5). sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, kolejna serie miejscowi zanotowali przy zagrywkachGrzegorza Kosoka (8:5). W tej partii również sportowe szczęście było po stronie jastrzębian, o czym przekonali się kielczanie, kiedy zagrywka Kampy zahaczyła o taśmę wpadając w boisko pod nogi przyjmujących gości (11:6). Mankamenty w ataku podopieczni Ferdinando de Giorgiego nadrabiali czujną gra blokiem, jednak Dokić z Łapszyńskim zdołali znaleźć sposób na rywali. Wciąż jednak to kielczanie musieli gonić wynik, co przy błędach popełnianych w polu serwisowym, wydawało się trudne (14:9). Mimo utrzymującej się przewagi trener Jastrzębskiego Węgla nie unikał rotowania składem, i tak na placu gry w miejsce Macieja Muzaja pojawił się Patryk Strzeżek. Gospodarze utrzymywali bezpieczną zaliczkę, a problemy rywali pogłębiło pojawienie się w polu serwisowym Olivy, przy stanie 17:11 trener Daszkiewicz zdecydował się przerwać grę. Jastrzębianie nie byli w stanie utrzymać tak regularnej gry, ekipie Ferdinando de Giorgiego brakowało skutecznych ataków w zagraniach z pierwszej akcji. Siatkarze ze Śląska przetrzymali ten gorszy moment, a zagrania Quirogi i zagrywki Kosoka zrobiły swoje (20:13). W decydującej części partii ręki w ataku nie wstrzymywał też Oliva, utrzymując bezpieczne prowadzenie Jastrzębski Węgiel wygrał 25:16.

W trzecim secie Ferdinando de Giorgi zdecydował się pozostawić na boisku Patryka Strzeżka. Atakujący jastrzębian nie zanotował najlepszego początku seta. W tej części meczu gospodarze zdobywali punkty po błędach rywali (2:2). W ataku kielczan dobre noty zbierał Tomislav Dokić i to kielczanie mogli pochwalić się prowadzeniem 6:5. Sytuację odwróciły zagrywki Wojciecha Sobali, jednak wciąż jastrzębianie nie byli w stanie wypracować tak znacznej przewagi, jak miało to miejsce we wcześniejszych partiach. Skuteczne zagrania przeplatały błędy popełniane w polu serwisowym. Pierwszą wyższą zaliczkę zapewnił swojej drużynie Grzegorz Kosok, punktując bezpośrednio blokiem i zmuszając trenera gości do wykorzystania przerwy na żądanie (12:10). Szczęśliwe dla miejscowych okazało się po raz kolejny ustawienie z Oliva w polu serwisowym, czujna gra jastrzębian w bloku dała miejscowym pięciopunktową przewagę (15:10). Jastrzębianie bezbłędnie wykorzystywali niedociągnięcia w grze rywali, kiedy dystans jeszcze wzrósł trener Daszkiewicz postanowił po raz kolejny przerwać grę. Przyjezdni zdołali wyjść z niewygodnego ustawienia, prowadzenie gry punkt za punkt przybliżało jastrzębian do końca spotkania. W końcówce partii podopieczni Ferdinando de Giogiego prowadzili 18:12. W ataku nieco bardziej widoczny był Strzeżek i wszystko wskazywało, że tej straty Społem Kielce już nie odrobi. Celne zagrywki Łapszyńskiego i kontrataki gości (w tym blok na Olivie) wyrównały nieco grę i obie ekipy dzieliły już tylko trzy punkty (20:17). Przyjmujący  rywali z rytmu wybił Ferdinando de Giorgi, trener jastrzębian we właściwym momencie wykorzystał przerwę na żądanie. Sytuacje kielczan próbował co prawda poprawić Superlak, jednak ten zryw przyszedł za późno. Ataki Quirogi systematycznie przybliżały miejscowych do celu, punkt na miarę awansu do czołowej szóstki sprezentowali rywalom kielczanie, myląc się w polu serwisowym (25:21).

MVP: Salvador Hidalgo Oliva

Jastrzębski Węgiel – Dafi Społem Kielce 3:0 (25:23, 25:16, 25:21)

Jastrzębski: Muzaj, Kampa, Kosok, Sobala, Quiroga, Hidalgo Oliva, Popiwczak (libero) oraz Strzeżek

Społem: Biniek, Stępień, Nałobin, Dokić, Łapszyński, Marozau, Czunkiewicz (libero) oraz Superlak, Schamlewski i Adamski

Autorka: Edyta Bańka, źródło: siatka.org

Ostatnie wiadomości

W ten weekend swoje rozgrywki zainaugurują juniorskie drużyny Korony Kielce. Zespoły juniora starszego i młodszego przystąpią do rywalizacji w CLJ.
Orlęta Kielce zainaugurują sezon Hummel IV Ligi w roli beniaminka rozgrywek. Kielecki klub wraca na 5. poziom rozgrywkowy po 8-letnim rozbracie. Kadra zespołu została wzmocniona i czeka na pierwszy domowy mecz.
Do meczu Korony Kielce z Wartą Poznań pozostały 3 dni, a na liczniku sprzedanych biletów już wybiła liczba osiem tysięcy. Zapowiada się bardzo dobry wynik.
Nie udało się zespołowi z Chorzowa przedłużyć serii zwycięstw do czterech. "Niebiescy” w końcówce spotkania wypuścili zwycięstwo z rąk i muszą zadowolić się jedynym punktem w meczu z Górnikiem Łęczna.
Wielkimi krokami zbliża się kolejny mecz Korony Kielce w Ekstraklasie. Po spotkaniach z bardziej uznanymi drużynami tym razem do Kielc przyjedzie teoretycznie słabszy rywal, jakim jest Warta Poznań. – Musimy podejść do tego meczu jak do dwóch poprzednich – mówi Oskar Sewerzyński.
Wirus grypy żołądkowej nawiedził szatnię Korony Kielce przed ostatnim meczem z Lechią Gdańsk. Jak wygląda sytuacja kadrowa na kilka dni przed starciem z Wartą Poznań?
- To gra o 6 punktów. Mega ważny mecz dla nas. Możesz mieć 1 punkt przewagi, albo 7, a to różnica - mówi przed starciem z Wartą Poznań Leszek Ojrzyński.
Orlęta Kielce wraz ze swoim partnerem 4 ECO ufundują voucher na Teneryfę. Konkurs będzie skierowany dla osób, które zakupią karnet na rundę jesienną Hummel IV Ligi, z udziałem beniaminka rozgrywek.
Już za tydzień w Hiszpanii wystartuje turniej towarzyski z udziałem Łomży Industrii Kielce. Pierwszym rywalem podopiecznych Tałanta Dujszebajewa będzie Helvetia Anaitasuna. – Nie możemy doczekać się tego, aby w końcu wyjść na boisko i pokazać to, co przerabiamy na treningach – mówi Paweł Paczkowski.
Rafał Mamla podpisał nowy kontrakt z Koroną Kielce. Golkiper parafował umowę do końca czerwca 2024 roku.
Blisko 2 tygodnie pracy za szczypiornistami Łomży Industria Kielce. Zawodnicy Talanta Dujshebaeva, jak ocenia sam szkoleniowiec, wkraczają w 4. mikrocykl. Pojawią się pierwsze mecze kontrolne.
Za zawodnikami Łomży Industria Kielce pierwsze tygodnie przygotowań do nowego sezonu. Bramkarze, razem z cała drużyną, trenują nad motoryką i aspektami fizycznymi. Były kapitan mistrza Polski, Andreas Wolff, odniósł się również do nowych przepisów, które weszły w życie piłki ręcznej 1 lipca.
- Ciężka praca przed zawodnikami. Sama nazwa "okres przygotowawczy", więc przygotowujemy ich do właściwych obciążeń - mówi fizjoterapeuta zespołu, Tomasz Mgłosiek po dwóch tygodniach treningów zespołu mistrza Polski. Specjalista wyjaśnia również jaka czeka przyszłość nowych zawodników kielczan, którzy dołączyli do drużyny latem.
Pierwsze tygodnie pracy w Kielcach za nowym nabytkiem mistrzów Polski, Nedimem Remilim. Francuz trenuje z drużyną, choć na dwój debiut, z uwagi na uraz kolana, będzie musiał poczekać. - Miałem pewne problemy, ale jest dobrze. Przywykliśmy do gry z bólem. To nic wielkiego - sam, jednak uspokaja.
Według informacji portalu weszlo.com, piłkarz Korony Kielce, Zvonimir Petrović, uda się na wypożyczenie do zespołu występującego w słoweńskiej ekstraklasie.
W środę 10 sierpnia odbędzie się prezentacja drużyny Orląt Kielce. Beniaminek Hummel IV Ligi już w najbliższy weekend rozpocznie zmagania na 5. szczeblu rozgrywek.
Już 4. seria gier PKO Ekstraklasy osiągnęła metę w nowym sezonie piłkarskiej elity. Z kursu zwycięstw nie zbacza Wisła Płock, dowodzona przez Pavola Stano. Na dnie tabeli nadal Lech Poznań.
Blisko 92 tysiące kibiców wybrało się na stadiony PKO Ekstraklasy w minionej serii gier.
Kapitalny start nowego sezonu notuje Ruch Chorzów. Podopieczni Jarosława Skrobacza po 4 kolejkach pozostają niepokonani i dzięki temu wskoczyli na szczyt ligowej tabeli.
8 sierpnia zawodniczki Suzuki Korona Handball zaczęły przygotowania do nowego sezonu na zapleczu PGNiG Superligi. Jak wyglądał pierwszy trening kielczanek w obiektywie?
Zapraszamy do odsłuchu programu Cały Ten Sport, którego audycja odbyła się w poniedziałek 8 sierpnia w Radiu eM Kielce. Dziennikarze podsumowali dwa zwycięskie spotkania Korony Kielce. Nie zabrakło również tematu z podwórka szczypiorniaka.
Powrót do ścigania się w gminie Sobków na trasach MTB Cross po 6 latach. Start i meta zostały ulokowane obok boiska w Sobkowie, natomiast trasa prowadziła wzgórzami Sobkowsko-Korytnickimi, zahaczając o pasmo Zbrzańskie.
21 lipca ruszyła sprzedaż karnetów na nowy sezon w wykonaniu Łomży Industria Kielce. "Szczerze, chcecie być częścią tej historii?" - to hasło promocyjne zakupu wejściówek na mecze mistrza Polski.
Przykre wiadomości napłynęły z Świętokrzyskiej Federacji Sportu. Zmarł Zbigniew Wojciechowski, Prezes Świętokrzyskiego Związku Badmintona.
Jest o czym rozmawiać po ostatnim tygodniu w wykonaniu Korony Kielce. Zapraszamy na audycję Radia eM Kielce, Cały Ten Sport, w poniedziałek o godz. 20.
Korona Kielce zaprezentowała w Gdańsku przede wszystkim kolektyw, wygrywając z Lechią dzięki sile drużyny. Jednak uznanie kibiców wzbudził występ głównie dwóch zawodników Leszka Ojrzyńskiego, którzy stoczyli wyrównaną walkę w naszej sondzie o miano zawodnika meczu.
Suzuki Korona Handball Kielce w poniedziałek 8 sierpnia rozpoczyna przygotowania do nowego sezonu. W nadchodzących rozgrywkach 1. ligi trener Paweł Tetelewski będzie dysponował odmłodzoną kadrą zawodniczek.
Zwycięstwo Korony Kielce w Gdańsku z miejscową Lechią, i styl w jakim żółto-czerwoni zaprezentowali się na Pomorzu, wywołało duży optymizm wśród kibiców. Ci, za pośrednictwem mediów społecznościowych, mobilizują się do zapełnienia Suzuki Areny w najbliższym spotkaniu z Wartą Poznań.
Druga drużyna Korony Kielce zremisowała bezbramkowo z Podhalem Nowy Targ na inaugurację sezonu 22/23 III Ligi. W składzie żółto-czerwonych pojawił się Dawid Błanik i Filipe Oliveira.
Michał Macek odbędzie dwa mecze kary za niesportowe zachowanie, którego dopuścił się w drugiej połowie spotkania Lechii Gdańsk z Koroną Kielce.

Projekt i wykonanie: CK Media Group