Dla jednych Wenta bohaterem, dla drugich tylko Niemcem

27-01-2010 20:35,

Odwieczne problemy Polsko - Niemieckie po dzień dzisiejszy mają swoje odzwierciedlenie w stosunkach między tymi krajami. Kwestia wypędzonych niemców z powojennej Polski, spór dotyczący granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej - teraz do tych wszystkich brudnych spraw wrzucono jeszcze Bogdana Wentę. I co ciekawe, uczynili to nie Niemcy, ale właśnie Polacy.

Historia dała nam po tyłku - to fakt. Geopolityczne położenie Polski między dwoma europejskimi mocarstwami i jednocześnie mającymi aspiracje imperialne, skończyło się tym, że dzisiaj do Zachodu brakuje nam jakiś 25 lat. Pomimo tych niekorzystnych okoliczności, niestety ksenofobia względem naszych sąsiadów (byłych i aktualnych) przekłada się dzisiaj na każdą dziedzinę życia. Ostatnią ofiarą stał się nawet Bogdan Wenta, który zaściankowego szczypiorniaka pracą i talentem wyniósł nam na europejskie salony.

Euforia po zwycięstwie nad Czechami polskich piłkarzy ręcznych może nie sięga zenitu, ale faktycznie jest euforią. Jednak oprócz całego tłumu ludzi, wdzięcznych naszym zawodnikom oraz ich trenerowi, jest też tłum szowinistów, dla których fakt posiadania niemieckiego obywatelstwa przez trenera kadry jest największą narodową zniewagą. Kiedy bramki dla futbolowej drużyny Niemiec strzelali napastnicy z polskimi korzeniami - Lukas Podolski i Miroslav Klose, pluliśmy na nich jak na zdrajców, dla których przyjazd do Polski do końca istnienia świata powinien zostać zabroniony. Kiedy szkoleniowcem naszej kadry piłkarzy ręcznych został Polak, który uzyskał niemieckie papiery, zaczęliśmy pluć i na niego. Na forach internetowych rozbrzmiewa dziś prawdziwy konflikt - w opozycji do tych, co cieszą się z naszych sukcesów, stanęli ci, którym decyzja Wenty o zdjęciu koszulki z orłem na piersi nie przypadła do gustu.

A z Wentą było tak, że w 1997 roku zdecydował się przyjąć niemieckie obywatelstwo, by móc zagrać w Igrzyskach Olimpijskich, na które nie miał szans pojechać z polską kadrą, dla której wcześniej rozegrał prawie 200 spotkań. Czy decyzja niespełna 50-letniego dziś już szkoleniowca była etycznie uzasadniona? Na to pytanie odpowiedzi powinien udzielić sam zainteresowany. Ocen moralnych najtrudniej przychodzi Polakom udzielać wówczas, gdy chodzi o nich samych. Gdy rzecz dotyczy kogoś innego, łatwo o osądy, często równające człowieka z ziemią. Zwłaszcza, gdy chodzi o "szwaba" albo "ruska".

Nawet jeśli Wenta popełnił błąd (czego nie raczę nawet sugerować), to czy jest on w istocie tak ważny, skoro dzisiaj to polski zespół narodowy święci sukcesy w Mistrzostwach Europy? Jak perfidnie bezczelną osobą trzeba dziś być, by rozliczać w takiej sytuacji trenera z tego, jaką pieczątkę ma on w paszporcie? Ludzka podłość albo raczej niewdzięczność nie znają żadnych granic. A jeśli znają, to i tak je przekraczają. Gdy awans na ME w piłce nożnej zapewniał nam Holender Leo Beenhakker, znalazła się duża grupa ludzi, dla których największą obelgą było właśnie to, że jest Holendrem. Nawet w samym PZPN-ie, co widać szczególnie teraz, takie zjawisko miało miejsce.

Chciałoby się wierzyć, że taka paranoja występuje również w innych krajach. Ale jakoś tym normalnym ludziom, w tym i mi, trudno się na taką wiarę zdobyć.

Źródło: www.sportowefakty.pl/Artur Wiśniewski

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

hand2010-01-27 22:53:05
Jak ja nienawidzę tego typu tematów. Czym jest piłka nożna, że wszystko trzeba do niej porównywać? A ktoś kiedyś powiedział, że piłka ręczna wyjdzie z bagna. Ale tak się niestety nie stanie. Szkoda, naprawdę szkoda. Co do Bogdana Wenty, szacunek za to co robi.
Bryx2010-01-27 23:04:33
Artykuł głupawy i niepotrzebny. Chamskie wpisy na forach internetowych nie zasługują na to, żeby je w sposób poważny rozstrząsać i to jeszcze w kontekście historii, granicy na Odrze itd. Z zachowaniami poniżej pewnego poziomu się nie polemizuje.
realista2010-01-27 23:46:22
Gdyby nie Wenta to dalej nasz Handball byłby w czarnej d... Taka prawda.
abcd2010-01-28 12:21:52
mocherowe, zakompleksione polaczki zawsze będą szczekać wiec proponuje się tym nie przejmować. niech dalej robią z siebie idiotów a my róbmy swoje i śmiejmy sie tym zacofańcom w twarz
hrabia2010-01-28 14:26:22
Ja też uważam, że artykuł ten podniósł do rangi problemu narodowego fakt nielicznych bezmyślnych komentarzy, pisanych przez ludzi, którzy nie mają nic mądrego do powiedzenia. Czasem przemilczenie jakiegoś problemu jest lepsze niż roztrząsanie go.
lll2010-01-28 19:00:36
bzdurny artykuł, po co nagłaśniać bzdety?!
Terminator2010-01-28 19:18:45
Ludzie, ale jesteście Durni!! Przecież ten tekst służy Wencie tylko. "Chciałoby się wierzyć, że taka paranoja występuje również w innych krajach. Ale jakoś tym normalnym ludziom, w tym i mi, trudno się na taką wiarę zdobyć." Autor tekstu przecież wyraża swoje potępienie wobec takiej ciemnoty. Więc pochwały dla pana Wiśniewskiego ze SF.
sylar2010-01-29 09:14:35
Tragedia. Jeśli będziemy się zajmować durną prowokacją kilku internetowych idiotów, mających nudne, frustrujące życie, które odbija sobie na innych poprzez klawiaturę i monitor to .....Tragedia!

Ostatnie wiadomości

W spotkaniu 6. serii gier 2. Ligi koszykarzy zawodnicy UJK Kielce odnieśli zwycięstwo przed własną publicznością, pokonując w „akademickich derbach” AZS AGH Kraków 78:72. Liderem zespołu ze stolicy województwa świętokrzyskiego był Wojciech Pisarczyk, który zanotował double-double, zdobywając 21 punktów, notując 14 zbiórek oraz 9 asyst.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarskim HC Luzerna 32:30. Po spotkaniu swoimi opiniami podzielił się Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarską HC Luzerna 32:30. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Théo Monar.
Mateusz Dudek przestał pełnić funkcję asystenta trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec został zwolniony z obowiązków w sztabie szkoleniowym „żółto-czerwonych”. Do kieleckiego klubu dołączył w styczniu 2025 roku, zastępując na stanowisku Mariusza Arczewskiego.
Industria Kielce będzie musiała radzić sobie bez Dylana Nahiego w środowym meczu Ligi Mistrzów. Francuski skrzydłowy doznał urazu oka podczas jednego z ostatnich treningów przed wyjazdem do Szwajcarii.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Po rywalizacji z SC Magdeburg zawodnicy Industrii doskonale wiedzą, jak wysoka jest stawka nadchodzącego pojedynku w Lucernie i liczą na to, że przełożą wyciągnięte wnioski na wygraną.
Paweł Golański wyjaśnił kulisy zatrudnienia Roberta Kolendowicza na stanowisku trenera Korony Kielce. – Robert był numerem jeden na tej liście i to z nim się spotkaliśmy jako pierwszym – zdradził dyrektor sportowy „żółto-czerwonych”.
Robert Kolendowicz poprowadził pierwszy trening Korony Kielce w roli nowego szkoleniowca. – Cieszę się, że spotkaliśmy się właśnie w tym momencie, gdzie klub się rozwija i ja jako trener też mogę rozwijać siebie – powiedział 49-letni trener, który wrócił do Kielc po 20 latach.
Robert Kolendowicz został nowym trenerem Korony Kielce. 46-letni szkoleniowiec wraca do klubu po latach, tym razem w roli pierwszego trenera.
Aleks Vlah, rozgrywający Industrii Kielce, znalazł się w kadrze reprezentacji Słowenii. Zespół prowadzony przez byłego zawodnika „żółto-biało-niebieskich” Uroša Zormana w listopadzie rozegra spotkania kwalifikacyjne do przyszłorocznych Mistrzostw Europy.
Łączna frekwencja podczas 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 137 402 widzów. Daje to wysoką średnią ponad 15,2 tysiąca kibiców na mecz, a aż cztery spotkania tej serii gier przyciągnęły na trybuny publiczność liczącą co najmniej 15 tysięcy osób.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy doszło do kilku przetasowań na stanowiskach trenerskich, będących bezpośrednią konsekwencją ostatnich wyników. Z pracą w Częstochowie pożegnał się Tomasz Kaczmarek, a do zwolnienia Jacka Zielińskiego przyczyniła się wysoka porażka Korony na stadionie mistrza Polski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Swoją opinią przed tym kluczowym starciem podzielił się bramkarz kieleckiego zespołu, Adam Morawski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Nawet jeśli rywale będą zdobywać bramki, powinniśmy odpowiadać skutecznymi akcjami, karać ich szybkimi kontratakami lub trafieniami do pustej bramki – powiedział przed tym kluczowym starciem kapitan kieleckiego zespołu, Artsem Karalek.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Zespół z Lucerny gra bardzo konsekwentnie i bardzo dobrze i traci mało bramek ze swoich strat na pustą bramkę – powiedział przed tym kluczowym starciem drugi trener kieleckiego zespołu, Kamil Siedlarz.
Korona Kielce poznała termin rozegrania meczu 15. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Piastowi Gliwice.
Tomasz Kaczmarek przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 42-letni szkoleniowiec prowadził „Medalików” w pięciu spotkaniach PKO BP Ekstraklasy, w których odniósł dwa zwycięstwa i poniósł trzy porażki.
Ondřej Lingr doznał poważnego urazu w niedzielnym meczu Korony Kielce z Lechem Poznań. Badania wykazały złamanie żuchwy z przemieszczeniem. Zawodnik przeszedł już operację, która zakończyła się pomyślnie. Klub opublikował komunikat dotyczący stanu zdrowia piłkarza.
SC Magdeburg planuje zmiany na pozycji obrotowego, a jednym z kandydatów do wzmocnienia zespołu ma być Artsem Karalek z Industrii Kielce. Jak informuje niemiecki „BILD”, ewentualny transfer Białorusina mógłby dojść do skutku latem 2028 roku. Wcześniej niemiecki klub miał uzgodnić warunki pozyskania Arona Seesinga z Rhein-Neckar Löwen.
Czas na kolejny przegląd występów zawodników z minionej kolejki ligowej – od pewnych 90 minut Niedbały po wartościowy epizod Antoñína na hiszpańskich boiskach. Zobacz, kto jeszcze pojawił się na murawie, a kto spędził pojedynki wśród rezerwowych.

Jacek Zieliński przestał pełnić funkcję trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec prowadził zespół od sierpnia 2024 roku, a jego ostatnim spotkaniem w roli opiekuna „żółto-czerwonych” była niedzielna porażka z Lechem Poznań 1:6. Kielczanie zajmują obecnie 9. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoimi spostrzeżeniami podzielił się Mariusz Stępiński, napastnik „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Niels Frederiksen, szkoleniowiec „Kolejorza”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Mistrzowie Polski od pierwszych minut potyczki nie pozostawili podopiecznym Jacka Zielińskiego żadnych złudzeń.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group