KONIEC.
Strona odświeża się automatycznie co 60 sek.
Korona naciska, naciska, naciska... ale wszystko dzieje się na 17 metrach. Ciężko cokolwiek zdziałać.
Trzy minuty dłużej potrwa ten mecz.
Kielczanie szybko rozgrywają i... kolejny rożny.
Rzut rożny dla Korony.
Piłka dobra, ładnie przeszyła pole karne, lecz nikt tego nie zdołał przeciąć... Nikt w to nie wszedł.
Stempel Portugalczyka. Będzie dogranie Błanika w pole karne.
Może teraz. Błanik faulowany i Tomas żółta kartka.
Zator rozpaczliwie próbuje uderzyć. Piłka wylatuje poza boisko. I to jest moment na zmiany.
Nagamatsu za Fornalczyka.
Białystok:
Rybak i Polak za Churlinova oraz Pululu.
Korona na tym etapie gry ma ewidentne problemy z grą progresywną. Decyzyjność leży, nie próbujemy grać do przodu, robimy dużo do tyłu, a tym goli się nie zdobywa.
no to Korona teraz przed kilkoma szansami! Najpierw dogranie w pole karne! Długosz próbuje to uderzyć kładąc się jednocześnie na murawie, jednak na wślizgu ciężko było mu to wszystko skoordynować. Ale jego poświęcenie sprawiło, że futbolówka została w polu, z czego próby swojej dokonał Szykawka, ale i to uderzenie nie miało głębszego sensu. Dopiero Fornalczyk zmusił Abramowicza do interwencji. Dopiero to uderzenie golkiper miejscowych musiał sparować.
Cóż się dziwić, Jaga zabiła w sumie to starcie golem na 3:1. Widać różnicę jakości i ciężko nam się mierzyć z zespołem, który w poprzednim sezonie sięgnął po wspaniałe wyniki, a teraz dobrze sobie radzi również w Europie.
A niby dużo bramek wpada w ostatnim kwadransie meczu. Statystycznie rzecz jasna, bo spotkanie w Białymstoku robi się nieco senne. Ospałe, nudne.
����� ���������! �� Ależ zmieścił tę piłkę zawodnik @Jagiellonia1920! �
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 27, 2024
� Mecz trwa w CANAL+ SPORT3 i CANAL+ online: https://t.co/LrK3rlrlEG pic.twitter.com/3vQdqgO1eO
15 tysięcy kibiców. Ładnie.
Korona próbuje. Dość prostymi rozwiazaniami. Jest próba dostarczania piłki lewą flanką, przez Fornalczyka, ale zawodnicy miejscowych skutecznie odcinają Koroniarzy od podań.
Białystok:
Imaz - Silva
Hansen - Kovacik
Chociaż kielczanie w tej połowie zdobyli gola, to jednak nie są w stanie postawić wygórowanych warunków drużynie przeciwnej. W pierwszej połowie żółto-czerwoni mieli więcej gry i posiadania po swojej stronie. W przypadku tych 45. minut kielczan jest jakby mniej...
Zmiany w Koronie.
Remacle - Nuno
Szykawka - Dalmau
Błanik - Zwoźny.
Widzimy, że do gry szykuje się Remacle. W międzyczasie Mateuszewski dośrodkowanie, które z pola karnego wybijają piłkarze miejscowych.
Ech... Cóż można w tym momencie powiedzieć. Jaga szczęśliwa, wrzawa w Białymstoku, w Kielcach raczej stypa. Korona próbowała, ale wygrywa ten, kto strzela. Za efekty specjalnie tutaj Oscarów nie przyznają.
Plus oczywiście rzut wolny dla Jagi. Całkiem blisko bramki. Dogranie, piłkarze Korony wybijają przed pole karne, jest strzał z dystansu w wykonaniu Churlinova i niestety, gol.
Zwoźny traci bardzo głupio piłkę na rzecz Pululu. Gospodarz pognał w kierunku bramki i musiał to skończyć w jedyny możliwy sposób Hofmeister, a więc faulem. Żółta kartka dla tego pana.
Fornalczyk z rajdem na bramkę. Wywalczył aut na wysokości pola karnego.
Korona pod bramką rywala. Zwoźny w narożniku, nie udaje mu się wrzucić. Jagiellonia przejmuje, wychodzi spod presji.
Kolejne zmiany. Teraz Białystok. Kubicki za Nene, a więc strzelca gola.
Jaga w ofensywie. Wrzutka, przerzucona! Zabrakło bardzo niewiele, by móc strącać to w kierunku bramki.
Imaz i gol nr 300 w tym sezonie. Ale ten licznik leci.
Jesus Imaz autorem gola nr 300 w tym sezonie Ekstraklasy. #JAGKOR
— EkstraStats (@EkstraStats) October 27, 2024
Matuszewski w pole karne do Dalmau, niestety Hiszpan nie wykorzystuje dogodnego podania... Przepuścił piłkę. Tak, jakby wydawało mu się, że ktoś jest w stanie jeszcze otrzymać too podanie. Albo przegrał walkę o pozycję?
CO ZA FRAGMENT MECZU W BIAŁYMSTOKU! � Dwa gole w nieco ponad minutę! ⏰ Najpierw Adrian Dalmau dla @Korona_Kielce, potem prowadzenie @Jagiellonia1920 przywrócił Jesus Imaz! �
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 27, 2024
� Mecz trwa w CANAL+ SPORT3 i CANAL+ online: https://t.co/LrK3rlrTue pic.twitter.com/XZRL9oTOca
Wielka szkoda, że tego remisu nie udało się utrzymać. Wielka szkoda.
CO ZA FRAGMENT MECZU W BIAŁYMSTOKU! � Dwa gole w nieco ponad minutę! ⏰ Najpierw Adrian Dalmau dla @Korona_Kielce, potem prowadzenie @Jagiellonia1920 przywrócił Jesus Imaz! �
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 27, 2024
� Mecz trwa w CANAL+ SPORT3 i CANAL+ online: https://t.co/LrK3rlrTue pic.twitter.com/XZRL9oTOca
Matuszewski za Restę.
Fornalczyk! Trzech wziął na plecy! Wszedł w pole karne, jednak uderzenie pozostawia masę do życzenia.
Szkoda, bo Korona drugi raz traci na dekoncentracji po strzeleniu gola. Było tak w meczu z Lechem, gdzie kielczanie dali sobie wbić dwa gole tuż po trafieniu. Widać i tym razem euforia zrobiła swoje. FOCUS!
To nie cieszyliśmy się długo z remisu. Niemniej Korona pokazała, że może, że potrafi. Piłka w grze. To trafienie absolutnie nie zabija nam meczu. Gramy!
Ajajajajjajaj! Szybko zmienia nam się wynik... Błyskawicznie. Prostopadłe podanie do Imaza, Resta złamał linię spalonego, wyjście sam na sam i mamy 2:1... Niestety.
DALMAU!!! ALEŻ AKCJA KORONY KIELCE! TAKA TROCHĘ NIESPODZIEWANA PO STRONIE ŻÓŁTO-CZERWONYCH! DOGRANIE Z LEWEGO SKRZYDŁA, DOSKONAŁE PODANIE GÓRĄ!!! DALMAU ZAMKNĄŁ AKCJĘ ZAMYKAJĄC USTA MIEJSCOWYCH KIBICÓW. ŚWIETNIE DOGRANIE PIĘCZKA. DALMAU NA DALSZYM SŁUPKU ZNALAZŁ SIĘ MIĘDZY OBROŃCAMI!!!
Jaga rozwija kolejną akcję i... spalony. Nie będzie rozwinięcia akcji.
Podanie w stronę Pululu, ale pilnujący go Resta nie dopuszcza do ucieczki oponenta w stronę bramki.
Co naturalne, doszło do zmiany połów. Ciekawe, czy Korona wstrzeli się w bramkę rywala po tej stronie.
gramy!
PLUS JEDNA MINUTA I PO MINUCIE. MAMY PRZERWĘ!
Jakby Aga pokusiła się wcześniej oddać uderzenie, na przykład za sprawą Hansena, to być może nie byłoby czego zbierać. Hansen zdecydował się podawać do Imaza, ten z kolei przyjęciem kierunkowym wyrzucił się z dogodnej pozycji do strzału.
Niebezpiecznie!!! Pululu, Hansen, Imaz!!! Akcja koronkowa, ale brakuje strzału!!! Xavier ostatecznie broni strzał Imaza z bardzo bliska.
Jest moment największej kontroli tego spotkania przez Jagiellonię. Gospodarze rozgrywają piłkę na swojej połowie, po czym próbują złamać kielczan prostopadłymi podaniami. Gościce raczej nie dają rady utrzymać się zbyt długo przy piłce.
Jaga nieco przyśpiesza rozegranie pod bramką Korony Kielce. Jak po sznurku, na jedno-dwa podania. Kielczanie nie dają się złamać. Białystok odepchnięty, choć wciąż w natarciu.
Co wymyśli w obecnej sytuacji jeden z najstarszych trenerów PKO BP Ekstraklasy, Jacek Zieliński? Zaproponujecie jakieś rozwiązania?
Na ten moment ciut więcej inicjatywy po stronie Białegostoku. Próba grania pozycyjnego, lecz na pozycjach dość cofniętych. Gospodarze chcieli to przełamać poprzez przerzut piłki za kołnierz Korony Kielce i... nic z tego nie wyszło, kompletnie nic.
Świetne podane ze środka do Zwoźnego, kierunkowe, pod grę. Kielecki zawodnik wywalczył aut, szybkie rozegranie, podanie do Dalmau od Zatora i... piłka po głowce obok bramki. Zupełnie nieudane uderzenie.
Trzeba przyznać, że kielczanie nie rozgrywają jakiś złych zawodów. Nie jest źle. Fakt jest jednak taki, że w sieci więcej ma Jaga, a wynik należy gonić, bo punkty same się nie dopiszą do naszego konta. Faul Dalmau na oponencie - Jaga wznawia na środkowej linii.
rożny dla Korony. Kielczanie pokazali w poprzednich meczach, że bywają groźny w tym elemencie gry. Dziś też trochę postraszyli, jednak zbyt mało, by zrobić na rywalu jakiekolwiek wrażenie.
Nuno z dystansu! Abramowicz broni. Korona 4/7 uderzeń.
Zwoźny na boku podciągnął grę, wypatrzył wybiegającego i sygnalizującego ruch do przodu Dalmau, jest podanie, Hiszpan podciągnął! uderzył!!! Abramowicz obronił. Nie było to łatwe uderzenie, bo pod dość ostrym kątem. Do tego Dalmau prawdopodobnie gra z uszkodzonym nosem biorąc pod uwagę, że ma do środka napakowaną gazę.
Sacek miał ogromne szczęście, dzięki któremu udało mu się ominąć trzech Koroniarzy tak, jakby na treningu mijał słupki. Lekkie zamieszanie, piłka na lewą stronę, uderzenie i piłka przelatuje obok bramki żółto-czerwonych. Trochę z niczego narodziła się bardzo niebezpieczna akcja dla gospodarzy. Interweniował Dziekoński, to też byliśmy świadkami również rożnego, ale w tym przypadku miejscowi już zagrożenia nie stworzyli.
Hansen próbuje uderzyć zza pola karnego, lecz wcześniej mieliśmy spalony. Wznowi Dziekoński.
Zator z dystansu, Abramowicz bez problemu. Tymczasem akcja Jagi. Podciągnęli akcję pod pole karne Korony. Pululu miesza, wprawia Koroniarzy w dysonans, niemniej nie udaje mu się na razie ugrać wymiernych korzyści.
Strzał Nene, rykoszet i piłka wpada do bramki! � @Jagiellonia1920 prowadzi z Koroną! �
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 27, 2024
� Mecz trwa w CANAL+ SPORT3 i CANAL+ online: https://t.co/LrK3rlrlEG pic.twitter.com/oLu6ZBbuFu
Dalmau musiał zejść na chwilę z boiska. Dostał w głowę, konieczna była interwencja sztabu medycznego.
Gorzej, że na razie jakiejś konkretnej akcji nie zrobiliśmy, by na tego gola zasłużyć. Poza uderzeniem Trojaka i próbą Fornalczyka. Wciąż mało. A pressing charakteryzuje się tym, że musi przynosić owoce dość szybko, w przeciwnym razie zabraknie sił później.
I Jaga łamie się pod naporem tego ppressingu. Dobrze, dobrze.
Korona próbuje, trzeba docenić. Nie odpuszcza. Presuje rywala, bardzo wysoko.
Nuno z narożnika. Wyskakuje Resta, uderza, obok słupka.
TROJAK Z DYSTANSU!!! ALE PRZYWALIŁ Z OKOŁO 35 METRÓW!!! ABRAMOWICZ MUSIAŁ BRONIĆC. CIĘŻKA INTERWENCJA I ROŻNY!!!
OK. Korona nie odpuszcza. Walczy.
DALMAU!!! PIŁKA W SIECI!!!
-
-
-
Ale nie... spalony! Aj, lobik poszedł ładny. Dalmau zrobił to dobrze, poza tym, że dał się złapać na linii spalonego, niczym Mbappe podczas El Clasico...
Teraz pozostaje już żywić nadzieję, że kielczanie się z tego podniosą i nie będą statystami robiącymi za tło Jagi. Rywal jest mocny, lecz Korona potrzebuje punktów. To jest fakt niezaprzeczalny.
No niedobrze. Kolejna bramka z kapelusza. Tak samo było w przypadku spotkania z Piastem Gliwice, gdzie kielczanie zdecydowanie tracili... dość dziwne bramki. Karny wynikający z dość niepozornej akcji plus strzał życia... Tym razem rykoszet i gol.
Piłka w bramce Korony Kielce. Nene, uderzenie, jest rykoszet i piłka wpada do sieci. W zupełnie inną stronę niż planował piłkarz Jagi. Resta zmylił Dziekońskiego. I po powtórce wygląda na to, że Dziekon wyjąłby to bez najmniejszego problemu...
Jest uderzenie tuż po wejściu po lewej stronie. Szybki atak wynikający z podciągnięcia gry na boku przez obrońcę gospodarzy, dogranie po ziemi i Resta wybija.
Korona dość aktywnie sobie pogrywa i próbuje swoich sił w konfrontacji z bardzo mocnym przeciwnikiem. Jaga nie rzuciła się na Koronę całym swoim zasobem, by zasypać żółto-czerwonych presją i gradem strzałów. Koronie na ten moment to odpowiada. Kielczanie dość często wygrywają pojedynki boiskowe, ale teraz akurat jak na złość strata i Jaga wchodzi w pole karne!
FORNALCZYK!!! JEST ZEJŚCIE DO ŚRODKA, UDERZENIE! ABRAMOWICZ ŁAPIE PROSTO W RĘCE. ALE DOBRZE, DOBRZE! TAK TRZEBA.
Długosz laga do Dalmau, piłka rzucona za kołnierz rywali! Aj, bramkarz był bliżej piłki. Niemniej Korona zaznaczyła teren w polu karnym drużyny przeciwnej. Pozostaje mieć nadzieję, że kielczanie będą tam bywać częściej.
Wolny dla Jagi. Resta faulował. Będzie dośrodkowanie, co się właśnie dzieje. Długosz wybija, Imaz chce dobijać zza pola karnego, lecz to uderzenie nie leciało w światło bramki. Choć z naszej perspektywy wyglądało to dość niebezpiecznie, bo futbolowka chyba przeleciała dość niedaleko kieleckiego słupka. Ale możemy się mylić.
Na razie constans. Spokojnie. Korona próbuje konstruować grę od własnej bramki. Jagiellonia nie próbuje jej w tym wybitnie przeszkadzać. Oby tylko nie zrobiło się sennie :p
nie dajcie się zmylić. W tym meczu to Jaga gra na żółto-czerwono. Z naturalnych względów zapatrzyliśmy się na te żółto-czerwone trykoty, jakby to byli Koroniarze. Tylko coś te czerwone spodenki nam tym razem nie pasowały :)
OK, ZACZYNAMY GRAĆ!!!
KONIEC!
DZIĘKUJEMY ZA UWAGĘ.
Dostajemy info, że Zator w transmisji TV dostał flagę Polaka, a nie Kanadyjczyka :)
Minuta ciszy dla małych kibiców Lechii, którzy zginęli w kraksie samochodowej. Takie rzeczy nie powinny się zdarzać...
Wraca do gry na przykład Fornalczyk, który pauzował za nadmiar żółtek. No i jeszcze trzeba odnotować brak w zestawieniu Remacle'a.
Kielczanie 3-4-3. Z Dalmau na szpicy i Dziekońskim w bramce.
Oba składy na murawie. Jaga będzie w tym meczu będzie poruszać się wedle starego dobrego schematu 4-2-3-1. Na żółto-czerwono. Kielczanie z oczywistych względów przybrali bordowe trykoty.
zaraz zaczynamy kolejny mecz na poziomie Ekstraklasy. Piłkarze już czekają na wyjście na murawę. Korona Kielce w ciekawym zestawieniu. Jaga niepokonana od 7 spotkań na różnych szczeblach rozgrywkowych. Szykuje się trudne spotkanie dla Korony Kielce, ale trzeba wierzyć, że nie będzie ono przegrane.
�� Skład Żółto-Czerwonych na #JAGKOR. Powodzenia Panowie!
— Jagiellonia Białystok (@Jagiellonia1920) October 27, 2024
________________________
Wspierają nas @wojpodlaskie, @WBialystok pic.twitter.com/m6z2tiZcco
�� Takim składem rozpoczniemy #JAGKOR! pic.twitter.com/tk5cNYIdEa
— Korona Kielce (@Korona_Kielce) October 27, 2024





Wasze komentarze: