KONIEC MECZU.
Strona odświeża się automatycznie co 60 sek.
Czerwiński z żółta.
Ludzie opuszczają stadion.
3 minuty doliczone.
Nuno, niesygnalizowany strzał w trybuny.
Niesamowite! Resta za krótko do Mamli! Przejmuje Piasecki, może zrobić co chce! W końcu lobuje Mamlę tak, że ten po wyjściu z pola karnego po prostu odbija piłkę z główki. I nie ma gola. A mógł byc.
Kielczanie napierają, jednak Piast skutecznie się broni.
Korona bardzo błyskotliwie rozegrała aut. Długo czekaliśmy na wyrzut ale w końcu Długosz posłał piłkę do linii końcowej do Strzebońskiego, ten dograł w pole karne! Ale niestety nikomu nie przyszło tego przeciąć. Zebrał to jeszcze Błanik, uderzył z dystansu i piłka obok słupka!!! niewiele, bardzo niewiele.
Plus Kostadinov za Tomasiewicza w Gliwicach.
Strzeboński wejdzie. Za kogo?
Z rożnego nic nie wyszło. Podobnie jak z następnej akcji, gdzie Matuszewski mógł podać do przodu, ale potknął się... ten mecz został zabity drugą bramką tak naprawdę.
Błanik w końcu zrobił coś, żeby rozruszać towarzystwo! ładny rajd wzdłuż linii bocznej i końcowej. Dograł w pole karne, ale Piast wybił na rożny.
Resta żółta za sanki na zawodniku przeciwników.
Długosz prostopadłym podaniem wysłał Szykawkę za piłką, ale ta została posłana zdecydowanie za mocno.
Bez zmian na boisku. Gliwice zabijają ten mecz grą na milion podań. Kiedy Korona przejmie futbolówkę, nie ma pomysłu na przebicie się w pole karne.
Nuno prostopadle, ale piłka ani do Błanika, ani do Szykawki.
Dwie zmiany w Gliwicach. Piasecki oraz Kądzior za Szczepańskiego oraz Katsantonisa.
Tomasiewicz razy dwa! Za pierwszym razem zablokowane, za drugim rykoszet i rożny.
Rożny dla Gliwic.
Najgorsze, że Piast cały czas ma inicjatywę, kontrolę gry. Korona podciąga miejscami grę pod pole karne rywala, ale z finalizacją mamy ogromne problemy.
Rożny dla Korony Kielce. Szykawka! Za lekko z głowy prosto w ręce Placha.
8735 osób dziś na stadionie w Kielcach. Nieźle, choć do rekordów daleko.
Fajnie byłoby napisać o czymś miłym i przyjemnym. Ale jednak jesteśmy w PKO BP Ekstraklasie. Obecnie sporo gry w środku pola, bez ładu i składu. Żaden z zespołów nie potrafi się utrzymać przy futbolówce zbyt długo i tak nam leci ten czas. Piast Gliwice nasycony, nic już w tym meczu nie musi, a Korona bezradna, bezzębna.
Trejo naczarował, najpierw ładnie minął dwóch zawodników, następnie podał do Nuno, ten po kilku metrach odesłał futbolówkę do Trejo, ten spróbował dograć w pole karne, ale zrobił to bez werwy, energii.
Wynik mocno niekorzystny, ale wiemy dobrze, że wystarczy gol kontaktowy, by w tym kotle nieźle namieszać. Ale najpierw trzeba coś strzelić.
Remacle nie wygląda na zadowolonego z gry. Widać wyraźnie na boisku, że w układance Zielińskiego nie ma tyle swobody, co w przypadku Kuzery. W tym meczu również.
Panowie wchodzą za: Dalmau, Remacle oraz Nagamatsu.
Korona szykuje potrójną zmianę. Ostra reakcja na zajścia boiskowe.
No cóż. Nie układa nam się to spotkanie. Korona kreuje, Piast strzela.
Maciej Rosołek, przyłożenie z narożnika pola karnego, piłka leci w okienko dalszego słupka i mamy bramkę! Mamla wyciągnął się jak struna, jednak nie dał rady. Jak to wpadło. Jakim cudem. Centrostrzał? Co to było! No jest gol! Teraz dostajemy info, że odbiła się po drodze od Hofiego. Dlatego nabrała takiej rotacji. No cóż.
Korona zaczyna mocno. Wrzutka za wrzutką. Na razie bez skutku.
Zmiana w Gliwicach.
Wracamy do gry!!!
Ładna i składna akcja Korony Kielce pod polem karnym rywala. Wymiana koronkowa i tylko zabrakło kropki nad "i" w postaci uderzenia. W cały ten schemat wdarł się błąd w postaci obrońcy ekipy przeciwnej. Jego wybicie zakończyło nie tylko akcję Korony, ale i całą pierwszą połowę.
Pięczek wyrzuca, Szuma fauluje i po akcji. Sędzia dolicza 1 minutę.
Jest aut dla Korony na wysokości pola karnego rywala.
ALEŻ SYTUACJA NAGAMATSU! PIŁKA IDEALNA DO TEGO ZAWODNIKA, WYMIJAJĄCA CAŁY BLOK DEFENSYWNY, SZUMA WCHODZI Z IDEALNYM TIMINGIEM ZRYWAJĄC SIĘ Z LINII SPALONEGO, ŚWIETNE PRZYJĘCIE, WSZYSTKO IDEALNE... DO MOMENTU STRZAŁU. Za mocno, za wysoko... Jakbyście w Fifie trzymali przycisk do samego końca...
Wznowienie z narożnika, Plach piąstkuje, ale Korona dalej przy piłce. Opanowuje, po czym Resta gubi piłkę.. .
Zator próbuje zamykać wrzutkę na dalszy słupek! I ta sztuka się nie udaje. Wszystko przez piłkarza Piasta, który wybija na rożny.
Katsantonis żółta kartka. Dotknął piłkę ręką zatrzymując akcję ofensywną Korony. Będzie dogranie w pole karne ze stojącej piłki.
Nagamatsu próbuje prostopadłą piłką wygonić Dalmau pod bramkę! Było blisko, bo obrońca gości czubkiem buta zdołał to przeciąć.
Nieco spadły nam obroty w tym spotkaniu. jakby w oczekiwaniu na szatnię.
Lewicki faulowany na własnej połowie.
Piast uderzenie! Paruje Pięczek. Za moment Szczepański! Piłka przelatuje obok bramki.
Matuszewski fauluje w narożniku piłkarza gości. Jest faul, zaraz dogranie w pole karne, z którego nic nie wynika. I gramy dalej.
Vuko siedzi na Vipach. Trener gości jest zawieszony.
Tomasiewicz zderzył się z Remaclem. Sędzia dal przywilej korzyści Gliwicom. Na szczęście nic z tego nie wyszło, bo kibice mocno prostowali dając do zrozumienia, że to piłkarz Gliwic faulował a nie na odwrót.
Plus dodać trzeba, że Korona nie łamie się po stracie gola. Wręcz przeciwnie, robi wszystko, by stratę odrobić.
Niestety, spalony. Gdzieś daliśmy się złapać. Ale warto odnotować, że Koroniarze przy każdym rożnym robią spore zamieszanie w szeregach wroga. Oczywiście to wciąż nie jest bramka, niemniej sprawiamy wrażenie, jakbyśmy przy rożnych wyjątkowo blisko byli osiągnięcia bardzo korzystnego konsensusu w postaci bramki.
Rożny dla Korony. Kolejny!
Trochę otworzyło nam się to spotkanie. Oj otworzyło.
Rożny, Korona na Restę przy dalszym słupku, przedłużenie! Pięczek uderza! Zaraz Resta! Ogromne zamieszanie i żadnemu z kielczan nie udaje się tego wykorzystać!!!
Teraz akcja Korony! Matuszewski uderza zza pola karnego! I znowu Plach!!! Jak on to wyjął! Piłkarz brylujący w wieku ekstraklasowych statystykach tym razemm broni dwie setki żółto-czerwonych.
Rosołek i POPRZECZKA!!! Kolejna świetna szansa Piasta! Piłka wysoko nad Mamlą, który uwikłany był w walkę przy bliższym słupku. Rosołek prawie to domknął, ale PRAWIE ROBI OGROMNĄ RÓŻNICĘ.
Już tłumaczymy co się stało, że jest gol z karnego. Piast Gliwice posłał lagę do przodu, gdzie był Pięczek oraz jeden z piłkarzy przyjezdnych. Niestety Pięczek nie obsłużył należycie tej świecy spadającej z nieba. Dał tym samym szansę gry Rosołkowi, który kilka metrów dalej przejąl futbolówkę i oddał wątpliwej jakości strzał na Mamlę. Bramkarz Korony się rzucił, aż tu nagle jak z podziemi wyrósł Katsantonis, dał się sfalować przy próbie przejęcia piłki i niestety z tego narodził się rzut karny, a potem bramka.
Dalmau uderza, piłka zablokowana.
Mateuszewski!!!! Ależ uderzenie! jakiś cudem Plach to wyjmuje! Ależ interwencja. Kolejny rożny.
Chrapek żółta kartka. Korona będzie miała rożny.
Jorge felix! Niestety nie myli się. Pierwsza bramka dla Gliwic w tym meczu!
JEST KARNY DLA PIASTA.
Czerwiński, dobrym podaniem z głębi pola, zapoczątkował ciekawą akcję przyjezdnych. Była szansa na bramkę dla Piasta. Dość mglista ale jednak. Ostatecznie ze zbyt miękkiego uderzenia na bramkę Mamli nic nie wyszło. Kielecki golkiper po raz kolejny dał o sobie znać.
Hofmeister rezolutnie mija dwóch rywali, podciąga grę do przodu, podaje prostopadle. Szkoda, że tych intencji nie zrozumiał nikt na froncie i nie próbował skorzystać z tego prezentu.
Kielczanie wrzucają piłkę w pole karne, próba przedłużenia gry przez Restę do Dalmau, lecz ten nie zdołał tego przechwycić. Piast rusza z kontrą w drugą stronę! Ale szybszy był Pięczek. Podanie do Mamli i koniec akcji gości. Gramy dalej. Na razie piłkarskie szachy. Resta i Zator z przodu, Długosz oraz Pięczek po bokach. Dalmau na szpicy tej konfiguracji, tuż obok Nagamatsu z wymownym numerem 10 na plecach. Odpowiedzialna liczba.
I teraz faul w drugą stronę. Huk żółtka. Musiał narobić hałasu, bo Korona zaczęła rozwijać kontratak. Trzeba bylo go zatrzymać.
Jest próba gry do przodu, lecz kielczanie nie bawia się w konwenanse i przy pierwszej lepszej okazji wybijają futbolówkę na aut.
Kielczanie na ten moment sporo podań w obrębie własnej połowy. Piast dość pewnie pressuje. I taka gra przynosi pewne korzyści - KORONA FAULUJE. Piast wznawia grę z własnej połowy.
Rzut wolny dla gości. Wrzutka, Pięczek odbija i będzie rzut rożny dla Piasta Gliwice. W narożniku krótkie rozegranie i lecimy dalej. Chociaż Piast próbuje dośrodkować, na ten manewr nie pozwala Nuno. Wypycha Chrapka z pola gry i Korona wznawia od bramki.
Ciekawe, że na ten mecz Korona przeszła trochę przemeblowań. Zator, Nagamatsu. To nazwiska, które z różnych względów nie mogły liczyć na wyjściowy skład.
Jak typujecie? Kto wygra ten mecz? Czy w ogóle ktoś wygra? Biorąc pod wagę H2H, nie jest to aż tak oczywiste. Dużo remisów między nami.
Zaczął Piast!
Minutą ciszy uczczona zostanie pamięć zmarłych w ostatnich dniach Dietera Burdenskiego (byłego właściciela klubu, więcej o jego działalności w klubie pisaliśmy TUTAJ) oraz kibica Pawła Madeja.
Przed spotkaniem trenerowi Jackowi Zielińskiemu wręczono pamiątkową ramę, ponieważ dzisiejszy mecz będzie 400 w roli trenera na szczeblu PKO BP Ekstraklasy!


„Żółto-czerwoni” wyszli na rozgrzewkę w różowych koszulkach, a jest to związane z akcją różowy październik. Klub jak i całe środowisko piłkarskie namawia do profilaktyki raka piersi. Badajmy się!




Witamy z Exbud Areny, poniżej prezentujemy składy obu zespołów. W porównaniu do ostatniego spotkania z Widzewem Łódź w wyjściowym zestawieniu kielczan doszło do dwóch zmian. Miłosza Trojaka oraz Mariusza Fornalczka zastąpili Dominick Zator i Shuma Nagamatsu.






Wasze komentarze: