PODSUMOWANIE MECZU: https://www.cksport.pl/pokazWiadomosc/29832_korona_dzieki_swietnej_drugiej_polowie_pokonala_lidera_betclic_1_ligi.html
Strona odświeża się automatycznie co 60 sek.
KONIEC MECZU! Korona wygrywa w Niecieczy 2:1.
Fajnie byłoby dopisać sobie do ekstraklasy trzy punkty za ten mecz, całkiem fajny, ale szkoda że to tak nie działa :)
Resta dwa razy czyści zagrożenie w środku pola. No, ciężko go dziś po tym meczu nie chwalić.
Korona stara się co najmniej utrzymać ten wynik, a przy okazji forsować formację rywali tak zwaną LAGĄ. Na froncie na piłki czeka Bak, który zmienił Trejo w okolicy 57. minuty meczu.
Pomarańczowi jednak nie poprzestają. Cały czas trwa taka skondensowana nawałnica gry przeciwko Koronie. Kielczanie skutecznie się bronią. Tak, jakby ta strata gola w 5. minucie była absolutnym wypadkiem przy pracy. Na ten moment idzie im gra w defensywie całkiem dobrze.
Pierwszy rzut rożny to bardzo dobrze przedłużenie piłki z krótkiego słupka do środka, ale tutaj ZNOWU RESTA! Pięknie wybił. Kolejny rożny miejscowych nie był już tak efektowny.
Gospodarze trochę zaczynają grać na tak zwany legendarny CHAOS! Byle coś wstrzelić, byle uderzyć. Teraz mieliśmy uderzenie za uderzeniem. I jest rożny dla Niecieczy.
Bruk Bet cały czas naciska na żółto-czerwonych. Teraz Długosz podaje do Mikielewicza, ten przytomnie autuje. I dobrze. Zaraz wznowienie akcji, dogranie w środek pola karnego i ZNOWU RESTA! Po raz kolejny świetnie ten piłkarz zadziałał w polu karnym. Bardzo dobrze się ustawia, ładnie czuje grę.
Pięczek leży, faulowany. Korona wznowi spod swojej bramki.
Nieciecza cały czas gra swoje. Na zasadzie ataku pozycyjnego. Korona jakby celowo się wycofała, jakby chciała przetestować taki format gry.
15 lat!
Nieciecza dogrywa, Resta po raz kolejny stopuje akcję. Nieźle, nieźle. Gospodarze mają inicjatywę, zamykają Koronę w takim pozycyjnym zameczku. Ale na razie niewiele z tego im wynika.
Korona Kielce na dużej koncentracji, mocno słychać pokrzykiwania Piotrka Malarczyka, który wczuwa się w role kapitana zespołu.
Korona szybko kończy temat wrzutki z narożnika rękami Marcela Zapytowskiego. Koroniarze wznawiają grę od bramkarza. Tymczasem bramkarz zmienia bramkarza ;) "Zapyt" opuszcza murawę! Za niego MIKIELEWICZ.
Nieciecza bardzo blisko bramki. W zasadzie to Korona była bliska gola samobójczego. Wybicie piłki przeleciało nam poprzeczką! Jest rożny dla miejscowych.
W międzyczasie Nieciecza wprowadziła kilka zmian.
Korona oblega bramkę Niecieczy, nie jest to nachalne, aczkolwiek może się z tego coś narodzić ;) Kielczanie w tym zestawieniu zdecydowanie lepiej się odnajdują niż miało to miejsce w pierwszej płowie starcia. Teraz kolejna próba strzału. Błanik uderza będąc tuż przed polem karnym, lecz za lekko. Błanik, jego zdaniem, był faulowany, o czym dał wyraźnie znać przepychanką. Zakotłowało się! Słyszymy krzyki Zielińskiego: "Malar, wygoń ich stamtąd!". :) Zabawnie :)
Pięknie powalczyła Korona teraz w środku pola. Błąd po stronie Niecieczy, Zwoźny notuje przechwyt, daje prostopadłą do Strzebońskiego, ten odpala, mamy strzał i jest pięknie! Korona Kielce powolutku odnajduje się w tym meczu. Tym samym Strzeboński ma dziś na swoim koncie asystę oraz bramkę. BRAWO!
61' �| Kolejna zmiana w drużynie Jacka Zielińskiego.
— Korona Kielce (@Korona_Kielce) September 6, 2024
⤴️ Długosz
⤵️ Zwoźny
__#BBTKOR 1:2
Jacek Zieliński do Wiktora Długosza: „Będzie dobrze? Dogrzej się jeszcze chwilę. Jak nie zemdlejesz, to wchodzisz.”
— Michał Gajos (@M1cha7G) September 6, 2024
I rozbierający uśmiech �
"Typowy Zapytowski" usłyszeliśmy na trybunie. Marcel faktycznie nieco się zagubił w polu karnym, po czym wysłał piłkę w cały świat. Nieco chaotycznie, jednak ważne, że nie skończyło się stratą bramki. Wciąż 1:1.
Oj teraz zrobiło się gorąco. Fassbender znowu bliski przedarcia się w pole karne Korony Kielce. W zasadzie uratowaliśmy się ostatnią interwencją obrońcy. Gdyby nie to, byłoby już po sprawie.
Tymczasem miejscowi mają rzut wolny, piłkarzy obu stron nazbierało się w polu karnym tylu, jakby tutaj dyrygował zestawieniem Pan Motyka i próbował coś osiągnąć mistyczną szarańczą. Tak się jednak nie stało. Piłka oddelegowana poza pole karne.
Nieciecza ma dostawę nowych sił, są zmiany, choć wciąż nieliczne. To ciekawe biorąc pod uwagę, że żółto-czerwoni z połowy na połowę nieźle namieszali w zestawieniu. Jednak wiele się nie zmieniło - kielczanie przeważają, co w końcu podparli golem.
Korona ładnie rozklepała Niecieczę po prawej stronie. Pograli ze sobą Błanik, Zwoźny i Strzeboński. Ten pierwszy pognał do przodu i niestety tutaj nie zagrała próba zamykającego podania. Aj, szkoda! ładnie ładnie teraz poklepali.
Fassbender zapolował na kolejną bramkę! Nieciecza błysnęła w polu karnym, rozklepała żółto-czerwonych, piłka doszła do piłkarza miejscowych, ten oddał strzał lecz obok słupka! Odrobina precyzji i mieli byśmy kolejnego gola na korzyść tutejszych.
Zagranie Strzebońskiego do Nagamatsu, ten prawą nogą uderza w kierunku bramki! I mamy bramkę. Szybkie otwarcie tej drugiej połowy, tak jak i pierwszej w wykonaniu Niecieczy! Jeszcze ostatkiem sił piłkarz miejscowych próbował wybić toczącą się do siatki futbolówkę, lecz nie zdołał, nie dał rady!
W niecieczy za to bez wielu zmian. Jedna na pewno.
Będzie rożny dla kieleckiego klubu. Z prawego narożnika. Piłka przelatuje nad wszystkimi i wylatuje poza boisko. Pięknie :)
Gramy! Korona nadal z przewagą, ale optyczną, nie wynikową.
Aktualizacja składów: Korona: Zapytowski; Zwoźny, Trojak (46’ Malarczyk), Resta, Pięczek, Matuszewski (46’ Konstantyn); Resta, Nagamatsu, Hofmeister (46’ Kamiński), Remacle (46’ Strzeboński), Nuno (46’ Błanik), Trejo.
"Korona z taką grą to się w ekstraklasie nie utrzyma" - słyszymy za plecami. No ciekawe, ciekawe... :)
Będzie Konstantyn, Trejo, Strzeboński, więcej na razie nie widać.
Zaraz wracamy do akcji i co oczywiste - będą zmiany.
Ciepło, ciepło...
Jeszcze przed ostatnim gwizdkiem o strzał pokusił się Nuno! Piłka nad poprzeczką! No i mamy gwizdek na przerwę!
Jakbyśmy mieli szacować, to posiadanie piłki 60-40% dla Korony Kielce. Co z tego, skoro nie daje nam to wymiernego dla nas wyniku.
Kolejny rzut rożny i znowu akcję miejscowych kasuje Resta. Ale to oznacza wznowienie. Zrobiło się małe zamieszanie w polu karnym żółto-czerwonych, Nieciecza notuje przechwyt w polu karnym, jest UDERZENIE PIŁKI! Ta jednak trafia w SŁUPEK! Było bardzo blisko, jednak nie ma gola! Goście wrócili z dalekiej podróży. Trener Zieliński rozkłada ręce, jakby z dezaprobaty.
Hoffmeister ma szansę na uzyskanie dużej przewagi w środku pola, ale... przewrócił się na piłce. Termalica była bliska zrobienia z tego kontry, jednak i jej piłkarze za daleko wypuścili sobie piłkę na dobieg. Wyszło całkiem zabawnie w tym momencie. Po obu stronach.
Mamy rzut rożny, w sensie - Nieciecza ma rzut rożny. Rozegranie po ziemi, zaraz rozegranie na dalszy słupek. Jednak kielczanie to odbijają i przenoszą ciężar gry na środek pola.
Hilbrycht uderza ile fabryka dała! Jednak futbolówka odbija się od nóg piłkarzy żółto-czerwonych, którzy dziś grają w drugim garniturze!
Pięć osób w murze Korony Kielce, jedna leży na murawie. Jest szczelnie, zobaczymy, jak bardzo.
Wolny dla miejscowych. BAAARDZO BLISKO POLA KARNEGO, piłka niemal na wprost! Niebezpiecznie!
Korona przed okazją na gola. Stały fragment gry tuż przy polu karnym, jednak blisko linii autowej. Dogranie i niestety po raz kolejny ekipa grająca w pomarańczowych trykotach sprawnie broni się przez utratą bramki.
Konkretnie Noah Mrosek ukarany żółtą kartką.
Centra wybita przez Restę, ale zbiórkę notuje golkiper miejscowych, szybko dorzuca kolegom i wciąż Korona ma kłopoty. Gra zakończona faulem gospodarzy w polu karnym. Wejście wślizgiem na wyprostowanej stopie, to musiało się skończyć żółtą kartką dla jednego z tutejszych.
Teraz Bruk Bet w końcu na połowie Korony. Rywale mają rzut rożny.
Kielczanie generalnie nie mogą się przedrzeć przez szyki drużyny przeciwnej. I raczej nie ma w tym przypadku. Raz że żółto-czerwoni grają w tym meczu bez nominalnych napastników, a dwa że Nieciecza w tym sezonie generalnie mało traci. Cztery stracone gole, dwadzieścia dwa strzelone - to musi robić wrażenie, nawet na ekstraklasowym zespole, któremu przychodzi walczyć o utrzymanie.
��Po trzydziestu minutach taka obserwacja - większość dotknięć z piłką Nagamatsu i Trejo Jacek Zieliński musi kwitować rozłożonymi rękoma, gdy jednak futbolówkę dotyka Resta, ręce składają się do oklasków.
— Michał Gajos (@M1cha7G) September 6, 2024
Tym razem kielczanie rozegrali go krótko, za chwilę przerzut za drugi słupek do Trojaka. Ten zamyka, jednak to uderzenie pozostawia naprawdę wiele do życzenia. Szkoda, bo okazja na wyrównanie była całkiem całkiem!
I kolejny rzut rożny...
Rożny dla Korony Kielce.
Teraz ładnie kielczanie próbują się przebić do pola karnego. Dwójkowa akcja Hoffmeister-Trejo wyglądała całkiem obiecująco, jednak panowie pogubili się na ostatniej prostej, przez co futbolówka nie dotarła do ostatecznego adresata. Brakuje uderzeń w światło bramki. Chyba mamy zero jeśli chodzi o uderzenia w światło bramki. Co innego, że podobnie mają gospodarze, z zastrzeżeniem, że oni już jedną bramkę mają.
Korona wciąż naciska, ale z drugiej strony Nieciecza potrafi to wszystko zgasić gdzieś na 25. metrze własnego pola gry.
Brak wyraźnej przewagi czy to jednego, czy to drugiego zespołu. Sporo kopaniny w środku pola, Korona na ten moment ciśnie dość wyraźnie przechylając ciężar gry na połowę rywala. Restę należy pochwalić, bo po raz kolejny pokazuje, że ma spore piłkarskie IQ. Umiejętność ustawienia się na boisku, czytanie gry. Ładnie, ładnie.
"Chodź się napić, gorąco jest" - słyszymy z murawy boiska. Faktycznie, wrześniowe słoneczko potrafi wycisnąć z człowieka ostatnie soki i żadną taryfą ulgową nie jest fakt, że wiele dość mocny wiaterek kołyszący czupryny na głowach :) Między słowami Miłosz Trojak namawia kolegów z zespołu, by ci dali z siebie troszeczkę więcej na murawie. Brawo, taką postawę pochwalamy. Oby tylko panowie zrozumieli, bo na boisku mamy kilku obcokrajowców ;)
Trejo sam na sam! Mija bramkarza miejscowych, po czym strzela do bramki!!!
Ale tego gola nie można uznać. Sędziowie dopatrzyli się spalonego. Nie ma bramki. Powtarzamy, nie ma bramki dla Korony Kielce!
Swoją drogą to ich spora szansa, bo przypomnijmy, że jako zmiennicy w ostatnim meczu nie wnieśli do gry Korony zbyt wiele...
Korona 5-3-2, przy czym należy zaznaczyć że kielczanie grają tak jakby z dwoma fałszywymi napastnikami, więc jest to rozwiązanie dojść eksperymentalne :) Może sprawdzić, jak na froncie będą się zachowywać Trejo i Nagamatsu?
W międzyczasie Remacle spróbował swoich szans z dystnasu, bez powodzenia.
Nieciecza bez problemu oddelegowała piłkę poza pole karne. Za moment próba dogrania z centralnej części obiektu, lecz tym razem Mleczko sprawnie łapie łaciatą w ręce zażegnując jakiekolwiek ryzyko.
Rożny dla zółto-czerwonych.
Dobrze pod akcję podpiął się Trejo, który dziś robi za napastnika (w wyjściowym składzie zabrakło nominalnego snajpera). Niestety piłkarz Korony znalazł się na spalonym.
Wiedzieliśmy, że to zdecydowanie nie będzie spacerek dla żółto-czerwonych. Nieciecza ma mocną ekipę, która w pierwszej lidze gra na razie bez przegranej. Niemal same zwycięstwa. Fassbender dobrze odnalazł się w polu karnym, oddał mocny strzał pod poprzeczkę. Czy Zapytowski miał szanse? Nikłe trzeba przyznać. Choć zawsze ciekawi jak zaprezentowałby się w tej sytuacji Dziekoński, który obecnie przebywa na zgrupowaniu U-21.
I nie musieliśmy czekać zbyt długo na gola! Strzelać zaczęła Nieciecza. Zapytowskiego pokonał Morgan Fassbender.
I jeszcze skład Niecieczy na dokładkę.

Skład Korony Kielce:
Takim składem zaczniemy dzisiejszy sparing! �� pic.twitter.com/TbP36MdZTh
— Korona Kielce (@Korona_Kielce) September 6, 2024
ZA CHWILĘ ZACZYNAMY! WITAMY WAS SERDECZNIE PROSTO ZE SŁONECZNEJ NIECZIECZY :)
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Skład podstawowy:
Morgan FassbenderSkład rezerwowy:
Korona Kielce
Skład podstawowy:
Shuma NagamatsuMiłosz Strzeboński





Wasze komentarze: