Jeszcze raz dziękujemy! Wkrótce na naszym portalu wypowiedzi trenerów oraz zawodników.
Strona odświeża się automatycznie co 60 sek.
DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM ZA UWAGĘ. TRZEBA TRZYMAĆ KCIUKI. Sporo zespołów uwikłanych walkę o utrzymanie. Ktoś na pewno spadnie. Obecnie najwięcej szans ma Korona, ale może się jakoś z tego wywiniemy?
1:1 to wszystko. Mogło być gorzej. Czy mogło być lepiej? Z pewnością może być lepiej, ale to się okaże za tydzień.
Nie wiemy, co myśleć. Punkt jest. Ale 31 punktów to wciąż mało. Zdecydowanie mało.
REMIS! KORONA NIE MOŻE BYĆ DO KOŃCA ZADOWOLONA, PUSZCZA NIE MOŻE BYĆ ZADOWLONA.
Czasu nam nie będzie starczyć. Zwłaszcza że Puszcza wznowiła, jednak zrobiła to zupełnie bez pomysłu.
Wybijamy, uwalniamy się.
Aut dla Puszczy. Niedaleko pola karnego.
Fornalczyk dogrywa, Zator nie utrzymuje tej futbolówki, ucieka mu spod stopy. I piłka dla Zycha.
Klepiemy w okolicy środka. Trzeba to kopnąć panowie! Wreszcie kielczanie pod polem karnym. Wrzutka! I aut.
Oba zespoły mocno zdeterminowane do strzelenia gola. Koronie jednak przy rozegraniu brakuje odwagi, takiej pewności siebie, wiary we własne umiejętności.
Ależ zamieszanie w polu karnym Korony!!! Puszcza chce domykać, jakieś zamieszanie! Sędzia gwiżdżę, coś sygnalizuje, KARNY???? Nie! Na szczęście nie. Jest faul w drugą stronę i jeszcze żółta kartka w drugą stronę za protesty.
Będzie wyrzut z serii ILE FABRYKA DAŁA.
Puszcza wrzuca piłkę z autu w pole karne. Korona wybija i mamy aut z drugiej strony.
Krogstad dogrywa w pole karne, Łukowski uderza, jednak za lekko. Dalmau chce to przechwycić, lecz zabrakło centymetrów.
Dość otwarty zrobił się ten mecz, bo oba zespoły kursują od bramki do bramki. Teraz świetny przechwyt Trojaka na własnej połowie, został sfaulowany i Korona może roozgrywać.
Aut dla Korony, blisko pola karnego. Temperatura na murawie jest bardzo wysoka.
Dramatyczny błąd Krogstada!!! Zamiast rozdać piłkę do boku, będąc na boku, ten podał wzdłuż własnej połowy, na ślepo, niemalże za plecy. Przecież to nawet dzieci wiedzą, że tak nie można!!! Puszcza to oczywiście przechwyciła, było uderzenie z dystansu! Na szczęście TYLKO SŁUPEK, TYLKO SŁUPEK! Niewiarygodne, tak nie można!
DALMAU NA BOISKU ZA SZYKAWKĘ. Panie Dalmau, proszę tutaj coś udowodnić!
OK, Korona przy piłce. Jesteśmy pod bramką, jednak Remacle wyrzucony za linię końcową, dobrze asekurowany przez rywali.
PIŁKA W MUR! Potężne uderzenie ugrzęzło. Teraz piłka dla Puszczy.
Będzie wolny dla Forsella! Blisko bramki. 27 metrów na nasze oko. Jest nieźle. Forsell sam wywalczył stojącą piłkę. Oby teraz ją wykorzystał.
Tym razem bez strzału, piłka przeleciała przez pole karne, przetoczyła się wręcz, nikt tego nie skończył. UFF! Ale to jest siła tego zespołu. Puszcza ma milion rozwiązań pod wyegzekwowanie stałych fragmentów gry. Każde szalenie groźne.
Piłka ląduje na przedpolu, tam mnóstwo miejsca! Dwa strzały zakończone blokiem i jest kolejny rożny dla miejscowych!!!
Rozegranie na krotki słupek, Korona wybija na przedpole, z pirwszej uderza Revencoo!!! Piłka odbija się jeszcze od piłkarza gości i mamy kolejny rożny.
Korona przy inicjatywie. Jest prowadzenie gry, Forsell sam gubi piłkę, tam jeszcze nie udaje się wślizg którego z Koroniarzy, mamy kontrę Puszczy! Na własne życzenie. Udaje się wybronić ale jednie poprzez odbicie piłki na rożny.
Panowie Koroniarze, jedna ładna i składna akcja. Wracamy z kompletem punktów, dajemy sobie oddech i pozytywne myślenie przed kolejnym meczem. Tak musi być!
Tułacz dokonuje dwóch zmian.
Rodrigues oraz Bartosz za Hajdę i Walskiego.
Fot. Mateusz Kaleta

Korona dogrywa na lewy skraj pola karnego, jednak tutaj Kwiecień za ostro wszedł w rywala i mamy wolny dla Puszczy.
Wrzutka Korony, Puszcza odbija, przejmujemy i klepiemy pod bramką Niepołomic. Teraz strata, a nie! Jednak Korona przejmuje, a przy okazji faulowane jest Łukowski. Kolejny wolny dla Kielczan. Tym razem daleko, bo około 40 metrów do bramki.
Rożny dla Korony Kielce. Jesteśmy blisccy stwierdzenia, że bramka dla Korony wisi w powietrzu. Jest coraz lepiej.
Korona Kielce pod bramką Puszczy, jest dogranie do Forsella, ten od razu z pierwszej i PIŁKA NAD POPRZECZKĄ!!! Ależ tu jest siła w tej stopie. Wyzwolił wielką siłę, jednak zabrakło celności. Niewiele ale jednak.
Wyrównujący gol Korony Kielce:
Korona wyrównuje! Martin Remacle zebrał piłkę w polu karnym i w kluczowym dla utrzymania meczu ekipa z Kielc nie daje za wygraną! �
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 29, 2024
� Mecz trwa w CANAL+ SPORT3 i CANAL+ online: https://t.co/Dacm2H0eHT pic.twitter.com/KiXQYuq68f
Kolejna akcja Puszczy, wrzutka, łapie to Dziekoński kończąc inicjatywę tutejszych.
Korona tłumi to powstanie niepołomickie w Krakowie. Było blisko, ale gospodarze muszą się zadowolić rzutem z autu. Korona wybija daleko na uwolnienie. Jest czas żeby się poustawiać.
Jeszcze jeden rożny, lecz nie domykamy i jest kontra Puszczy!
Kolejna akcja! Tym razem z rożnego! Malarczyk uderza! Zych nad poprzeczką to przenosi!
I właśnie teraz Fornalczyk wrzuca szósty bieg! Dogrywa w pole karne!!! Już mysleliśmy, że jest gol, jednak futbolówka wybita zostaje przez zawodnika Puszczy! Ale to było bliskie!
Korona z rożnego rozgrywa krótko, znowu będziemy jechać po obwodzie. Tym razem po lewej stornie szarpać rywali będzie próbował Fornalczyk. Widać tę energię, moc, siłę w nogach. Niechże zrobi dziś z tego pożytek.
Ku pokrzepieniu serc jeszcze jeden bramkowy kadr.

Tymczasem Fornalczyk za Podgórskiego i Forsell za Hofmeistera. Ciekawe, bardzo ciekawe. Tak, jakbyśmy chcieli podciągnąć grę do przodu. Obecnie Krogstad nieco wycofany, Forsell podciągnięty.
Szykuje się kolejna zmiana. Może Forsell za Krogstada? Może trzeba tutaj kogoś, kto strzałem z dystansu zmusi rywala do błędu, do panicznego uganiania się za piłką, chaosem w polu karnym?
Podostrzył nam się ten mecz. Korona tez dokłada wolę walki. Szarpie. Jest sporo gwizdania ze strony sędziego. Jest agresja po obu stronach, determinacja.
Teraz Korona przy piłce. Hokejowy zamek. Próbujemy grać po obwodzie, piłka dograna do Briceaga, Rumun chce wrzucić ale tak kopnął tę futbolówkę, że ciężko będzie o tym zapomnieć. Tak, jakby nie kopał piłki, a wielokąt, który wyraźnie nie ułożył się na stopie, spłynął po niej, a następnie wyleciał za linię końcową.
Korona strzeliła gola, jest remis. To jednak nie zmieniło tego niekorzystnego obrazu gry. Puszcza z furią próbowała kielczan złamać strzelając gola na 2:1. Obecnie miejscowi nie mają czego bronić, walczą z ogromną determinacją o kolejne trafienie. Widać wielką chęć.
Dziękujemy za komentarze! Śledźcie razem z nami ten mecz. Oby wygrany, oby zwycięski! :)
Jest zmiana. Teraz Malarczyk schodzi, wchodzi Trojak. Rotacja 1 do 1, więc można mniemać, że tam coś się wydarzyło, że Piotrek nie mógł dograć do końca.

Dogranie Puszczy w pole karne, piłka rozegrana krótko z narożnika, jest uderzenie Hajdy nożycami i futbolówka odbija się od kieleckiego słupka!!! Jak niewiele brakowało! Matko Boska!
Puszcza wyrzuca, jednak jest wypychana przez kielczan. Na pocieszenie mają rzut rożny.
Straszny moment chaosu w tej grze nam się wdał. Linie rozciągnięte niemiłosiernie, przerzucanie futbolówki spod jednej bramki pod drugą, gra na awanturę, jakieś przepychanki, nerwowa atmosfera. I teraz będzie aut dla Puszczy na wysokości pola karnego.
Tymczasem podrzucamy bramkę na 1:0 dla Puszczy.
Yakuba! Puszcza zamienia rzut rożny na bramkę i mamy otwarcie wyniku w Krakowie⚽
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 29, 2024
� Mecz trwa w CANAL+ SPORT3 i CANAL+ online: https://t.co/Dacm2GZGSl pic.twitter.com/SCvhq4iEGQ
Czyżbyśmy wrócili do gry? Oby!
JEST AKCJA KORONY. Puszcza za bardzo cofnęła się pod swoją bramkę! Podgórski podciąga grę, oddaje strzał po ziemi, piłka odbija się od obrońców, dopada do niej Remacle, strzela I JEST GOOOOL! MAMY BRAMKĘ!
Niestety, kielczanie nie mieli okazji pograć piłką. Puszcza wraca do takiego specyficznego posiadania piłki zabijającego mecz. Grają tak, żeby nie zrobić sobie krzywdy. I niestety Korona sobie z tym nie radzi. W pierwszej połowie wyglądało to strasznie, a jak będzie teraz?
Gospodarze rozgrywają na skrajny punkt pola karnego będącego na przeciw narożnika, ale tutaj czujnie obsługuje piłkę Hofmeister wybijając na aut. Puszcza wrzuca piłkę, jest zamieszanie, na szczęście uwalniamy się wykopem na przedpole.
Rożny dla Puszczy.
Korona mocniej z presją. Znowu aut na wysokości pola karnego. Kielczanie będą rozgrywać blisko bramki. Jest wrzutka, ale niezdarna. Frankowski ocenił, że to goście wybili futbolówkę za linię końcową. Kwiecień bardzo mocno protestuje, jednak to na nic. Wracamy do gry. Od bramki Zych.
Z rożnego niestety nic nie wynika. Przez miałkość jego wykonania darujemy sobie opisówkę. Przechodzimy do kolejnej akcji.
A jednak nie. Piłka wycofana, Kwiecień szuka uderzenia z dystansu! Mocno zapakował, trafia w obrońcę rywali i rożny.
Aut dla Korony, bardzo blisko narożnika. Będziemy wrzucać w pole karne.
ŁUKOWSKI!!! Łapie to prosto w ręce Zych. Piłka leciała w światło bramki, jednak czujny był bramkarz miejscowych.
Korona, a konkretne Łukowski będzie uderzał!
Wolny dla Korony Kielce. Do bramki niedaleko. Całe 25-28 metrów. Aż prosi się o to, żeby uderzyć.
Zapomnieć o tej marnej pierwszej połowie i zagrać na plus.
Ruszyła druga połowa!
PANOWIE, WEŹCIE SIĘ W GARŚĆ!
Koroniarze po prostu wyszli znacznie wcześniej. Naradzają się na środku boiska. W międzyczasie powolutku na boisko wychodzi Puszcza.
Wracamy do gry. Jest zmiana. Łukowski za Trejo. Czekamy na wznowienie gry. Piłkarzy Puszczy jeszcze brak.
Hofmeister sfaulowany, sędzia nie daje wznowić, kończymy pierwszą połowę. 1:0 dla Puszczy. Wracamy po przerwie...
Dośrodkowanie ale przeciągnięte. Trejo zbiera i jeszcze raz w pole karne, nikomu nie udaje się tego przeciąć i od bramki Zych. No cóż... Na razie nie wygląda to najlepiej.
Będzie jeszcze wolny dla Korony Kielce. Remacle faulowany niedaleko narożnika. Będzie wrzutka w pole karne.
Brameczkę do szatni poprosimy.
Kibice Korony śpiewają TYLKO ZWYCIĘSTWO, KORONO TYLKO ZWYCIĘSTWO. Zgadza się, nic więcej nas dziś nie interesuje.
Zrobiło się małe awanti. Faul na zawodniku Puszczy. Zapolnik dostał w twarzy. Zbiegli się wszyscy piłkarze, mamy przepychankę, ale nic się nie stało. Zaraz wszyscy ochłonęli.
Teraz wreszcie Hofmeister szarpnął! Zdecydował się zagrać indywidualnie, szybka wymiana i już jest przy linii końcowej, dogrywa piłkę do centrum pola karnego, blokują to gospodarze wybiciem za linię końcową. Z rożnego nic nie wynika, bo Zych łapie futbolówkę w ręce. Ale o to chodzi, o odwagę! Aż zęby bolą jak widać, że tego brakuje.
Korona wreszcie podciąga grę pod pole karne. Trejo może zagrywać do przodu i znowu ten sam casus, kółeczko i cofamy grę. Nie ma tutaj odwagi. Nie mamy piłki, a jeśli ją mamy to przesadnie szanujemy. nie szarpiemy indywidualnie. nie próbujemy.
Daleki dorzut, wybija Zator. Dostajemy piłkę pod nogę, po czym zaraz wybijamy ją w cały świat. Kielczanie nie mogą utrzymać się przy piłce.
Aut dla Puszczy, znowu przy polu karnym gości.
Puszcza pod bramką Korony. Wrzutka tuż przy polu karnym, jest przebicie piłki na przedpole, jednak zaspaliśmy, piłka za plecy, z krótkiego chce uderzać Stępień, broni Dziekoński!
Teraz kolejna akcja. Korona notuje przechwyt, rozpędza się. Briceag lewą stroną biegnie, szuka kolegów na froncie, jednak zamiast podania progresywnego, zrobił kółeczko, po czym wycofał. Akcja w drugie tempo zaraz została spalona. Wierzymy, że Rumun po prostu nie miał komu podać, bo i na przedzie zabrakło ruchu do piłki. No i cóż...
Korona wygląda tak, jakby zeszło z niej powietrze, jakby ta maszyna parowa nie grzała nie gotowała wody w celu wytworzenia pary. Jesteśmy smętni. To zadziwiające jak potrafimy słabo wyglądać po stracie gola. A tutaj trzeba werwy, mocy, szybkości.
Powinno być 2:0! Dla Puszczy! Świetne dogranie Hajdy do Yakuba. Ten pięknie dobiegał na domknięcie akcji i gdyby miał odrobinę lepiej ułożoną stopę, to mieli byśmy kolejnego gola na korzyść gospodarzy tego wydarzenia!
Aut dla Puszczy na wysokości kieleckiego pola karnego.
Nie ma punku zaczepienia po stronie Korony, możliwości wejścia w rytm nakręcający zespół do konstruktywnej gry.
Akcja nieudana, Korona jednak utrzymuje się przy piłce, lecz tak że Puszcza wypycha nas z okolic pola karnego do linii wyznaczającej środek boiska.
Korona pod bramką rywala. Będzie wrzutka z autu.
Nie potrafimy się obecnie utrzymać przy piłce dłużej niż 10 sekund. Teraz znowu, proba gry lewą stroną, jednak byliśmy tak porozciągani na boisku, że nie dało się zrobić tego w żaden korzystny sposób. Szybka strata.
Widzicie ten wykres powyżej? Pięknie oddaje grę obu zespołów. Korona po raz kolejny po stracie gola, totalnie się pogubiła. Puszcza to wykorzystuje maltretując żółto-czerwonych pod ich bramką. Może teraz coś się zmieni, może teraz Korona zrobi coś z tym niekorzystnym stanem i położeniem. Wolny dla kielczan, rozegranie na bok pola karnego... Malarczyk przy próbie dogonienia piłki potyka się i po akcji. Ale wina leży po stronie Remacle'a, który dograł futbolówkę tak, że nie sposób do niej dojść.
Korona w końcu gra. Jest przy piłce. Rozgrywamy po prawej stronie i... tracimy piłkę.
Korona Kielce w ostatnich minutach zamknięta w zamku hokejowym, piłka krąży po obwodzie w bardziej lub mniej ładny i składny sposób. Najwazniejsze na ten moment jest to, że inicjatywa jest po stronie Puszczy. Gospodarze nie dość, że potrafią w destrukcję, to jeszcze trzymają piłkę na połowie Korony. A w ten sposób gola zdobyć się nie da.
Dwóch zawodników miejscowych zmierza do narożnika. Ale nie będzie raczej grania po ziemi. Bezpośrednie wrzucenie. Jest dobranie na 16. metr, próba przebicia, jednak nie tym razem. Nie zmienia to faktu, że Puszcza cały czas jest przy piłce.
Na ten moment Puszcza skutecznie odsuwa Koronę od własnego pola karnego. Można było się domyśleć, że to tak będzie wyglądać, że gospodarze w pewnym momencie, najpewniej po zdobyciu gola, zrobi wszystko żeby przeszkodzić Koronie. Teraz trzeba wrócić do gry, zacząć grać w piłkę.
Tymczasem, kolejny rożny dla Puszczy.
Fatalne krycie Korony po stałym fragmencie. Przed bramką Dziekońskiego Puszcza miała "2 na 1". #PUNKOR
— Kuba Seweryn (@KubaSeweryn) April 29, 2024
Będzie problematycznie. Teraz Puszcza zamuruje się na własnej połowie. Kielczanie, trzeba dać z siebie coś ekstra, żeby wrócić.
Niestety, jest gol dla Puszczy. Rożny dla gospodarzy, wrzutka, uderzenie z główki z około 11-12 metrów, broni to Dziekoński, jednak przy dobitce Romana Yakuba kielecki bramkarz nie dał rady. Szkoda, nie zareagowała obrona należycie. Spóźniona...
Puszcza po raz kolejny pokazuje wyższość nad Koroną w stałych fragmentach gry. Bezpośrednia wrzutka z narożnika wybita, kielczanie próbują kontynuować, rozrzucić w pole karne, lecz tym razem dogranie Remacle'a przeciągnięte. Puszcza od bramki.
Rożny.
KWIECIEŃ! ALE WALNĄŁ! PRZYMIERZYŁ Z DYSTANSU, ZYCH PARUJE PIŁKĘ NA SŁUPEK! ALE BLISKO! BOMBA Z 30 METRÓW.
Na plus że gramy spokojnie, bez splątanych nóg jak to często zdarza nam się Polakom na międzynarodowych imprezach :) Wtedy aż czuć te nogi z waty, a tutaj jest spokój, chociaż spotkanie z Puszczą ma ogromny ciężar gatunkowy.
Piłka dorzucona krótko, nawet za krótko, ale jest powtórka, Szykawka doskakuje najwyżej do tego zagrania! Piłka obok bramki, lecz był też faul na zawodniku strzegącym bramki Puszczy.
ROŻNY DLA KORONY KIELCE.
Kwiecień wypuszcza lewym skrzydłem Trejo, tam jednak dochodzi do straty i już Puszcza chce się rozpędzać na nasze pole karne, kiedy to Trejo wraca na czas kończąc zapędy rywali.
Korona każdorazowo chce rozgrywać rywala, gdy ten stara się pokonać wszystkie linie prostym przerzutem. Teraz aut dla gospodarzy. Blisko pola karnego. Jest wrzutka, kielczanie wybijają i teraz gra toczy się na przedpolu... a już nie. Wylatuje za linię końcową. Wznowi Dziekoński.
Kibice Korony Kielce. Na papierze miało być 800 osób. I na pewno tyle jest, jeśli nie więcej!
Aut dla Korony na wysokości pola karnego. Przydałby się Pięczek, jednak Zator też dobrze rzuca. Szkoda, bo bez efektów bramkowych. Puszcza wybija piłkę. Maja rosłych zawodników zdających egzamin nie tylko pod bramką rywala, ale też własną.
Po 7 minutach można powiedzieć tyle, że więcej posiadania jest po stronie Korony Kielce. Zgodnie z zapowiedziami, bo trener Kuzera już przed pierwszym gwizdkiem zaznaczał, że Puszcza najpewniej odda inicjatywę. Ale to nie jest tak, że gramy tiki takę, a rywale tylko na to patrzą. Także chcą rozgrywać, inicjować. Na razie ze słabym skutkiem.
Krogstad przy piłce szuka progresywnego podania, jednak skończyło się na piruecie i wycofaniu futbolówki do tyłu.
Gramy trójką z tyłu. Korona na żółto-czerwono, Puszcza na niebiesko.
Akcja toczy się teraz pod bramkę Korony Kielce. Dośrodkowanie, kielczanie wybijają na awanturę. Udaje się to po dwóch powtórzeniach. Kielczanie przy piłce.
Piłkarsko na razie ostrożnie po obu stronach.
"Gramy u siebi, Korono gramy u siebie". pic.twitter.com/tYD2jfY2Wx
— CKsport.pl (@CKsportpl) April 29, 2024
Mecz wystartował! Korona próbuje symboliczną i mistyczną już w świecie sportu LAGĄ DO PRZODU, jednak bez oczekiwanego efektu.
Kibiców z Niepołomic garstka.

Jest próbka możliwości kibiców z Kielc. Tego nie przekrzyczą :)
Z lekkim poślizgiem ale już na miejscu! Witamy Was prosto z Krakowa. Fanów miejscowych nie ma zbyt wielu. Ewidentnie Korona będzie się mogła tutaj czuć jak u siebie. Będzie mocno. Byle tylko wynik się zgadzał.





Wasze komentarze: