Lubawski: Nie mam nic do ukrycia. To sprawa wyłącznie polityczna

07-01-2015 22:18,
Maciej Urban

– Dla mnie Korona jest niezwykle ważna. Ale ja nie mam władzy, nie posiadam większości w Radzie Miasta. Jeżeli okaże się, ze radni mają inny pomysł na wydawanie pieniędzy, muszą to jakoś uporządkować – komentuje Wojciech Lubawski. Co trzeba zrobić, żeby „złocisto-krwiści” przetrwali? – Muszą dostać 13 głosów „Za”. To wszystko – ucina prezydent.

Korona Kielce w tym tygodniu jest tematem nr jeden nie tylko w mediach lokalnych. Sytuacja klubu piłkarskiego grającego na co dzień w T-Mobile Ekstraklasie pojawia się w ogólnopolskich wydaniach wiadomości, a także programach interwencyjnych. Sprawa jest komentowana przez radnych i parlamentarzystów, którzy w ostatnim czasie wystosowali pokaźną ilość oświadczeń.   

„Prezydium Rady oczekuje na wyznaczenie dogodnego dla Pana Prezydenta terminu tego spotkania. (…) Dalsze unikanie odpowiedzialności za stan finansowy Spółki będzie oznaczało chęć likwidacji Spółki Korna Kielce S.A. przez Pana Prezydenta” – możemy przeczytać w oświadczeniu podpisanym m.in. przez przewodniczącą Rady, Joannę Winiarską.

Jak skomentuje pan oświadczenie Prezydium Rady Miasta?

Wojciech Lubawski (prezydent Kielc): – Nie bardzo rozumiem o co w nim chodzi. Licytowanie się w zakresie Korony moim zdaniem jest niczym uzasadnione. To nie jest tak, że mamy worek grzechów, za który musimy odpokutować. Ci którzy decydują o pieniądzach, z jednej strony podejmują decyzję na „nie”, a z drugiej, poprzez szantaż albo inne warunki konieczne, chcą pokazać nieudolność moją, bądź organów funkcjonujących z ramienia miasta.

Jestem w stanie rozmawiać z każdym i o wszystkim. Musimy jednak znać cel i wiedzieć do czego zmierzamy. Chcę, żeby Korona istniała i funkcjonowała.

Nie ukrywam, że fundusze przeznaczane na Koronę są pieniędzmi trudnymi. Ale nie są one wyrzucane w błoto. Poprzez ten klub uzyskujemy promocję i pozycję bardzo usportowionego miasta. Mamy kilkuset adeptów tej sztuki. Bez Korony zabraknie również ich.

Ale tak naprawdę nie mam najmniejszych wątpliwości, że tu nie chodzi o pieniądze. Jeżeli przypomnimy sobie ostatnią kampanię wyborczą w wyborach samorządowych, przez 3 miesiące musiałem zmagać się z jednym tematem – Korona Kielce. Kiedy w końcu zostałem wybrany przez kielczan, umieściłem w formie poprawki do budżetu 7,8 mln zł dla klubu. Radni ją odrzucili, bo mieli inne zdanie. Na tym moja rola się kończy. Prezes nie może robić żadnych zobowiązań. Pozostaje ogłosić upadłość.

Teraz wracanie do tego... Czy oni wtedy (radni podczas głosowania nad autopoprawką – przyp.red.) byli nieświadomi, bądź niepoważni? Chcą wygrać politycznie? Mam powiedzieć, że wszystkiemu winna jest Rada Nadzorcza, a my jesteśmy utracjuszami, którzy marnują pieniądze? Jeżeli uklęknę i będę się bił się w piersi licząc na dotację, to oni wtedy łaskawie dadzą, albo i nie dadzą? To nie jest fair.

Pewnego rodzaju nadużyciem jest mówienie, że poprzez nieobecność na sesji budżetowej zlekceważyłem radnych. Wszyscy wiedzieli, że to ze względu na rodzinny wyjazd zagraniczny.

Istnieje jeszcze szansa powrotu do tej sprawy. Zarówno dla mnie, jak i dla Kielc, Korona jest niezwykle ważna. Ale ja nie mam władzy i większości w Radzie Miasta. Jeżeli okaże się, że radni mają inny pomysł na wydawanie pieniędzy, muszą to jakoś uporządkować.

Co w takim razie musi się stać, żeby Korona przetrwała?

– Musi dostać 13 głosów „za”. To wszystko. Co ja mogę zrobić? Mogę dyskutować na każdy temat. Zmiana Rady Nadzorczej? To jakbym obecnej wypowiedział zaufanie. Członkowie Rady nie biorą pieniędzy. W jej skład wchodzą pani Teresa Seruga, czyli finansista wysokiej klasy, a także Artur Sobolewski – dyrektor projektów europejskich i sekretarz Janusz Koza. To profesjonaliści, a ostatnie badania Najwyższej Izby Kontroli nie wykazały żadnych nieprawidłowości po stronie Rady Nadzorczej i nowego prezesa.

Oczywiście ostatnia historia jest dosyć dramatyczna dla tego klubu. Nie zawahałem się, żeby użyć wszelkich możliwych sił, by zaprowadzić tam ład i porządek. Pytanie, czy za późno zreflektowałem się do zmiany zarządu? Być może trzeba było to zrobić kilka miesięcy wcześniej. Ale nie mieliśmy żadnych sygnałów o nieprawidłowościach.

Radni domagają się wprowadzenia do klubu komisji rewizyjnej.

– Żąda się ode mnie jakby złamania prawa. Nie ma takiej możliwości, by do spółki prawa handlowego natychmiast wprowadzić komisję rewizyjną. Może ona kontrolować wszystkie organy samorządu. Tutaj organem kontrolnym jest Rada Nadzorcza.

Piłka nożna na świecie jest dość trudnym tematem i niebezpiecznym. Dajmy przykład: wchodzi komisja rewizyjna złożona z trzech radnych. Upubliczniają, że jeden z piłkarzy ma cukrzycę, albo dają do publicznej wiadomości wysokość jego wynagrodzenia. Menadżer takiego zawodnika za utratę wizerunku występuje o odszkodowanie na ciężkie miliony. I mamy następne problemy.

Chcą raczej pokazać ludziom, że Lubawski nie chce kontroli. Czyli ma coś do ukrycia... Zapewniam, że nie mam nic do ukrycia. Po odwołaniu prezesa wykonana została kontrola, Rada Nadzorcza zrobiła audyt, który był do przejrzenia przez jedną z radnych. Miała tylko podpisać, że zobowiązuje się do przestrzegania prawa w tym zakresie. Nie podjęła się tego. Mogę wszystkie protokoły przekazać radnym pod warunkiem, że podpiszą się pod tym, bo jeżeli w związku z tym coś się wydarzy, dlaczego ja mam brać za to odpowiedzialność. To jest kwestia działań, byśmy nie wpadli w następną pułapkę.

Często stawianym pytaniem jest wysokość dofinansowania dla kieleckiego klubu.

– Ale ten protest nie jest bezpośrednio związany z pieniędzmi. To sprawa polityczna. Czy urząd, który bardzo oszczędnie wydaje pieniądze i stać go na ekstraklasę jest lepszym rozwiązaniem niż urząd, który wydaje tyle, że nie stać go na nic innego. Kielce są jednym z najtańszym z urzędów w Polsce. Jakbyśmy porównywali wydawanie pieniędzy Per Capita, jesteśmy kilkanaście milionów tańsi od innych. Trzymamy reżim jeżeli chodzi o zatrudnienie, wynagrodzenie itd. Są samorządy drogie, jakich na inne wydatki nie stać. Na Koronie tracimy z punktu widzenia czysto fiskalnego. Zyskujemy na przykład na Targach, to się może bilansuje.

To wykorzystywanie polityczne całej sytuacji jest chyba po to, żeby mnie złamać. Zbyt mało czasu minęło od wyborów, żebym się złamał. Będę konsekwentnie bronił Korony, ale też będę przestrzegał prawa i nie dam się wciągnąć w jakieś rozgrywki, które skomplikują sytuację jeszcze bardziej.

Rozmawiał Maciej Urban.

Wasze komentarze

kibic2015-01-07 22:43:29
Niech ktoś w końcu Lubawskiemu powie że to juz nie działa po tym jak jego zaufany Tomasz Ch. za którego dał by sobie rekę uciąć po prostu kradł. Tylko uparty osioł dalej idzie w zaparte i twierdzi że błędów nie widzi.
1973_ck2015-01-07 22:57:13
Napiszę jeszcze raz krótko, trzeba szukać inwestora, właściciela bądź poważnego sponsora a nie tylko udawać, że się to robi i odstawić szopki jakbyś temu.
1973_ck2015-01-07 22:57:38
Jak rok temu *
pinokio_ck2015-01-07 23:57:11
Przeczytałem ten wywiad i widzę, że prezydent robi sobie jaja z pogrzebu Korony.
kilka zdań z wywiadu:
"...Być może trzeba było to zrobić kilka miesięcy wcześniej. Ale nie mieliśmy żadnych sygnałów o nieprawidłowościach."
Jak to nie mieliście? po odejściu LO z Korony, sam na własne uszy słyszałem jak prezydent w Radio Kielce, mówił, że jak Ojrzyński ma jakieś dowody na nieprawidłowości w Koronie to niech idzie do prokuratury, a jak nie przestanie "szkalować" dobrego imienia Korony (w domyśle p. Ch.) do poda sprawę do sądu :)
tak więc, wiedza była ... tylko chęci brakło. A Ojrzyński miał to w d..ie i po prokuratorach włóczyć się nie chciał.

kolejna perełka:
"..Kiedy w końcu zostałem wybrany przez kielczan, umieściłem w formie poprawki do budżetu 7,8 mln zł dla klubu.." :)
No tak, gdyby nie został prezydentem to Korona kasy by nie miała:) bo i po co? bo chyba nie o Koronę tu chodzi:) widać jak mu zależy na klubie.

"..– Żąda się ode mnie jakby złamania prawa. Nie ma takiej możliwości, by do spółki prawa handlowego natychmiast wprowadzić komisję rewizyjną. Może ona kontrolować wszystkie organy samorządu. Tutaj organem kontrolnym jest Rada Nadzorcza." no to jaki problem wprowadzić do Rady Nadzorczej przedstawicieli RM i sprawa z głowy.
Chociaż moim zdaniem w RN zamiast "finansistów wysokiej klasy", powinna być, choć jedna osoba mająca chociaż blade pojęcie o prowadzeniu klubu sportowego

Korona nie ma pomysłu na jak klub powinien działać, jakie są cele na rok, 3 lub 5 do przodu, w tej chwili wygląda to na prowizorkę, z roku na rok "jakoś to będzie".A to wygląda tak: przychodzi nowy trener z kontraktem na rok i ściąga swój zaciąg z umowami na 2 lata, po roku przychodzi kolejny i połowę poprzedniego zaciągu odstawia a w ich miejsce kupuje "swoich" i po roku będzie pewnie to samo:)
Póki co do tej pory jedynym trenerem, który nie miał własnego zaciągu to był Pacheta ale poza tym wpisał się w standardy klubu (1 rok kontraktu)
weteran2015-01-08 06:56:35
Po ostatnich zachowaniach Prezydenta i Radnych, którzy głosowali przeciw przyznaniu Koronie dofinansowania najchętniej wykopalbym ich w kosmos.
Obie strony myślą tylko o sobie, a Koronę i Jej kibicówmają w d...e!!!!
zx5002015-01-08 10:24:50
Typ bez honoru i szacunku do kielczan. To on ponosi odpowiedzialność za sytuację w Koronie, bo jest przedstawicielem właściciela.
qiqo2015-01-08 10:57:12
Wczoraj na TV TRWAM miłościwie nam panujący za wasze głosy z ręką na sercu przysięgał, że wszystkie dokumenty finansowe i kontrolne są dostępne dla każdego nawet dla obywateli, dalej przysięgał na katolicka telewizję, że Korona ma tylko 20 etatów w klubie, że pracują tam tylko wybitnej klasy specjaliści do których ma całkowite zaufanie. Brawo dla kolegi w niebieskiej kurtce, że nie bał się wypowiedzieć i walił im całą prawdę prosto w zakłamane ryje.
Pimpek2015-01-08 12:53:38
Rada Nadzorcza nadzorowała pracę Zarządu.
Czy właściwie?
Chyba nie, skoro doszło do defraudacji publicznych środków przez poprzedniego prezesa Korony.
Pan Lubawski tego nie rozumie, lub wali głupa.
Filson2015-01-08 13:22:48
oj Wojtek,Wojtek......bilans Korony (i innych spółek miejskich) z wyszczególnieniem wszystkich wydatków a szczególnie zarobków urzędniczych powinien być na stronie internetowej
Marcin2015-01-08 14:34:24
Prawda jest taka, że gdyby nie Lubawski to Korona już dawno byłaby zniszczona. Wiele miast i to większych od 200 tysięcznych Kielc chciałoby mieć swojego reprezentanta w ekstraklasie. Nie każdemu jednak jest to dane. Doceńmy to co mamy i brońmy tego. Przypomnę tym, którzy atakują prezydenta miasta, że ostatnio były wybory i Lubawski wygrał w pierwszej turze z OGROMNĄ przewagą nad konkurencją. Trochę szacunku dla zdania Kielczan.
Kielczanin2015-01-08 14:36:58
Gra jest typowo polityczna i ja o tym mówiłem od samego początku. Nie chodzi o marne 7 mln, bo dla miasta to są grosze. Korona jest tylko pretekstem by radni mogli poszarpać prezydenta.
Andrzej2015-01-08 14:39:11
Województwo świętokrzyskie ma tylko jeden klub w ekstraklasie. Wystarczy spojrzeć gdzie jest teraz ŁKS Łódź (4 liga), Polonia Warszawa (4 liga), Widzew Łódź (jedną nogą w 3 lidze). Zniszczyć coś jest bardzo łatwo. To potrwa chwilę, ale odbudowanie może potrwać 20-30 lat. Kielce mają swojego reprezentanta w ekstraklasie i tak ma pozostać! Gdyby nie Korona i Vive to w mediach ogólnopolskich byłaby cisza jeśli chodzi o Kielce. Druga sprawa - tylko grajac w ekstraklasie kluby biorą udział w podziale (z roku na rok wyższych) pieniędzy od Canal+. Korona otrzymała w ostatnim roku 6 czy tam 7 mln zł od TV. Korona to prestiż, bo miasto jest w gronie tych miast, które zaliczają się do polskiej ekstraklasy. Korona to klub z wieloma drużynami młodzieżowymi i junioskimi a więc propagowanie kultury fizycznej wśród młodych Polaków. O 7 mln zł absolutnie nie warto tego wszystkiego niszczyć. To nie są wielkie pieniadze dla miasta i nie zbawią one Kielc. Najwyżej wystarczy na remont jakiejś niewielkiej drogi i kilku chodników po zimie. To nie zrekompensuje Kielczanom takiej straty. Pozbywając się klubu, który promuje miasto w Polsce i zarazem symbolu Kielc miasto jeszcze bardzie spadłoby w rankingu polskich miast. Poza tym stadion tak czy inaczej trzeba będzie utrzymać. Wolę by był areną ekstraklasy niż 3-4 ligi. KIELCE MIASTO W KORONIE
anty wąs2015-01-08 15:05:18
Pobawił się Wojtuś w posiadanie klubu sportowego i mu się już znudziło, bo on by dawał bez końca, ale radni nie chcą dać.
Podpisywanie z zawodnikami kosmicznych kontraktów i przerośnięte zatrudnienie w administracji - oto skutki rządów za czasów gdy właścicielem jest miasto. Klub bez żadnego pomysłu na siebie, bo jak będzie brakować kasy to i tak miasto da.
Jeżeli Korona upadnie to jedynym jej grabarzem będzie WeL bo przez 6 lat nie zrobił kompletnie nic, żeby klub potrafił sam na siebie zarobić.
Cekin2015-01-08 15:27:55
Ty kibic a raczej pseudo-kibic, czy ty w życiu nie miałeś znajomych, kolegów, współpracowników za których mógłbyś ręczyć a po pewnym czasie okazało się, że się na nich zawiodłeś ?? Widać życia nie znasz....!
kibic2015-01-08 15:44:39
Ci co najwiecej klapia o likwidaci Korony niech moze powiedza ile kosztuje utrzymanie stadiony glownego, boiska bocznego i 2 kolejnych stadionow za ktore placi obecnie Korona. To sa pieniadze ktore wracaja z powrotem do miasta na posadki urzedasow. Kazdy stadionik ma swoich dyrechtorow co ciagna kase, ciekawe kto bedzie ich oplacal, oczywiscie ze miasto z tych samych pieniedzy ktore to niby maja isc na przedszkola. A ci co mysla ze jak Korona upadnie to zatrudnieni w niej urzedasy gdzie dostana prace, oczywiscie w innej spolce miejskiej i dalej beda z miasta ciagnac. Mozecie sobie bredzic o jakichs oszczednosciach, bo to ladnie brzmi, 8 mln. zaoszczsdzili, ktore i tak wydadza na etacici dla swoich, a to co zostanie to beda ochlapy za ktore i tak nic sie nie zmieni.
Koroniarz2015-01-08 16:01:43
Ten w niebieskiej kurtce nigdy nie był i nigdy nie będzie kibicem Korony ,to była propaganda z PO ,zresztą po programie kibice ci prawdziwi powiedzieli mu co sądzą że on jest niby kibicem Korony ,ci co byli to wiedzą .Dziękuje dobranoc
don2015-01-08 16:35:40
100 procent tylko i wyłącznie polityka
CeKa2015-01-08 16:59:42
Gdyby nie Lubawski to Korona od 4-5 lat kisiłaby się w 4 lidze, bo widać jak inni radni troszczą się o klub... a stadion i tak miasto musiałoby utrzymywać. Nie ma co... bardzo "mądre" by to było.
prawdaKOLEw OCZY2015-01-08 17:30:57
Haha co za słaby wywiad, dostaliście kasę z reklam przed wyborami to teraz za tubę propagandową robicie :)) ck sport skompromitowaliście się i tyle można o was powiedzieć.
Kielczanin2015-01-08 17:49:32
CK sport zamiesza wywiady z przedstawicielami każdej strony a po drugie jest to portal sportowy, który broni kieleckiej piłki nożnej i nie może być inaczej. Chwała im za to.
Marian2015-01-09 17:49:00
Korona dostaje 8 mln, ale wydaje prawie 20 mln. Gdzie wydaje? Głównie w Kielcach! To są pieniądze na pensje zawodników, trenerów, lekarzy, ochroniarzy, sprzątaczy. Płaci za utrzymanie stadionu, boisk, za wodę, energię, przejazdy i 100 innych rachunków. To dodatkowe wpływy dla sklepów, hoteli, restauracji, klubów, banków, najemców mieszkań,dentystów, fryzjerów, stacji benzynowych, warsztatów.... Przecież na tym wszystkim zarabiają kieleckie firmy i płacą podatki. To nieprawda, że "miasto traci". Urząd wydaje- wszyscy korzystają.
kibic2015-01-10 00:52:22
Marian, dokładnie! Przecież z samego tylko Canal+ klub otrzymał bodajże 7 mln złotych. Tylko grając w ekstraklasie można liczyć na takie bonusy. Bonusy te są później wydawane głównie w Kielcach.
kot marian2015-01-10 07:01:20
Andrzej ma rację! Bądźmy racjonalni w tych ocenach.

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group