Cracovia chce Trytkę. Bo to jeden z najlepszych napastników ligi. Co z pozostałymi Koroniarzami?

04-01-2015 19:47,
Tomasz Porębski

Trudna sytuacja Korony Kielce jest bacznie analizowana w pozostałych polskich klubach. Niektóre z nich – te grające w ekstraklasie, jak i na jej zapleczu – już robią zakusy na złocisto-krwistych zawodników. Wielu z nich, w przypadku negatywnego scenariusza przy Ściegiennego, nie będzie miało problemów ze znalezieniem nowego pracodawcy.

A przypomnijmy, że Koronę opuścić może każdy. Nawet jeżeli klub ostatecznie otrzyma wsparcie finansowe z budżetu miasta, pozwalające na dalszą, spokojną egzystencję w lidze, to z miłą chęcią będzie wypatrywał transferowych propozycji. Oczywiście za pieniądze.

Z Kielc piłkarze mogą odejść jednak również za darmo. Kilku graczom w lipcu kończą się kontrakty z Koroną. Jednym z nich jest Przemysław Trytko, którym mocno interesuje się Cracovia. Potwierdza to jej trener, Robert Podoliński w rozmowie z portalem sportowefakty.pl: - Uważam, że to jest jeden z lepszych napastników w naszej lidze i tacy jak on mogą gwarantować rozwój naszej drużyny.

Trytko może odejść oczywiście już teraz, ale wtedy Cracovia musiałaby sięgnąć głębiej do portfela. A na to raczej się nie zanosi. - Nie bardzo interesuje nas to, co się dzieje w Koronie. Przemek może odejść z klubu w dowolnej chwili, ale ta wolna ręka polega na tym, że i tak trzeba za niego zapłacić. Tu jest pewien problem. Czekamy na rozwój sytuacji - mówi Podoliński. Inny scenariusz jest bardziej prawdopodobny: krakowianie dogadają się z Trytko już teraz i podpiszą umowę, która zacznie obowiązywać od 1 lipca.

Bez wątpienia problemów ze znalezieniem pracodawcy nie będzie miał Vytautas Cerniauskas. Podobnie piłkarze z linii defensywnej, tj. Paweł Golański, Kamil Sylwestrzak, Radek Dejmek czy Piotr Malarczyk. Temu ostatniemu umowa z Koroną wygasła wraz z końcem grudnia, ale obrońca zadeklarował chęć pozostania w Kielcach. Gdyby jednak zastrzyku finansowego radni nie przyznali, to „Malar” ma otwartą drogę do Podbeskidzia Bielsko-Biała.

Michał Janota na jednej z konferencji zaprzeczył, że temat jego transferu do Śląska Wrocław nie istnieje. Ale w obliczu nowych faktów, wydaje się, że wcale nie musi to być zamknięty wątek. Tak czy owak, „Janot” jest wciąż cenioną marką w Polsce (w opinii wielu osób, to pomocnik o dużych umiejętnościach, z których Korona nie potrafi skorzystać) i nowy klub z łatwością znajdzie. Tak samo Vlastimir Jovanović.

Z dobrej formy w tej rundzie pokazał się też Kyryło Petrow, który wzbudził zainteresowanie nie tylko polskich, ale być może nawet przede wszystkim zagranicznych menedżerów. Identycznie jak kontuzjowany Vanja Marković, który już na polskich boiskach udowodnił swoją wartość wcześniej. I mimo że forma piłkarza wracającego do gry po tak długiej kontuzji jest wątpliwa, to dla dowolnej drużyny z drugiej Bundesligi transfer Serba będzie obarczony niewielkim ryzykiem. Bo zostanie dokonany stosunkowo małym kosztem – 400 tys. euro. Taka sumę odstępnego Marković ma wpisaną w umowie z Koroną.

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

ckielce12015-01-04 19:57:44
Paprocki dla GW: "Wszystkie prognozy i plany, które zakładaliśmy, oparliśmy na tym, że na początku stycznia otrzymamy wsparcie ze strony miasta"
PYTAM: czemu przed wyborami jak w projekcie budzetu miasta nie było kasy dla Korony to nikt nie podnosił larum? Trzeba było chronić Lubawskiego, bo może dostałby mniej głosów? Dopiero po wyborach się okazało, że klub nie przeżyje i trzeba było zgłaszać poprawkę???
Bilu2015-01-04 20:21:18
Tym wszystkim wymienionym już dziękujemy ,do tego grona dołączyć wszystkich ciemnych i Tarasiewicza .Na trenera powołać Wieczorka z Bilskim ,gramy tym co zostanie +pomoc z rezerw = NOWA WALECZNA KORONA.
Edek2015-01-04 20:35:59
Wieczorek już pokazał-Górnik,Odra,Row itd...

A co do transferów to hieny już krążą wokół truchła...
bilu2015-01-04 20:50:04
Edek ,w wymienionych przez ciebie klubach Wieczorkowi nie wyszło ,ale jeśli nie jesteś zbyt młody to sięgnij pamięcią wstecz jak grała Korona za Wieczorka .
qiqo2015-01-04 23:17:38
scenariusz i tak został już napisany, łamagi się już zwiedziały, że do czerwca i aut, pewnie przed Cracovią to było i już zaczęli strajkowanie, resztę sezonu trzeba ich do 3 ligi odesłać a grać tym co zostaje na dłużej, spadniemy i tak bo żaden kopacz nie będzie grał na utrzymanie nie dla siebie, on ma już i tak wyjechane na ten klub, nie ma co dawać im zarabiać u bukmachera na czerwone kartki czy karne i przegrane, mleko się już wylało, jeżeli będziecie wstawiać do składu czerwcowych uciekinierów to sobie sami kupujcie bilety na skręcone mecze
Kielczanin2015-01-05 00:29:31
O 7 mln rozwalą jeden z symboli miasta i województwa (świętokrzyskie ma tylko jeden klub w elicie... Koronę Kielce). Brak słów. Pamiętajcie o jednym radni... jeśli Korona zostanie zniszczona to Kielczanie wam tego nie darują.
do Kielczanin2015-01-05 08:45:13
świętokrzyskie ma jeden klub w elicie? ma jeden klub w ekstraklasie piłki nożnej - elitą to nazywać to jakby mówić o barze mlecznym: wykwintna restauracja. Przypominam, że Iskra gra nie tylko w Superlidze piłki ręcznej, ale w prawdziwej elicie czyli LM. Effector jaki jest, ale również gra na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.
A teraz do rzeczy: faktycznie cały ten grajdoł przy Koronie bazował na tym, że mamy ciepłe posadki i opieramy się, że to tylko 8 mln, to tylko 10 mln, to tylko 7 mln itd. Przecież koszty wyjścia z ligi będą znacznie wyższe, więc i tak nam kasę dadzą. Niestety nie dali, a ciekawym jest fakt, że przedstawiciele władz właściciela nie mają wglądu w to co się dzieje w swoim klubie. Dobrze wczoraj powiedział dziennikarz w Sportowej Niedzieli na piękne słowa rzecznika Korony jakie to zarząd ma plany itd. i jakie miasto poniesie konsekwencje za brak dotacji, że 6 lat miasto utrzymuje i dawało się zwodzić za nos o sponsorze itd. i wiecznie bazować na garnuszku miasta się nie da. Jesteśmy jedynym klubem finansowanym w 100% z miasta.
qiqo2015-01-05 10:07:02
oglądałem, zmiażdżyli Jańczyka niemiłosiernie, jak zaczął nawijać ten swój makaron to w tej nowmowie czułem że kolejne 50 milionów będzie mało, oni mają takie plany, że z budżetem Realu Madryt daliby radę w jeden sezon się wyrobić grając w ekstraklasie, nie ma takich pieniędzy jakie nie da się utopić w tej studni... pora na dobranoc bo już księżyc świeci... to taka bajka ode mnie
urbi662015-01-05 12:35:27
do bilu: od ciemnego z Bilem, Wieczorkiem i rezerwami gdzie chcesz grać?
urbi662015-01-05 12:38:18
jaka ISKRA gra superlidze?
TSK2015-01-05 13:48:25
Nie jesteśmy w 100% zalezni od miasta, a gdzie pieniądze z Canal+ i Lewiatana, za nazwe stadionu?
Kielczanin2015-01-05 14:17:29
Elita piłkarska w Polsce to w tym momencie tylko 15 miast. Wśród tych miast jest stolica województwa świętokrzyskiego. Tak musi pozostać. Ja osobiście chodzę zarówno na ręcznych jak i nożnych. To są marki, które są Kielcom bardzo potrzebne.
asd2015-01-05 14:52:33
Bardzo dobrze, rozsprzedać i oddać ludziom reszte kasy, podatnikom do budżetu.
bilu2015-01-05 20:00:04
Ludzie dajcie spokój z tą Iskrą ,kto tam nie pracował lub nie pracuje niech się nie wypowiada,

Ostatnie wiadomości

Poznaliśmy pierwszego beniaminka nowego sezonu I Ligi. W nowych rozgrywkach fani na zapleczu elity będą świadkami debiutu.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Warta Poznań przegrała z Legią Warszawa 0:1. Taki wynik oznacza, że „Zieloni” włączyli się do peletonu zespołów walczących o utrzymanie w ostatniej serii zmagań.
Industria Kielce przegrała na wyjeździe z Orlen Wisłą Płock 23:24. "Nafciarze" rzutem na taśmę doprowadzili do remisu 22:22, a potem okazali się lepsi od kielczan w konkursie rzutów karnych.
"Nafciarze" w pierwszym meczu o mistrzostwo Polski pokonali Industrię Kielce. Starcie w Płocku zakończyło się po rzutach karnych wynikiem 24:23. – To nic nie zmienia – mówi Krzysztof Lijewski, drugi trener żółto-biało-niebieskich.
W pierwszym meczu finału Orlen Superligi Industria Kielce przegrała po rzutach karnych z Orlenem Wisłą Płock 23:24. Najwięcej bramek dla „żółto-biało-niebieskich” po pięć zdobyli Tomasz Gębala oraz Igor Karacić.
Szczypiorniści SMS-u ZPRP Kielce wygrali piątą edycję SMS Cup. Zwycięstwo w turnieju zapewnia im prawo gry w Lidze Centralnej Mężczyzn 2024/2025.
Korona Kielce w sobotę wywalczyła trzy punkty, które podtrzymały nadzieje na utrzymanie. Kto Waszym zdaniem był najlepszym piłkarzem żółto-czerwonych w spotkaniu z Ruchem Chorzów?
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Cracovia pokonała Raków Częstochowa 2:0. Taki wynik oznacza, że znajdująca się w strefie spadkowej Korona Kielce ma cztery punkty straty do „Pasów” i nie wyprzedzi ich w końcowej tabeli.
Korona II Kielce pokonała na własnym stadionie GKS Nowoiny 1:0. Zwycięstwo przypieczętowało końcowy triumf „żółto-czerwonych” w rozgrywkach RS Active IV ligi.
Zakończył się sezon na zapleczu Orlen Superligi oraz I ligi szczypiornistów.
Znamy zespół, który wywalczył promocję do II ligi. W derbach regionu KSZO okazał sie lepszy od Staru, a Czarni zanotowali znakomity powrót w Tarnowie.
Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. Przed kieleckim hegemonem rozstrzygające starcia przeciwko Orlenowi Wiśle Płock.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – chcę pomagać drużynie i sprawić, żeby grała tak dobrze jak tylko to możliwe – powiedział po spotkaniu Fredrik Krogstad, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – Mieliśmy trochę szczęścia, ale myślę, że więcej miał go jednak Ruch, bo stworzyliśmy dużo sytuacji i ten wynik mógł być wyższy – powiedział po spotkaniu Jacek Podgórski, skrzydłowy „żółto-czerwonych”.
Po porażce z Koroną Kielce (0:2) trener Ruchu Chorzów nie krył swojego niezadowolenia z postawy swojego zespołu.
Suzuki Arena ponownie była świadkiem triumfu swojej drużyny. Korona Kielce ograła Ruch 2:0 dzięki czemu złapała odrobinę tlenu w walce o utrzymanie. Kielczanie nadal są w fatalnym położeniu, jednak zachowali szansę i kwestia być albo nie być w ekstraklasie rozstrzygnie się podczas multiligi 34. kolejki. – Wielkie podziękowania dla kibiców. Nie spodziewałem się, że będą nas tak mocno wspierać i w takiej liczbie. Dziękuję za to, bo wiara jest niesamowita – mówi trener Kamil Kuzera.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. Bramki dla „żółto-czerwonych” zdobyli Robert Dadok (samobójcza) oraz Jewgienij Szykawka.
Po raz ostatni w tym sezonie Korona rozgrywa mecz przed własną publicznością. Już po godzinie 17.00 okaże się, czy to była stypa, czy może jednak rywalizacja wlewająca w serca kibiców sporo nadziei. Wszak kielczanie rozpaczliwie walczą o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Dzisiejszym rywalem ekipy Kamila Kuzery jest Ruch Chorzów. Zapraszamy na relację tekstową NA ŻYWO!
To przedostatni mecz Korony Kielce w tym sezonie. Jeśli żółto-czerwoni przegrają u siebie z Ruchem Chorzów, przekreślą marzenia o pozostaniu na najwyższym szczeblu rozgrywek. Sprawdźcie ściągawkę, gdzie można obejrzeć sobotnie starcie.
Radomiak Radom prosi o dofinansowanie z miejskiej kasy, taką informację podaje serwis Weszlo.com.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra domowy mecz z Ruchem Chorzów. Ewentualna porażka będzie oznaczała spadek „żółto-czerwonych” z piłkarskiej elity.
Puszcza Niepołomice zremisowała 1:1 z Górnikiem Zabrze. Taki rezultat jeszcze bardziej komplikuje sytuację Korony Kielce.
W czwartkowy wieczór Łukasz Jabłoński prezes Korony Kielce był gościem regionalnego oddziału Telewizji Polskiej. W rozmowie zostały poruszone ważne tematy dotyczące funkcjonowania klubu.
Kielczanie przystępują do przedostatniego meczu PKO BP Ekstraklasy. Niestety, piłkarze Korony kwestię utrzymania klubu na najwyższym szczeblu rozgrywek oddali w ręce rywali. Mimo beznadziejnej sytuacji, trener nie traci wiary. – Musimy zrobić wszystko, by wypracować sobie możliwość gry naszego finału w Poznaniu – zaznacza Kamil Kuzera.
Po ostatnich wynikach zarówno Korony Kielce, jak i jej rywali walczących na utrzymanie, szansę na grę żółto-czerwonych w Ekstraklasie mocno spadły. Jak jednak wiemy, dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Przechodzimy więc do analizy kolejnego rywala, jakim jest Ruch Chorzów.
W rozgrywanej w środę (15 maja) 30. kolejce trzeciej ligi Czarni Połaniec pokonali w derbach regionu KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, a Star Starachowice okazał się lepszy od Orląt Spomlek Radzyń Podlaski.
– O tytule zdecyduje to, w którym momencie sezonu jest dany zespół. Play-off jest teraz najważniejszy, ale rok temu mieliśmy cały sezon i dwa mecze z Płockiem w odstępie 4-5 miesięcy, a teraz 2-3 mecze są w ciągu dwóch tygodni – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock, Dani Dujszebajew rozgrywający Industrii Kielce.
– Jak zawsze mecz z Płockiem to nie jest niestety piłka ręczna, z ich strony jest to tylko walka – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock Igor Karacić rozgrywający Industrii Kielce.
Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. – Ty jak pojedziesz do Płocka i tam wygrasz jest okej, ale jak nie zwyciężysz, to jesteś pod ścianą i przewaga mentalna jest po ich stronie – powiedział przed pierwszym spotkaniem finałowym Tałant Dujszebajew, szkoleniowiec „żółto-biało-niebieskich”.
Paweł Malec poprowadzi sobotnie (18 maja) spotkanie Korony Kielce z Ruchem Chorzów. Dla 39-letniego arbitra będzie to trzeci pojedynek z udziałem „żółto-czerwonych” w karierze.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group