Lijewski po ćwierćfinale Pucharu Polski: nie jest to nasze ostatnie słowo

10-04-2024 22:10,
Piotr Okła

W ćwierćfinale Orlen Pucharu Polski, Industria Kielce wygrała domowy mecz z Corotop Gwardią Opole 36:22. – Cieszymy się bardzo z awansu do Final Four – powiedział po spotkaniu Krzysztof Lijewski, drugi trener mistrzów Polski. 

Od początku spotkania kielczanie posiadali znaczną przewagę nad rywalem (po siedmiu minutach prowadzili już 5:0). W kolejnych minutach kontrolowali wynik i ostatecznie pewnie awansowali do Final Four rozgrywek. – Jakbyśmy przed meczem spojrzeli na rozgrzewkę rywali i na protokół meczowy to dużo podstawowych zawodników dostało od Bartka Jureckiego możliwość odpoczynku. Rotuje składem, ponieważ opolanie walczą o utrzymanie, więc dziś pojawiło się wielu niedoświadczonych zawodników. To też była dla niego okazja do sprawdzenia, co prezentują na tle mocniejszego rywala. Jak to mówi Tałant: teoretycznie najłatwiejsze rzeczy są często najtrudniejsze do zrobienia. Wiedzieliśmy, że będziemy faworytem i przed tym meczem mówiliśmy, że w naszej hali mieliśmy prawo myśleć o zwycięstwie. Samo to się jednak nigdy nie zrobi i dzisiaj chłopaki pokazali konsekwencję przez sześćdziesiąt minut. Widać też było w naszych szeregach zmęczenie, ponieważ trenujemy bardzo intensywnie, szczególnie siłowo i wydolnościowo. Te nogi muszą być więc zmęczone, aby zaprocentowało to na koniec sezonu. Wiedzieliśmy, że prędzej czy później, złapiemy taki rytm, że przeciwnik tego nie wytrzyma, co działo się od drugiej połowy. W pierwszej części Gwardia się trzymała, grając bardzo fajnie, za co należą się im słowa pochwały. Mimo niekorzystnego wyniku starali się grać do pewnej bramki. W drugiej z kolei nasza koncentracja na bronionej połowie była jeszcze większa, a w dodatku pomagał nam Sandro (Mestrić - przyp. red.) co pozwalało na wyprowadzanie kontrataków. Cieszymy się bardzo z awansu do Final Four i nie jest to nasze ostatnie słowo – wskazał szkoleniowiec.

W trakcie drugich trzydziestu minut z parkietu kulejąc zszedł Michał Olejniczak.  – Za wcześnie jest na diagnozę. Na pewno martwi nas to, czego nie ukrywamy,  że sytuacja z Michałem jest zastanawiająca, niepokojąca. Przejdzie dziś wieczorem lub jutro rano badania i miejmy nadzieję, że to skurcz, może lekkie naciągnięcie. Zawodnik powiedział nam, że czuje się dobrze i nie jest tak źle jak mogło wydawać się to na początku. Dmuchamy na zimne i bądźmy dobrej myśli – podkreślił. 

W środowym pojedynku były reprezentant Polski pełnił funkcję pierwszego trenera Industrii, co ma związek z karą nałożoną na Tałanta Dujszebajewa po jednym z meczów poprzednich edycji pucharowych zmagań. Wraz z Krzysztofem Lijewskim na ławce trenerskiej usiadł dyrektor sportowy kieleckiego klubu Michał Jurecki. – Znamy się z boiska, przez kilkanaście lat graliśmy u swojego boku w kadrze bądź w klubie. Cieszę się, że Michał dołączył do sztabu, sam go o to prosiłem i zgodził się bez wahania. Bardzo mnie to ucieszyło. Mieć obok siebie doświadczonego byłego zawodnika, który zna chłopaków i szatnie a przede wszystkim system Tałanta, to coś rewelacyjnego – zakończył Krzysztof Lijewski. 

W półfinale „żółto-biało-niebiescy” zmierzą się z Energą Wybrzeżem Gdańsk, a ten pojedynek odbędzie się 4 maja. Ewentualny wielki finał zostanie rozegrany dzień później. Turniej, w którym wezmą udział cztery najlepsze zespoły tegorocznych zmagań, odbędzie się w Arenie Kalisz.  

Fot. Patryk Ptak

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

Arbiter Daniel Stefański poprowadzi sobotnie spotkanie 34. kolejki PKO BP Ekstraklasy między Lechem Poznań, a Koroną Kielce. Będzie to 43. mecz żółto-czerwonych poprowadzony przez tego sędziego.
Trudno sobie wyobrazić dzisiejszą Koronę Kielce bez Martina Remalce'a w składzie. Belg rządzi i dzieli w środku pola, co tym razem dało wymierne korzyści w starciu z Ruchem Chorzów. Piłkarz został doceniony przez fanów żółto-czerwonych.
Jakub Łukowski ma odejść po sezonie z Korony Kielce – taka informacja pojawiła się na jednym z portali społecznościowych. Kierunkiem transferu ma być Widzew Łódź a o tę pogłoskę zapytany został Kamil Kuzera.
Przed Koroną Kielce finał sezonu. Już w najbliższą sobotę „żółto-czerwoni” zagrają na wyjeździe z Lechem Poznań. – Nie myślimy o tym, że coś może pójść nie tak – powiedział przed spotkaniem Bartosz Kwiecień, kapitan „Koroniarzy”.
– Ilość złych rzeczy, jaka przytrafiła nam się w tym sezonie sprawia, że to nie może się tak skończyć. Wierzę, że dobre zakończenie meczem w Poznaniu – mówi przed sobotnim starciem z Lechem trener Kamil Kuzera.
Przed Koroną Kielce finał finałów, czyli mecz z Lechem Poznań, którego stawką jest utrzymanie na najwyższym szczeblu rozgrywek. Szkoleniowiec żółto-czerwonych informuje o sytuacji kadrowej zespołu.
Były zawodnik Vive Kielce Ivan Čupić zakończy sportową karierę i zostanie asystentem trenera RK Zagrzeb.
Protest Industrii Kielce nie został rozpatrzony. Taką decyzję podjął komisarz Orlen Superligi Piotr Łebek.
W drugim finałowym pojedynku Orlen Superligi Industria Kielce podejmie we własnej hali Orlen Wisłę Płock. – To nie jest też tak, że gramy katastrofalnie w ofensywie, tylko Wisła prezentuje się znakomicie w obronie i jest do tych meczów świetnie przygotowana – powiedział Paweł Paczkowski, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
– Musimy pamiętać, że Płock gra naprawdę dobrą piłkę ręczną – powiedział przed drugim meczem finałowym z wicemistrzami Polski, Krzysztof Lijewski drugi trener„żółto-biało-niebieskich”.
W najbliższą sobotę 25 maja Akademia Piłkarska DAP Kielce podczas uroczystej gali świętować będzie 10-lecie swojego istnienia. To ważne dla całej społeczności DAP Kielce wydarzenie odbędzie się w sali Omega Centrum Kongresowego Targów Kielce.
W związku z nieprawidłowo zdobytą bramką w ostatniej akcji meczu Orlen Wisła Płock – Industria Kielce, goście złożyli protest. O ile jego odrzucenia można było się spodziewać, tak argumentacja jest zaskakująca. Komunikat Orlen Superligi skomentowali żółto-biało-niebiescy.
Przedostatnia seria gier na zapleczu przyniosła kilka ciekawych spotkań. Zdecydowanie największe zainteresowanie budziły derby Trójmiasta, w których punkt zdobyty przez Arkę oznaczałby zapewnienie sobie awansu. Gdynianie jednak przegrali, a o awans zagrają w ostatniej kolejce z GKS-em Katowice.
Już w najbliższą sobotę całej piłkarskiej Polsce towarzyszyć będą emocje związane z ostatnią kolejką PKO BP Ekstraklasy. O życie w ostatniej serii gier walczyć będzie Korona Kielce, która zmierzy się na wyjeździe z Lechem Poznań.
Przed Industrią Kielce druga (i miejmy nadzieję nieostatnia) Święta Wojna w tym sezonie. Szczypiorniści podejmą w Hali Legionów drużynę Orlen Wisły Płock, która w pierwszym mistrzowskim starciu wygrała 24:23. – Jesteśmy pod ścianą – przyznaje Tomasz Gębala.
Protest Industrii Kielce został odrzucony – poinformowała Orlen Superliga. Trafienia Kiryla Samoili zostało uznane za prawidłowe z powodu... małej liczby kamer.
W sobotę pierwsza drużyna Korony Kielce pokonała Ruch Chorzów, dając sobie nadzieję na utrzymanie. W niedzielę zaś wygraną zanotowali gracze „dwójki”. Wygraną, która przypieczętowała awans zespołu do 3. ligi.
Ekstraklasa S.A. oraz Polski Związek Piłki Nożnej opublikowali terminarz zmagań o tytuł mistrza Polski 2024/2025. Mecze inaugurującej sezon kolejki zaplanowane zostały na weekend 19-21 lipca – tydzień po zakończeniu EURO 2024.
Skrzydłowy Korony Kielce Jacek Podgórski został nominowany do najlepszej jedenastki 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
Stoły bilardowe nie są już tylko meblami widywanymi w klubach, hotelach czy na turniejach bilarda. Ostatnie lata przyniosły konstrukcyjne innowacje, które nadały stołom bilardowym zupełnie nowe funkcje i zastosowania. Obecnie stoły bilardowe mogą z powodzeniem stanąć w domowym salonie, na tarasie lub w ogrodzie. Krajowy producent mebli - firma Lissy od wielu lat specjalizuje się produkcji stołów bilardowych. Oferta firmy jest kompletna, dlatego warto poznać najważniejsze rodzaje stołów bilardowy
Marek Papszun został trenerem Rakowa Częstochowa. Szkoleniowiec na tym stanowisku zastąpi swojego byłego asystenta Dawida Szwargę.
Korona Kielce staje przed niezwykle trudnym zadaniem utrzymania w PKO BP Ekstraklasie. Zwycięstwo z Lechem Poznań może sprawić, że stanie się to jednak możliwe.
Po 33. kolejkach PKO BP Ekstraklasy nadal nie znamy ostatniego spadkowicza z ligi oraz mistrza Polski. Wszystko rozstrzygnie się w ostatniej serii gier.
Przepis o młodzieżowcu zostaje na kolejny sezon w PKO BP Ekstraklasie, takie informacje przekazuje portal Meczyki.pl. Co oznacza to dla Korony Kielce?
Ponad 182 tysiące osób oglądało mecze Korony Kielce z wysokości trybun Suzuki Areny. Jest to najlepsza frekwencja w historii kieleckiego obiektu.
Poznaliśmy pierwszego beniaminka nowego sezonu I Ligi. W nowych rozgrywkach fani na zapleczu elity będą świadkami debiutu.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Warta Poznań przegrała z Legią Warszawa 0:1. Taki wynik oznacza, że „Zieloni” włączyli się do peletonu zespołów walczących o utrzymanie w ostatniej serii zmagań.
Industria Kielce przegrała na wyjeździe z Orlen Wisłą Płock 23:24. "Nafciarze" rzutem na taśmę doprowadzili do remisu 22:22, a potem okazali się lepsi od kielczan w konkursie rzutów karnych.
"Nafciarze" w pierwszym meczu o mistrzostwo Polski pokonali Industrię Kielce. Starcie w Płocku zakończyło się po rzutach karnych wynikiem 24:23. – To nic nie zmienia – mówi Krzysztof Lijewski, drugi trener żółto-biało-niebieskich.
W pierwszym meczu finału Orlen Superligi Industria Kielce przegrała po rzutach karnych z Orlenem Wisłą Płock 23:24. Najwięcej bramek dla „żółto-biało-niebieskich” po pięć zdobyli Tomasz Gębala oraz Igor Karacić.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group