ABC: boostery testosteronu. Czym są i czy działają?

08-12-2022 18:00,

Regularnie prowadzona aktywność fizyczna, starannie zbilansowana dieta… a mimo to nadal efekty sportowe Cię nie satysfakcjonują?

Przyczyną powolnie rozrastającej się tkanki mięśniowej mogą być niedobory – nie tylko witamin, czy składników odżywczych, ale i hormonów. W tym celu powstały naturalne boostery testosteronu, które mają za zadanie wspierać produkcję hormonów płciowych.

Co to jest testosteron?

Testosteron jest jednym z najważniejszych męskich hormonów płciowych. Co ważne - występuje także u kobiet (w znacznie mniejszych ilościach), gdzie za produkcję odpowiadają jajniki, kora nadnerczy i łożysko (w czasie ciąży).

Testosteron jest hormonem androgenicznym, odpowiadającym za męskie cechy organizmu – tj. za niski głos i rozrost tkanki mięśniowej. Tak jak w przypadku innych hormonów - niedobór lub nadmiar testosteronu może prowadzić do dużych kłopotów zdrowotnych. O tym, ile hormonu potrzebuje dany organizm decyduje przysadka mózgowa, która kontrolowana jest przez podwzgórze. Jeśli więc hormonu jest zbyt mało - przysadka zaczyna wydzielać hormon stymulujący, który pobudza jądra lub jajniki do pracy. Zdarza się jednak, że niedobór jest tak poważny, że organizm potrzebuje wsparcia w postaci m.in. odpowiedniej suplementacji.

Docelowo testosteron odpowiada za:

  • rozwój męskich narządów płciowych,
  • inicjację seksualną i popęd,
  • owłosienie,
  • tembr głosu,
  • rozkład tkanki tłuszczowej,
  • rozwój masy mięśniowej - w wyniku przerostu komórek mięśniowych bez jednoczesnego zwiększenia ich ilości.

Czym jest booster testosteronu?

Wbrew panującym mitom – środki, które podnoszą testosteron nie muszą nosić miana dopingu. Na rynku dostępne są bowiem suplementy, które wpływają na poziom hormonu w dużo bezpieczniejszy sposób. Przykładem takich środków są właśnie boostery testosteronu, które opierają się na naturalnych ekstraktach roślinnych (np. turkesteron - https://gymsanctuary.com/kategoria-produktu/boostery-testosteronu/turkesteron/ ). Suplementy te mają za zadanie:

  1. wspierać endogenną syntezę testosteronu,
  2. ułatwiać utrzymanie prawidłowego stężenia testosteronu w organizmie.

Dodatkowo - starannie zbilansowany skład przeciwdziała następstwom niskiego poziomu testosteronu.

Boostery kupowane w sprawdzonych i bezpiecznych miejscach nie powodują skutków ubocznych. Suplementy te stanowią więc za doskonałą formę uzupełnienia codziennej diety i regularnie prowadzonej aktywności.

Oczywiście kluczem do sukcesu i ich efektywności jest odpowiedni skład. W najlepszych produktach znajdziesz więc takie składniki, jak np. kwas d-asparaginowy, witaminy (w tym witaminę E i witaminę B6), a także minerały - głównie cynk, magnez, miedź - oraz żeń szeń i wyciągi roślinne (np. kozieradkę).

Warto w tym miejscu podkreślić, że na poziom testosteronu wpływ mają nie tylko suplementy, ale także dieta, efektywna regeneracja i odpowiedni poziom kwasów omega 3. 

Czy boostery działają?

Przejdźmy zatem do odpowiedzenia na tytułowe, najważniejsze pytanie – czy suplementy wpływające na testosteron naprawdę działają?

Działanie supli opiera się przede wszystkim na utrzymaniu prawidłowego testosteronu we krwi. Składniki więc docelowo mają utrzymywać optymalny poziom hormonu, pozytywnie wpływając na funkcjonowanie całego organizmu. 

Warto pamiętać, że ubytek hormonu, który zachodzi wraz z wiekiem, jest zjawiskiem w pełni naturalnym. Żadna substancja nie jest w stanie zatrzymać tego biologicznego procesu – może co najwyżej go spowolnić.

Docelowo więc boostery:

  • usprawniają pracę układu nerwowego – głównie dzięki witaminie B6, 
  • redukują uczucie zmęczenia, 
  • pozwalają zachować optymalny metabolizm energetyczny, 
  • poprawiają sprawność seksualną, 
  • podwyższają libido, 
  • zwiększają efektywną pracę nad tkanką mięśniową.

Boostery – jako suplementy – działają najefektywniej w połączeniu z odpowiednią dietą i regularną aktywnością. Zestawienie wszystkich tych elementów sprawia, że możesz poprawić wydolność swojego organizmu, przy okazji wpływając pozytywnie na poziom hormonu

Profesjonalne, przetestowane i skuteczne preparaty znajdziesz w https://gymsanctuary.com/kategoria-produktu/boostery-testosteronu/

[1] Gouchie, C., & Kimura, D. (1991). The relationship between testosterone levels and cognitive ability patterns. Psychoneuroendocrinology, 16(4), 323-334.

Fot. https://unsplash.com/

 

Ostatnie wiadomości

Na co stać Koronę Kielce? Na to pytania szukali odpowiedzi uczestnicy audycji Punkt Widzenia Radia Kielce. Wśród gości Rafała Szymczyka znalazł się nasz dziennikarz, Maciej Urban.
Dziś, tj. piątek 27 stycznia, rusza runda rewanżowa PKO Ekstraklasy. Korona Kielce na boisko wróci w niedzielę, kiedy zmierzy się w Warszawie z Legią. Do ekipy złocisto-krwistych dołączyło tej zimy pięciu nowych graczy. Czy będzie można określić ich mianem wzmocnień? Murawa zweryfikuje. Na papierze jest obiecująco, ale bez szału.
Ferie z Koroną Kielce? Klub wychodzi naprzeciw najmłodszym kibicom, którzy 6 lutego będą mogli obejrzeć spotkanie z Cracovią na Suzuki Arenie za symboliczną złotówkę.
Syn Jakuba Kotarzewskiego, byłego piłkarza i wychowanka Korony Kielce, walczy o normalne życie. Leoś zmaga się z niezwykle rzadką chorobą genetyczną [link do zbiórki].
W pierwszych dniach lutego w stolicy województwa świętokrzyskiego odbędą się Mistrzostwa Świata w Bilard 9 bil. Do Kielc przyjedzie 128 najlepszych bilardzistów z aż sześciu kontynentów i choć turniej jest bardzo mocno obsadzony, niemałe szanse na sukces mają reprezentanci Polski.
To już ostatnie odliczanie. Korona Kielce lada moment wróci do gry. Na pierwszy ogień ogromne wyzwanie, bo mecz z Legią Warszawa i początek wyboistej drogi po utrzymanie. – Bardzo fajny okres przygotowawczy za nami. Był to ciężki czas. Dużo pracy zostało wykonane. Wszystko zweryfikuje boisko. Ale kim byśmy byli, jeśli nie podejmiemy rękawic – mówi Jacek Kiełb.
Do inauguracji rundy wiosennej coraz bliżej. Korona Kielce rozpocznie rywalizację w niedzielę meczem z Legią Warszawa. – Nie mogę się już doczekać. Chcę zobaczyć na co stać nasz zespół – mówi przed spotkaniem Kamil Kuzera.
Korona Kielce już w najbliższą niedzielę zainauguruje rundę wiosenną meczem w Warszawie z Legią. Kto wsiądzie do autokaru z kursem do stolicy, a kogo zabraknie przy Łazienkowskiej?
Spekulacje krążące po mediach w ostatnich dniach znalazły swoje potwierdzanie. Korona Kielce zakontraktowała nowego zawodnika. Jest nim 30-letni rumuński lewy obrońca, Marius Briceag.
Industria Kielce walczy o przetrwanie, ale czas potrzebny na poszukiwanie nowego sponsora tytularnego, który byłby w stanie dźwignąć klub z kryzysu, nieubłaganie się kończy. Nie dziwi więc fakt, że wielu zawodników i sztab trenerski otrzymali oferty pracy od innych europejskich zespołów. – Oczywiście, otrzymujemy oferty, ale nie zamierzamy zabierać głosu w ich temacie – mówi dla Radia eM Kielce szkoleniowiec żółto-biało-niebieskich, Tałant Dujszebajew.
SiejoTV, a więc autorski projekt, Michała Siejka, byłego pracownika Korony Kielce i twórcy Korona TV, szykuje ciekawy materiał. Pod ostrzałem pytań kielczanina stanie prezes żółto-czerwonych, Łukasz Jabłoński.
Czas nie jest sprzymierzeńcem Industrii Kielce. Klub od kilku miesięcy żyje na krawędzi. Poszukiwania nowego sponsora wydają się ciągnąć w nieskończoność donikąd. Granicznym terminem, kluczowym dla przyszłości mistrzów Polski, jest przełom stycznia i lutego. Dalsza stagnacja będzie oznaczała wykruszanie się kadry zawodników, którzy mają na stołach oferty od nowych pracodawców.
Choć w kolejnej fazie rozgrywek nie zameldowali się Polacy, na brak emocji podczas odbywających się mistrzostw świata nie można będzie narzekać. Zwłaszcza jeśli jest się fanem Industrii Kielce, gdyż o półfinał powalczy aż ośmiu jej szczypiornistów.
– Jedynym podmiotem szkolącym młodzież, który znajduje się w oficjalnych strukturach naszego klubu jest Akademia Korona – czytamy oświadczeniu zarządu Korony Kielce. Żółto-czerwoni błędnie są łączeni z niezależnym tworem, jakim jest szkółka KKP Korona.
Mistrzostwa Świata w piłce ręcznej wkraczają w decydującą fazę. W miniony poniedziałek poznaliśmy komplet par ćwierćfinałowych. O awans do strefy medalowej powalczy siedmiu zawodników Industrii Kielce w szeregach trzech reprezentacji.
Przerwa, przerwa i po przerwie. Korona Kielce wraca na boiska PKO Ekstraklasy. Industria walczy o życie, a jej zawodnicy o mistrzostwo świata. To tematy przewodnie programu Cały Ten Sport, Radia eM, z udziałem Maciej Urbana oraz Michała Gajosa z portalu CKsport.pl.
Tuż przed wznowieniem rundy wiosennej w PKO Ekstraklasie Korona dopięła kolejny ruch kadrowy. Z kielczanami pożegnał się Adam Frączczak, który w listopadzie tamtego roku został wystawiony przez klub na listę transferową.
Jak informuje dziennikarz Meczyków Tomasz Włodarczyk, Korona Kielce ma pozyskać tej zimy jeszcze jednego zawodnika. Jest nim lewy obrońca, Marius Briceag.
Wielkimi krokami przybliżamy się do bilardowych mistrzostw świata, które już 1-5 lutego będą miały miejsce w Kielcach. To najważniejsza globalna impreza w tej dyscyplinie, a splendoru dodaje jej fakt, że będzie ona realizowana przez organizację Matchroom, a następnie transmitowana w największych sportowych platformach streamingowych jak DAZN, czy Sky Sports.
Reprezentacja Polski wygrała w swoim ostatnim meczu mistrzostw świata z kadrą Iranu 26:22. W szeregach biało-czerwonych zagrało czterech szczypiornistów Industrii Kielce.
Reprezentacja Polski już o godz. 18 zmierzy się w ostatnim meczu mistrzostw świata z kadrą Iranu. To koniec ery Patryka Rombla?
Udany powrót na parkiet podopiecznych Pawła Tetelewskiego. Suzuki Korona Handball pokonała KPR Marcovię Radzymin 35:34. Jednak, jak wskazuje wynik, nie obyło się bez nerwów.
Korona Kielce dała pozytywny sygnał przed startem rundy wiosennej PKO Ekstraklasy. Podobnie jak jej najlepszy strzelec, Jakub Łukowski, który wpisał się na listę strzelców w ostatnim meczu kontrolnym tej zimy przeciwko Bruk-Bet Termalice (2:1).
Korona Kielce wygrywa mecz kontrolny z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza 2:1. – Za nami bardzo ciężki okres przygotowawczy, podczas którego wykonaliśmy dużo pracy. Dziś było jeszcze wolno, ale w końcu potrafiliśmy się wkręcić w mecz – zauważa trener Kamil Kuzera.
Sporo radości dali nam w piątek Biało-Czerwoni, którzy pewnie rozprawili się z Czarnogórą 27:20 podczas odbywających się w Polsce i Szwecji mistrzostw świata. Pozostaje pytanie, jak ten mecz będzie wspominał Arkadiusz Moryto, który w pierwszej połowie ujrzał czerwoną kartkę.
Wielkimi krokami zbliża się powrót Korony Kielce do PKO Ekstraklasy. Na tydzień przed pierwszym meczem żółto-czerwoni zmierzyli się na własnym terenie z pierwszoligową Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. Kielczanie, po trudnej rywalizacji, wygrali 2:1.
29 stycznia Korona Kielce wróci do gry w PKO Ekstraklasie. Przed beniaminkiem niezwykle karkołomne zadanie, aby utrzymać najwyższą klasę rozgrywkową w stolicy województwa świętokrzyskiego. Głos przed rozpoczęciem rundy zabrali również kibice żółto-czerwonych w oficjalnym oświadczeniu.
Biało-Czerwoni przystąpili do tego spotkania tak, jakby porażek z Francją, Słowenią i Hiszpanią po prostu nie było. Zmotywowani Polacy pokonali na parkiecie krakowskiej Tauron Areny Czarnogórę 27:20. Bohaterem tej rywalizacji byli szczypiorniści Industrii Kielce, a zwłaszcza fenomenalny Mateusz Kornecki.
Reprezentacja Polski, po przegranym meczu z kadrą Hiszpanii, straciła szanse na awans do ćwierćfinału mundialu. Turniej trwa jednak dla nich dalej. W piątek starcie z Czarnogórą, której barw broni Branko Vujović.
ŁKS Łagów upada. A wraz z nim szanse świętokrzyskiej piłki na powrót do rozgrywek centralnych i wyjście z okrutnego marazmu, w jakich znalazł się miejscowy futbol.

Copyright © 2023 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group