XII dzień Mistrzostw Świata: Skłóceni Belgowie i rozczarowujące Niemcy w meczach o wszystko

01-12-2022 11:45,
Michał Gajos

W środę drabinka turnieju zapełniła się w połowie. W gronie 16 najlepszych drużyn znalazła się m.in. reprezentacja Polski. W dwóch kolejnych dniach poznamy pozostałą ósemkę drużyn. O bilet do fazy pucharowej powalczą kadry Belgii czy Niemiec.

Grupa F: Chorwacja - Belgia (Al-Rajjan, 01.12, godz. 16:00)

Czerwone Diabły stoją pod ścianą, konfliktów i wyniku sportowego. Piłkarze trenera Martineza uzbierali do tej pory 3 punkty, po słabych meczach w ich wykonaniu. Złota generacja belgijskiego futbolu, to obecnie niskiej jakości pozłacana biżuteria, w której sam kapitan nie pokłada wielkich nadziei. - Wygranie Mistrzostw Świata? Nie ma szans. Myślę, że szansa na ten wyczyn przytrafiła się nam w 2018 roku - przyznał Kevin De Bruyne. 

Wypowiedź gwiazdy Manchesteru City wywołała lawinę komentarzy, co z kolei odsłoniło przed światem niepokojące doniesienia z belgijskiej szatni. W niej miało dojść bowiem do głośnego konfliktu pomiędzy De Bruyne, Hazardem i Vertonghenem. 

Atmosfera w obozie Czerwonych Diabłów może znaleźć odzwierciedlenie w ostatnim meczu fazy grupowej przeciwko Chorwacji. Zespół z Bałkanów będzie chciał z pewnością dopaść raną ofiarę i skorzystać z jej problemów, zapewniając sobie pierwsze miejsce w grupie F. 

Zespół Zlatko Dalicia, po pierwszym bezbarwnym pojedynku z Marokiem (0:0), zaprezentował pełnię swojego potencjału w spotkaniu przeciwko Kanadzie, pokonując zespół z Ameryki Północnej aż 4:1.  

Grupa F: Kanada - Maroko (Doha, 01.12, godz. 16:00)

Marokańczycy walczą o tytuł rewelacji katarskiego turnieju. Piłkarze z północy Afryki trzymają w garści awans do 1/8 finału, a jeśli dopisze im szczęście mogą nawet myśleć o zajęciu pierwszego miejsca przed takimi tuzami jak Belgia, czy Chorwacja. 

Kluczowym dla ich losów wydarzeniem było zwycięstwo 2:0 nad Czerwonymi Diabłami. Lwy Atlasu wreszcie zagrały na miarę swoich możliwości w ofensywie, a i w tyłach pokazali solidny kolektyw. 

Maroko liczy na podobny sukces, który w środę osiągnęli reprezentanci Polski i  awans po 36 latach do fazy pucharowej mistrzostw świata. Warunek, jaki muszą spełnić to uniknięcie porażki w starciu z Kanadyjczykami.

To początkowo zespół z Ameryki Północnej kreował się kibicom na zaskoczenie, a nawet czarnego konia turnieju, pokazując świetny futbol w starciu z faworyzowanymi Belgami. Piękne wizje i marzenia zburzył jednak pojedynek z Chorwatami, który pogrzebał ostatecznie ich szanse na czołową szesnastkę.   

Możliwe scenariusze:

Chorwacja i Maroko wygrywają swoje spotkania:

1. Chorwacja lub Maroko - 7 punktów (o pierwszym miejscu zdecyduje bilans bramkowy)

2. Chorwacja lub Maroko - 7 punktów (o pierwszym miejscu zdecyduje bilans bramkowy)

3. Belgia - 3 punkty

4. Kanada - 0 punktów

Chorwacja wygra, a Maroko zremisuje z Kanadą:

1. Chorwacja - 7 punktów 

2. Maroko - 5 punktów 

3. Belgia - 3 punkty

4. Kanada - 1 punkt

Chorwacja wygra, a Kanada pokona Maroko:

1. Chorwacja - 7 punktów 

2. Maroko - 4 punkty 

3. Belgia - 3 punkty

4. Kanada - 3 punkty

Padną dwa remisy:

1. Chorwacja - 5 punktów (Chorwacja przed Marokiem z uwagi na lepszy bilans bramkowy)

2. Maroko - 5 punktów

3. Belgia - 4 punkty

4. Kanada - 1 punkt

Chorwacja zremisuje, a Maroko wygra z Kanadą 

1. Maroko - 7 punktów 

2. Chorwacja - 5 punktów 

3. Belgia - 4 punkty

4. Kanada - 0 punktów

Chorwacja zremisuje, a Maroko przegra z Kanadą:

1. Chorwacja - 5 punktów 

2. Maroko lub Belgia - 4 punkty (o awansie zdecyduje bilans bramkowy)

3. Belgia lub Maroko - 4 punkty (o awansie zdecyduje bilans bramkowy)

4. Kanada - 3 punkty

Belgia pokona Chorwację, a Maroko Kanadę:

1. Maroko - 7 punktów 

2. Belgia - 6 punktów 

3. Chorwacja - 4 punkty

4. Kanada - 0 punktów

Belgia pokona Chorwację, a Maroko zremisuje z Kanadą:

1. Belgia - 6 punktów

2. Maroko - 5 punktów

3. Chorwacja - 4 punkty

4. Kanada - 1 punkt

Belgia pokona Chorwację, a Kanada Maroko:

1. Belgia - 6 punktów

2. Maroko lub Chorwacja- 4 punkty (o awansie zdecyduje bilans bramkowy)

3. Chorwacja lub Chorwacja - 4 punkty (o awansie zdecyduje bilans bramkowy)

4. Kanada - 3 punkty

Grupa E: Kostaryka - Niemcy (Al-Chaur, 01.12, godz. 20:00)

Mistrzom świata z 2014 roku roku drugi raz z rzędu śmierć zajrzała prosto w oczy. Rozumiemy przez to zakończenie udziału w turnieju już na etapie fazy grupowej, bowiem przed ostatnią kolejką tych zmagań Niemcy mają na swoim koncie zaledwie 1 punkt.

Nasi zachodni sąsiedzi stoczą bój z, także walczącą o awans, Kostaryką. Piłkarze z Ameryki Południowej byli największym zaskoczeniem drugiej serii gier, kiedy po dramatycznym meczu i klęsce 0:7 z Hiszpanami, pokonali rewelację pierwszej kolejki, Japonię (1:0). 

Grupa E: Japonia - Hiszpania (Doha, 01.12, godz. 20:00)

W drugim meczu tej grupy dojdzie do pojedynku liderującej Hiszpani z zagadkową Japonią. 

Samurajowie kreowali się na faworytów do osiągnięcia 1/8 finału, po tym jak pokonali 2:1 reprezentację Niemiec, ale w spotkaniu, który mógł zagwarantować im bilet do następnej fazy, ulegli po słabiutkim meczu z Kostarykanom. 

Japończycy tym samym mocno skomplikowali sobie sprawę awansu, pozostawiając rozstrzygnięcia na potyczkę z faworyzowanymi Hiszpaniami. Zwłaszcza, że gracze La Furia Roja ciągle nie mogą być pewni dołączenia do grona czołowej szesnastki mundialu, dlatego w czwartkowy wieczór Luis Enrique pośle na plac gry swój pierwszy garnitur.  

Możliwe scenariusze:

Hiszpania i Niemcy wygrają swoje mecz:

1. Hiszpania - 7 punktów

2. Niemcy - 4 punkty

3. Japonia lub Kostaryka - 3 punkty (bilans bramkowy)

4. Kostaryka lub Japonia - 3 punkty (bilans bramkowy)

Hiszpania wygra, a Niemcy zremisują z Kostaryką:

1. Hiszpania - 7 punktów

2. Kostaryka - 4 punkty

3. Japonia - 3 punkty 

4. Niemcy - 2 punkty 

Hiszpania wygra, a Kostaryka pokona Niemców:

1. Hiszpania - 7 punktów

2. Kostaryka - 6 punktów

3. Japonia - 3 punkty 

4. Niemcy - 1 punkt

Padną dwa remisy:

1. Hiszpania - 5 punktów

2. Japonia - 4 punkty (Japonia przed Kostaryką z uwagi na lepszy bilans bramkowy)

3. Kostaryka - 4 punkty 

4. Niemcy - 2 punkt

Hiszpania zremisuje, a Niemcy wygrają:

1. Hiszpania - 5 punktów

2. Japonia lub Niemcy - 4 punkty (Bilans bramkowy zdecyduje o awansie)  

3. Japonia lub Niemcy - 4 punkty (Bilans bramkowy zdecyduje o awansie)  

4. Kostaryka - 3 punkty

Hiszpania zremisuje, a Kostaryka pokona Niemcy:

1. Kostaryka - 6 punktów

2. Hiszpania - 5 punktów

3. Japonia - 4 punkty

4. Niemcy - 1 punkt

Japonia pokona Hiszpanię, a Niemcy Kostarykę:

1. Japonia - 6 punktów

2. Hiszpania lub Niemcy - 4 punkty (Bilans bramkowy zdecyduje o awansie) 

3. Hiszpania lub Niemcy - 4 punkty (Bilans bramkowy zdecyduje o awansie) 

4. Kostaryka - 3 punkty

Japonia pokona Hiszpanię, a Kostaryka Niemcy:

1. Japonia lub Kostaryka - 6 punktów (Bilans bramkowy zdecyduje o miejscu) 

2. Japonia lub Kostaryka - 6 punktów (Bilans bramkowy zdecyduje o miejscu) 

3. Hiszpania - 4 punkty 

4. Niemcy - 1 punkt

Japonia pokona Hiszpanię, a Kostaryka zremisuje z Niemcami:

1. Japonia - 6 punktów

2. Hiszpania lub Kostaryka - 4 punkty (Bilans bramkowy zdecyduje o awansie)

3. Hiszpania lub Kostaryka - 4 punkty (Bilans bramkowy zdecyduje o awansie) 

4. Niemcy - 2 punkty

fot. Paula Duda / Łączy Nas Piłka 

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. Przed kieleckim hegemonem rozstrzygające starcia przeciwko Orlenowi Wiśle Płock.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – chcę pomagać drużynie i sprawić, żeby grała tak dobrze jak tylko to możliwe – powiedział po spotkaniu Fredrik Krogstad, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – Mieliśmy trochę szczęścia, ale myślę, że więcej miał go jednak Ruch, bo stworzyliśmy dużo sytuacji i ten wynik mógł być wyższy – powiedział po spotkaniu Jacek Podgórski, skrzydłowy „żółto-czerwonych”.
Po porażce z Koroną Kielce (0:2) trener Ruchu Chorzów nie krył swojego niezadowolenia z postawy swojego zespołu.
Suzuki Arena ponownie była świadkiem triumfu swojej drużyny. Korona Kielce ograła Ruch 2:0 dzięki czemu złapała odrobinę tlenu w walce o utrzymanie. Kielczanie nadal są w fatalnym położeniu, jednak zachowali szansę i kwestia być albo nie być w ekstraklasie rozstrzygnie się podczas multiligi 34. kolejki. – Wielkie podziękowania dla kibiców. Nie spodziewałem się, że będą nas tak mocno wspierać i w takiej liczbie. Dziękuję za to, bo wiara jest niesamowita – mówi trener Kamil Kuzera.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. Bramki dla „żółto-czerwonych” zdobyli Robert Dadok (samobójcza) oraz Jewgienij Szykawka.
Po raz ostatni w tym sezonie Korona rozgrywa mecz przed własną publicznością. Już po godzinie 17.00 okaże się, czy to była stypa, czy może jednak rywalizacja wlewająca w serca kibiców sporo nadziei. Wszak kielczanie rozpaczliwie walczą o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Dzisiejszym rywalem ekipy Kamila Kuzery jest Ruch Chorzów. Zapraszamy na relację tekstową NA ŻYWO!
To przedostatni mecz Korony Kielce w tym sezonie. Jeśli żółto-czerwoni przegrają u siebie z Ruchem Chorzów, przekreślą marzenia o pozostaniu na najwyższym szczeblu rozgrywek. Sprawdźcie ściągawkę, gdzie można obejrzeć sobotnie starcie.
Radomiak Radom prosi o dofinansowanie z miejskiej kasy, taką informację podaje serwis Weszlo.com.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra domowy mecz z Ruchem Chorzów. Ewentualna porażka będzie oznaczała spadek „żółto-czerwonych” z piłkarskiej elity.
Puszcza Niepołomice zremisowała 1:1 z Górnikiem Zabrze. Taki rezultat jeszcze bardziej komplikuje sytuację Korony Kielce.
W czwartkowy wieczór Łukasz Jabłoński prezes Korony Kielce był gościem regionalnego oddziału Telewizji Polskiej. W rozmowie zostały poruszone ważne tematy dotyczące funkcjonowania klubu.
Kielczanie przystępują do przedostatniego meczu PKO BP Ekstraklasy. Niestety, piłkarze Korony kwestię utrzymania klubu na najwyższym szczeblu rozgrywek oddali w ręce rywali. Mimo beznadziejnej sytuacji, trener nie traci wiary. – Musimy zrobić wszystko, by wypracować sobie możliwość gry naszego finału w Poznaniu – zaznacza Kamil Kuzera.
Po ostatnich wynikach zarówno Korony Kielce, jak i jej rywali walczących na utrzymanie, szansę na grę żółto-czerwonych w Ekstraklasie mocno spadły. Jak jednak wiemy, dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Przechodzimy więc do analizy kolejnego rywala, jakim jest Ruch Chorzów.
W rozgrywanej w środę (15 maja) 30. kolejce trzeciej ligi Czarni Połaniec pokonali w derbach regionu KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, a Star Starachowice okazał się lepszy od Orląt Spomlek Radzyń Podlaski.
– O tytule zdecyduje to, w którym momencie sezonu jest dany zespół. Play-off jest teraz najważniejszy, ale rok temu mieliśmy cały sezon i dwa mecze z Płockiem w odstępie 4-5 miesięcy, a teraz 2-3 mecze są w ciągu dwóch tygodni – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock, Dani Dujszebajew rozgrywający Industrii Kielce.
– Jak zawsze mecz z Płockiem to nie jest niestety piłka ręczna, z ich strony jest to tylko walka – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock Igor Karacić rozgrywający Industrii Kielce.
Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. – Ty jak pojedziesz do Płocka i tam wygrasz jest okej, ale jak nie zwyciężysz, to jesteś pod ścianą i przewaga mentalna jest po ich stronie – powiedział przed pierwszym spotkaniem finałowym Tałant Dujszebajew, szkoleniowiec „żółto-biało-niebieskich”.
Paweł Malec poprowadzi sobotnie (18 maja) spotkanie Korony Kielce z Ruchem Chorzów. Dla 39-letniego arbitra będzie to trzeci pojedynek z udziałem „żółto-czerwonych” w karierze.
W sobotę, 22 czerwca w Kostomłotach Pierwszych odbędą się pierwsze w historii Mistrzostwa Gór Świętokrzyskich w biegach na nartorolkach. Impreza będzie podzielona na kilka kategorii wiekowych.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na własnym stadionie z Ruchem Chorzów. – Gramy o przyszłość nasza i klubu to jest w tej chwili najważniejsze – powiedział przed spotkaniem Adrian Dalmau, napastnik „żółto-czerwonych”.
Korona Kielce w najbliższą sobotę (18 maja) w przedostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy podejmie na własnym stadionie zdegradowany Ruch Chorzów. Kamil Kuzera wskazał dwójkę zawodników, którzy prawdopodobnie nie zagrają do końca sezonu.
Jewgienij Szykawka znalazł się w szerokiej kadrze reprezentacji Białorusi na czerwcowe zgrupowanie. Napastnik Korony może zagrać w meczach towarzyskich z Rosją i Izraelem.
23-letni bramkarz Industrii Kielce Miłosz Wałach przedłużył kontrakt z mistrzami Polski! To kolejny gracz, który w ostatnich tygodniach podpisał nową umowę z „żółto-biało-niebieskim” zespołem.
Po zdobyciu srebrnego medalu w Europe Trophy i Lotto Superlidze w 2023 roku, Global Pharma Orlicz 1924 wywalczył srebro w Pucharze Polski w 2024 roku. Finałowy turniej odbył się w sobotę w Suchedniowie.
Dwie kolejki przed końcem rozgrywek poznaliśmy pierwszą ekipę, która od nowego sezonu zagra w PKO BP Ekstraklasie. Po zaledwie rocznej przerwie do elity wraca bowiem Lechia Gdańsk. Punkt od awansu dzieli też inny klub z Trójmiasta, Arkę Gdynię.
Aleksandar Vuković oraz Niels Frederiksen poprowadzą ekstraklasowe zespoły w sezonie 2024/2025.
Przed szczypiornistami SMS-u Kielce kolejna edycja turnieju SMS Cup. Rywalizacja w Orlen Arenie odbędzie się już w najbliższy weekend.
Prawie 50 osób w minioną niedzielę zameldowało się w progach Kieleckiego Centrum Bilarda i Darta, by upamiętnić zmarłego kilka lat temu Mirosława Piróga, a więc przyjaciela i propagatora sportów bilardowych.
Właśnie dobiegła końca 32. kolejka w PKO BP Ekstraklasie. Czas więc na podsumowanie frekwencji na stadionach w tej serii gier.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group