VIII dzień Mistrzostw Świata: Hiszpanie wyrzucą Niemców z mundialu?

27-11-2022 09:43,
Michał Gajos

Po emocjonującym dniu z udziałem reprezentantów Polski, mistrzostwa nie zwalniają tempa. W ósmym dniu katarskiego turnieju zobaczymy między innymi rewelacyjnych Samurajów, czy pojedynek europejskich potentatów. 

Grupa E: Japonia - Kostaryka (Ar-Rajjan, 27.11, godz. 11:00)

Ekipy, które zmierzą się w pierwszym meczu tego dnia znalazły się na dwóch biegunach emocji po pierwszej serii gier. Japończycy sprawili jedną z największych niespodzianek turnieju, pokonując Niemców 2:1. 

Samurajowie zagrali fenomenalną drugą część gry, którą zaczynali ze stratą bramki do oponentów. Trener Hajime Moriyasu zagrał bez kompleksów. Po zmianie stron postawił wszystko na jedną kartkę, posyłając do boju cały arsenał ofensywny. Roszady 54-latka przyniosły zamierzony efekt, ale nikt nie spodziewał się, że ich pozytywne konsekwencję zajdą tak daleko. 

Japończycy najpierw doprowadzili do wyrównania za sprawą Doana, a następnie przypieczętowali zwycięstwo trafieniem Asano.

W szeregach zespołu z Ameryki Środkowej mogli jedynie pomarzyć o takim wyniku. Kostarykanie znaleźli się w gronie największych rozczarowań i najsłabszych drużyn turnieju. 

Nie dość, że nie pokazali nic pozytywnego na zielonym prostokącie, zaliczając występ daleki od poziomu mistrzostw świata, to jeszcze zebrali sromotne lanie od reprezentacji Hiszpanii (0:7). 

W niedzielnym spotkaniu znacznym faworytem będą więc Japończycy, początek zawodów na Ahmed bin Ali Stadium o godz. 11. 

Grupa F: Belgia - Maroko (Doha, 27.11, godz. 14:00)

W drugim meczu dnia do gry wrócą Czerwone Diabły. Reprezentacja Belgi, posiadająca taki przydomek, zaliczyła pozytywne otwarcie imprezy, pokonując 1:0 kadrę Kanady. 

Wynik o niebo lepszy niż gra. Prawdopodobnie, to jedyny pozytywny element tego spotkania dla zawodników Martineza, którzy zostali zdominowani przez niezwykle nieskutecznych Kanadyjczyków.

Z kolei Marokańczycy nie przekuli swojego ofensywnego potencjału w wymiernym stopniu, jednak zachowali czujność i konsekwencję w tyłach, urywając ostatecznie punkty wicemistrzowi świata, Chorwacji (0:0). 

Przed popołudniowymi zawodami, które odbędą się na stadionie Al Thumama o godz. 14:00, większe szanse na zwycięstwo daje się Belgom, choć ci ciągle będą musieli sobie radzić bez swojego czołowego snajper, Romelu Lukaku. 

Grupa F: Chorwacja - Kanada (Ar-Rajjan, 27.11, godz. 17:00)

Przed turniejem to spotkanie mogłoby mieć tylko jednego faworyta, jednak piłkarska rzeczywistość niezwykle wyrównały szanse obu ekip. Chorwacja zremisowała po ciężkim meczu z Marokiem (0:0), natomiast Kanadyjczycy ulegli 0:1 Belgom, jednak zaprezentowali jedną z najpiękniejszych piłek pierwszej serii gier. Zawodnicy z kraju klonowego liście byli tego dnia niezwykle nieskuteczni, stworzyli bowiem 21 sytuacji bramkowych, które według statystyki oczekiwanych goli powinny przynieść 2,6 bramki. 

John Herdman, selekcjoner Kanadyjczyków jest pewny swego przed niedzielną potyczką. - Przyjechaliśmy na mistrzostwa świata z kilkoma założeniami - po pierwsze, nie bać się. Grać bez strachu. Chcemy też pobić kilka rekordów, zdobyć pierwszą bramkę na mundialu - powiedział w wywiadzie telewizyjnym. 

Trzecia potyczka dnia odbędzie się na obiekcie Khalifa International. 

Grupa E: Hiszpania - Niemcy (Al-Chaur, 27.11, godz. 20:00)

Ósmy dzień mundialu zamknie europejski szlagier. Hiszpania zagra z Niemcami, a piłkarze zza naszej zachodniej granicy powalczą o pozostanie w turnieju. 

Podopieczni Hans-Dietera Flicka potrzebują punktów, jak tlenu, po meczu inauguracji z Japonią. Faworyci do gry o wysokie cele ulegli Azjatom 1:2, komplikując sobie sytuacje w grupie.  

Horyzont dla Niemców nie rysuje się jednak w pięknych barwach wschodu słońca, bowiem na ich drodze stanie rozpędzona La Furia Roja. Hiszpanie przystąpią do tego meczu po rozbiciu reprezentacji Kostaryki w stosunku 7:0. 

Maszyna Luisa Enrique wydaje się być świetnie naoliwioną i nakręconą przed trudami turnieju, jednak na daleko idące wnioski trzeba wstrzymać się do spotkania z godnym siebie rywalem.  

Hit drugiej kolejki fazy grupowej odbędzie się w Al-Chaur na Al Bayt Stadium. 

fot. Paula Duda / Łączy Nas Piłka 

 

 

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. Przed kieleckim hegemonem rozstrzygające starcia przeciwko Orlenowi Wiśle Płock.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – chcę pomagać drużynie i sprawić, żeby grała tak dobrze jak tylko to możliwe – powiedział po spotkaniu Fredrik Krogstad, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – Mieliśmy trochę szczęścia, ale myślę, że więcej miał go jednak Ruch, bo stworzyliśmy dużo sytuacji i ten wynik mógł być wyższy – powiedział po spotkaniu Jacek Podgórski, skrzydłowy „żółto-czerwonych”.
Po porażce z Koroną Kielce (0:2) trener Ruchu Chorzów nie krył swojego niezadowolenia z postawy swojego zespołu.
Suzuki Arena ponownie była świadkiem triumfu swojej drużyny. Korona Kielce ograła Ruch 2:0 dzięki czemu złapała odrobinę tlenu w walce o utrzymanie. Kielczanie nadal są w fatalnym położeniu, jednak zachowali szansę i kwestia być albo nie być w ekstraklasie rozstrzygnie się podczas multiligi 34. kolejki. – Wielkie podziękowania dla kibiców. Nie spodziewałem się, że będą nas tak mocno wspierać i w takiej liczbie. Dziękuję za to, bo wiara jest niesamowita – mówi trener Kamil Kuzera.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. Bramki dla „żółto-czerwonych” zdobyli Robert Dadok (samobójcza) oraz Jewgienij Szykawka.
Po raz ostatni w tym sezonie Korona rozgrywa mecz przed własną publicznością. Już po godzinie 17.00 okaże się, czy to była stypa, czy może jednak rywalizacja wlewająca w serca kibiców sporo nadziei. Wszak kielczanie rozpaczliwie walczą o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Dzisiejszym rywalem ekipy Kamila Kuzery jest Ruch Chorzów. Zapraszamy na relację tekstową NA ŻYWO!
To przedostatni mecz Korony Kielce w tym sezonie. Jeśli żółto-czerwoni przegrają u siebie z Ruchem Chorzów, przekreślą marzenia o pozostaniu na najwyższym szczeblu rozgrywek. Sprawdźcie ściągawkę, gdzie można obejrzeć sobotnie starcie.
Radomiak Radom prosi o dofinansowanie z miejskiej kasy, taką informację podaje serwis Weszlo.com.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra domowy mecz z Ruchem Chorzów. Ewentualna porażka będzie oznaczała spadek „żółto-czerwonych” z piłkarskiej elity.
Puszcza Niepołomice zremisowała 1:1 z Górnikiem Zabrze. Taki rezultat jeszcze bardziej komplikuje sytuację Korony Kielce.
W czwartkowy wieczór Łukasz Jabłoński prezes Korony Kielce był gościem regionalnego oddziału Telewizji Polskiej. W rozmowie zostały poruszone ważne tematy dotyczące funkcjonowania klubu.
Kielczanie przystępują do przedostatniego meczu PKO BP Ekstraklasy. Niestety, piłkarze Korony kwestię utrzymania klubu na najwyższym szczeblu rozgrywek oddali w ręce rywali. Mimo beznadziejnej sytuacji, trener nie traci wiary. – Musimy zrobić wszystko, by wypracować sobie możliwość gry naszego finału w Poznaniu – zaznacza Kamil Kuzera.
Po ostatnich wynikach zarówno Korony Kielce, jak i jej rywali walczących na utrzymanie, szansę na grę żółto-czerwonych w Ekstraklasie mocno spadły. Jak jednak wiemy, dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Przechodzimy więc do analizy kolejnego rywala, jakim jest Ruch Chorzów.
W rozgrywanej w środę (15 maja) 30. kolejce trzeciej ligi Czarni Połaniec pokonali w derbach regionu KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, a Star Starachowice okazał się lepszy od Orląt Spomlek Radzyń Podlaski.
– O tytule zdecyduje to, w którym momencie sezonu jest dany zespół. Play-off jest teraz najważniejszy, ale rok temu mieliśmy cały sezon i dwa mecze z Płockiem w odstępie 4-5 miesięcy, a teraz 2-3 mecze są w ciągu dwóch tygodni – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock, Dani Dujszebajew rozgrywający Industrii Kielce.
– Jak zawsze mecz z Płockiem to nie jest niestety piłka ręczna, z ich strony jest to tylko walka – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock Igor Karacić rozgrywający Industrii Kielce.
Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. – Ty jak pojedziesz do Płocka i tam wygrasz jest okej, ale jak nie zwyciężysz, to jesteś pod ścianą i przewaga mentalna jest po ich stronie – powiedział przed pierwszym spotkaniem finałowym Tałant Dujszebajew, szkoleniowiec „żółto-biało-niebieskich”.
Paweł Malec poprowadzi sobotnie (18 maja) spotkanie Korony Kielce z Ruchem Chorzów. Dla 39-letniego arbitra będzie to trzeci pojedynek z udziałem „żółto-czerwonych” w karierze.
W sobotę, 22 czerwca w Kostomłotach Pierwszych odbędą się pierwsze w historii Mistrzostwa Gór Świętokrzyskich w biegach na nartorolkach. Impreza będzie podzielona na kilka kategorii wiekowych.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na własnym stadionie z Ruchem Chorzów. – Gramy o przyszłość nasza i klubu to jest w tej chwili najważniejsze – powiedział przed spotkaniem Adrian Dalmau, napastnik „żółto-czerwonych”.
Korona Kielce w najbliższą sobotę (18 maja) w przedostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy podejmie na własnym stadionie zdegradowany Ruch Chorzów. Kamil Kuzera wskazał dwójkę zawodników, którzy prawdopodobnie nie zagrają do końca sezonu.
Jewgienij Szykawka znalazł się w szerokiej kadrze reprezentacji Białorusi na czerwcowe zgrupowanie. Napastnik Korony może zagrać w meczach towarzyskich z Rosją i Izraelem.
23-letni bramkarz Industrii Kielce Miłosz Wałach przedłużył kontrakt z mistrzami Polski! To kolejny gracz, który w ostatnich tygodniach podpisał nową umowę z „żółto-biało-niebieskim” zespołem.
Po zdobyciu srebrnego medalu w Europe Trophy i Lotto Superlidze w 2023 roku, Global Pharma Orlicz 1924 wywalczył srebro w Pucharze Polski w 2024 roku. Finałowy turniej odbył się w sobotę w Suchedniowie.
Dwie kolejki przed końcem rozgrywek poznaliśmy pierwszą ekipę, która od nowego sezonu zagra w PKO BP Ekstraklasie. Po zaledwie rocznej przerwie do elity wraca bowiem Lechia Gdańsk. Punkt od awansu dzieli też inny klub z Trójmiasta, Arkę Gdynię.
Aleksandar Vuković oraz Niels Frederiksen poprowadzą ekstraklasowe zespoły w sezonie 2024/2025.
Przed szczypiornistami SMS-u Kielce kolejna edycja turnieju SMS Cup. Rywalizacja w Orlen Arenie odbędzie się już w najbliższy weekend.
Prawie 50 osób w minioną niedzielę zameldowało się w progach Kieleckiego Centrum Bilarda i Darta, by upamiętnić zmarłego kilka lat temu Mirosława Piróga, a więc przyjaciela i propagatora sportów bilardowych.
Właśnie dobiegła końca 32. kolejka w PKO BP Ekstraklasie. Czas więc na podsumowanie frekwencji na stadionach w tej serii gier.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group