IV dzień Mistrzostw Świata: Były bramkarz Korony zadebiutuje na mundialu?

23-11-2022 07:58,
Michał Gajos

Po dniu na katarskim mundialu z udziałem naszych reprezentantów, którzy zremisowali z Meksykiem 0:0 przyszedł czas, aby do gry wkroczyli kolejny potentaci europejskiej piłki. 

Grupa F: Maroko - Chorwacja (Al Chaur, 23.11, godz. 11:00)

Piłkarska środa rozpocznie się od meczu, w którym najciężej wskazać wyraźnego faworyta. Co prawda, większe szanse daje się reprezentacji Chorwacji, to Maroko również będzie miało kim postraszyć. 

Europejczycy to obecny wicemistrz świata. I choć nikt głośno nie mówi tam o powtórzeniu tego wyniku, to Chorwaci, pomimo że cztery lata starsi, ciągle utrzymują "srebrny" trzon zespołu (Modrić, Perisić, Brozović, Kovacić), wsparty świeżą krwią (Gvardiol, Erlić, czy Sosa). 

Piłkarze z Afryki z kolei, przyjechali do Kataru z nieco przewietrzonymi głowami i atmosferą w szatni. Odkąd z zespołem pracuje Walid Regragui do składu Marokańczyków powrócił Hakim Ziyech, czy Noussair Mazraoui - największe nazwiska tej drużyny.

O sile Lwów Atlasu będzie stanowił również gwiazdor PSG, Achraf Hakimi boczny obrońca dysponujący niesamowitym przyspieszeniem. To właśnie na skrzydłach mistrzowie Afryki z 1976 roku będą siali największy postrach wśród rywali, maskując drobne braki w centralnej strefie gry. 

Pierwsze spotkanie czwartego dnia turnieju obędzie się na stadionie otwarcia całych mistrzostw i zarazem najdroższym obiekcie rozgrywek - Al Bayt Stadium. 

Grupa E: Niemcy - Japonia (Ar-Rajjan, 23.11, godz. 14:00)

Od wielu lat reprezentacja Niemiec nie stanowiła tak wielkiej niewiadomej przed startem mistrzostw świata. Modelowy przykład drużyny turniejowej, który świetnie sprawdza na wielkich imprezach, zgubił swoje DNA. 

Turniej w Rosji, gdzie odpadli jeszcze na etapie walki w grupie, mocno zadziałał na dzisiejsze oczekiwania drużyny, czy narodu. Nasi zachodni sąsiedzi nie deklarują walki o puchar, a nawet medale, podchodzą do sprawy pragmatycznie, celując najpierw w 1/8 finału. 

Trzykrotni triumfatorzy mundiali na otwarcie imprezy zagrają z potencjalnym złodziejem punktów, reprezentacją Japonii. Samurajowie to stały bywalec światowego czempionatu od 1998 roku. Ponadto, zespół wielce nieprzewidywalny, na papierze pozbawiony dużych nazwisk, jednak pokryty warstwą piłkarskich diamentów do oszlifowania.  

Trzon oraz jedenastkę zespołu trenera Hajime Moriyasu stanowią gracze z dużym obyciem na największych europejskich scenach - Takefusa Kubo czy Takehiro Tomiysau, ale także liczna grupa zaznajomionych z niemieckim sznytem piłkarskim zawodników - Itakura (Borrusia M.), Yoshida (Schalke), Ito, Endo (Stuttgart), Doan (Freiburg), Kamada (Eintrecht), Tanaka (Fortuna) i Asano (Bochum).

Drugie środkowe spotkanie zostanie przeprowadzone na Khalifa International Stadium. 

Grupa E: Hiszpania - Kostaryka (Doha, 23.11, godz. 17:00)

Potęga, która nie może odnaleźć dawnego blasku. Katarski turniej rozpoczyna się również dla Hiszpanów, czekających na międzynarodowy sukces od 2012 roku i triumfu na Euro w Polsce i Ukrainie.

Za sterami okrętu La Furia Roja stoi Luis Enrique, który wywołał sporą burzę w kraju brakiem powołań dla choćby Sergio Ramosa, Thiago, czy Davida de Gei. Z drugiej stron 52-latek emanuje pewnością siebie, wiarą we własne decyzje i, co najważniejsze, ogromną wiedzą i świetnym warsztatem trenerskim. 

Kibice na Półwyspie Iberyjskim mają podstawy ku temu, aby zaufać działaniom byłego szkoleniowca FC Barcelony zwłaszcza, że dysponuje on nową generacją przyszłych dominatorów futbolu na czele z Pedrim, Gavim, Garcią, Fatim, czy Torresem. 

Hiszpania w swoim premierowym meczu zmierzy się z kadrą Kostaryki, której, niezmiennie, od lat, największą gwiazdą jest bramkarz - Keylor Navas. 35-latek wypłynął na szerokie wody piłki nożnej właśnie po mistrzostwach świata, tych rozgrywanych w Brazylii przed ośmioma laty.  

Piłkarze z Ameryki Środkowej złapali ostatni bilet na Bliski Wschód z tamtejszej strefy, zajmując czwarte miejsce w grupie eliminacyjnej za Kanadą, Meksykiem i USA, a w barażach pokonując Nową Zelandię 1:0.

Co ciekawe, przy linii bocznej boiska zawodników Los Ticos będzie prowadził Luis Fernando Suarez. W 2006 roku 62-latek dowodził reprezentacją Ekwadoru, która ograła w meczu otwarcia mundialu w Niemczech ekipę Pawła Janasa (2:0). 

Popołudniowa potyczka odbędzie się na stadionie Al Thumama Stadium. 

Grupa F: Belgia - Kanada (Ar-Rajjanm 23.11, godz. 20:00)

Środowe zmagania zakończą się pojedynkiem Belgii z Kanadą. Dla Czerwonych Diabłów będzie to prawdopodobnie ostatni turniej złotej generacji, która marzy o Pucharze Świata od 2014 roku.

Wtedy swoją poważną reprezentacyjną przygodę zaczynali tacy zawodnicy jak Kevin De Bruyne, Thibaut Courtois, Axel Witsel, Eden Hazard, czy Romelu Lukaku. Teraz dla wielu z nich rozpoczyna się ostatnia misja, której niepowodzenie będzie wiązało się z niesmakiem do końca piłkarskiego życia. 

Naprzeciw ekipie Roberto Martineza stanie drużyna Kanady, a między słupkami jej bramki były golkiper Korony Kielce, Milan Borjan - więcej o tym TUTAJ

Gracze spod znaku klonowego liścia przebojem wdarli się na największą piłkarską imprezę. Podopieczni Johna Herdmana zajęli pierwsze miejsce w eliminacjach strefy CONCACAF. 

W Katarze będą postrzegani jako kopciuszek, który będzie zbierał doświadczanie na kolejne mistrzostwa organizowane w ich kraju, ale to nie oznacza, że nie będą mieli kim postraszyć. 

Ofensywa Kanadyjczyków oprze się przecież od gwiazdę Bayernu Monachium, Alphonso Daviesa, czy Jonathana Davida z LOSC Lille. 

Pierwszy gwizdek z Ahmed bin Ali Stadium o godz. 20:00. 

fot. Paula Duda / Łączy Nas Piłka 

Ostatnie wiadomości

Na co stać Koronę Kielce? Na to pytania szukali odpowiedzi uczestnicy audycji Punkt Widzenia Radia Kielce. Wśród gości Rafała Szymczyka znalazł się nasz dziennikarz, Maciej Urban.
Dziś, tj. piątek 27 stycznia, rusza runda rewanżowa PKO Ekstraklasy. Korona Kielce na boisko wróci w niedzielę, kiedy zmierzy się w Warszawie z Legią. Do ekipy złocisto-krwistych dołączyło tej zimy pięciu nowych graczy. Czy będzie można określić ich mianem wzmocnień? Murawa zweryfikuje. Na papierze jest obiecująco, ale bez szału.
Ferie z Koroną Kielce? Klub wychodzi naprzeciw najmłodszym kibicom, którzy 6 lutego będą mogli obejrzeć spotkanie z Cracovią na Suzuki Arenie za symboliczną złotówkę.
Syn Jakuba Kotarzewskiego, byłego piłkarza i wychowanka Korony Kielce, walczy o normalne życie. Leoś zmaga się z niezwykle rzadką chorobą genetyczną [link do zbiórki].
W pierwszych dniach lutego w stolicy województwa świętokrzyskiego odbędą się Mistrzostwa Świata w Bilard 9 bil. Do Kielc przyjedzie 128 najlepszych bilardzistów z aż sześciu kontynentów i choć turniej jest bardzo mocno obsadzony, niemałe szanse na sukces mają reprezentanci Polski.
To już ostatnie odliczanie. Korona Kielce lada moment wróci do gry. Na pierwszy ogień ogromne wyzwanie, bo mecz z Legią Warszawa i początek wyboistej drogi po utrzymanie. – Bardzo fajny okres przygotowawczy za nami. Był to ciężki czas. Dużo pracy zostało wykonane. Wszystko zweryfikuje boisko. Ale kim byśmy byli, jeśli nie podejmiemy rękawic – mówi Jacek Kiełb.
Do inauguracji rundy wiosennej coraz bliżej. Korona Kielce rozpocznie rywalizację w niedzielę meczem z Legią Warszawa. – Nie mogę się już doczekać. Chcę zobaczyć na co stać nasz zespół – mówi przed spotkaniem Kamil Kuzera.
Korona Kielce już w najbliższą niedzielę zainauguruje rundę wiosenną meczem w Warszawie z Legią. Kto wsiądzie do autokaru z kursem do stolicy, a kogo zabraknie przy Łazienkowskiej?
Spekulacje krążące po mediach w ostatnich dniach znalazły swoje potwierdzanie. Korona Kielce zakontraktowała nowego zawodnika. Jest nim 30-letni rumuński lewy obrońca, Marius Briceag.
Industria Kielce walczy o przetrwanie, ale czas potrzebny na poszukiwanie nowego sponsora tytularnego, który byłby w stanie dźwignąć klub z kryzysu, nieubłaganie się kończy. Nie dziwi więc fakt, że wielu zawodników i sztab trenerski otrzymali oferty pracy od innych europejskich zespołów. – Oczywiście, otrzymujemy oferty, ale nie zamierzamy zabierać głosu w ich temacie – mówi dla Radia eM Kielce szkoleniowiec żółto-biało-niebieskich, Tałant Dujszebajew.
SiejoTV, a więc autorski projekt, Michała Siejka, byłego pracownika Korony Kielce i twórcy Korona TV, szykuje ciekawy materiał. Pod ostrzałem pytań kielczanina stanie prezes żółto-czerwonych, Łukasz Jabłoński.
Czas nie jest sprzymierzeńcem Industrii Kielce. Klub od kilku miesięcy żyje na krawędzi. Poszukiwania nowego sponsora wydają się ciągnąć w nieskończoność donikąd. Granicznym terminem, kluczowym dla przyszłości mistrzów Polski, jest przełom stycznia i lutego. Dalsza stagnacja będzie oznaczała wykruszanie się kadry zawodników, którzy mają na stołach oferty od nowych pracodawców.
Choć w kolejnej fazie rozgrywek nie zameldowali się Polacy, na brak emocji podczas odbywających się mistrzostw świata nie można będzie narzekać. Zwłaszcza jeśli jest się fanem Industrii Kielce, gdyż o półfinał powalczy aż ośmiu jej szczypiornistów.
– Jedynym podmiotem szkolącym młodzież, który znajduje się w oficjalnych strukturach naszego klubu jest Akademia Korona – czytamy oświadczeniu zarządu Korony Kielce. Żółto-czerwoni błędnie są łączeni z niezależnym tworem, jakim jest szkółka KKP Korona.
Mistrzostwa Świata w piłce ręcznej wkraczają w decydującą fazę. W miniony poniedziałek poznaliśmy komplet par ćwierćfinałowych. O awans do strefy medalowej powalczy siedmiu zawodników Industrii Kielce w szeregach trzech reprezentacji.
Przerwa, przerwa i po przerwie. Korona Kielce wraca na boiska PKO Ekstraklasy. Industria walczy o życie, a jej zawodnicy o mistrzostwo świata. To tematy przewodnie programu Cały Ten Sport, Radia eM, z udziałem Maciej Urbana oraz Michała Gajosa z portalu CKsport.pl.
Tuż przed wznowieniem rundy wiosennej w PKO Ekstraklasie Korona dopięła kolejny ruch kadrowy. Z kielczanami pożegnał się Adam Frączczak, który w listopadzie tamtego roku został wystawiony przez klub na listę transferową.
Jak informuje dziennikarz Meczyków Tomasz Włodarczyk, Korona Kielce ma pozyskać tej zimy jeszcze jednego zawodnika. Jest nim lewy obrońca, Marius Briceag.
Wielkimi krokami przybliżamy się do bilardowych mistrzostw świata, które już 1-5 lutego będą miały miejsce w Kielcach. To najważniejsza globalna impreza w tej dyscyplinie, a splendoru dodaje jej fakt, że będzie ona realizowana przez organizację Matchroom, a następnie transmitowana w największych sportowych platformach streamingowych jak DAZN, czy Sky Sports.
Reprezentacja Polski wygrała w swoim ostatnim meczu mistrzostw świata z kadrą Iranu 26:22. W szeregach biało-czerwonych zagrało czterech szczypiornistów Industrii Kielce.
Reprezentacja Polski już o godz. 18 zmierzy się w ostatnim meczu mistrzostw świata z kadrą Iranu. To koniec ery Patryka Rombla?
Udany powrót na parkiet podopiecznych Pawła Tetelewskiego. Suzuki Korona Handball pokonała KPR Marcovię Radzymin 35:34. Jednak, jak wskazuje wynik, nie obyło się bez nerwów.
Korona Kielce dała pozytywny sygnał przed startem rundy wiosennej PKO Ekstraklasy. Podobnie jak jej najlepszy strzelec, Jakub Łukowski, który wpisał się na listę strzelców w ostatnim meczu kontrolnym tej zimy przeciwko Bruk-Bet Termalice (2:1).
Korona Kielce wygrywa mecz kontrolny z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza 2:1. – Za nami bardzo ciężki okres przygotowawczy, podczas którego wykonaliśmy dużo pracy. Dziś było jeszcze wolno, ale w końcu potrafiliśmy się wkręcić w mecz – zauważa trener Kamil Kuzera.
Sporo radości dali nam w piątek Biało-Czerwoni, którzy pewnie rozprawili się z Czarnogórą 27:20 podczas odbywających się w Polsce i Szwecji mistrzostw świata. Pozostaje pytanie, jak ten mecz będzie wspominał Arkadiusz Moryto, który w pierwszej połowie ujrzał czerwoną kartkę.
Wielkimi krokami zbliża się powrót Korony Kielce do PKO Ekstraklasy. Na tydzień przed pierwszym meczem żółto-czerwoni zmierzyli się na własnym terenie z pierwszoligową Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. Kielczanie, po trudnej rywalizacji, wygrali 2:1.
29 stycznia Korona Kielce wróci do gry w PKO Ekstraklasie. Przed beniaminkiem niezwykle karkołomne zadanie, aby utrzymać najwyższą klasę rozgrywkową w stolicy województwa świętokrzyskiego. Głos przed rozpoczęciem rundy zabrali również kibice żółto-czerwonych w oficjalnym oświadczeniu.
Biało-Czerwoni przystąpili do tego spotkania tak, jakby porażek z Francją, Słowenią i Hiszpanią po prostu nie było. Zmotywowani Polacy pokonali na parkiecie krakowskiej Tauron Areny Czarnogórę 27:20. Bohaterem tej rywalizacji byli szczypiorniści Industrii Kielce, a zwłaszcza fenomenalny Mateusz Kornecki.
Reprezentacja Polski, po przegranym meczu z kadrą Hiszpanii, straciła szanse na awans do ćwierćfinału mundialu. Turniej trwa jednak dla nich dalej. W piątek starcie z Czarnogórą, której barw broni Branko Vujović.
ŁKS Łagów upada. A wraz z nim szanse świętokrzyskiej piłki na powrót do rozgrywek centralnych i wyjście z okrutnego marazmu, w jakich znalazł się miejscowy futbol.

Copyright © 2023 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group