Ojrzyński po awansie: Cieszę się, że tu jestem i podjąłem się tej pracy

30-05-2022 00:12,
Maciej Urban

Korona Kielce wygrała z Chrobrym Głogów 3:2, a decydująca bramka wpadła w końcówce dogrywki. – Dziś poprzeczka była zawieszona bardzo wysoko, bo graliśmy przeciwko ułożonej drużynie, w której grają chłopaki wiedzący, na czym polega piłka nożna – zaznacza kielecki szkoleniowiec, Leszek Ojrzyński.

– To spotkanie rozpoczęło się dla nas fantastycznie, ale później Chrobry wykorzystał dwa nasze błędy. Zostawiliśmy Marcina (Szpakowskiego -przyp. red.) w szatni. Ten chłopak strasznie to przeżywa. Chciał to odrobić, ale może lepiej, że został. Wszedł Oskar, zrobiliśmy zmianę ustawienia... Chcieliśmy wygrać ten mecz także dla Marcina, mieliśmy dodatkową motywację. Błędy się zdarzają – mówi trener żółto-czerwonych. 

– Czy miałem po tym wątpliwości? Pewne rzeczy mogły niepokoić, ale nie można się poddawać. A swoje w karierze trenera już widziałem, wracaliśmy kiedyś z 0:2 na 4:2 w meczach pucharowych... Zmiana ustawienia przyniosła efekt.

– W drugą odsłonę weszliśmy bardzo dobrze i mieliśmy swoje sytuacje. Potem zeszło z nas powietrze i dogrywka to były męczarnie, ale szczęście nam sprzyjało, a w końcu zadaliśmy decydujący cios – dodaje. 

Trener Ojrzyński po raz kolejny wykazał się nosem do zmian, ponieważ za akcję bramkową odpowiedzialni piłkarze, którzy weszli na murawę w drugiej połowie, a więc Jakub Łukowski oraz Jacek Kiełb. – Zmiennicy wykazali się kunsztem. Po tym golu piłkarze z radości pobiegli do kibiców, aż dwóch skurcze złapały i musieliśmy chwilę grać bez Petrowa. Gratulacje dla chłopaków za ten mecz, za awans. Dziękuję Bogu, że było mi dane przeżyć ten mecz. 

Oczywiście nie mogło zabraknąć podziękowań ze strony szkoleniowca w kierunku pracowników klubu, zarządu, sztabu szkoleniowego, czy piłkarzy. – Przyjdzie jeszcze czas na podziękowania. Na pewno muszę podziękować Dominikowi Nowakowi. To on zaczął sezon, zaliczył fantastyczny początek, nazdobywał punktów. Miał być tu z nami, ale wypadły mu pewne rzeczy. To praca nas dwóch, sztabu szkoleniowego i całego klubu. I oczywiście dziękujemy fantastycznym kibicom, którzy nas zmobilizowali i chcieli nam pomóc. Bez nich to by się nie udało. 

We wtorek Ojrzyński obchodzi swoje urodziny. Jak sam podkreśla, nie mógł wymarzyć sobie lepszego prezentu. – Cieszę się, że tu jestem i podjąłem się tej pracy. Super, że tak to się skończyło i trzeba się cieszyć. Człowiek jest z siebie szczególnie zadowolony, kiedy realizuje cel. Chcieliśmy wywalczyć bezpośredni awans, ale widać musiało tak być. Chwała chłopakom za ten wynik. 

To jednak nie koniec, a rozpoczęcie kolejnego etapu. Kielczanie już od miesiąca planują zgrupowanie, które miałoby się odbyć niezależnie od klasy rozgrywkowej, w której musieliby występować. – PKO Ekstraklasa jest wymagająca. Dwie drużyny, które uprzednio awansowały, pożegnały się z tymi rozgrywkami. Trzeba pomyśleć, co będzie dalej, jakim potencjałem będziemy dysponować, żeby to dobrze poukładać. Okres przygotowawczy jest dopięty na tip-top – podkreśla. 

Fot. Maciej Urban 

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

Arbiter Daniel Stefański poprowadzi sobotnie spotkanie 34. kolejki PKO BP Ekstraklasy między Lechem Poznań, a Koroną Kielce. Będzie to 43. mecz żółto-czerwonych poprowadzony przez tego sędziego.
Trudno sobie wyobrazić dzisiejszą Koronę Kielce bez Martina Remalce'a w składzie. Belg rządzi i dzieli w środku pola, co tym razem dało wymierne korzyści w starciu z Ruchem Chorzów. Piłkarz został doceniony przez fanów żółto-czerwonych.
Jakub Łukowski ma odejść po sezonie z Korony Kielce – taka informacja pojawiła się na jednym z portali społecznościowych. Kierunkiem transferu ma być Widzew Łódź a o tę pogłoskę zapytany został Kamil Kuzera.
Przed Koroną Kielce finał sezonu. Już w najbliższą sobotę „żółto-czerwoni” zagrają na wyjeździe z Lechem Poznań. – Nie myślimy o tym, że coś może pójść nie tak – powiedział przed spotkaniem Bartosz Kwiecień, kapitan „Koroniarzy”.
– Ilość złych rzeczy, jaka przytrafiła nam się w tym sezonie sprawia, że to nie może się tak skończyć. Wierzę, że dobre zakończenie meczem w Poznaniu – mówi przed sobotnim starciem z Lechem trener Kamil Kuzera.
Przed Koroną Kielce finał finałów, czyli mecz z Lechem Poznań, którego stawką jest utrzymanie na najwyższym szczeblu rozgrywek. Szkoleniowiec żółto-czerwonych informuje o sytuacji kadrowej zespołu.
Były zawodnik Vive Kielce Ivan Čupić zakończy sportową karierę i zostanie asystentem trenera RK Zagrzeb.
Protest Industrii Kielce nie został rozpatrzony. Taką decyzję podjął komisarz Orlen Superligi Piotr Łebek.
W drugim finałowym pojedynku Orlen Superligi Industria Kielce podejmie we własnej hali Orlen Wisłę Płock. – To nie jest też tak, że gramy katastrofalnie w ofensywie, tylko Wisła prezentuje się znakomicie w obronie i jest do tych meczów świetnie przygotowana – powiedział Paweł Paczkowski, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
– Musimy pamiętać, że Płock gra naprawdę dobrą piłkę ręczną – powiedział przed drugim meczem finałowym z wicemistrzami Polski, Krzysztof Lijewski drugi trener„żółto-biało-niebieskich”.
W najbliższą sobotę 25 maja Akademia Piłkarska DAP Kielce podczas uroczystej gali świętować będzie 10-lecie swojego istnienia. To ważne dla całej społeczności DAP Kielce wydarzenie odbędzie się w sali Omega Centrum Kongresowego Targów Kielce.
W związku z nieprawidłowo zdobytą bramką w ostatniej akcji meczu Orlen Wisła Płock – Industria Kielce, goście złożyli protest. O ile jego odrzucenia można było się spodziewać, tak argumentacja jest zaskakująca. Komunikat Orlen Superligi skomentowali żółto-biało-niebiescy.
Przedostatnia seria gier na zapleczu przyniosła kilka ciekawych spotkań. Zdecydowanie największe zainteresowanie budziły derby Trójmiasta, w których punkt zdobyty przez Arkę oznaczałby zapewnienie sobie awansu. Gdynianie jednak przegrali, a o awans zagrają w ostatniej kolejce z GKS-em Katowice.
Już w najbliższą sobotę całej piłkarskiej Polsce towarzyszyć będą emocje związane z ostatnią kolejką PKO BP Ekstraklasy. O życie w ostatniej serii gier walczyć będzie Korona Kielce, która zmierzy się na wyjeździe z Lechem Poznań.
Przed Industrią Kielce druga (i miejmy nadzieję nieostatnia) Święta Wojna w tym sezonie. Szczypiorniści podejmą w Hali Legionów drużynę Orlen Wisły Płock, która w pierwszym mistrzowskim starciu wygrała 24:23. – Jesteśmy pod ścianą – przyznaje Tomasz Gębala.
Protest Industrii Kielce został odrzucony – poinformowała Orlen Superliga. Trafienia Kiryla Samoili zostało uznane za prawidłowe z powodu... małej liczby kamer.
W sobotę pierwsza drużyna Korony Kielce pokonała Ruch Chorzów, dając sobie nadzieję na utrzymanie. W niedzielę zaś wygraną zanotowali gracze „dwójki”. Wygraną, która przypieczętowała awans zespołu do 3. ligi.
Ekstraklasa S.A. oraz Polski Związek Piłki Nożnej opublikowali terminarz zmagań o tytuł mistrza Polski 2024/2025. Mecze inaugurującej sezon kolejki zaplanowane zostały na weekend 19-21 lipca – tydzień po zakończeniu EURO 2024.
Skrzydłowy Korony Kielce Jacek Podgórski został nominowany do najlepszej jedenastki 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
Stoły bilardowe nie są już tylko meblami widywanymi w klubach, hotelach czy na turniejach bilarda. Ostatnie lata przyniosły konstrukcyjne innowacje, które nadały stołom bilardowym zupełnie nowe funkcje i zastosowania. Obecnie stoły bilardowe mogą z powodzeniem stanąć w domowym salonie, na tarasie lub w ogrodzie. Krajowy producent mebli - firma Lissy od wielu lat specjalizuje się produkcji stołów bilardowych. Oferta firmy jest kompletna, dlatego warto poznać najważniejsze rodzaje stołów bilardowy
Marek Papszun został trenerem Rakowa Częstochowa. Szkoleniowiec na tym stanowisku zastąpi swojego byłego asystenta Dawida Szwargę.
Korona Kielce staje przed niezwykle trudnym zadaniem utrzymania w PKO BP Ekstraklasie. Zwycięstwo z Lechem Poznań może sprawić, że stanie się to jednak możliwe.
Po 33. kolejkach PKO BP Ekstraklasy nadal nie znamy ostatniego spadkowicza z ligi oraz mistrza Polski. Wszystko rozstrzygnie się w ostatniej serii gier.
Przepis o młodzieżowcu zostaje na kolejny sezon w PKO BP Ekstraklasie, takie informacje przekazuje portal Meczyki.pl. Co oznacza to dla Korony Kielce?
Ponad 182 tysiące osób oglądało mecze Korony Kielce z wysokości trybun Suzuki Areny. Jest to najlepsza frekwencja w historii kieleckiego obiektu.
Poznaliśmy pierwszego beniaminka nowego sezonu I Ligi. W nowych rozgrywkach fani na zapleczu elity będą świadkami debiutu.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Warta Poznań przegrała z Legią Warszawa 0:1. Taki wynik oznacza, że „Zieloni” włączyli się do peletonu zespołów walczących o utrzymanie w ostatniej serii zmagań.
Industria Kielce przegrała na wyjeździe z Orlen Wisłą Płock 23:24. "Nafciarze" rzutem na taśmę doprowadzili do remisu 22:22, a potem okazali się lepsi od kielczan w konkursie rzutów karnych.
"Nafciarze" w pierwszym meczu o mistrzostwo Polski pokonali Industrię Kielce. Starcie w Płocku zakończyło się po rzutach karnych wynikiem 24:23. – To nic nie zmienia – mówi Krzysztof Lijewski, drugi trener żółto-biało-niebieskich.
W pierwszym meczu finału Orlen Superligi Industria Kielce przegrała po rzutach karnych z Orlenem Wisłą Płock 23:24. Najwięcej bramek dla „żółto-biało-niebieskich” po pięć zdobyli Tomasz Gębala oraz Igor Karacić.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group