Można już kupować karnety na Koronę, choć nie obyło się bez wpadki. W tle: Wisła Kraków

24-01-2022 20:00,
Mateusz Kaleta

Stali bywalcy Suzuki Areny z poprzedniej rundy mogą nabywać już karnety na piłkarską wiosnę sezonu 2021/22 z udziałem Korony Kielce. Przedsprzedaż karnetów dla ich dotychczasowych posiadaczy ruszyła już w poniedziałkowe południe, ale nie obyło się bez problemów. Kibice mogli być zaskoczeni - kupując karnet na mecz Korony, dawali zgodę na przetwarzanie ich danych osobowych w celach marketingowych przez... Wisłę Kraków.

"Nadchodzi Wataha trenera Ojrzyńskiego!" - zareklamowała w poniedziałek przedsprzedaż karnetów Korona Kielce. Miało być widowiskowo i atrakcyjnie dla kibica, a jak się okazało - był to mały falstart. Kielecki klub uruchomił nową platformę do dystrybucji biletów, jednak ta posiadała swoje luki. Od południa kibice skarżyli się na błędy. W nowej rundzie, aby nabyć karnet, nie jest konieczne już posiadanie karty kibica, która została wygaszona. Mimo to na stronie wciąż wymagane było podanie numeru karty.

"Strona jest nowa, dlatego przepraszamy za pomyłki w opisach. Zgłosiliśmy już całą listę poprawek do administratora. Przy zmianie systemu i strony sprzedażowej takie sytuacje niestety się zdarzają - informowała Korona Kielce. I odsyłała do kontaktu mailowego. 

Najwytrwalszym udało się przebrnąć przez proces zakupu karnetu i zarezerwować swoje stałe miejsce na Suzuki Arenie. Inni natrafili na kolejną zaskakującą informację. Przy logowaniu wymagane było zaakceptowanie regulaminu sprzedaży, była też możliwość dobrowolnego zgodzenia się na przetwarzanie danych w celach marketingowych. Z tym, że dotyczyło ono zupełnie innej spółki - Towarzysta Sportowego Wisła Kraków S.A... Nic dziwnego, że w mediach społecznościowych ruszyła fala komentarzy.

"Najbardziej niefortunny przypadek użycia ctrl+c - ctrl+v w historii. Korona Kielce już wie, bo strona leży. Jakim cudem to przebiło ze strony Wisły - nie wiadomo. Wiadomo, że gorszego przypadku z wizerunkowego punktu widzenia, być nie mogło" - skomentował dziennikarz TVP3 Kielce i Radia eM Kielce Mateusz Żelazny. 

Kielecki klub szybko zabrał się za naprawdę rażącego błędu i jeszcze tego samego dnia zażądał wyjaśnień. Wina spadła na zewnętrzną firmę, która projektowała system dystrybucji biletów. Jednak nikt nie zweryfikował tego, co znajduje się na stronie.

"Dostawca nowego systemu biletowego poprawił wszystkie ujawnione dotychczas błędy. Klub zażądał odniesienia się do zaistniałej sytuacji" - napisała Korona w mediach społecznościowych, publikując oświadczenie firmy Vector Software Sp. z o.o., które publikujemy w całości.

"Szanowny Panie Prezesie,

z prykrością informujemy, że w wyniku pomyłki na etapie edycji, w treści modułu sprzedaży internetowej, została podana błędna nazwa klubu. Błąd ten został niezwłocznie skorygowany.

Chcieliśmy zaznaczyć, że był to jedynie błąd tekstowy, który nie miał wpływu na prawidłowe funkcjonowanie modułu sprzedaży internetowej. Dane Kupujących, Kibiców, nie zostały oraz nie zostaną udostępnione innym podmiotom do tego nieupoważnionym, w tym innym klubom piłkarskim.

Vector Software dołoży wszelkich starań, aby podobne sytuacje nie miały już miejsca w przyszłości.

W związku z powyższym serdecznie przepraszamy Kibiców oraz Klub Korona Kielce S.A."

Karnety już działają

Wszystkie błędy zostały naprawione i dobra informacja jest taka, że kibice bez problemu mogą nabywać już stałe wejściówki na mecze żółto-czerwonych. Na razie przedsprzedaż możliwa jest dla posiadaczy karnetów z poprzedniej rundy. 

Karnety w cenach 168 zł (normalny), 101 zł (ulgowy), 34 zł (dziecięcy) oraz 475 zł (VIP), 1800 zł (Silver VIP) i 3000 zł (Gold VIP) zawierają wstęp na siedem domowych spotkań Korony w rundzie wiosennej ze Stomilem Olsztyn, Resovią, Podbeskidziem Bielko-Biała, Zagłębiem Sosnowiec, Arką Gdynia, Górnikiem Polkowice i GKS-em Katowice, a także 10% zniżki w Sklepie Kibica do wykorzystania do końca sezonu.

- To oszczędność rzędu 20% w stosunku do osób, które kupią bilety na pojedyncze spotkania - informuje Korona.

Otwarta sprzedaż karnetów na rundę wiosenną dla pozostałych osób wystartuje 31 stycznia o godzinie 12:00.

Karnety można kupować ONLINE oraz stacjonarnie w Sklepie Kibica Korony Kielce przy ul. Ściegiennego 8. W następnych dniach uruchomiona zostanie także sprzedaż w wybranych salonikach prasowych Kolporter.

fot: Mateusz Kaleta

Ostatnie wiadomości

Łomża Vive Kielce stoi u progu spotkania, którego wynik zaważy o "być albo nie być" w Final4 Ligi Mistrzów. W przededniu meczu z Montpellier w mediach społecznościowych zaktywizował się prezes mistrzów Polski.
W niedzielę 15 maja Kieleckie Centrum Bilardowe było miejscem rozgrywek w ramach II memoriału Mirosława Piróga. Dwa lata minęły odkąd pożegnaliśmy naszego kolegę i przyjaciela tak często widywanego przy bilardowym stole.
Tę informację powinien przeczytać każdy, kto już 18 maja, a więc w najbliższą środę zjawi się w kieleckiej Hali Legionów na mecz Ligi Mistrzów. Okazuje się, że samo spotkanie z Montpellier to nie wszystko.
W meczu 11. kolejki Ligi Makroregionalnej U19 Żółto-Czerwoni pokonali na swoim terenie 2:0 Resovię Rzeszów i tym samym przypieczętowali powrót po rocznej nieobecności do Centralnej Ligi Juniorów!
Informacja o tym, że szeregi PKO Ekstraklasy opuszcza Wisła Kraków, nie przeszła w Kielcach bez echa. Sprawę skomentował były szkoleniowiec Korony.
Sezon 21/22 Fortuna 1 Ligi niechybnie zmierza do końca. W minionej kolejce wyklarował się komplet spadkowiczów. Niewiadomą pozostaje sprawa bezpośredniego awansu.
W ten weekend oficjalnie pożegnanych zostało kilku zawodników występujących na co dzień w PGNiG Superlidze. Wśród nich znalazł się były szczypiornista Łomży Vive Kielce.
Bezpośredni awans wywalczyła Miedź Legnica, a o drugą lokatę nadal spierają się Widzew z Arką. Za to wiadomo już z kim o barażowy finał powalczy Korona.
Po dwóch latach przerwy, spowodowanej pandemią, 21 maja odbędzie się Rodzinna Majówka Rowerowa z Kielc przez Kaczyn do Borkowa. To będzie piętnasta edycja tej imprezy. Wydarzenie organizowane jest przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji we współpracy z Kurią Diecezjalną w Kielcach, gminą Daleszyce oraz świętokrzyską policją.
Wisła Kraków przegrała z Radomiakiem Radom 2:4 i nie ma już matematycznych szans na utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Katem krakowskiego klubu okazał się były piłkarz Korony Kielce.
- Wierzę, że wystąpimy w półfinale i potem finale baraży. Głowy do góry. Mamy dwa najważniejsze mecze i musimy w nich dać z siebie wszystko -
W ostatnim domowym meczu sezonu Suzuki Korona Handball doznała porażki z ze Startem Elbląg 28:33. - Momenty były. Ale w tych kluczowych zabrakło chłodnej głowy, uspokojenia, przetrzymania piłki. Daliśmy się ponieść emocjom - nie ukrywa po tym spotkaniu trener Paweł Tetelewski.
W meczu na szczycie świętokrzyskiej IV ligi rezerwy Korony Kielce dwa razy musiały gonić wynik, ale ostatecznie pokonały wicelidera Star Starachowice 3:2. Dzięki tej wygranej żółto-czerwoni umocnili się na pozycji lidera i są w doskonałej sytuacji, aby wywalczyć awans do III ligi.
Korona Kielce nie podniosła się po klęsce w Opolu. Tym razem za mocny dla kielczan okazał się GKS Katowice. - Nie daliśmy rady, ale trzeba sobie powiedzieć szczerze, że nie podołaliśmy także tydzień temu. Sami jesteśmy sobie winni, bo kolejny raz popełniamy proste błędy – mówi Adam Frączczak.
Korona Kielce zawiodła po całej linii. Żółto-czerwoni przegrali w meczu ostatniej szansy o bezpośredni awans z GKS-em Katowice 1:2. - Muszę przeprosić wszystkich, którzy wierzyli w bezpośredni awans - mówił po spotkaniu Leszek Ojrzyński.
GKS Katowice przyjechał do Kielc bez presji wyniku. Goście byli przed spotkaniem pewni ligowego bytu, a mimo wszystko zaprezentowali w sobotę prawdziwy charakter i chęć zgarnięcia trzech punktów. GKS wygrał na Suzuki Arenie 2:1.
Nie tak wygląda zespół, który ma się bić o awans do Ekstraklasy. Korona Kielce w kolejnej serii gier z rzędu zawiodła. Żółto-czerwoni przegrali tym razem na własnym boisku z GKS-em Katowice 1:2.
Szanse na bezpośredni awans są wyłącznie matematyczne, ale Korona wciąż walczy. Kielczanie przede wszystkim muszą zakończyć sezon zasadniczy na trzecim miejscu, co da im możliwość gry w meczach barażowych na Suzuki Arenie. Żeby to osiągnąć, trzeba się oglądać na innych, ale i wygrywać swoje mecze. Zapraszamy na relację LIVE z meczu Korony z GKS-em Katowice.
Pomimo wpadki w Opolu, Korona Kielce ciągle ma o co walczyć przed końcem rundy zasadniczej. Cichym marzeń jest bezpośredni awans, ale niemniej ważne będzie wywalczenie 3. miejsca. Po piątku szansa na to stała się bardzo realna - punkty straciła Arka Gdynia.
W sobotnie popołudnie Korona Kielce podejmie, ostatni raz w fazie zasadniczej bieżącego sezonu na Suzuki Arenie, zespół GKS-u Katowice. Żółto-czerwoni po piątkowym remisie Arki mają szansę zrównać się punktami z gdyńską ekipą - informujemy, gdzie obejrzeć to spotkanie w telewizji.
- Dopóki furtka do drugiego miejsca jest otwarta będziemy walczyć o nie. Jeżeli nam się nie uda, zrobimy wszystko, aby zgarnąć trzecią lokatę i grać w barażach u siebie - mówił Dawid Błanik. Pomocnik Korony był gościem programu "Pierwsza klasa" Kanału Sportowego.
24 czerwca na gali Knockout Boxing Night 22 w Kielcach na ring powróci dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej, Michał Cieślak. Rywal mocno bijącego pięściarza z Radomia zostanie ogłoszony już niebawem.
Jesteśmy na półmetku ćwierćfinałowych zmagań Ligi Mistrzów, których stawką jest wejście do handballowego raju, a więc Final Four. Przyjrzyjmy się wszystkim rozegranym spotkaniom.
Korona II Kielce pokonała w zaległym meczu Klimontowiankę Klimontów i wskoczyła na fotel lidera świętokrzyskiej IV ligi. Już w sobotę zmierzy się z wiceliderem Starem Starachowice, a to spotkanie może przesądzić o tym, kto awansuje do III ligi.
Po wczorajszym meczu Łomży Vive Kielce internet pęcznieje od efektownych akcji obu zespołów. Wśród nich znajdziemy kapitalną interwencję Andreasa Wolffa.
Korona Kielce wciąż ma szanse na awans do ekstraklasy, ale bardziej prawdopodobny jest jej udział w barażach. Po porażce z Odrą Opole (1:3) duża krytyka spadła na Piotra Malarczyka, który ostatnio jest pod formą. Do tego odniósł się na konferencji prasowej trener Leszek Ojrzyński.
Pierwsza połowa ćwierćfinałowego dwumeczu Ligi Mistrzów zakończona trzybramkowym zwycięstwem Łomży Vive Kielce. Montpellier, wspierane przez rzeszę kibiców, nie zdołało dogonić kieleckiego klubu. Jednak losy tego starcia nie są przesądzone, o czym mówi prezes mistrzów Polski, Bertus Servaas.
Łomża Vive Kielce wykonała ważny krok ku Final4 Ligi Mistrzów. W czwartkowy wieczór drużyna ze stolicy województwa świętokrzyskiego ograła we Francji tamtejsze Montpellier 31:28. Losy tego dwumeczu rozstrzygną się w Hali Legionów.
Pierwszy krok ku Final4 wykonany. Szczypiorniści Tałanta Dujszebajewa w czwartek wygrali wyjazdowe starcie z Montpellier 31:28, zaś losy tego dwumeczu rozstrzygną się w stolicy województwa świętokrzyskiego. – Trzeba docenić kunszt i klasę Sego – zauważa drugi trener, Krzysztof Lijewski.
Łomża Vive Kielce pokonała w pierwszym ćwierćfinałowym meczu Montpellier HB 28:31. Żółto-biało-niebiescy zrobili pierwszy krok ku Kolonii, gdzie tradycyjnie obędzie się Final4 Ligi Mistrzów.

Projekt i wykonanie: CK Media Group