Dwugłos radnych podczas sesji Rady Miasta: Przerwijmy ten chocholi taniec

02-12-2021 15:10,
Maciej Urban

Podczas czwartkowej sesji Rady Miasta kieleccy radni zgodzili się na dokapitalizowanie Korony Kielce kwotą 3,5 miliona złotych. Głosowanie poprzedziła niemal trzygodzinna dyskusja. Prezentujemy wypowiedzi kilku kieleckich rajców, którzy tego dnia zabrali głos. 

Przypomnijmy, że za podjęciem tej uchwały było dziesięć osób, przeciwnych było sześciu rajców, kolejnych sześć wstrzymało się od głosu, zaś trzy głosu nie oddały.

Głosujący przeciw radny Michał Braun z Koalicji Obywatelskiej: Przypominam, że Miasto Kielce wpompowało do tego klubu już grubo ponad 70 milionów złotych bezpośrednio z kasy miasta, ale też znacznie więcej ze spółek. Przez ostatnie pięć lat, po sprzedaży klubu, mieliśmy zobowiązanie wobec klubu przekazywania 2,5 miliona złotych na promocję poprzez sport, wątpliwą zwłaszcza po ostatnich meczach. Ale jednak zainwestowaliśmy w to bardzo duże pieniądze. Dziś Korona znowu jest w rękach miasta i znowu wyciąga do nas rękę po pieniądze i mówi, że zaraz będzie robić to dalej, bo de facto potrzebowaliście 6 milionów złotych, a teraz prosicie tylko o 3,5. To nie wszystko, bo mamy niezapłacone podatki. Wobec MOSiR-u 1,8 miliona złotych, 3 miliony złotych podatków wobec Miasta Kielce. To jest sytuacja absolutnie nieakceptowalna i jak nie jest władzom miasta po prostu wstyd, że zwracają się do nas z prośbą o kolejne pieniądze w momencie, kiedy spółka okazuje się niewiarygodna także dla banków, które wiedzą, że nawet jeśli spółka nie spłaciłaby kredytu, to musiałoby to zrobić miasto.

Apeluję do wszystkich radnych, abyśmy przerwali ten chocholi taniec, przerwali to absurdalne działanie związane z pompowaniem publicznych pieniędzy w komercyjny sport. Jeden z radnych napisał, że uzależnia głosowanie od wyników ostatnich meczów. Jeżeli ktoś z radnych uzależnia wyniki sportowe od tego, jak wydajemy pieniądze z naszego budżetu, to znaczy, że obstawia mecze i jest hazardzistą. Patrzyłem sobie teraz na ranking sportów, które najlepiej obstawiać. Wydaje mi się, że wyścigi konne mają podobne uznanie jak piłka nożna na świecie. Może pan prezydent albo pan prezes powiedział, żebyśmy te 3,5 miliona na wyścigi konne obstawili. Może tu byłaby większa szansa na jakiekolwiek profity dla naszej gminy, bo na razie jesteśmy do tyłu ponad 70 milionów. Brakuje na remonty na Pakoszu, brakuje na Baranówku, mieszkańcy ulicy Stacyjnej na Słowiku zalewani są przy każdej możliwej okazji, bo nie ma pieniędzy w inwestycjach. 

Proszę o konkretną odpowiedź prezydenta, dlaczego państwo uważacie, że 3,5 miliona złotych na Koronę Kielce jest ważniejsze niż zainwestowanie i realizowanie programu Peryferia. To jest ten sam budżet inwestycyjny. Dlaczego dla władz tego miasta ważniejsze jest wydanie pieniędzy na Koronę Kielce niż na drogi, chodniki, łatanie dziur w drogach naszego miasta. 

Marian Kubik z Prawa i Sprawiedliwości (głosujący za dokapitalizowaniem): Chciałbym odnieść się do grup młodzieżowych, bo ci młodzi chłopcy chodzą na treningi, na mecze, wyjeżdżają na obozy letnie, a rodzice im kibicują i cieszą się, że trenują, a nie marnują czas na gry komputerowe. Oni wierzą, że ich pociechy kiedyś zagrają w klubie ekstraklasy, później w reprezentacji, a w końcu odbiorą Złotą Piłkę w Paryżu. Te marzenia są bardzo ważne. Jak się z tymi chłopcami rozmawia, to mówią, że będą grać w Koronie Kielce. Ciągle mówimy o tych dziurach w jezdni, które trzeba załatać. Właściwie robimy to cały czas, ale trzeba pomyśleć też o innych sprawach. Klub jest nasz i powinniśmy mu pomóc. Mam nadzieję, że w przyszłości będzie grał w ekstraklasie, z czego będziemy zadowoleni. 

Kamil Suchański (Bezpartyjni i Niezależni). Wstrzymał się od głosu: Apelowałem do pana prezydenta o rozszerzenie kręgu osób, które są w Radzie Nadzorczej, tak, żeby znalazł się w niej przedstawiciel radnych, kibiców po to, żeby razem patrzeć sobie na ręce i wzajemnie się kontrolować. Nie mam zastrzeżeń i podstaw do zastrzeżeń co do pracy pana prezesa Łukasza Jabłońskiego dlatego też, że nie posiadam stosownych dokumentów, aby móc to ocenić. 

Chciałbym zwrócić uwagę, że podobnych dyskusji nie ma w przypadku instytucji kulturalnych, które finansujemy. Dlaczego w związku z tym jest taki problem z Koroną, czy Vive? Miasto Kielce jest dla wszystkich mieszkańców i musimy brać pod uwagę, że jest tutaj nie tylko Kielecki Teatr Tańca, Zameczek, MDK i mogę tak wymieniać, ale są też kluby sportowe będące elementem patriotyzmu lokalnego, który budowany jest właśnie poprzez te kluby i marki. Pomijając aspekt marketingowy, jaki dostajemy za darmo. Dlaczego? Bo przecież te kluby płacą tutaj podatki. Przykładowo piłkarze Vive zostawiają w Kielcach wielokrotnie więcej w postaci podatku, na przykład w podatkach PIT, czy innych daninach pośrednich. 

Pozostaje zapytać pana prezydenta – jaka jest przyszłość Korony Kielce? Czy rozpoczęły się poszukiwania inwestorów, czy chcemy, żeby klub był dalej miejski? Pan jest właścicielem i to pan reprezentuje mieszkańców. 

Drugie pytanie: co z klubem Vive? Dysproporcja w tym momencie jest bardzo widoczna i uważam, że to nie jest OK. Jeśli mamy dwójkę dzieci, z czego jeden uczy się dobrze, a drugi słabiej, to nie możemy temu słabszemu kupować samochodu, a drugiemu hulajnogi mówiąc, że jest OK. Albo bym to wyrównał, albo nagradzał lepiej tych, co mają wyniki. Ta dysproporcja w tym roku również jest widoczna i to mi się nie podoba. Mamy klub, który jednoczy wokół siebie bardzo dużo środowiska i sprowadza masę pieniędzy z obcych stron do miasta Kielce. W końcu budżet Vive to teraz około 30 milionów, więc czym jest ten ponad milion, które miasto przeznacza? 

Fot. Grzegorz Ksel

Ostatnie wiadomości

W środę Łomża Vive Kielce zmierzy się u siebie z Montpellier, a stawką drugiego ćwierćfinałowego meczu jest awans do Final4 Ligi Mistrzów. – Chłopaki są świadomi celu – zaznacza Krzysztof Lijewski, drugi trener.
Łomża Vive Kielce stoi u progu spotkania, którego wynik zaważy o "być albo nie być" w Final4 Ligi Mistrzów. W przededniu meczu z Montpellier w mediach społecznościowych zaktywizował się prezes mistrzów Polski.
W niedzielę 15 maja Kieleckie Centrum Bilardowe było miejscem rozgrywek w ramach II memoriału Mirosława Piróga. Dwa lata minęły odkąd pożegnaliśmy naszego kolegę i przyjaciela tak często widywanego przy bilardowym stole.
Tę informację powinien przeczytać każdy, kto już 18 maja, a więc w najbliższą środę zjawi się w kieleckiej Hali Legionów na mecz Ligi Mistrzów. Okazuje się, że samo spotkanie z Montpellier to nie wszystko.
W meczu 11. kolejki Ligi Makroregionalnej U19 Żółto-Czerwoni pokonali na swoim terenie 2:0 Resovię Rzeszów i tym samym przypieczętowali powrót po rocznej nieobecności do Centralnej Ligi Juniorów!
Informacja o tym, że szeregi PKO Ekstraklasy opuszcza Wisła Kraków, nie przeszła w Kielcach bez echa. Sprawę skomentował były szkoleniowiec Korony.
Sezon 21/22 Fortuna 1 Ligi niechybnie zmierza do końca. W minionej kolejce wyklarował się komplet spadkowiczów. Niewiadomą pozostaje sprawa bezpośredniego awansu.
W ten weekend oficjalnie pożegnanych zostało kilku zawodników występujących na co dzień w PGNiG Superlidze. Wśród nich znalazł się były szczypiornista Łomży Vive Kielce.
Bezpośredni awans wywalczyła Miedź Legnica, a o drugą lokatę nadal spierają się Widzew z Arką. Za to wiadomo już z kim o barażowy finał powalczy Korona.
Po dwóch latach przerwy, spowodowanej pandemią, 21 maja odbędzie się Rodzinna Majówka Rowerowa z Kielc przez Kaczyn do Borkowa. To będzie piętnasta edycja tej imprezy. Wydarzenie organizowane jest przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji we współpracy z Kurią Diecezjalną w Kielcach, gminą Daleszyce oraz świętokrzyską policją.
Wisła Kraków przegrała z Radomiakiem Radom 2:4 i nie ma już matematycznych szans na utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Katem krakowskiego klubu okazał się były piłkarz Korony Kielce.
- Wierzę, że wystąpimy w półfinale i potem finale baraży. Głowy do góry. Mamy dwa najważniejsze mecze i musimy w nich dać z siebie wszystko -
W ostatnim domowym meczu sezonu Suzuki Korona Handball doznała porażki z ze Startem Elbląg 28:33. - Momenty były. Ale w tych kluczowych zabrakło chłodnej głowy, uspokojenia, przetrzymania piłki. Daliśmy się ponieść emocjom - nie ukrywa po tym spotkaniu trener Paweł Tetelewski.
W meczu na szczycie świętokrzyskiej IV ligi rezerwy Korony Kielce dwa razy musiały gonić wynik, ale ostatecznie pokonały wicelidera Star Starachowice 3:2. Dzięki tej wygranej żółto-czerwoni umocnili się na pozycji lidera i są w doskonałej sytuacji, aby wywalczyć awans do III ligi.
Korona Kielce nie podniosła się po klęsce w Opolu. Tym razem za mocny dla kielczan okazał się GKS Katowice. - Nie daliśmy rady, ale trzeba sobie powiedzieć szczerze, że nie podołaliśmy także tydzień temu. Sami jesteśmy sobie winni, bo kolejny raz popełniamy proste błędy – mówi Adam Frączczak.
Korona Kielce zawiodła po całej linii. Żółto-czerwoni przegrali w meczu ostatniej szansy o bezpośredni awans z GKS-em Katowice 1:2. - Muszę przeprosić wszystkich, którzy wierzyli w bezpośredni awans - mówił po spotkaniu Leszek Ojrzyński.
GKS Katowice przyjechał do Kielc bez presji wyniku. Goście byli przed spotkaniem pewni ligowego bytu, a mimo wszystko zaprezentowali w sobotę prawdziwy charakter i chęć zgarnięcia trzech punktów. GKS wygrał na Suzuki Arenie 2:1.
Nie tak wygląda zespół, który ma się bić o awans do Ekstraklasy. Korona Kielce w kolejnej serii gier z rzędu zawiodła. Żółto-czerwoni przegrali tym razem na własnym boisku z GKS-em Katowice 1:2.
Szanse na bezpośredni awans są wyłącznie matematyczne, ale Korona wciąż walczy. Kielczanie przede wszystkim muszą zakończyć sezon zasadniczy na trzecim miejscu, co da im możliwość gry w meczach barażowych na Suzuki Arenie. Żeby to osiągnąć, trzeba się oglądać na innych, ale i wygrywać swoje mecze. Zapraszamy na relację LIVE z meczu Korony z GKS-em Katowice.
Pomimo wpadki w Opolu, Korona Kielce ciągle ma o co walczyć przed końcem rundy zasadniczej. Cichym marzeń jest bezpośredni awans, ale niemniej ważne będzie wywalczenie 3. miejsca. Po piątku szansa na to stała się bardzo realna - punkty straciła Arka Gdynia.
W sobotnie popołudnie Korona Kielce podejmie, ostatni raz w fazie zasadniczej bieżącego sezonu na Suzuki Arenie, zespół GKS-u Katowice. Żółto-czerwoni po piątkowym remisie Arki mają szansę zrównać się punktami z gdyńską ekipą - informujemy, gdzie obejrzeć to spotkanie w telewizji.
- Dopóki furtka do drugiego miejsca jest otwarta będziemy walczyć o nie. Jeżeli nam się nie uda, zrobimy wszystko, aby zgarnąć trzecią lokatę i grać w barażach u siebie - mówił Dawid Błanik. Pomocnik Korony był gościem programu "Pierwsza klasa" Kanału Sportowego.
24 czerwca na gali Knockout Boxing Night 22 w Kielcach na ring powróci dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej, Michał Cieślak. Rywal mocno bijącego pięściarza z Radomia zostanie ogłoszony już niebawem.
Jesteśmy na półmetku ćwierćfinałowych zmagań Ligi Mistrzów, których stawką jest wejście do handballowego raju, a więc Final Four. Przyjrzyjmy się wszystkim rozegranym spotkaniom.
Korona II Kielce pokonała w zaległym meczu Klimontowiankę Klimontów i wskoczyła na fotel lidera świętokrzyskiej IV ligi. Już w sobotę zmierzy się z wiceliderem Starem Starachowice, a to spotkanie może przesądzić o tym, kto awansuje do III ligi.
Po wczorajszym meczu Łomży Vive Kielce internet pęcznieje od efektownych akcji obu zespołów. Wśród nich znajdziemy kapitalną interwencję Andreasa Wolffa.
Korona Kielce wciąż ma szanse na awans do ekstraklasy, ale bardziej prawdopodobny jest jej udział w barażach. Po porażce z Odrą Opole (1:3) duża krytyka spadła na Piotra Malarczyka, który ostatnio jest pod formą. Do tego odniósł się na konferencji prasowej trener Leszek Ojrzyński.
Pierwsza połowa ćwierćfinałowego dwumeczu Ligi Mistrzów zakończona trzybramkowym zwycięstwem Łomży Vive Kielce. Montpellier, wspierane przez rzeszę kibiców, nie zdołało dogonić kieleckiego klubu. Jednak losy tego starcia nie są przesądzone, o czym mówi prezes mistrzów Polski, Bertus Servaas.
Łomża Vive Kielce wykonała ważny krok ku Final4 Ligi Mistrzów. W czwartkowy wieczór drużyna ze stolicy województwa świętokrzyskiego ograła we Francji tamtejsze Montpellier 31:28. Losy tego dwumeczu rozstrzygną się w Hali Legionów.
Pierwszy krok ku Final4 wykonany. Szczypiorniści Tałanta Dujszebajewa w czwartek wygrali wyjazdowe starcie z Montpellier 31:28, zaś losy tego dwumeczu rozstrzygną się w stolicy województwa świętokrzyskiego. – Trzeba docenić kunszt i klasę Sego – zauważa drugi trener, Krzysztof Lijewski.

Projekt i wykonanie: CK Media Group