Hit nie zawiódł, Korona II wyszarpała zwycięstwo z Moravią w meczu pełnym emocji

19-09-2021 16:18,
Mateusz Kaleta

Pełne emocji widowisko stworzyły w meczu 7. kolejki świętokrzyskiej IV ligi Moravia Morawica i Korona II Kielce. Żółto-czerwoni stracili gola już w pierwszej akcji meczu i przegrywali 0:2, aby odwrócić losy meczu i wygrać ostatecznie 4:3. Dzięki temu zwycięstwu kielczanie umocnili się na pozycji lidera rozgrywek.

Korona II pojechała na to spotkanie tym razem bez masowych wzmocnień z pierwszej drużyny, a w młodym składzie. W "jedenastce" znalazło się miejsce m. in. dla wypożyczonego z Jagiellonii Białystok Macieja Bortniczuka. Jednak kielecka drużyna zaczęła to spotkanie bardzo źle - już w 1. minucie gospodarze, dowodzeni przez byłego szkoleniowca Korony II Macieja Śmiecha, mogli cieszyć się ze zdobytej bramki.

Składną akcję wykończył Michał Rybus, który pokonał Adriana Sandacha w sytuacji sam na sam. Kielczanie też mieli swoje okazje, ale nie mogli się wstrzelić. Aktywny był m. in. Jakub Rybus, który w 15. minucie ograł bramkarza i nie trafił do pustej bramki z ostrego kąta. Wcześniej świetnie podawał mu Karol Turek.

Zamiast wyrównania, to Moravia zdobyła kolejną bramkę. Po rzucie wolnym piłka trafiła w poprzeczkę, a z najbliższej odległości dobił ją do siatki Rostysław Pryjmak i było już 2:0.

Kielczanie odpowiedzieli trafieniem kontaktowym jeszcze w pierwszej połowie. Na 2:1 płaskim strzałem trafił Jakub Rybus. Taki wynik utrzymał się na tablicy po pierwszej połowie.

Po przerwie piłkarze Korony szybko rzucili się do odrabiania strat. W 51. minucie był już remis. Znów w roli głównej odnalazł się Jakub Rybus, który z daleka przymierzył w poprzeczkę, piłka odbiła się jeszcze od ziemii i padła łupem golkipera Moravii. Sędziowie mieli wątpliwości, czy przekroczyła linię bramkową, ale po konsultacji zdecydowali się gola uznać. W ten sposób żółto-czerwoni doprowadzili do wyrównania, a w klasyfikacji strzelców Jakub, napastnik Korony, wyprzedził brata z Moravii. A na boisku był to dopiero początek emocji.

Już w następnej akcji to ponownie gospodarze byli na prowadzeniu. Po dośrodkowaniu z prawej strony nieczysto we własnej "szesnastce" interweniował Krzysztof Kiercz i zamiast oddalić zagrożenie, po jego rykoszecie piłka wpadła do siatki. 

Żółto-czerwoni znowu musieli gonić wynik, ale po raz drugi sprostali zadaniu. W 64. minucie Miłosz Strzeboński z bliska wykończył dośrodkowanie z lewej strony, a dwanaście minut później z dośrodkowaną przez niego piłką z rzutu rożnego piłką minął się golkiper Moravii i na kwadrans przed końcem kielczanie prowadzili 4:3. Jak się okazało, to trafienie ustaliło wynik meczu, który nie zmienił się już do końca spotkania, choć okazje do tego były. Emocje trzymały do końcowego gwizdka, było trochę przepychanek i żółtych kartek, ale starcie na szczycie IV ligi nie zawiodło.

Dzięki tej wygranej kielczanie dalej są liderem i po 7. kolejkach mają na koncie 16 punktów, natomiast Moravia jest 12. Za tydzień w sobotę kielecka ekipa zagra na swoim stadionie z GKS-em Nowiny. Początek tego meczu o godz. 11:00.

Moravia Morawica - Korona II Kielce 3:4 (2:1)

Bramki: Rybus (1'), Pryimak (28'), Kiercz (52' - sam.) - J. Rybus (34', 51'), Strzeboński (64'), Ma. Zawadzki (77')

Moravia (skład wyjściowy): Kubicki - Miszczyk, Ma. Zawadzki, Młynarczyk, Rogoziński - Ł. Zawadzki, Rabiej, Mi. Zawadzki, Horna, Pryimak - M. Rybus

Korona II: Sandach, Zwoźny (46' Majewski), Kiercz, Seweryś (46' Więckowski), Bujak (55' Szywacz), Sewerzyński, K. Turek, Jopkiewicz, Strzeboński (80' Tomczyk), Rybus, Bortniczuk (70' Bojańczyk)

fot: Grzegorz Ksel

Ostatnie wiadomości

Łomża Vive Kielce jedzie do Kolonii! Podopieczni Talanta Dujshebaeva dopełnili formalności w Hali Legionów, pokonując 30:22 Montpellier.
Nie było żadnych dyskusji! Łomża Vive Kielce zdominowała we własnej hali, oraz w całym dwumeczu, ekipę Montpellier i po zwycięstwie 30:22 awansowała do Final4 Ligi Mistrzów.
To mecz, którego wynik przesądzi o dalszych losach jednego z klubów w Lidze Mistrzów. Łomża Vive Kielce podejmie na własnym parkiecie Montpellier. Zapraszamy do śledzenia relacji LIVE na naszym portalu.
Tym meczem żółto-czerwoni pogrzebali swoje szanse na bezpośredni awans, czy choćby na trzecie miejsce na koniec zasadniczego sezonu. Zapraszamy do obejrzenia fotogalerii z meczu Korony z GKS-em Katowice.
Jeden krok od marzeń, trzy bramki przewagi z pierwszego meczu. Przed Łomżą Vive Kielce duża i realna szansa na awans do Final4 Ligi Mistrzów - informujemy, gdzie obejrzeć środowe spotkanie z Montpellier.
Fani szczypiorniaka w całej Polsce odliczają końcowe minuty poprzedzające rewanżowy mecz Łomży Vive Kielce z Montpellier w Lidze Mistrzów. Stawką jest awans do turnieju finałowego Ligi Mistrzów. – Musimy zagrać najlepszy mecz w sezonie – mówi grający dla Montpellier Marin Sego.
Pierwszy mecz ćwierćfinałowy padł łupem Łomży Vive Kielce, ale jak słusznie wskazują wszyscy zainteresowani, to była raptem połowa rywalizacji z francuskim Montpellier. Dziś dojdzie do rewanżu, którego stawką jest Final4 Ligi Mistrzów.
W sobotę, 21 maja na nowo otwartym Skate Park Kadzielnia odbędą się Mistrzostwa Polski BMX Freestyle Park. Wydarzenie organizowane jest pod patronatem Prezydenta Kielc.
Korona Kielce straciła szanse na bezpośredni awans do PKO Ekstraklasy. Za to Łomża Vive Kielce jest już bardzo blisko Kolonii i Final4 - między innymi o tym rozmawialiśmy w audycji Radia eM - "Cały ten sport".
W środę Łomża Vive Kielce zmierzy się u siebie z Montpellier, a stawką drugiego ćwierćfinałowego meczu jest awans do Final4 Ligi Mistrzów. – Chłopaki są świadomi celu – zaznacza Krzysztof Lijewski, drugi trener.
Łomża Vive Kielce stoi u progu spotkania, którego wynik zaważy o "być albo nie być" w Final4 Ligi Mistrzów. W przededniu meczu z Montpellier w mediach społecznościowych zaktywizował się prezes mistrzów Polski.
W niedzielę 15 maja Kieleckie Centrum Bilardowe było miejscem rozgrywek w ramach II memoriału Mirosława Piróga. Dwa lata minęły odkąd pożegnaliśmy naszego kolegę i przyjaciela tak często widywanego przy bilardowym stole.
Tę informację powinien przeczytać każdy, kto już 18 maja, a więc w najbliższą środę zjawi się w kieleckiej Hali Legionów na mecz Ligi Mistrzów. Okazuje się, że samo spotkanie z Montpellier to nie wszystko.
W meczu 11. kolejki Ligi Makroregionalnej U19 Żółto-Czerwoni pokonali na swoim terenie 2:0 Resovię Rzeszów i tym samym przypieczętowali powrót po rocznej nieobecności do Centralnej Ligi Juniorów!
Informacja o tym, że szeregi PKO Ekstraklasy opuszcza Wisła Kraków, nie przeszła w Kielcach bez echa. Sprawę skomentował były szkoleniowiec Korony.
Sezon 21/22 Fortuna 1 Ligi niechybnie zmierza do końca. W minionej kolejce wyklarował się komplet spadkowiczów. Niewiadomą pozostaje sprawa bezpośredniego awansu.
W ten weekend oficjalnie pożegnanych zostało kilku zawodników występujących na co dzień w PGNiG Superlidze. Wśród nich znalazł się były szczypiornista Łomży Vive Kielce.
Bezpośredni awans wywalczyła Miedź Legnica, a o drugą lokatę nadal spierają się Widzew z Arką. Za to wiadomo już z kim o barażowy finał powalczy Korona.
Po dwóch latach przerwy, spowodowanej pandemią, 21 maja odbędzie się Rodzinna Majówka Rowerowa z Kielc przez Kaczyn do Borkowa. To będzie piętnasta edycja tej imprezy. Wydarzenie organizowane jest przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji we współpracy z Kurią Diecezjalną w Kielcach, gminą Daleszyce oraz świętokrzyską policją.
Wisła Kraków przegrała z Radomiakiem Radom 2:4 i nie ma już matematycznych szans na utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Katem krakowskiego klubu okazał się były piłkarz Korony Kielce.
- Wierzę, że wystąpimy w półfinale i potem finale baraży. Głowy do góry. Mamy dwa najważniejsze mecze i musimy w nich dać z siebie wszystko -
W ostatnim domowym meczu sezonu Suzuki Korona Handball doznała porażki z ze Startem Elbląg 28:33. - Momenty były. Ale w tych kluczowych zabrakło chłodnej głowy, uspokojenia, przetrzymania piłki. Daliśmy się ponieść emocjom - nie ukrywa po tym spotkaniu trener Paweł Tetelewski.
W meczu na szczycie świętokrzyskiej IV ligi rezerwy Korony Kielce dwa razy musiały gonić wynik, ale ostatecznie pokonały wicelidera Star Starachowice 3:2. Dzięki tej wygranej żółto-czerwoni umocnili się na pozycji lidera i są w doskonałej sytuacji, aby wywalczyć awans do III ligi.
Korona Kielce nie podniosła się po klęsce w Opolu. Tym razem za mocny dla kielczan okazał się GKS Katowice. - Nie daliśmy rady, ale trzeba sobie powiedzieć szczerze, że nie podołaliśmy także tydzień temu. Sami jesteśmy sobie winni, bo kolejny raz popełniamy proste błędy – mówi Adam Frączczak.
Korona Kielce zawiodła po całej linii. Żółto-czerwoni przegrali w meczu ostatniej szansy o bezpośredni awans z GKS-em Katowice 1:2. - Muszę przeprosić wszystkich, którzy wierzyli w bezpośredni awans - mówił po spotkaniu Leszek Ojrzyński.
GKS Katowice przyjechał do Kielc bez presji wyniku. Goście byli przed spotkaniem pewni ligowego bytu, a mimo wszystko zaprezentowali w sobotę prawdziwy charakter i chęć zgarnięcia trzech punktów. GKS wygrał na Suzuki Arenie 2:1.
Nie tak wygląda zespół, który ma się bić o awans do Ekstraklasy. Korona Kielce w kolejnej serii gier z rzędu zawiodła. Żółto-czerwoni przegrali tym razem na własnym boisku z GKS-em Katowice 1:2.
Szanse na bezpośredni awans są wyłącznie matematyczne, ale Korona wciąż walczy. Kielczanie przede wszystkim muszą zakończyć sezon zasadniczy na trzecim miejscu, co da im możliwość gry w meczach barażowych na Suzuki Arenie. Żeby to osiągnąć, trzeba się oglądać na innych, ale i wygrywać swoje mecze. Zapraszamy na relację LIVE z meczu Korony z GKS-em Katowice.
Pomimo wpadki w Opolu, Korona Kielce ciągle ma o co walczyć przed końcem rundy zasadniczej. Cichym marzeń jest bezpośredni awans, ale niemniej ważne będzie wywalczenie 3. miejsca. Po piątku szansa na to stała się bardzo realna - punkty straciła Arka Gdynia.
W sobotnie popołudnie Korona Kielce podejmie, ostatni raz w fazie zasadniczej bieżącego sezonu na Suzuki Arenie, zespół GKS-u Katowice. Żółto-czerwoni po piątkowym remisie Arki mają szansę zrównać się punktami z gdyńską ekipą - informujemy, gdzie obejrzeć to spotkanie w telewizji.

Projekt i wykonanie: CK Media Group