Pożegnania w Hali Legionów. W niedzielę ostatni akord Lijewskiego i Fernandeza w Łomży Vive Kielce

04-06-2021 13:25,
Mateusz Kaleta

"Święta wojna" w Hali Legionów zakończy sezon 2020/21 piłki ręcznej. W Hali Legionów po raz ostatni zagrają Krzysztof Lijewski i Angel Fernandez. Doświadczony 37-latek kończy zawodniczą karierę, natomiast 33-letni Hiszpan zmienia po sezonie klub. - Jestem zadowolony, ale jednocześnie smutny. Trzy lata spędzone w Kielcach były bardzo dobre. To duma być częścią tego zespolu - mówi odchodzący z Łomży Vive Kielce Angel Fernandez.

- Te wszystkie emocje zostaną w pamięci. Moment, kiedy pokonaliśmy Paryż dziesięcioma bramkami i chwila, w której awansowaliśmy do Final Four. Te dwa wspomnienia zapomiętam najbardziej - podkreśla skrzydłowy.

Angel Fernandez nie ukrywa, że najtrudniejszy był dla niego ostatni sezon. - Liga Mistrzów nie potoczyła się po naszej pomyśli. Do tego byłem kontuzjowany i nie mogłem pomóc zespołowi. To był trudny czas, bo emocje z parkietu udzieliały mi się. Ciężko się ogląda mecze, w których nic nie możesz zrobić, a zespołowi nie idzie - przyznaje.

W niedzielę Hiszpan zagra w Kielcach po raz ostatni. Będzie to wyjątkowy mecz - pierwszy od dłuższego czasu z kibcami w Hali Legionów i przeciwko odwiecznemu rywalowi. - Najlepsze starcia w lidze były zawsze z Płockiem. Teraz to mój ostatni mecz. Chcę, żeby wygrał zespół. To jest ważniejsze, niż statystyki indywidualne - podkreśla Angel Fernandez.

Hiszpan nie zdardza na razie, gdzie będzie kontynować swoją karierę. Być może wróci do swojego kraju. - Nie mogę na razie nic powiedzieć, ale wszystko się wyjaśni. Przez ostatnie trzy lata Kielce były moim domem. Będę tęsknił za kibicami, którzy w Kielcach są niesamowici, a także za wszystkimi ludźmi, których tu poznałem. To duma, być częścią tego klubu - kwituje. 

Z parkietem Hali Legionów w roli zawodnika pożegna się także Krzysztof Lijewski, który gra w Kielcach od 2012 roku. W tym czasie zdobył z zespołem dziewięć tytułów mistrza Polski, osiem Pucharów Polski, złoto oraz dwukrotnie brąz Ligi Mistrzów. - Krzysztof Lijewski to legenda piłki ręcznej w Polsce i w naszym klubie. Taki zawodnik jak on nie może nie pożegnać się z kibicami nie grając. Szkoda, że takiej okazji nie dostali Mateusz Jachlewski, czy Michał Jurecki. Krzysiek ma taką okazję i chcemy to wykorzystać - zaznacza Talant Dujszebajew, trener drużyny.

- Każda chwila spędzona na parkiecie jest szczęśliwa. Wiem, że koniec zbliża się nieubłaganie. Dobrze będzie pożegnać się z kibicami na boisku, a nie w polówce przy ławce trenerskiej - podkreśla Lijewski.

Angela Fernandeza w przyszłym sezonie zastąpi grający obecnie w PSG Dylan Nahi. Z kolei Krzysztof Lijewski skupi się już stricte na pracy w roli asystenta Talanta Dujszebajewa.

Niedzielna "święta wojna", czyli starcie Łomży Vive Kielce z Orlen Wisłą Płock rozpocznie się o godz. 12:00.

fot: Patryk Ptak, Mateusz Kaleta

Projekt i wykonanie: CK Media Group