Korona II Kielce rozbita przez KSZO 1929 w derbach. Nie pomógł obroniony rzut karny

28-04-2021 18:49,
Mateusz Kaleta

Korona II Kielce wciąż nie potrafi znaleźć recepty na punkty. A jak kielczanie przegrywają, to wysoko. Tak też było w meczu z KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski. Odwieczny rywal strzelił na stadionie przy ul. Szczepaniaka trzy bramki, wygrywając 3:0 i inkasując komplet punktów. A wynik mógłby być wyższy, gdyby Jakub Osobiński nie obronił rzutu karnego.

Spotkanie wcale nie musiało zakończyć się tak tragicznie. Początek był optymistyczny. Kielczanie już w pirewszych minutach stworzyli sobie dwie dogodne sytuacje. W 2. minucie w pole karne wpadł Artur Piróg, przełożył obrońcę, a po interwencji bramkarza akcję z siedmiu metrów kończył strzałem Adrian Bielka. Na drodze piłki do siatki stanął obrońca, który wybił zmierzającą do siatki piłkę. Chwilę później po rzucie różnym do strzału znów doszedł 17-latek, ale tym razem nie trafił w bramkę.

Spotkanie rozpoczęło się dla Korony II obiecująco, ale zamiast gola dla żółto-czerwonych, do siatki trafili rywale. W 15. minucie w pole karne wpadł Szymon Stanisławski. Najskuteczniejszy napasnik gości ładnie obrócił się z piłką, został wzięty przez obrońców Korony w kleszcze i padł powalony na ziemię. Arbiter podyktował rzut karny, którego na gola zamienił sam faulowany. 

Kielczanie gonili wynik, ale w samej końcówce pierwszej połowy KSZO zdobyło drugą bramkę do szatni. Do dośrodkowanej z rzutu rożnego piłki w "szesnastce" najwyżej wyskoczył Konrad Zaklika i strzałem głową podwyższył wynik rywalizacji na 0:2. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza część meczu.

Tuż po przerwie mogło być już 0:3. Ostrowczanie zaatakowali prawą stroną, a defensorzy żółto-czerwonych znów popełnili błąd, faulując w polu karnym. Do ustawionej na jedenastym metrze piłki podszedł tym razem Michał Paluch, ale przegrał pojedynek z Jakubem Osobińskim. Golkiper Korony obronił kolejnego w tym sezonie karnego. Jego starania nie przyniosły jednak efektu, bo Korona II nie zdołała odwrócić już losów meczu.

- Panowie, mamy jeszcze czas. Po bramkę! - dało się słyszeć z ławki trenerskiej żółto-czerwonych. Jednak zamiast gola kontaktowego, okazję do fetowania trzeciego trafienia miało KSZO. O ile w 67. strzał Palucha trafił w słupek, tak w 84. minucie dośrodkowana z lewej flanki piłka trafiła wprost na głowę Stanisławskiego, który drugi raz w tym meczu trafił do siatki i pokonał wrytego w ziemię Jakuba Osobińskiego.

Do końca spotkania kielczanie starali się jeszcze o bramkę honorową, ale próby ataków nie przyniosły efektu. Korona doznała kolejnej porażki i nieustannie okupuje miejsca w strefie spadkowej III ligi. Dzięki wygranej KSZO 1929 zrównało się natomiast punktami z Wólczanką Wólka Pełkińska.

To właśnie ten rywal będzie rywalem żółto-czerwonych w  następnej kolejce. Spotkanie zaplanowane jest na 1 maja o godz. 17:00.

Korona Kielce - KSZO 1929 Ostrowiec Św. 0:3 (0:2)

Bramki: Stanisławski (16' - karny, 84'), Zaklika (44')

Korona: Osobiński - Kiełb, Kośmicki, Dziubek (45' Świtowski), Zawadzki, P. Lisowski, Piróg (67' R. Turek), Więckowski (67' Strzeboński), Zwoźny (35' Konstantyn), Cukrowski (85' Bujak), Bielka 

KSZO 1929: Lipiec - Zając, Mężyk, Bayramov, Zaklika, Partyka, Nowak, Persona, Paluch, Kraśniewski, Stanisławski

fot: Mateusz Kaleta

Wasze komentarze

akuku2021-04-28 19:13:29
I drużyna w plecy, II w plecy. Duch Wizjonera Macieja unosi się nad klubem.
KiJ2021-04-28 19:18:59
Mecze weryfikuja wszystko. Z calym szacunkiem, ale rola trenera przerasta naszego trenera. Trzeba miec troche wiedzy i praktyki.
OK2021-04-28 19:44:33
szkoda słów, ciekawe co powiedzą Ci, którzy tak zażarcie bronią trenera.A nie mówiłem ,ze listonosz przynosi pecha.....
Czesiek2021-04-28 20:26:47
Koleny przegrany mecz z tych o,, życie\', patrząc na grę i umiejętności zawodników chyba należy pozbyć się złudzeń, że ta drużyna zdoła się utrzymać. Natomiast osobną kwestią jest gra defensorów i całej formacji obronnej- nieporadność i katastrofalne błędy wyglądały niczym sabotaż gry własnej drużyny.
Kibic2021-04-28 21:39:53
A miało być tak cudownie po powrocie w roli trenera Mierzwy i jaki to zły był trener Kozubek. Szkoda gadać
Stasiu2021-04-28 22:15:04
Niech mi ktoś wytłumaczy jaki sens sportowy a tym bardziej finansowy ma utrzymywanie drugiej drużyny kopaczy która jest tylko dostarczycielem punktów i pośmiewiskiem, w której nie gra ani jeden kopacz mogący coś pokazać no i wzmocnić pożal się Boże pierwszą także marną i beznadziejną drużynę? Po co marnować i tak skromne pieniądze. Takie działanie to dywersja a jeszcze notoryczne przegrywanie może mieć następstwa w psychice tych słabiutkich kopaczobiegaczy.
Kibic2021-04-28 22:29:15
Mieli Grzesika to zciagneli filozofa Mierzwe. Czystym przypadkiem trenera złotych juniorow bo wszyscy mieli clj głęboko w dupie taka prawda
Koroną rządzą durnie2021-04-29 00:17:06
Od czerwonej latatni Hetmana Zamość też będzie oklep. Zakład?
Głupi zarządzie2021-04-29 09:07:50
Debile zwolnili Grzesika i efekty widać
Pjj2021-04-29 11:25:12
Wiosna Korony II Kielce:10 spotkań - 1 zwycięstwo, 1 remis, 8 porażek, bramki 1:21. Ktoś robi krzywdę tym chłopcom ubierając ich w koszulki Korony i nakazując grać w III lidze.
Znawca2021-04-29 13:20:17
Korona Kielce 0-8 Hetman Zamość.
do Pjj2021-04-29 21:12:23
Masz rację. Ale kto zrobił krzywdę Mierzwie dając mu taką władzę w klubie? Mit nieomylnego trenera szybko prysł. Życie weryfikuje lamusów.
KiJ2021-04-29 21:43:00
Nie nalezy winic mlodych za gre. Oni sie ucza i blad w sztuce polega na zlych decyzjach trenerskich w klubie. Nie kazdy potrafi ustawic i grac juniorami. A mowa o weryfikacji meczowej swiadczy tylko o trenerze.
Do \"Pjj\"2021-04-30 07:53:12
Jak możesz pisać o micie nieomylnego trenera w sytuacji w której Mierzwa dopiero przejął drużynę. Zajrzałem w archiwum i po wygranej ze Stalową Wolą ujadacze zamknęli buzię. Teraz znowu pojawia się hejt. Dajcie ludziom popracować i dopiero będziecie oceniać. Nikt nie jest cudotwórcą. Piszez jeden z drugim o Grzesiku, a nie sprawdzisz jak radzi sobie obecnie w IV lidze w Hetmanie Włoszczowa w który to zespół prowadził już w okresie przygotowawczym. Zauważ ponadto ,że Mierzwa jest koordynatorem i odpowiada nie tylko za II drużyny ale i obie CLJ-ki ,które należałoby utrzymać, a sytuacja po rundzie jesiennej w CLJ 18 była bardzo zła. Najlepsi zawodnicy
II druzyny będący jeszcze juniorami są teraz przesuwani do CLJ.Już nie będę się rozpisywał jakich zawodników na jesieni miał do dyspozycji trener Grzesik a jakich do dyspozycji mają od początku rundy wiosennej obecni
szkoleniowcy rezerw. Warto chociaż cheile przemyśleć to co ma się do napisania bo słowami można ludziom wyrządzić wielką krzywdę. Podsumowując , dajcie ludziom pracować i oceniajcie rzetelnie i realnie sytuacje.
Miłego poranka dla wszystkich.
OLO2021-04-30 11:07:46
Co za mondruś ten wyżej ...świat nie widział
do Olo2021-04-30 12:44:19
za to Ty wszystkowiedzący kozak w necie...

Projekt i wykonanie: CK Media Group