Powrót Korony II i porażka po karnych. Kielczanie za burtą Okręgowego Pucharu Polski

31-03-2021 18:50,
Mateusz Kaleta

Sporo emocji dostarczył mecz 1/8 finału Okręgowego Pucharu Polski. Do wyłonienia zwycięzcy była potrzebna dogrywka i rzuty karne. Lepiej od Korony II Kielce strzelał je Spartakus Daleszyce i to drużyna z IV ligi zagra dalej w Okręgowym Pucharze Polski. Żółto-czerwoni przegrywali już 0:2, doprowadzili do remisu, ale w serii "jedenastek" zmarnowali aż trzy uderzenia. Bohaterem został były bramkarz Korony - Jakub Dutka.

Dla kielczan było to ważne spotkanie, którym mogli wyjść z kryzysu po serii czterech kolejnych porażek. Przed paroma dniami Korona II w fatalnym stylu przegrała 0:4 z Orlętami Radzyń Podlaski. Teraz czekają ją najważniejsze mecze tego sezonu w III lidze, z bezpośrednimi rywalami w walce o utrzymanie. Zanim jednak do nich dojdzie, żółto-czerwoni mieli przetarcie w Pucharze na szczeblu Okręgu. Zadanie nie było łatwe, bo Spartakus gra w tym sezonie bardzo dobrze - obecnie zajmuje 4. miejsce w tabeli IV ligi. 

Starcie ze Spartakusem rozpoczęło się fatalnie dla żółto-czerwonych. Już w 11. minucie wynik meczu po podaniu ze skrzydła otworzył dla gospodarzy Wiktor Brożyna i gospodarze mogli świętować. Szybko stracona bramka trochę podcięła Koroniarzom skrzdła. W pierwszej połowie kilka razy zagotowało się w polu karnym żółto-czerwonych, a tuż przed przerwą było już 0:2. Po błędzie defensywy piłka trafiła do siatki Korony II po strzale samobójczym. 

W przerwie kielczanie zmotywowali się do dalszej walki, bo na drugą część meczu wyszli naładowani energią. I pokazali charakter - w ciągu dwóch minut odwrócili losy meczu. W 52. minucie zdobyli bramkę kontaktową, a dwie minuty później do wyrównania doprowadził Jakub Rybus. To były pierwsze trafienia Korony II dopiero w szóstym meczu na wiosnę. 

Przez kolejne minuty na boisku utrzymywał się remis, a pod koniec spotkania to Spartakus mógł rozstrzygnąć wynik na swoją korzyść. Dobrymi interwencjami popisał się Mikołaj Drej, który uratował Koronie II remis. Regulaminowe 90 minut nie wyłoniło zwycięzcy. Bramek nie przyniosła też dogrywka. Konieczna była seria rzutów karnych.

W niej bohaterem został Jakub Dutka - były bramkarz kieleckiego klubu, który obronił trzy strzały piłkarzy Korony. Spartakus był bezbłędny i wygrał konkurs 3:1, eliminując Koronę II z Okręgowego Pucharu Polski. Żółto-czerwoni żegnają się z rozgrywkami na etapie 1/8 finału, natomiast czwartoligowiec zagra w ćwierćfinale z Hetmanem Włoszczowa, który pokonał Piaskowiankę Piaski 5:1.

Dla Korony II była to piątka porażka z rzędu. W sobotę żółto-czerwoni zagrają bardzo ważny w kwestii utrzymania w III lidze z zajmującą lokatę wyżej w tabeli Cracovią II. To spotkanie o godz. 14:00.

Spartakus Daleszyce - Korona II Kielce 2:2 (2:2, 2:0), karne: 3:1

Bramki: Brożyna (11'), Majewski (44' - sam.) - Zwoźny (52'), Rybus (54')

Rzuty karne:  

0:0 Seweryś (broni Dutka)
1:0 Maciejewski
1:1 Strzeboński
2:1 Jeziorski
2:1 Czerwiak (broni Dutka)
3:1 Żądło
3:1 Turek (broni Dutka)

Spartakus: Dutka - Wołowiec (58’ Górski) , Dziedzic, Pietrzyk, Kaleta, Brożyna (83’ Maciejski), Jeziorski (K), Smolarczyk (58’ Żądło), Hernik, Raczyński, Łączkowski

Korona II: Drej - Więckowski, Seweryś, Kośmicki, Bujak (75’ Kiełb) - Zawadzki (46’ Turek), P. Lisowski (83’ Czerwiak), Jopkiewicz (46’ Strzeboński), Majewski (46’ Zwoźny), Rozmysłowski - Rybus.

fot: Mateusz Kaleta
źródło: własne, Korona Kielce

Wasze komentarze

koroniarz2021-03-31 19:06:29
trenerzy w rezerwach to jacyś wuefisci, wyjazd z nimi
jabym byl2021-03-31 19:15:17
Co ze zmiana trenera
Koroniarz662021-03-31 19:39:19
I co niektorzy chcieli grac w 1szej lidze tymi zawodnikami z czym do ludzi ale nawet z calym szacunkiem spartakusa nie potrafia pokonac ludzie zarzadzajacy korona brac siw do pracy bo 3 liga dlugo nie bedzie dla nas
Kibic2021-03-31 20:37:21
Kolega z pod Czerwona Góra powinien być natychmiast skierowany do szpitala psychiatrycznego w Morawicy
Kibic12021-04-01 08:09:10
za wyniki drużyny odpowiadają trenerzy oraz osoba, która personalnie optowała za zatrudnieniem tych a nie innych - ciekawe kto?, zdaje się, ,że porażka z IV ligowcem powodem do chwały nie jest i nie wiadomo na co czekają włodarze Korony? w niedzielę następny mecz o życie...ewentualna przegrana z Cracovią to będzie katastrofa dla rezerw i milowy krok w kierunku 4 ligi.
Jarząbek2021-04-01 10:13:15
Demontaż Korony zaczęli Niemcy przy aprobacie władz miasta które to władze miasta sę tego samego zdania co ich partia czyli po co rozbudowywać lotnisko w Warszawie jak jest duże i piękne w Berlinie. Teraz za co im chwała wzięli się za ratowanie klubu ale zwyczajnie nie umieją tego zrobić bo nigdy wcześniej czegoś podobnego nie robili. To nie jest prosta sprawa poukładać taki klub sportowo aby znowu poszczególne roczniki czy rezerwy a o pierwszej drużynie nie wspominając zaczęły znowu odnosić sportowe sukcesy. Trzeba czasu , fartu i ludzi znających się na funkcjonowaniu futbolu w naszych specyficznych realiach. Ogromnym błędem było zwolnienie Grzesika bo przynajmniej rezerwy miały stabilizacje i wzajemne zrozumienie na linii trener zawodnicy. Niestety jak każda duża firma a Korona taką jest załatwia prace swoim znajomym i przyjaciołom i to jest najkrótsza droga do samozagłady. Poczyniono masę błędów i teraz tyle ile niszczono ten klub musi potrwać aby Go z tego dołu wyciągnąć, kiedyś się to uda ale kibic czekać nie lubi i Ja to też rozumiem. Spadek Korony II jest nieunikniony, dobrze że pierwsza drużyna wydaje się być uratowana w I ligowym bycie i to na ten sezon musi nam wystarczyć jako sympatykom Korony Kielce. Wesołych Świąt.
widz2021-04-01 11:16:07
Gratuluje koledze Jarząbkowi-----bardzo prawdziwe i trafne spostrzeżenia, które mozna głęboko rozwinąć ---- pzdrawiam
Janek2021-04-01 12:16:07
"Demontaż Korony zaczęli Niemcy przy aprobacie władz miasta które to władze miasta sę tego samego zdania co ich partia czyli po co rozbudowywać lotnisko w Warszawie jak jest duże i piękne w Berlinie"

Ty, ale weź sobie zobacz, kto popierał Lubawskiego w 2018 roku w wyborach, a potem snuj te swoje analizy polityczne, bo trochę ci wyszedł pokraczny pocisk nie na tych, co chciałeś xD
Jarząbek2021-04-01 19:12:34
Miałem na myśli to że Niemcy zarzucali obecnemu prezydentowi brak jakiejkolwiek chęci do spotkań w tematach klubu, Ratusz ich ignorował, taki był przekaz z tamtej strony. Co do pana Lubawskiego to na tamten czas to była jedyna słuszna decyzja aby sprzedać Koronę niemcom. Zmienili się rządzący , zmieniła się koncepcja, to akurat normalne. Mi chodziło o to komu niemieccy właściciele stawiali zarzuty niechęci do rozmów i spotkań. Do prezydenta Lubawskiego tych zarzutów nie kierowali. Bezsensem było pokazywanie swojej siły kiedy klub był i jest zadłużony po uszy. Wtedy trzeba zagryźć zęby i udawać że jest ok nawet kiedy druga strona nie umie się zachować, najważniejsze były negocjacje i ratunek dla Korony a Ja miałem wrażenie że każda ze stron chciała pokazać tylko swoją wyższość nad drugą stroną omijając istotę sprawy czyli dobro klubu. W wciskam tutaj polityki , nie miałem takiego zamiaru. Zwyczajnie od czasów pana Klickiego ten klub nie ma prawdziwego właściciela i to jest największy a może jedyny problem Korony Kielce.
Bcn2021-04-02 07:47:38
Ślepi fani Wenty dalej swoje ...........
Judasz2021-04-02 19:42:14
Jarząbek głąbek to dopiero początek

Projekt i wykonanie: CK Media Group