Wcześniej było dużo meczów o nic. Teraz musimy być maksymalnie skupieni od początku

04-09-2020 09:11,
KIG

– Po okresie przygotowawczym nie będziemy idealnie zgrani. Dopracowanie niuansów taktycznych, odpowiedniego timingu między każdym zawodnikiem, może zająć jeszcze dwa, trzy miesiące – mówi Tomasz Gębala, lewy rozgrywający Łomży VIVE Kielce, tuż przed startem nowego sezonu PGNiG Superligi. 

Podopieczni Tałanta Dujszebajewa zainaugurują zmagania w najbliższą niedzielę domowym spotkaniem z Torusem Wybrzeżem Gdańsk. Tegoroczne losy mistrzostwa Polski rozstrzygną się po sezonie regularnym. Ze względu na wyjątkową sytuację wywołaną pandemią, władze PGNiG Superligi zrezygnowały z play-offów. 

– Uważam, że w obecnym momencie, to bardzo dobre posunięcie. Patrząc na sytuacje na świecie, zmniejszenie liczby meczów jest bardzo dobre. Musimy liczyć się z tym, że liga znowu może zostać przerwana. Trzeba zagrać jak najwięcej, najlepiej do końca. Mając fazę finałową, mieliśmy dużo meczów o nic. Ten amerykański system nie jest najlepszy. Nawet w NBA jest sporo spotkań o pietruszkę, taki sezon ogórkowy. Teraz trzeba walczyć w każdym spotkaniu – wyjaśnia Tomasz Gębala. 

– Każda zdobyta lub stracona bramka może mieć duże znaczenie. Od pierwszego meczu musimy być maksymalnie skupieni. Nie będzie żadnej taryfy ulgowej – uzupełnia lewy rozgrywający.

Latem kadra kieleckiego klubu przeszła spore zmiany. Do zespołu dołączyło sześciu nowych zawodników. W najbliższych miesiącach Tałant Dujszebajew będzie miał do dyspozycji 20 zawodników, co daje olbrzymi komfort. 

– Naszą największą siłą będzie głębia kadry. Pierwszy skład, kiedy na boisku przebywają Igor Karacić, Alex Dujszebajew i Andreas Wolff, jest bardzo mocny. Oni grają na najwyższym światowym poziomie. Mamy jednak wielu zawodników, którzy dają dużą jakość. Szeroki skład jest olbrzymim atutem – przyznaje Tomasz Gębala. 

Cele Łomży VIVE przed nowym sezonem pozostają niezmienne. 

– Chcemy wygrać wszystko. Możemy mówić, że trzeba skupić się na każdym kolejnym meczu. To prawda, ale celem końcowym jest zwycięstwo na wszystkich frontach. Nie możemy się tego bać. Jesteśmy zespołem budowanym po to, aby być jednym z najlepszych, o ile nie najlepszym klubem w Europie – kwituje Tomasz Gębala.  

Niedzielny mecz Łomża VIVE – Torus Wybrzeże w Hali Legionów rozpocznie się o godz. 14.15. 

fot. Mateusz Kaleta 

Wasze komentarze

Skalar2020-09-04 13:46:20
Jeżeli mowa o światowym poziomie to obowiązkowo należy również powiedzieć o naszych kołowych. Nico i Arczi to europejski TOP, o czym piszą również zachodnie portale i fora.
Greg2020-09-04 15:03:16
Tak jest Panie Tomaszu. Bardzo dobre podejście , mamy i musimy być najlepsi ????
Heloo2020-09-04 21:46:11
W mojej ocenie top Świat jest: Wolffa, Gudionson, Karalek, Tourant, Kulesza, Karacic i Alexczyli 7 naj na świecie! A pomiędzy światowym a bardzo dobrym poziomem LM jest Islandczyk na środku rozegrania plus Moryto, Vujovic, Fernandez i Dani i Lijek bardzo dobry poziom Ligi Mistrzów a pozostali to super talenty które już teraz są extra albo \'za chwilę\' będą czyli Wałach, Olejniczak! Sićko, Gębala,Kornecki plus juniorzy, którzy od tego roku uczą się grania na tym poziomie tj. Surgiel i Kaczor.
POWODZENIA!
kret2020-09-05 19:10:47
Gratuluję mistrzostwa. Kibic Wisły. Chyba jeszcze nigdy w historii walka o mistrzostwo nie rozstrzygnęła się w pierwszej kolejce..

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group