Po degradacji blisko przeżywałem podobne chwile. Teraz mamy bazę w postaci młodych ludzi

01-08-2020 10:51,
Mateusz Kaleta

W niedzielę nowy sezon III ligi zainauguruje Korona II Kielce. Zespół rezerw kieleckiego klubu latem mocno się zmienił. Przed trenerem Sławomirem Grzesikiem i jego sztabem wyzwanie, aby zbudować go na nowo. Nadchodzący sezon zapowiada się nie tylko ciekawie i emocjonująco, ale też wyczerpująco. Liga startuje już w sobotę, ale drużynom grupy IV wciąż towarzyszą niepewności organizacyjne. W tym sezonie wystartuje ich aż 20 lub 21. Wciąż nie wiadomo bowiem, czy w rozgrywkach weźmie udział spadkowicz - Stal Stalowa Wola.

Kielczanie inaugurują sezon w niedzielę o godz. 16 wyjazdowym meczem ze Stalą Kraśnik. - Będziemy walczyć o dobry wynik. Ciężko określać się, w jakie miejsce celujemy - mówi trener zespołu. Trener Grzesik wierzy jednocześnie nie tylko w rozwój kolejnych młodych zawodników, ale też swoich wychowanków, którzy teraz będą stanowić o sile pierwszej drużyny Korony w I lidze. 

Aby to jednak się udało, muszą rozwiązać się wszystkie kwestie finansowo-organizacyjne. - Jestem optymistą i dobrej myśli. Pamiętam te chwile. Przeżywałem je już po karnej degradacji - wspomina Sławomir Grzesik, z którym porozmawialiśmy o starcie nowego sezonu piłkarskiego.

Spore zmiany kadrowe w Koronie II Kielce. Jaki cel stawia pan przed zespołem na nowy sezon? 

- Składamy zespół na nowo. Co mnie cieszy, duże grono naszych zawodników trafiło do pierwszej drużyny. Do nas przeszła z kolei grupa zawodników z juniorów. To grupa jeszcze młodsza, niż w zeszłym roku. Kadra jest odmłodzona, mamy wielu graczy z 2004 roku. Pracujemy ciężko i pomimo zmian kadrowych jestem dobrej myśli. Będziemy walczyć o dobry wynik, ale ciężko określać się, w jakie miejsce celujemy. Jest wiele niewiadomych.

To niepewności organizacyjne? W dzień startu ligi nadal nie wiadomo, czy w rozgrywkach wystartuje Stal Stalowa Wola. Nie ma jej także w terminarzu. 

- Jest przede wszystkim dużo drużyn, bo razem ze Stalą Stalowa Wola to 21 zespołów (w poprzednim sezonie było 18 - przyp. red.). Na pewno będzie problem z ilością meczów, bo niektóre będą musiały być rozgrywane w środy. Dla niektórych drużyn może to być kłopot, ponieważ zawodnicy łączą grę  w III lidze z pracą. U nas nie ma tego problemu, bo gramy młodymi zawodnikami.

W grupie IV jest kilka nowych zespołów - w tym m. in. rezerwy Cracovii. W kim upatruje pan faworyta? 

- Zawsze powtarzam, że praca w rezerwach jest specyficzna, bo niedołączną jej częścią są duże rotacje kadrowe. Tym my oraz Cracovia będziemy różnić się od innych. Jeśli chodzi o faworytów, to zdecydowanie będzie nim spadkowicz z drugiej ligi, czyli Stal Stalowa Wola. Byłem ostatnio na ich meczu z Elaną Toruń, który wygrali 5:1. W zimie graliśmy z nimi sparing. To zespół poskładany, bardzo mocny. Trochę dziwi mnie, że spadł z II ligi, ale była tam specyficzna sytuacja w tabeli. Na dwie kolejki przed końcem sezonu Stal mogła grać o baraże, a finalnie spadła z ligi. Tak małe były różnice punktowe w tabeli. Myślę, że w III lidze będzie liczyć sie też KSZO Ostrowiec Św., który też ma kilku ciekawych zawodników. Do tego, jak zawsze, mająca może małe problemy organizacyjne, Siarka Tarnobrzeg. Jest kilka ciekawych zespołów - np. Wólczanka Wólka Pełkińska, która w poprzednim sezonie grała bardzo równo. Liga zapowiada się ciekawie.

Rok temu Korona II była blisko awansu. Zabrakło niewiele.

Plany awansu do II pokrzyżowała nam trochę pandemia. W ostatnim meczu przed zawieszeniem rozgrywek graliśmy z Wisłą Sandomierz i stracona bramka z rzutu karnego zadecydowała o tym, że tego awansu nie zrobiliśmy. Myślę, że gdybyśmy tym składem grali rundę wiosnenną, to mocno włączylibyśmy się do walki o awans. Ja w niego mocno wierzłem. Wielu naszych chłopaków zyskało doświadczenie i przetarcie w piłce seniorskiej. Regularnie grali w III lidze, dwa lata temu zrobili awans z IV do III ligi. Teraz też było blisko.

Jest pan dobrej myśli jeśli chodzi o przyszłość klubu? 

- Teraz jest trudny moment. Swego czasu blisko przeżywałem podobne chwile po karnej degradacji, kiedy z dnia na dzień z Korony odeszło czternastu zawodników, a do składu wskoczyli młodzi. Na samym początku wyglądało to średnio. Pierwsze trzy mecze przegraliśmy, a potem zakończyliśmy sezon z punktem straty do Widzewa i awansowaliśmy do Ekstrakalsy. Byłem wtedy asystentem trenera Włodzimierza Gąsiora w pierwszej drużynie. To była podobna sytuacja do tej, jaka jest teraz.

Dziś znów wielu piłkarzy odeszło, ale trzeba nadmienić, że mamy przygotowanych wielu zawodników, których możemy wprowadzać do pierwszej drużyny. Nie jest to jeszcze materiał na już teraz wiodące postacie w zespole, ale mają duży potencjał. Przyrost umiejętności w młodym wieku jest duży i myślę, że będą mogli rywalizować spokojnie w pierwszej lidze na dobrym poziomie. Jestem optymistą. Najważniejsze, to aby w klubie poskładały się sprawy organizacyjno-finansowe. Jeśli miasto pomoże - na co liczą kibice - to myślę, że będziemy mieli bazę właśnie w postaci tych młodych ludzi.

Czy może pan już o sobie powiedzieć: trener z licencją UEFA Pro?

- Wszystkie uprawnienia do prowadzenia zespołu w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce już mam. Kurs jest zakończony, a do zdania został tylko egzamin. Z powodu pandemii Komisja działająca przy PZPN zabroniła jego organizacji już teraz. Miał być w czerwcu, potem w sierpniu, na tę chwilę najprawdopodobniej odbędzie się we wrześniu. UEFA zabroniła na razie robić kursu na tym najwyższym szczeblu. Wszystko jest już gotowe, pracę mam oddaną. Jeśli będę potrzebował, posiadam już licencję nie na dwa, trzy mecze, tylko na cały sezon. Moi koledzy już pracują - Krzysztof Dąbek, który był ze mną na kursie, prowadzi Zagłębie Sosnowiec, a Paweł Ściebura GKS Jastrzębie. Teraz popodpisywali kontrakty. W zasadzie czekamy już tylko na to, aby oficjalnie, formalnie zdać egzamin.

Rozmawiał: Mateusz Kaleta

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

Krzysztof2020-08-01 12:20:12
Czy P.Grzesik nie powinien zostać pierwszym trenerem Korony Kielce?
kkfan2020-08-01 14:07:04
w duzym procencie to "jego" zawodnicy teraz stanowia skład 1 druzyny. Fair byłoby Mu dać szansę razem z nimi
LukD2020-08-01 15:42:18
Wiadomo, Sławek zasłużył na postawienie na niego i jestem pewny, że kiedyś swoją szansę dostanie.
Ale dziś jest Maciek, który, co prawda jest tu krótko, ale też serducho oddaje temu klubowi i tez ma tutaj coś do udowodnienia. Nie kombinujmy więc
kkfan2020-08-02 11:19:33
to nie kombinacja ale naturalna droga trenera. Gość :klubowy", wychowany na miejscu, żyjący losem klubu Np: Vuko, Żuraw a nawet Papszun (od 2017 co prawda ale z zespołem od niższych lig)
Koko2020-08-02 11:28:57
@Krzysztof nie
Krzysiek2020-08-02 12:10:11
Absolutnie Grzesik nie powinien zostać trenerem Korony. Jest n to za wcześnie.Niech najpierw potrenuje jakiś klub w II lidze. Inaczej skończy się jak z Willmanem.

Ostatnie wiadomości

Choć mecze na poziomie Fortuny 1. Ligi będą rozgrywane zarówno we wtorek jak i środę, możemy przejść do podsumowania 21. kolejki. Mecze zaplanowane na środek tygodnia to rywalizacje zaległe z 17. i 18. kolejki. Warto więc nie przywiązywać się za bardzo do aktualnej tabeli, gdyż zaległe spotkania mogą nieco zamieszać, zwłaszcza w czubie tabeli.
Właśnie dobiegła końca 22. kolejka PKO BP Ekstraklasy. Rozegrano w niej kilka ciekawych spotkań. Całkiem interesujące są też wyniki frekwencji na stadionach. Nieźle wypadli kibice Korony Kielce, którzy wypełnili ponad 90 procent pojemności Suzuki Areny.
Sześć bramek w Kaliszu, hat-trick w Kołobrzegu oraz dwie czerwone karki na Podkarpaciu. Tak minęła pierwsza po zimowej przerwie kolejka 2. Ligi.
Za nami 22. kolejka PKO BP Ekstraklasy. Siedem na dziewięć meczów zakończyło się podziałem punktów.
W 22. kolejce Orlen Superligi Industria Kielce wygrał wyjazdowy mecz z Corotop Gwardią Opole 40:24. Podczas spotkania groźnej kontuzji doznał Szymon Sićko.
W 22. kolejce Orlen Superligi Industria Kielce wygrał wyjazdowy mecz z Corotop Gwardią Opole 40:24. – Była to bardzo dobra reakcja naszej drużyny po ostatnim przegranym meczu w Paryżu – powiedział po spotkaniu Krzysztof Lijewski, drugi trener mistrzów Polski.
W 22. kolejce Orlen Superligi, Industria Kielce wygrała wyjazdowy mecz z Corotop Gwardią Opole 40:24. Najwięcej bramek dla kielczan, dziesięć, zdobył Alex Dujszebajew.
Korona Kielce ósmy raz w swojej historii będzie grała w ćwierćfinale krajowego pucharu. Bilans dotychczasowych starć jest niekorzystny dla „żółto-czerwonych”.
Legia Warszawa od lipca 2019 roku nie potrafi wygrać na Suzuki Arenie. I ten stan nie uległ zmianie w niedzielę, kiedy to starcie między autsajderem ligi, a pretendentem do mistrzostwa kraju zakończyło się wynikiem 3:3. Kto tym razem był najlepszym piłkarzem Korony?
Koszykarze UJK Kielce odnieśli bardzo ważne zwycięstwo w drugiej lidze. W Rybniku wygrali z wyżej notowanym MKKS-em 105:98.
Wisła Sandomierz zwyciężyła w derbach regionu z rezerwami SMS-u. Pierwszy zespół przegrał z Jurandem Ciechanów.
W 22. kolejce Orlen Superligi Industria Kielce rozegra wyjazdowy mecz z Corotop Gwardią Opole. Będzie to pojedynek wicelidera tabeli z drużyną walczącą o prawo gry w fazie play-off.
Gorącym tematem w kieleckich, a także ogólnopolskich mediach, jest sprawa związana ze zmianami w Radzie Nadzorczej Korony Kielce. W czwartek z funkcji prezesa Rady zwolniony został Piotr Dulnik, prezes Suzuki Motor Poland. Udzielił on komentarza w Lidze+Extra na antenie CANAL+.
Po dość ospałym początku i świetnej drugiej części spotkania, Korona Kielce zremisowała 3:3 z Legią Warszawa. Następne starcie ligowe żółto-czerwoni rozegrają za tydzień niedzielę, o godz. 15. Tego dnia kielczanie zmierzą się z Zagłębiem Lubin. Trener Kamil Kuzera nie będzie mógł skorzystać ze swojego czołowego piłkarza.
W 22. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała domowy mecz z Legią Warszawa 3:3. – Mecz w Zabrzu dał mi wprowadzenie i złapanie większej pewności siebie – powiedział po meczu Mariusz Fornalczyk, skrzydłowy „żółto-czerwonych".
Korona Kielce remisuje z Legią 3:3, a strzelcem gola na miarę jednego punktu był Adrian Dalmau, który wszedł do gry w drugiej połowie spotkania. – To świetne uczucie strzelić gola w takim momencie – przyznaje Hiszpan.
W 22. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała domowy mecz z Legią Warszawa 3:3. – Dzisiejszy punkt to nasze mentalne zwycięstwo. Pełni nadziei, wiary w siebie i odwagi jedziemy do Białegostoku – powiedział po meczu Kamil Kuzera, trener „żółto-czerwonych".
Legia Warszawa nie może być zadowolona z rezultatu końcowego konfrontacji na Suzuki Arenie. Stołeczny klub, mając Koronę w garści przy wyniki 2:0, wypuściła wygraną z rąk. To starcie zakończyło się wynikiem 3:3. Ostatnia wygrana warszawskiego klubu w Kielcach miała miejsce w lipcu 2019 roku.
W 22. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała domowy mecz z Legią Warszawa 3:3. Bramki dla „żółto-czerwonych” zdobywali Martin Remacle, Jewgienij Szykawka oraz Adrian Dalmau.
Na trybunie od strony Alei Legionów zawisły transparenty z hasłami podważającymi zmiany, które zaszły w ostatnich dniach w kieleckim klubie. Fani Korony podziękowali Piotrowi Dulnikowi za pracę oraz wyrazili wsparcie dla prezesa Łukasza Jabłońskiego.
Podczas zwołanego na niedzielne południe (25 lutego) briefingu prasowego głos zabrał nowy przewodniczący Rady Nadzorczej Korony Kielce. – Nie jestem marionetką. Moje doświadczenie w nadzorze właścicielskim daje mi odpowiednie kompetencje – powiedział Wojciech Chłopek.
Komplet publiczności na Suzuki Arenie zobaczy spotkanie żółto-czerwonych z Legią Warszawa. Początek meczu zaplanowany został na godzinę 17.30. Zapraszamy już dziś nie tylko na stadion przy ulicy Ściegiennego, ale również do śledzenia naszej relacji tekstowej NA ŻYWO!
Korona Kielce w niedzielne popołudnie chce sięgnąć po kolejne punkty PKO BP Ekstraklasy. Nie będzie łatwo, bo rywalem żółto-czerwonych jest stołeczna Legia. Zachęcamy do oglądania tego spotkania. Jeśli nie zdążyliście kupić biletów, mamy dla Was alternatywę w postaci transmisji telewizyjnych.
Nie był to udany wieczór w hali przy ulicy Krakowskiej w Kielcach. Szczypiornistki Suzuki Korony Handball przegrały przed własną publicznością z SPR Gdynia 27:38.
W 22. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce podejmie na własnym stadionie Legię Warszawa. Będzie to okazja na zdobycie cennych punktów oraz podziękowanie ważnej dla kieleckiego klubu osoby.
Już jutro, przy pełnym stadionie, Korona Kielce zmierzy się z wicemistrzem Polski, Legią Warszawa. Po słabszym spotkaniu w Zabrzu, jest spore pole do poprawy. Na pewno cieszy fakt, że do składu wróci Yoav Hofmaister, który jest dla kielczan kluczowym ogniwem i motorem napędowym.
Jak poinformowano w czwartkowe popołudnie, z rady nadzorczej Korony Kielce odwołany został Piotr Dulnik, prezes Suzuki Motor Poland. Prawdopodobnie celem kieleckiej władzy stał się Łukasz Jabłoński, który według mediów na dniach ma przestać pełnić funkcję prezesa klubu. Wszystko to dzieje się w przeddzień spotkania z Legią Warszawa, które Koronę Kielce czeka już w niedzielę.
Koniec zimy to dobry czas na uzupełnienie wiosennej garderoby. Ciepłe i długie dni rozpoczną się już niebawem, jednak trzeba się do nich odpowiednio przygotować. Jednym z elementów garderoby, nad którym zastanawiamy się najdłużej, jest kurtka. Czy warto wybrać model sportowy?
Andreas Wolff został nominowany do nagrody najlepszego zawodnika 2023 roku w plebiscycie Światowej Federacji Piłki Ręcznej (IHF).
Niestety, ostatnie wydarzenia związane z roszadami w Radzie Nadzorczej spółki Korona S.A. nieco rozmydliły fakt, że już w niedzielę Korona Kielce zmierzy się na Suzuki Arenie z Legią Warszawa. Nie zmienia to jednak faktu, że ten mecz cieszy się ogromnym zainteresowaniem ze strony kibiców. Do sprzedaży trafiły ostatnie wejściówki!

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group