Z każdej strony są komplikacje. W którą stronę by się nie obrócić, to problemy

19-05-2020 16:24,
Mateusz Kaleta

- Z każdej strony są komplikacje, w którą stronę by się nie obrócić, to pojawiają się problemy, z którymi musimy się mierzyć. Ale jesteśmy w takiej sytuacji i musimy odpowiednio reagować i temu przeciwdziałać. Po prostu musimy robić swoje - mówi Maciej Bartoszek, trener Korony Kielce na dwa tygodnie przed powrotem rozgrywek PKO Ekstraklasy. Żółto-czerwoni zmagają się z licznymi kontuzjami, a zarząd nadal pracuje nad uregulowaniem zaległości wobec piłkarzy i porozumienia się z nimi w sprawie obniżeń wynagrodzenia. 

Kielczanie przygotowują się do wznowienia ligi na własnych obiektach. - Widzimy postępy zawodników. Oprócz tych wszystkich problemów, które nas dotykają, widzę, jak ten zespół się coraz lepiej integruje. Z tego się bardzo cieszę - przyznaje trener Korony.

43-letni szkoleniowiec wciąż ma trochę niepewności odnośnie przepisów, jakie będą obowiązywać po powrocie piłkarzy na boisko. W miniony weekend wróciła już niemiecka Bundesliga, w której piłkarze zachowują bezpieczny dystans przy fetowaniu bramek, a zawodnicy rezerwowi zasłaniają twarz maseczkami. - Są już pewne wytyczne, których będziemy musieli się trzymać także w Ekstraklasie. Wiele zostało wyjaśnionych, ale pewne kwestie wciąż będą niejasne. Pewne rzeczy nadal mogą nas zaskoczyć. Najważniejsze, aby liga w końcu wystartowała i abyśmy rozegrali te pozostałe jedenaście kolejek. To dla nas najważniejsze - przyznaje opiekun Korony.

Pracy nie ułatwiają liczne kontuzje, o których piszemy więcej W TYM MIEJSCU. Co więcej - nadal nierozwiązana pozostaje kwestia uregulowania przez klub zaległości wobec piłkarzy, a także porozumienia w sprawie obniżenia wynagrodzenia i wygasających kontraktów. - W tym momencie zarząd wykonuje silną pracę, aby uregulować z zawodnikami zobowiązania. Później będzie można usiąść z zawodnikami i rozstrzygać kolejne kwestie. Poszliśmy na razie w stronę małych kroków. Od czegoś trzeba zacząć. Cieszę się, że już niedługo pójdziemy w tym temacie do przodu. Dużo się dzieje, może nie tak szybko, jakby się chciało, ale czasami na efekty trzeba niestety poczekać - stwierdza Bartoszek.

Dodatkowo, kolejne problemy dochodzą w... III lidze. Sezon w niższych klasach rozgrywkowych został już zakończony, a to oznacza, że piłkarze żółto-czerwonych nie będą mogli utrzymywać meczowego rytmu w trzecioligowych rezerwach. - Na pewno to utrudnienie. Ale musimy się z nim zmierzyć - przyznaje szkoleniowiec.

Kielczanie wznowią sezon 31 maja wyjazdowym meczem z Wisłą Płock. Potem na rozkładzie Korony jest Piast Gliwice (D), Zagłębie Lubin (W) oraz Lech Poznań (D). Tak wygląda terminarz żółto-czerwonych do końca rundy zasadniczej. - Wyznaczyliśmy sobie pewien cel na te mecze i będziemy sobie o nim przypominać. Nie będę odkrywczy jeżeli powiem, że dla nas najistotniejsze są w tej chwili punkty. Jeżeli dojdzie do tego styl będzie fajnie, ale jeżeli tego stylu nie będzie, będą punkty też będzie dobrze - kwituje Maciej Bartoszek.

fot: Patryk Ptak

Wasze komentarze

male kroki z kontraktami2020-05-19 18:57:54
a w lipcu sklad CLJ
no stety2020-05-19 20:47:39
Gdzie się nie obejrzeć d..a zawsze z tyłu... Współczuć trenerowi... Szkoda że ten sezon trzeba dograć bo sytuacja kadrowa ale i finansowo-organizacyjna niemal beznadziejna... Tyle że piwo zostalo naważone już dużo wcześniej i wypić je raczej będzie trzeba.. .
Kibic2020-05-19 20:54:41
NiE Będzie ani stylu ani punktów
2020-05-19 22:09:18
Bartoszek i Korona to udzwigna
Francuz2020-05-20 08:37:32
Bartoszek powinien mieć ksywkę strażak
Krystalliczny2020-05-20 08:39:12
Korona z 2005 ograłaby obecną Koronę 5-0
A miało być tak pięknie .....2020-05-20 09:45:22
Skończyło się na obietnicach ....
Filip2020-05-20 10:01:12
Niemcy z Zajacem zniszczyli praktycznie wszystko w Koronie.
R2020-05-20 14:26:05
Ciekawe, ze tylko w Polsce potrzebuja utrzymywac meczowy rytm w 3. lidze. Polska mysl szkoleniowa. Za granica nikt nie wysyla pilkarzy, zeby kopali sie po czolach w 3. lidze i ryzykowali kontuzje, stawiaja na dobra prace na trenigach i co ciekawe potrafia lepiej grac niz w Polsce, bez rytmu meczowego.

Projekt i wykonanie: CK Media Group