Czołowy piłkarz Korony deklaruje: Jeśli będzie trzeba, będę grał w klubie także w lipcu

10-05-2020 08:00,
Mateusz Kaleta

Po odejściu Ivana Marqueza, Rodrigo Zalazara, Wato Arweladze i Nemanji Mileticia, Korona Kielce wciąż ma na tapecie szesnaście wygasających 30 czerwca kontraktów. To o tyle kłopotliwa sytuacja, że sezon będzie toczył się aż do 19 lipca. Jednym z piłkarzy, któremu kończy się umowa z kieleckim klubem jest sprowadzony zimą Petteri Forsell. On jasno jednak deklaruje chęć pozostania w Kielcach do końca sezonu. - Powiedziałem klubowi, że nie będzie z tym żadnego problemu - mówi Fin.

Pewne jest, że kończące się umowy prezesi Korony będą musieli negocjować z każdym zawodnikiem indywidualnie. Nie będzie bowiem żadnych odgórnych przepisów FIFA, które pozwolą wydłużyć umowy do zakończenia sezonu. Europejska federacja rekomenduje oczywiście piłkarzom dokończenie sezonu w obecnych klubach, ale aby tak się stało, musi dojść do porozumienia stron: piłkarza, dotychczasowego klubu oraz ewentualnie tego, do którego piłkarz ma trafić od lipca.

Taka sytuacja sprawia, że w najbardziej pesymistycznym wariancie Korona Kielce po prostu nie będzie miała kim dokończyć sezonu. Nie trudno zauważyć też, że piłkarze mogą też wykorzystać tę sytuację do podniesienia swoich wymagań finansowych. Trzeba jednak liczyć, że wszystko uda się załatwić z korzyścią dla obu stron.

Jako pierwszy sygnał w tym celu wysyła już teraz Petteri Forsell, który w Koronie jest raptem od kilku miesięcy. Fin nie rozwinął jeszcze swoich skrzydeł, ale cały klub mocno na niego liczy w walce o utrzymanie. Ofensywny pomocnik jest gotowy przedłużyć umowę co najmniej do końca sezonu. - Powiedziałem klubowi, że nie będzie żadnego problemu i jeśli będzie trzeba będzie kontynuować grę przez kilka tygodni, to oczywiście będę grał. Potem możemy dalej negocjować - mówi Forsell na łamach fińskiego suomifutis.com.

Oprócz Fina, w podobnej sytuacji jest jeszcze piętnastu piłkarzy. W tym czołowi zawodnicy, m. in.: Adnan Kovacević, Jakub Żubrowski, Ognjen Gnjatić, Marcin Cebula, Matej Pucko, Jacek Kiełb, czy wypożyczony Erik Pacinda.

Od czwartku cała drużyna żółto-czerwonych przygotowuje się do wznowienia rozgrywek PKO Ekstraklasy. Filigranowy pomocnik opowiada fińskim mediom także o tym, jak przebiegał u niego czas izolacji i kwarantanny. - Czasami miałem myśli, co ja właściwie tu robię. Siedziałem sam przez sześć tygodni w domu - tłumaczy.

Teraz życie wraca już powoli do normalności, a piłkarze mogą w końcu skupić się na przygotowaniach do wznowienia ligi. Swój pierwszy mecz Korona rozegra 1 czerwca z Wisłą Płock. Fin zapowiada gotowość. - Nie mogę się już doczekać. Jestem gotowy - kwituje na łamach suomifutis.com.

fot: Mateusz Kaleta

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

stary kibic2020-05-10 09:17:28
takich Koroniarzy nam trzeba
woojek2020-05-10 10:04:18
Zwłaszcza Jacek Kiełb to czołowy zawodnik...
I po Koronie2020-05-10 10:08:22
W lipcu 16 - tu odejdzie niemieckie bankruty zgarną transzę z Canalu i pozostanie piach i kupa długów. Mam nadzieję że miasto nie pozwoli wyprowadzić tej kasy
R2020-05-10 10:13:55
UEFA jeszcze ma sporo czasu i myslę, że wprowadzą ograniczenia. Piłkarz nie będzie mógł zagrać w kolejnym klubie, do czasu aż sezon nie zostanie dograny. Sezon transferowy zostanie wydłużony. Tak więc ci co nie będą chcieli przedłużyć umów nic nie zyskają, a umowy w nowym klubie tacy wirtuozi z Korony nie dostaną. Nikt z nimi nie podpisze kontraktu, więc albo w Koronie albo nigdzie.
Super2020-05-10 10:54:27
Super, super, super :/
kk2020-05-10 11:13:47
To jest właśnie postawa godna naśladowania , nie kasa lecz chęć pomocy swojemu pracodawcy . Tacy ludzie sami piszą historię , a nie jak nieliczni którzy nie zaistnieli w klubie a wymagania płacowe takie jak weterani , wstyd .
jak2020-05-10 13:18:06
beda tak rzadzic jak w polonii albo widzewie to bankructwo i 4 liga
Bolek2020-05-10 15:42:39
No to Pucko też out. Brawo prezes.
kibic2020-05-10 16:42:35
Brawo Petteri Forsell ten piłkarz otrzyma od nas specjalną nagrodę za takie zachowanie.
stary kibic2020-05-10 17:42:03
w latach 60 byli podobni w klubie profesjonaliści
Greg2020-05-10 18:28:28
Czołowy piłkarz, który nie zdązył pokazać jeszcze klasy, a M.Cebule przewyzsza o klase (Marcin bez obrazy)
koronawirus2020-05-10 19:45:10
Spieszcie się kochać Koronę, bo tak szybko upada.
no stety2020-05-10 20:21:38
Ciekawe czy w Ekstraklasie jest jeszcze jakis klub tak nieprofesjonalnie zarządzany że aż tylu zawodnikom w jednym terminie konczą się umowy... Ale z takim np Miszczem Lettierim potrafili na dłużej umowę podpisywać... Jakie to kieleckie... tzn niemieckie.. Po najmniejszej linii oporu.. Bez zadnych dlugofalowych planów i jakiś perspektyw na przyszłość... A tu masz! Mamy k.wirusa i kunktatrstwo i hienncze wyrachowanie wzięło w łeb!
@starykibic2020-05-10 22:17:09
W ....JAKIM klubie?
SHL-ke z Iskrą połączyli dopiero w na początku lat 70......
Koledzy z Niemiec już Cię odwiedzili?
@No stety2020-05-10 22:26:27
POŁOWA! klubów w EK jest zarządzana przez IDIOTÓW!
A Zając ......To tylko figurant!



O zlodziejach i mafii okradajacych wislę to pewnie nawet Ty słyszałeś!
Kielczanin2020-05-11 10:58:50
Do tego dorzuć bankruta Arkę, Zagłębie utrzymywane ze spółki skarbu państwa, Wisłę Płock gdzie zawodnik zwalnia trenera itd... opluwania Korony ciąg dalszy zarówno przez media jak i "kibiców"
Meres2020-06-09 00:36:32
Odmawiac gry jak sedziuje ten.dyletant z Torunia.

Ostatnie wiadomości

Arbiter Daniel Stefański poprowadzi sobotnie spotkanie 34. kolejki PKO BP Ekstraklasy między Lechem Poznań, a Koroną Kielce. Będzie to 43. mecz żółto-czerwonych poprowadzony przez tego sędziego.
Trudno sobie wyobrazić dzisiejszą Koronę Kielce bez Martina Remalce'a w składzie. Belg rządzi i dzieli w środku pola, co tym razem dało wymierne korzyści w starciu z Ruchem Chorzów. Piłkarz został doceniony przez fanów żółto-czerwonych.
Jakub Łukowski ma odejść po sezonie z Korony Kielce – taka informacja pojawiła się na jednym z portali społecznościowych. Kierunkiem transferu ma być Widzew Łódź a o tę pogłoskę zapytany został Kamil Kuzera.
Przed Koroną Kielce finał sezonu. Już w najbliższą sobotę „żółto-czerwoni” zagrają na wyjeździe z Lechem Poznań. – Nie myślimy o tym, że coś może pójść nie tak – powiedział przed spotkaniem Bartosz Kwiecień, kapitan „Koroniarzy”.
– Ilość złych rzeczy, jaka przytrafiła nam się w tym sezonie sprawia, że to nie może się tak skończyć. Wierzę, że dobre zakończenie meczem w Poznaniu – mówi przed sobotnim starciem z Lechem trener Kamil Kuzera.
Przed Koroną Kielce finał finałów, czyli mecz z Lechem Poznań, którego stawką jest utrzymanie na najwyższym szczeblu rozgrywek. Szkoleniowiec żółto-czerwonych informuje o sytuacji kadrowej zespołu.
Były zawodnik Vive Kielce Ivan Čupić zakończy sportową karierę i zostanie asystentem trenera RK Zagrzeb.
Protest Industrii Kielce nie został rozpatrzony. Taką decyzję podjął komisarz Orlen Superligi Piotr Łebek.
W drugim finałowym pojedynku Orlen Superligi Industria Kielce podejmie we własnej hali Orlen Wisłę Płock. – To nie jest też tak, że gramy katastrofalnie w ofensywie, tylko Wisła prezentuje się znakomicie w obronie i jest do tych meczów świetnie przygotowana – powiedział Paweł Paczkowski, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
– Musimy pamiętać, że Płock gra naprawdę dobrą piłkę ręczną – powiedział przed drugim meczem finałowym z wicemistrzami Polski, Krzysztof Lijewski drugi trener„żółto-biało-niebieskich”.
W najbliższą sobotę 25 maja Akademia Piłkarska DAP Kielce podczas uroczystej gali świętować będzie 10-lecie swojego istnienia. To ważne dla całej społeczności DAP Kielce wydarzenie odbędzie się w sali Omega Centrum Kongresowego Targów Kielce.
W związku z nieprawidłowo zdobytą bramką w ostatniej akcji meczu Orlen Wisła Płock – Industria Kielce, goście złożyli protest. O ile jego odrzucenia można było się spodziewać, tak argumentacja jest zaskakująca. Komunikat Orlen Superligi skomentowali żółto-biało-niebiescy.
Przedostatnia seria gier na zapleczu przyniosła kilka ciekawych spotkań. Zdecydowanie największe zainteresowanie budziły derby Trójmiasta, w których punkt zdobyty przez Arkę oznaczałby zapewnienie sobie awansu. Gdynianie jednak przegrali, a o awans zagrają w ostatniej kolejce z GKS-em Katowice.
Już w najbliższą sobotę całej piłkarskiej Polsce towarzyszyć będą emocje związane z ostatnią kolejką PKO BP Ekstraklasy. O życie w ostatniej serii gier walczyć będzie Korona Kielce, która zmierzy się na wyjeździe z Lechem Poznań.
Przed Industrią Kielce druga (i miejmy nadzieję nieostatnia) Święta Wojna w tym sezonie. Szczypiorniści podejmą w Hali Legionów drużynę Orlen Wisły Płock, która w pierwszym mistrzowskim starciu wygrała 24:23. – Jesteśmy pod ścianą – przyznaje Tomasz Gębala.
Protest Industrii Kielce został odrzucony – poinformowała Orlen Superliga. Trafienia Kiryla Samoili zostało uznane za prawidłowe z powodu... małej liczby kamer.
W sobotę pierwsza drużyna Korony Kielce pokonała Ruch Chorzów, dając sobie nadzieję na utrzymanie. W niedzielę zaś wygraną zanotowali gracze „dwójki”. Wygraną, która przypieczętowała awans zespołu do 3. ligi.
Ekstraklasa S.A. oraz Polski Związek Piłki Nożnej opublikowali terminarz zmagań o tytuł mistrza Polski 2024/2025. Mecze inaugurującej sezon kolejki zaplanowane zostały na weekend 19-21 lipca – tydzień po zakończeniu EURO 2024.
Skrzydłowy Korony Kielce Jacek Podgórski został nominowany do najlepszej jedenastki 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
Stoły bilardowe nie są już tylko meblami widywanymi w klubach, hotelach czy na turniejach bilarda. Ostatnie lata przyniosły konstrukcyjne innowacje, które nadały stołom bilardowym zupełnie nowe funkcje i zastosowania. Obecnie stoły bilardowe mogą z powodzeniem stanąć w domowym salonie, na tarasie lub w ogrodzie. Krajowy producent mebli - firma Lissy od wielu lat specjalizuje się produkcji stołów bilardowych. Oferta firmy jest kompletna, dlatego warto poznać najważniejsze rodzaje stołów bilardowy
Marek Papszun został trenerem Rakowa Częstochowa. Szkoleniowiec na tym stanowisku zastąpi swojego byłego asystenta Dawida Szwargę.
Korona Kielce staje przed niezwykle trudnym zadaniem utrzymania w PKO BP Ekstraklasie. Zwycięstwo z Lechem Poznań może sprawić, że stanie się to jednak możliwe.
Po 33. kolejkach PKO BP Ekstraklasy nadal nie znamy ostatniego spadkowicza z ligi oraz mistrza Polski. Wszystko rozstrzygnie się w ostatniej serii gier.
Przepis o młodzieżowcu zostaje na kolejny sezon w PKO BP Ekstraklasie, takie informacje przekazuje portal Meczyki.pl. Co oznacza to dla Korony Kielce?
Ponad 182 tysiące osób oglądało mecze Korony Kielce z wysokości trybun Suzuki Areny. Jest to najlepsza frekwencja w historii kieleckiego obiektu.
Poznaliśmy pierwszego beniaminka nowego sezonu I Ligi. W nowych rozgrywkach fani na zapleczu elity będą świadkami debiutu.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Warta Poznań przegrała z Legią Warszawa 0:1. Taki wynik oznacza, że „Zieloni” włączyli się do peletonu zespołów walczących o utrzymanie w ostatniej serii zmagań.
Industria Kielce przegrała na wyjeździe z Orlen Wisłą Płock 23:24. "Nafciarze" rzutem na taśmę doprowadzili do remisu 22:22, a potem okazali się lepsi od kielczan w konkursie rzutów karnych.
"Nafciarze" w pierwszym meczu o mistrzostwo Polski pokonali Industrię Kielce. Starcie w Płocku zakończyło się po rzutach karnych wynikiem 24:23. – To nic nie zmienia – mówi Krzysztof Lijewski, drugi trener żółto-biało-niebieskich.
W pierwszym meczu finału Orlen Superligi Industria Kielce przegrała po rzutach karnych z Orlenem Wisłą Płock 23:24. Najwięcej bramek dla „żółto-biało-niebieskich” po pięć zdobyli Tomasz Gębala oraz Igor Karacić.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group