MeetFit: Kalistenika ratunkiem dla twojej formy podczas pandemii

22-04-2020 16:00,
Redakcja

Jeśli nie masz w domu małej siłowni, która pozwoli ci kontynuować wypracowany do tej pory progres siłowy i sylwetkowy, to czy kalistenika okaże się ratunkiem? Kalistenika to trening siłowy oparty na ćwiczeniach z wykorzystaniem masy własnego ciała np. pompki, podciąganie na drążku, przysiady. Teraz, kiedy zamknięte są praktycznie wszystkie miejsca, w których możemy trenować i uprawiać wszelkie dyscypliny sportu, oczywistym rozwiązaniem staje się rozpoczęcie treningów w domu, wykorzystując jedynie nasze ciało. Czy taki trening w ogóle ma sens? A może okaże się, że jest on lepszy od ćwiczeń z wolnymi ciężarami, na maszynach i efektywniejszy od wszystkich zajęć grupowych? Odpowiedź brzmi: to zależy. 

Zawodnicy street workoutu są świetnie zbudowani, aby trenować, nie muszą kupować karnetów na siłownie lub drogiego sprzętu do domu, a na dodatek ewolucje, które wykonują są bardzo efektowne i na pewno każdy powie, że też chciałby tak umieć. Skoro kalistenika ma same zalety: jest darmowa, efektowna i przy zachowaniu odpowiedniej diety można osiągnąć super sylwetkę, to po co większość osób podnosi te ciężary? Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba znać podstawową zasadę treningu. Jeśli oczekujesz od treningu, żeby był skuteczny i cię rozwijał, musisz zapewniać swojemu ciału nowe bodźce, do których będzie się ono adaptować. Zobacz, jeśli robisz np. przysiady z ciężarem 30 kg na 10 powtórzeń w 4 seriach, które dzisiaj są dla ciebie ciężkie i dlatego będziesz je robić tak samo przez długi okres czasu, nie dostarczając nowych bodźców, to poziom twojej siły, wytrzymałości czy masy mięśniowej nigdy nie pójdzie w górę, dojdzie do pewnego poziomu i stanie w miejscu. To jest właśnie główny problem treningów domowych, czyli brak możliwości ciągłego rozwoju swojej sprawności, spowodowany niewystarczającymi bodźcami treningowymi (np. sprzęt jako dodatkowe obciążenie) lub nawet ich brakiem. 

Pewnie zapytacie, to w jaki sposób, osobom trenującym kalistenikę, udało się dojść do bardzo zaawansowanego poziomu, który pozwala im na wykonywanie ekstremalnie trudnych siłowo ćwiczeń takich jak pompek w staniu na rękach lub pozycji izometrycznych np. waga czy flaga. Odpowiadając na to pytanie, przeanalizujmy przykładowo proces treningowy górnej części ciała we wzorcu pchania. Treningi zaczniemy od pompek w oparciu o kanapę lub krzesełko, a może i o ścianę, jeśli dopiero zaczynamy i nie mamy odpowiednio dużej siły. Progresją tego ćwiczenia i równocześnie coraz to większym obciążeniem oraz bodźcem treningowym będzie przechodzenie do pozycji jak najbardziej równoległej do podłoża. Tu w zasadzie kończy się nasza progresja pompki, oczywiście możemy trochę zmodyfikować wektor ruchu i rozpocząć progresje do pompek w staniu na rękach lub zmieniać ustawienie rąk na podłodze, ale to będzie już trochę inne ćwiczenie. Wracając do naszych pompek, jeśli jesteś osobą o bardzo niskim poziomie siły lub dużej wadze, będzie ci ciężko zdobywać kolejne szczebelki stopnia trudności tego ćwiczenia.

Dodatkowo, jeśli nie jesteś odpowiednio zmotywowany i brakuje ci silnej woli, wykonywanie tego samego ruchu czy ćwiczenia, w końcu stanie się monotonne i istnieje duże prawdopodobieństwo, że się poddasz i zaniechasz dalszego robienia pompek, co oczywiście wiąże się z brakiem progresu. Z drugiej strony, jeśli już jesteś bardzo wytrenowaną osobą, ciągłe wykonywanie pompek nie zbuduje twojej siły, bo będzie to dla ciebie zbyt małe obciążenie. Zwiększając ilość pompek, jedyne co będziesz mógł poprawiać, to wytrzymałość siłowa. W obu przypadkach bardzo pomocne okaże się więc zewnętrzne obciążenie, takie jak sztanga lub hantle. Trenując na wolnych ciężarach, możemy używać mniejszego przeskoku ciężaru i co za tym idzie, szybciej progresować. 

Ćwiczenia jedynie z masą własnego ciała mają jeszcze kilka minusów. Brakuje w nich możliwości łatwego zastosowania pracy jednostronnej (chyba że dla kogoś pompki na jednej ręce są łatwym ćwiczeniem :)) oraz dodania ćwiczeń uzupełniających, które poprawią nasze słabe ogniwa. Nie nauczymy się też przy nich podnoszenia i przenoszenia ciężkich przedmiotów podczas codziennych czynności (np. kiedy chcesz wnieść nową kanapę do mieszkania bez narzekania, że bolą cię korzonki haha ;D), ponieważ brakuje ćwiczeń z dużym ciężarem.

Podsumowując, trening kalisteniczny jest jednym z kilku narzędzi umożliwiających nam pracę nad sprawnością fizyczną i zwiększaniem swoich sportowych możliwości. Nie będzie on odpowiedni dla każdego i niestety staje się bardzo efektowny dopiero po osiągnięciu wysokiego poziomu wytrenowania, do którego prowadzi długa, ciężka i często monotonna praca. Na pewno nie jest to trening doskonały, który w 100% zastąpi nam trening z ciężarami, chyba że mówimy o zawodnikiach street workoutu, chociaż i w tym przypadku nie powinno polegać się wyłącznie na pracy z masą własnego ciała. Trening kalisteniczny jest świetnym narzędziem uzupełniającym i na czas zamkniętych klubów fitness można spróbować czegoś nowego i postawić sobie nowy cel treningowy. Początkujący na pewno wyniosą z niego więcej korzyści niż zaawansowani, ale i dla zaawansowanych ćwiczących będzie on świetnym sposobem na podtrzymanie swojej formy. Mimo tego, że progresja w ćwiczeniach z masą własnego ciała jest trudna i wymaga dużo samozaparcia, to jest możliwa, a wykonywanie coraz to trudniejszych elementów jest niezmiernie satysfakcjonujące.

Na zdjęciu przedstawiamy pozycję L-sit, koniecznie daj znać w komentarzu, ile czasu, jesteś w stanie utrzymać taką pozycję. 

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

Kto na tym goli kasę?2020-04-23 02:42:40
Pandemii? Kto to rozdmuchał i w jakim celu?
los2020-04-23 21:22:50
Jak to kto? Możni tego świata.
@los2020-04-24 02:01:18
a ich sługusy robią z nas idiotów w maseczkach.
Obserwator2020-04-24 10:14:54
Teraz Cię przymusowo zaszczepią, a później przyjdzie czas za czipowanie obywateli. Wiadomo, że ludzie by się nie zgodzili więc trzeba wywołać panikę, strach i wtedy nie będą tak mocno protestować, bo przecież to dla ich "dobra".
mKowalska232020-04-26 18:57:29
sport w czasie pandemii jest mega wazny!!! nie można za bardzo wychodzić z domu, więc posiłkuję się ćwiczeniami przed TV, ale nie do końca wiem czy wszystko jest ok, dlatego zdecydowalam sie na testy genetyczny igenesis w klinice znanej doktor Beaty Dethloff. test mozna zrobic w domu, a na YT wszystko jest opisane jak to robic, to proste. potem wysyla sie probki do kliniki, a tam lekarze juz sprawdzaja i robia wywiad przez Skype, pelna profeska.

Ostatnie wiadomości

Rozlosowano grupy turnieju olimpijskiego szczypiornistów. Do walki o medale może stanąć nawet ośmiu graczy Industrii Kielce.
Polonia Kielce zakontraktowała zawodnika z Iranu. Jest nim Mohamad Ali Rouintanesfahani, a więc były reprezentant swojego kraju.
Kolejna kolejka PKO BP Ekstraklasy upłynęła pod znakiem wielu rozczarowań. Jednymi z rozczarowanych mogli być kibice Korony Kielce, a także kilku drużyn walczących o Mistrzostwo Polski. Rozczarowani nie mogą być też statystycy, gdyż ponownie pod względem frekwencyjnym było nieźle.
Korona Kielce wypełniła limit rozegrania 3 000 minut przez młodzieżowców w trwającym sezonie. „Żółto-czerwoni” mają również szansę na nagrodę z Pro Junior System.
Kolejny gol zawodnika wypożyczonego z Korony Kielce oraz debiut byłego trenera „żółto-czerwonych” w drużynie kandydata do awansu. Za nami 28. kolejka 2 ligi.
Zmiany na miejscu spadkowym oraz zadyszka czołówki. Tak minęła 28. kolejka PKO BP Ekstraklasy.
Po trzy spotkania w piątek, sobotę oraz niedzielę rozegrali zawodnicy klubów z zaplecza Ekstraklasy. Ciekawie było m.in. w Gdańsku i Lublinie, gdzie niezłym spotkaniom towarzyszyła spora liczba kibiców na trybunach.
MTB Cross kolejny raz rozpoczyna sezon Świętokrzyskiej Ligi Rowerowe w Daleszycach. Na starcie wyścigu stanęło blisko 500 zawodników.
W 23. kolejce świętokrzyskiej IV ligi obejrzeliśmy kolejne spotkania kieleckich drużyn. Korona II Kielce zmierzyła się na wyjeździe z Wierną Małogoszcz, a Orlęta podjęły na własnym stadionie Arkę Pawłów.
Pięć spotkań rozegrały w ostatnim tygodniu drużyny z naszego regionu występujące na niższych szczeblach rozgrywkowych. Jak sobie poradziły?
Piłkarza Korony Kielce Marcusa Godinho czeka operacja zerwanego więzadła. To pokłosie zdarzenia, które miało miejsce w ostatnim meczu z Wartą Poznań.
Za nami 25. kolejka trzeciej ligi grupy czwartej. Star Starachowice przegrał w Krakowie z Garbarnią, KSZO zremisował w domowym starciu z Wisłoką Dębica, a Czarni Połaniec wywieźli punkt z Chełma.
Industria Kielce wygrała drugi ćwierćfinałowy mecz Orlen Superligi z MMTS-em Kwidzyn 40:25. – Myślę, że bardzo cieszymy się z tego, że spokojnie rozwiązaliśmy mecz i nie daliśmy przeciwnikowi zbyt wiele przestrzeni na pokazanie swoich umiejętności – powiedział po spotkaniu Paweł Paczkowski, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
Industria Kielce wygrała drugi ćwierćfinałowy mecz Orlen Superligi z MMTS-em Kwidzyn 40:25. – Uniknęliśmy tym samym długiej podróży do Kwidzyna, na czym też nam zależało, żeby móc w przyszłym tygodniu potrenować i przygotować się na kolejnego przeciwnika – powiedział po spotkaniu Krzysztof Lijewski, drugi trener „żółto-biało-niebieskich”.
Industria Kielce wygrała drugi ćwierćfinałowy mecz Orlen Superligi z MMTS-em Kwidzyn 40:25. Najwięcej bramek dla kielczan, osiem, zdobył Szymon Wiaderny. Dzięki temu triumfowi mistrzowie Polski awansowali do 1/2 finału rozgrywek.
Suzuki Korona Handball Kielce przegrała we własnej hali w meczu 21. kolejki Ligi Centralnej Kobiet z SPR-em Pogonią Szczecin 27:28. Najskuteczniejszą zawodniczką kielczanek była Magdalena Berlińska, zdobywczyni ośmiu bramek.
– Warta niczym nas nie zaskoczyła. Wiedzieliśmy, co będą chcieli grać i to nie jest drużyna, która stara się budować od tyłu, tylko dąży do strzelenia bramki najprostszymi środkami. To im się udało odbierając wysoko piłkę – komentuje Xavier Dziekoński, zawodnik kieleckiego klubu po meczu z Wartą.
Korona nie sprostała zadaniu w Grodzisku Wielkopolskim i przegrała z grającą tam na co dzień Wartą 0:1. – Nie wiem jak ocenić ten mecz. Wiedzieliśmy jaki jest ważny, jaka jest jego stawka. Chcieliśmy tutaj wygrać za wszelką cenę – stwierdza po meczu Marcel Pięczek, piłkarz kieleckiego klubu.
Industria Kielce rozegra w sobotę (13 kwietnia) drugi mecz ćwierćfinału Orlen Superligi. Jeśli „żółto-biało-niebiescy” wygrają starcie z MMTS-em awansują do kolejnej fazy rozgrywek.
W 28. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała wyjazdowy mecz z Wartą Poznań 0:1. Po spotkaniu swój zespół chwalił trener gospodarzy Dawid Szwarga.
W 28. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała wyjazdowy mecz z Wartą Poznań 0:1. Po spotkaniu wyraźnie niezadowolony z postawy swoich zawodników był trener drużyny gości Kamil Kuzera.
W 28. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała wyjazdowy mecz z Wartą Poznań 0:1. Rozstrzygającą bramkę w 10. minucie zdobył Adam Zrelák.
Industria Kielce organizuje wyjazd kibiców na ćwierćfinałowy mecz Ligi Mistrzów z S.C. Magdeburg.
Mikael Aggefors został nowym zawodnikiem S.C. Magdeburg. Wszystko za sprawą wykluczenia Nikoli Portnera z treningów i meczów niemieckiej ekipy.
Żółto-czerwoni przystępują do kolejnej ekstraklasowej rywalizacji. Zawodnicy Kamila Kuzery tym razem zmierzą się na wyjeździe z Wartą Poznań. Zapraszamy do śledzenia naszej relacji tekstowej NA ŻYWO, którą będziemy dla Was tworzyć prosto z Grodziska Wielkopolskiego.
Korona Kielce bez dłuższej chwili wytchnienia przystępuje do kolejnego meczu na najwyższym szczeblu rozgrywek, a więc do konfrontacji z Wartą Poznań. Potyczka o tyle istotna, bo komplet punktów może dać Koroniarzom nieco spokoju w kontekście walki o utrzymanie i jednocześnie uwikłać na dobre w tę rywalizację Wartę Poznań.
Już w najbliższy piątek Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Wartą Poznań. Będzie to kolejny bardzo ważny mecz w kontekście walki o utrzymanie w Ekstraklasie. Sprawdźmy więc czego kielczanie mogą spodziewać się po rywalu.
Industria Kielce zagra w drugim półfinale Orlen Pucharu Polski. Związek Piłki Ręcznej w Polsce podał dokładne godziny rozegrania meczów turnieju finałowego w Kaliszu.
Korona Kielce w 28. kolejce PKO BP Ekstraklasy pojedzie do Grodziska Wielkopolskiego na mecz z Wartą Poznań. Będzie to bezpośredni pojedynek sąsiadów w ligowej tabeli.
Podobnie jak 2 lata temu, w ćwierćfinale play-off Lotto Superligi Global Pharma Orlicz 1924 Suchedniów zagra z Polski Cukier Gwiazdą. Historia lubi się powtarzać i ponownie pierwszy mecz odbędzie się w Bydgoszczy, a drugi i decydujący – w Suchedniowie.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group