REKLAMA

Lioi zawieszony w niepewności. "Jeśli przyjdzie 30 czerwca i nie będzie żadnych wiadomości, wrócę do Argentyny"

02-04-2020 08:25,
Mateusz Kaleta

Kiedy Andres Lioi przychodził do Korony Kielce, wydawało się, że może to być piłkarz, który będzie kreował grę żółto-czerwonych. 23-letni Argentyńczyk nie przebił się jednak do pierwszego składu i obecnie pozostaje w cieniu innych piłkarzy. Skrzydłowy jest do Korony jedynie wypożyczony i choć klub nieoficjalnie ma opcję jego wykupu, wiele wskazuje na to, że ten po sezonie wróci do swojego kraju. - Niepewność dotyczy nas wszystkich. Jeśli przyjdzie 30 czerwca i nie będzie żadnych informacji, wrócę do Argentyny - mówi Lioi na łamach "La Ciudadando", gazety z Rosario. Nie ukrywa jednocześnie, że trudno było mu się zaadaptować do życia w Polsce.

18 lutego 2018 roku. Lioi zdobywa trzy bramki w barwach Rosario Central przeciwko Club Olimpio. Trafia na okładki gazet, jego drużyna wygrywa 5:0 i jest uwielbiana przez kibiców. Jak się jednak później okazuje, to były jego jedyne jak do tej pory gole w argentyńskiej ekstraklasie. W tamtym sezonie Lioi pojawił się na boisku tylko dziesięciokrotnie, rok później - o jeden więcej. Przychodząc do Polski, zapewne liczył na więcej występów. Jego licznik zatrzymał się jednak zaledwie na ośmiu w ekstraklasie i pięciu w trzeciej lidze.

REKLAMA

Dziś Argentyńczykowi towarzyszy duża niepewność. Kończy mu się kontrakt i nie tylko nie wie, jaka będzie jego przyszłość, ale jest też odizolowany od świata ze względu na panującą epidemię. Do tego ma mocno utrudniony kontakt ze światem zewnętrznym. Na pewno nie tak 23-latek wyobrażał sobie rok spędzony w Polsce.

Do Korony Lioi trafił jako bardzo przebojowy, dynamiczny, szybki skrzydłowy. Swoje umiejętności pokazał w kilku meczach ekstraklasy, ale były to raczej przebłyski, niż ustabilizowana forma. Argentyńczykowi brakowało też odpowiedniego przygotowania fizycznego, choć mocno liczył na niego Gino Lettieri. -  Ten piłkarz potrafi wnieść do ataku więcej jakości, niż niektórzy piłkarze, których mamy obecnie - mówił o Argentyńczyku Włoch, kiedy jeszcze prowadził Koronę Kielce na ławce trenerskiej.

Lioi swojej szansy się jednak nie doczekał. A teraz zamiast na boiska polskiej ekstraklasy, bliżej jest mu do powrotu w rodzinne strony. - Pracuję nad fizycznością i czekam, myślę nad przyszłością. Wypożyczenie do Korony kończy się 30 czerwca i jeśli nie będzie żadnych wiadomości, wrócę do Rosario Central, gdzie mam jeszcze rok ważnego kontraktu. Teraz, w czasie epidemii ciężko podejmować jakieś decyzje. Muszę czekać - mówi piłkarz.

Argentyńczyk opowiada też o swojej aklimatyzacji w Polsce. Ta nie przebiegała bez problemów. - Byłem w stanie się przystosować, ale język jest bardzo trudny. Kiedy muszę porozmawiać z kimś ze sztabu, potrzebuję kolegi, który będzie pomagał jako tłumacz. Na szczęście w drużynie są dwaj Hiszpanie, z którymi spędzam dużo czasu oraz słoweński zawodnik, który grał w Hiszpanii i mówi po hiszpańsku (Marquez, Zalazar i Pucko - przyp. red.) - podkreśla Lioi. 

To właśnie język utrudnia mu komunikację ze światem w czasie epidemii. -Jesteśmy w kwarantannie przez około 20 dni. Ciężko mi jest być poinformowanym o tym, co dzieje się w kraju z powodu języka. Polski jest bardzo trudny i mówią tu bardzo słabo po angielsku. Dowiaduję się o tym, co mówią moi trzej koledzy z drużyny, którzy mówią po hiszpańsku, lub od krewnych - podsumowuje.

fot: Grzegorz Ksel

Prokoder Studio
Reklamy Kielce: Kasetony reklamowe, szyldy,
oklejanie witryn, samochodów i autobusów, drukarnia
wielkoformatowa,
gadżety reklamowe, strony internetowe, projekty graficzne, gadżety
reklamowe

 

REKLAMA

Wasze komentarze

Ck2020-04-02 09:12:01
Już możesz się powoli pakować bo w Kielcach piłką będzie wspomnieniem
Korona będzie już wkrótce bankrutem
Pewna informacja
Sumek2020-04-02 10:01:08
Ty ck sam jesteś bankrutem z zydzowa
bednarek2020-04-02 10:20:07
Trochę szkoda. Bo facet ma potencjał.
zenek2020-04-02 10:20:43
Śmiem twierdzić, że podstaw angielskiego też nie zna. Jedzie taki za granicę, nic nie wie o kraju, nie zna podstaw języka i robi z siebi ofiarę. Dlaczego? Kluby argentyńskie wypychają nierokujących zawodników, czyli takich którzy w wieku 22-24 lat nie przejawiają większych szansz na wejście na wyższy poziom. Śmiem twierdzić, że Rosario Central będzie chciało go gdzieś wypożyczyć aby zejść z listy płac. Lioi jeśli marzy o Europie, niech się weźmie w garść, ma teraz czas na naukę języka, dodatkowo musi grać bardziej odpowiedzialnie w defensywie.
pilkarzyki2020-04-02 11:19:22
sa teraz w czarnej d... niestety wszyscy ci ktorzy zarabiaja na dawaniu "rozrywki" innym wlasnie sa w takiej sytuacji, wiec zamiast plakac to sie brac za jakas bardziej pozyteczna robote
echo pisze2020-04-02 11:27:12
ze wszyscy pilkarze Korony beda mieli obnize pensje o polowe, podbnie jak zarzad i inni pracownicy klubu, ale wiadomosc napisana w prima aprilis, sprawdziliscie redakcjo?
kk2020-04-02 14:33:28
Takich jak:Lioi, Zalazar,Pućko, Pacinda,Cecarić,Djuranović,Papadopulos, na miejscu zarządu nawet nie próbowałbym zatrzymywać w klubie . Na ich miejsce możemy pozyskać zawodników z niższych lig , Polaków z takimi samymi lub lepszymi umiejętnościami . Jest okazja do totalnego przewietrzenia szatni . Mam nadzieję że prezes obetnie również pobory darmozjada Letieriego .
kibic A7D2020-04-02 14:56:37
Ciekawe jaką ofertę dostanie Aleksandar Bjelica??
Balian2020-04-02 16:00:58
A tak na poważnie to grajków dopadł jakiś wirus za Letteriego i partactwo szło za partactwem. Jak to wyjaśnić? Odwaliło wszystkim z tą zniżką formy? Czy może wszystko zwalimy na bufona?
Damian2020-04-02 16:02:42
Zawodnicy grający padakę powinni mieć odrobinę honoru i rozwiązać kontrakty za porozumieniem stron.
Bafana2020-04-02 17:38:44
Moim zdaniem powinni przedłużyć wypożyczenie jak by się dało bo koleś ma potencjał, powinni też zatrzymać Pućkę i Marqueza a reszta trudno powiedzieć. Tak samo jak nie powinni przedłużyć umowy vs Cebulą bo gra pod siebie i tyle.
CKM2020-04-02 21:29:10
Cebula miał iść do Jagi, ale KORONAWIRUS wiele zmienia.
Trener koordynator2020-04-03 00:11:33
Zawodnik bez przyszłości i bez potencjału. Ma wady które w tym wieku już nie są do wyeliminowania. Zaleta to technika, trzymanie krótko piłki, i raczej jej nie gubi, ale niestety ma wady wykluczające tj. brak gry defensywnej, nie wraca, oraz brak strzału, z dośrodkowaniem też nie zaistniał, szybkość nieniwelująca słabych warunków fizycznych. Taki delikacik.
Techniką przewyższa ligę ale fizycznością,odpowiedzialnością, wybieganiem, taktyką ustępuje.
Do Bafana2020-04-03 07:20:01
Marqueza dawno powinni pognac
Gość jest marnym graczem
drąg2020-04-03 08:12:42
Oczywiście, że bufon jest wszystkiemu winien bo powinien wiedzieć, że w klubach ekstraklasy rządzą piłkarze. Jeżeli klub nie stać na podwyżki, to byle trenerzyna nie będzie im stawiał jakichś wymagań. Zaangażowanie, determinacja to nie są tanie rzeczy, to kosztuje ciężkie pieniądze Bufon chciał to mieć w gratisie?
Mis2020-04-03 08:16:35
Cebula do Jagi na czyja pozycję?
@Mis2020-04-03 09:27:38
na pozycje wiecznie mlodego perspektywicznego
Mis2020-04-03 13:00:39
W wieku 40 lat może zagrać w lidze mistrzów
miki+2020-04-03 13:01:08
@drąg

zazdrościsz łatwej pensji bufonowi
Zmarnowany zawodnik2020-04-04 09:09:16
Ja dla Korony zagram za darmo zostawiajac serce na boisku i dla kibicow oraz dla sukcesow. Jestem pilkarzem zniszczonym przez polski system nieznajacych sie na pilce idiotow urodzony w 85 roku. Pozdrawiam.
@Zmarnowany zawodnik2020-04-07 13:57:28
graj graj dużo śmiechu będzie

Dodaj komentarz

Copyright © 2020 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group