Dzieli ich kilkaset metrów, w tabeli jedno miejsce. Pod Wawelem nie będzie sentymentów

23-02-2020 07:00,
Mateusz Kaleta

W rodzinnym Radzionkowie Mirosława Smyłę i Artura Skowronka dzieli... kilkaset metrów. Sąsiadami są też w ligowej tabeli. W niedzielę obaj staną na przeciwko siebie w arcyważnym meczu PKO Ekstraklasy. Dobrzy znajomi nie będą mieli jednak dla siebie sentymentu. Ich drużyny - Korona Kielce i Wisła Kraków zagrają o punkty, które mogą przybliżyć jedną z nich do utrzymania w elicie.

Opiekun Korony urodził się w Bytomiu, ale przez całe swoje życie mieszkał w Radzionkowie. Stamtąd pochodzi też opiekun Wisły. Choć znają się doskonale i są sąsiadami, nigdy razem ze sobą nie pracowali. Ich drogi przecinały się jednak wielokrotnie. W niedzielę skrzyżują ponownie - tym razem, w końcu, na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.

Obaj przeszli do ekstraklasy zupełnie inną drogę. Trener Korony, choć starszy o 13 lat, swoją szansę czekał, pracując w niższych ligach rozgrywkowych. W tym czasie opiekun Wisły zbudował swoją markę na zapleczu ekstraklasy, gdzie debiutował już jako 29-latek. W I lidze prowadził m. in. Ruch Radzionków, Olimpię Grudziądz, Wigry Suwałki i ostatnio - Stal Mielec. To właśnie z tej drużyny trafił do Wisły Kraków.

Nie jest tajemnicą, że również Korona rozważała Skowronka jako pierwszego trenera swojego zespołu. Kiedy zwolniono Gino Lettieriego, jego nazwisko wymieniane było jako jednego z kandydatów. Szanse na jego zatrudnienie przekreślił jednak ważny kontrakt szkoleniowca ze Stalą. Później, z jego zaskakującego zwolnienia w mieleckim klubie skorzystała "Biała Gwiazda". Włodarze Korony postawili na Mirosława Smyłę.

W niedzielę dobrzy znajomi ze wspólnego miasta znów się spotkają. Tym razem sentymentów nie będzie, bo obu zależy na jak najlepszym dorobku punktowym. Wisła Artura Skowronka rozpoczęła ligową wiosnę efektownie, od dwóch zwycięstw, czterech strzelonych goli i żadnego straconego. Dwoma czystymi kontami może pochwalić się też Korona, ale marzy o poprawie dorobku strzeleckiego, który na razie kuleje. 

Zwycięstwo pozwoli jednej z drużyn odskoczyć od przeciwnika. Cenniejsze będzie tym bardziej, że Arka ograła w sobotę Raków Częstochowa 3:2 i zepchnęła Koronę już na przedostatnie miejsce w tabeli. Smak zwycięstwa pod Wawelem żółto-czerwoni zaznali już w poprzednim sezonie, kiedy pokonali Wisłę 1:0 po golu Mateja Pucki. 

Czy dziś uda się to powtórzyć? Początek meczu przy Reymonta o godz. 15.

fot: Mateusz Kaleta, wislaportal.pl

PARTNEREM RELACJI JEST CK MEDIA GROUP

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

Krzysztof2020-02-23 09:39:19
Dzięki ich kilkaset metrów??
Do Krzysztof2020-02-23 10:46:05
Czytaj dokładnie to zrozumiesz
Rafson2020-02-23 11:12:59
Jakie są możliwe rozwiązania sytuacji z pieniędzmi? Jeżeli niemcy się rzeczywiście wycofają czy Koronie grozi upadek?
Franek2020-02-23 11:18:44
Dziś zwycięska Wisła
kk2020-02-23 11:32:17
Teraz trzeba zorganizować to śniadanie biznesowe i przedstawić w 100% całą prawdę tym ludziom . Może właśnie wśród nich znajdą się osoby chętne do odkupienia akcji od Niemca . To naprawdę nie jest wesoła sytuacja , a jak dzisiaj przydarzy się przegrana to może być pozamiatane . +Tu trzeba wziąć pod uwagę nawet zmianę trenera .
krym2020-02-23 12:51:30
Co będzie to czas pokaże ale nie ma co się jarać. W tej ekstraklasie każdy z każdym może wygrać jak i przegrać. Oby się nie powtórzyło to 6-0. Chyba że 0-6. I tak z niecierpliwością oczekujemy występu naszych "pupili" życząc im odniesienia sukcesu.
big mac...2020-02-23 12:55:45
….gdyby rzeczywiście okazało się że obecni właściciele Korony chcieliby się pozbyć klubu..to może znowu zespół został przejęty przez miasto...i ogłosiło zapisy na akcje .
nie wiem tylko czy to jest możliwe prawnie.
zulu2020-02-23 12:58:13
Smyła nie osiągnie niczego , już Lettieri był lepszym strategiem . Zmienić trenera puki czas .
Do kk2020-02-23 13:11:18
Nadzieja matką głupich . Wierzysz, że to towarzystwo wzajemnej adoracji może kupić udziały ? Oni sami szukają chętnych na tych śniadaniach do zakupu ich produktów ( filtrów , piwa itd. ) A może KCK ich sfinansuje bo tez na śniadaniach bywa ich dyrektor naczelny :)
do zulu2020-02-23 14:11:22
Lettieri bardziej miał fantazje a nie był lepszym strategiem. Miało to swoje plusy w nieprzewidywalności. Smyła to gra na 0 z tyłu, a co do ataku to widzimy jakie są problemy.

Ostatnie wiadomości

Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. Przed kieleckim hegemonem rozstrzygające starcia przeciwko Orlenowi Wiśle Płock.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – chcę pomagać drużynie i sprawić, żeby grała tak dobrze jak tylko to możliwe – powiedział po spotkaniu Fredrik Krogstad, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – Mieliśmy trochę szczęścia, ale myślę, że więcej miał go jednak Ruch, bo stworzyliśmy dużo sytuacji i ten wynik mógł być wyższy – powiedział po spotkaniu Jacek Podgórski, skrzydłowy „żółto-czerwonych”.
Po porażce z Koroną Kielce (0:2) trener Ruchu Chorzów nie krył swojego niezadowolenia z postawy swojego zespołu.
Suzuki Arena ponownie była świadkiem triumfu swojej drużyny. Korona Kielce ograła Ruch 2:0 dzięki czemu złapała odrobinę tlenu w walce o utrzymanie. Kielczanie nadal są w fatalnym położeniu, jednak zachowali szansę i kwestia być albo nie być w ekstraklasie rozstrzygnie się podczas multiligi 34. kolejki. – Wielkie podziękowania dla kibiców. Nie spodziewałem się, że będą nas tak mocno wspierać i w takiej liczbie. Dziękuję za to, bo wiara jest niesamowita – mówi trener Kamil Kuzera.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. Bramki dla „żółto-czerwonych” zdobyli Robert Dadok (samobójcza) oraz Jewgienij Szykawka.
Po raz ostatni w tym sezonie Korona rozgrywa mecz przed własną publicznością. Już po godzinie 17.00 okaże się, czy to była stypa, czy może jednak rywalizacja wlewająca w serca kibiców sporo nadziei. Wszak kielczanie rozpaczliwie walczą o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Dzisiejszym rywalem ekipy Kamila Kuzery jest Ruch Chorzów. Zapraszamy na relację tekstową NA ŻYWO!
To przedostatni mecz Korony Kielce w tym sezonie. Jeśli żółto-czerwoni przegrają u siebie z Ruchem Chorzów, przekreślą marzenia o pozostaniu na najwyższym szczeblu rozgrywek. Sprawdźcie ściągawkę, gdzie można obejrzeć sobotnie starcie.
Radomiak Radom prosi o dofinansowanie z miejskiej kasy, taką informację podaje serwis Weszlo.com.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra domowy mecz z Ruchem Chorzów. Ewentualna porażka będzie oznaczała spadek „żółto-czerwonych” z piłkarskiej elity.
Puszcza Niepołomice zremisowała 1:1 z Górnikiem Zabrze. Taki rezultat jeszcze bardziej komplikuje sytuację Korony Kielce.
W czwartkowy wieczór Łukasz Jabłoński prezes Korony Kielce był gościem regionalnego oddziału Telewizji Polskiej. W rozmowie zostały poruszone ważne tematy dotyczące funkcjonowania klubu.
Kielczanie przystępują do przedostatniego meczu PKO BP Ekstraklasy. Niestety, piłkarze Korony kwestię utrzymania klubu na najwyższym szczeblu rozgrywek oddali w ręce rywali. Mimo beznadziejnej sytuacji, trener nie traci wiary. – Musimy zrobić wszystko, by wypracować sobie możliwość gry naszego finału w Poznaniu – zaznacza Kamil Kuzera.
Po ostatnich wynikach zarówno Korony Kielce, jak i jej rywali walczących na utrzymanie, szansę na grę żółto-czerwonych w Ekstraklasie mocno spadły. Jak jednak wiemy, dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Przechodzimy więc do analizy kolejnego rywala, jakim jest Ruch Chorzów.
W rozgrywanej w środę (15 maja) 30. kolejce trzeciej ligi Czarni Połaniec pokonali w derbach regionu KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, a Star Starachowice okazał się lepszy od Orląt Spomlek Radzyń Podlaski.
– O tytule zdecyduje to, w którym momencie sezonu jest dany zespół. Play-off jest teraz najważniejszy, ale rok temu mieliśmy cały sezon i dwa mecze z Płockiem w odstępie 4-5 miesięcy, a teraz 2-3 mecze są w ciągu dwóch tygodni – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock, Dani Dujszebajew rozgrywający Industrii Kielce.
– Jak zawsze mecz z Płockiem to nie jest niestety piłka ręczna, z ich strony jest to tylko walka – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock Igor Karacić rozgrywający Industrii Kielce.
Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. – Ty jak pojedziesz do Płocka i tam wygrasz jest okej, ale jak nie zwyciężysz, to jesteś pod ścianą i przewaga mentalna jest po ich stronie – powiedział przed pierwszym spotkaniem finałowym Tałant Dujszebajew, szkoleniowiec „żółto-biało-niebieskich”.
Paweł Malec poprowadzi sobotnie (18 maja) spotkanie Korony Kielce z Ruchem Chorzów. Dla 39-letniego arbitra będzie to trzeci pojedynek z udziałem „żółto-czerwonych” w karierze.
W sobotę, 22 czerwca w Kostomłotach Pierwszych odbędą się pierwsze w historii Mistrzostwa Gór Świętokrzyskich w biegach na nartorolkach. Impreza będzie podzielona na kilka kategorii wiekowych.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na własnym stadionie z Ruchem Chorzów. – Gramy o przyszłość nasza i klubu to jest w tej chwili najważniejsze – powiedział przed spotkaniem Adrian Dalmau, napastnik „żółto-czerwonych”.
Korona Kielce w najbliższą sobotę (18 maja) w przedostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy podejmie na własnym stadionie zdegradowany Ruch Chorzów. Kamil Kuzera wskazał dwójkę zawodników, którzy prawdopodobnie nie zagrają do końca sezonu.
Jewgienij Szykawka znalazł się w szerokiej kadrze reprezentacji Białorusi na czerwcowe zgrupowanie. Napastnik Korony może zagrać w meczach towarzyskich z Rosją i Izraelem.
23-letni bramkarz Industrii Kielce Miłosz Wałach przedłużył kontrakt z mistrzami Polski! To kolejny gracz, który w ostatnich tygodniach podpisał nową umowę z „żółto-biało-niebieskim” zespołem.
Po zdobyciu srebrnego medalu w Europe Trophy i Lotto Superlidze w 2023 roku, Global Pharma Orlicz 1924 wywalczył srebro w Pucharze Polski w 2024 roku. Finałowy turniej odbył się w sobotę w Suchedniowie.
Dwie kolejki przed końcem rozgrywek poznaliśmy pierwszą ekipę, która od nowego sezonu zagra w PKO BP Ekstraklasie. Po zaledwie rocznej przerwie do elity wraca bowiem Lechia Gdańsk. Punkt od awansu dzieli też inny klub z Trójmiasta, Arkę Gdynię.
Aleksandar Vuković oraz Niels Frederiksen poprowadzą ekstraklasowe zespoły w sezonie 2024/2025.
Przed szczypiornistami SMS-u Kielce kolejna edycja turnieju SMS Cup. Rywalizacja w Orlen Arenie odbędzie się już w najbliższy weekend.
Prawie 50 osób w minioną niedzielę zameldowało się w progach Kieleckiego Centrum Bilarda i Darta, by upamiętnić zmarłego kilka lat temu Mirosława Piróga, a więc przyjaciela i propagatora sportów bilardowych.
Właśnie dobiegła końca 32. kolejka w PKO BP Ekstraklasie. Czas więc na podsumowanie frekwencji na stadionach w tej serii gier.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group