PGE VIVE patrzy w przyszłość. Po sezonie do drużyny dołączy obiecujący 18-latek

17-02-2020 16:36,
Mateusz Kaleta

PGE VIVE od nowego sezonu wzmocni drużynę uzdolnionym juniorem z SMS Gdańsk. Do kieleckiej ekipy dołączy Sebastian Kaczor - 18-letni zawodnik, grający na pozycji obrotowego.

Kaczor jest wychowankiem Kusego Kraków. Jest z tego samego rocznika, co Miłosz Wałach (2001), a swoje dziewiętnaste urodziny będzie obchodził w grudniu. Mimo młodego wieku dysponuje imponującymi warunkami fizycznymi - waży 93 kg i ma 196 cm wzrostu. Obok Michała Olejniczaka jest w obecnym sezonie najskuteczniejszym zawodnikiem SMS-u. W 10 meczach I ligi zdobył 43 bramki.

 

 

- Zawieramy kontrakt z zawodnikiem, który według nas jest w stanie wejść na europejski poziom. Razem z trenerem Talantem Dujshebaevem wierzymy w jego rozwój. Przez rok będziemy śledzić jego postępy i po tym czasie będziemy mieli, zgodnie z naszymi ustaleniami, możliwość zawarcia nowego kontraktu. Na tym etapie trudno ocenić warunki kontraktu, ponieważ nie wiemy, jak szybko zawodnik będzie się rozwijał, stąd postanowienie, że po roku ponownie siądziemy do rozmów na ten temat – komentuje na łamach oficjalnej strony klubu prezes PGE VIVE, Bertus Servaas

– Cieszę się, że Sebastian jest gotowy do ciężkiej pracy, pełen zapału, optymizmu, a my zyskujemy nowego utalentowanego gracza - dodaje.

W nowym roku na kole w PGE VIVE będą grali Artsiom Karaliok oraz Nicolas Tournat. Niepewna jest na razie przyszłość Romarica Guillo, któremu kończy się kontrakt. Julen Aguinagalde swoją karierę będzie kontynuował w hiszpańskim Bidasoa Irun. Wcześniej kielczanom odmówił obrotowy Gwardii Opole - Jan Klimków

fot: Anna Benicewicz-Miazga

Wasze komentarze

czesio2020-02-17 17:42:20
Szkolimy, szkolimy i puszczamy wolno Bartka Bisa , a sprowadzamy 18-latka skądś tam. Wzrost porównywalny , ale umiejętności sportowe Bartek ma na pewno większe. No zobaczymy. Wiedzą co robią.
Hbl2020-02-17 18:32:59
Niestety z B. Bisa juz nic nie będzie i w klubie doskonale to wiedzą. Nie ten poziom.
Dziak2020-02-17 20:55:15
Jest w drużynie juniorów chłopak o imieniu Olek co ma chyba 206 cm i ma 18 lat, może by jego też zacząć ogrywać w klubie i dawać po pewnym czasie szansę w lidze.
CK2020-02-18 05:57:05
Czyli wyjaśniła się kwestia wsparcia finansowego i tego w którą stronę idzie klub, 2 lata temu Wolff i Karacić, teraz 18 latek z SMS Gdańsk :(
czesio2020-02-18 10:12:01
Do Hbl
I dlatego , że jak napisałeś.".. z B. Bisa juz nic nie będzie..Nie ten poziom" , został wybrany do siódemki ostatniej ligowej kolejki. Za prasą : " Młody obrotowy NMC Górnika Zabrze, Bartłomiej Bis, trafił do Siódemki Kolejki Sportowych Faktów!
– Bodaj pierwszy tak udany ofensywny występ w barwach Górnika. Bis stanął przed trudnym zadaniem, bo pod nieobecność kontuzjowanego Marka Daćki to na nim spoczywała odpowiedzialność za skuteczność z koła – czytamy w uzasadnieniu wyboru. – Wychowanek VIVE nie zawiódł, rzucił sześc bramek .
Hbl2020-02-18 11:14:48
Czesio niestety Bartek specjalnie nie wyróżniał się nawet w juniorach. Siódemka kolejki naszej ligi a zawody w lidze mistrzów to przepaść. Niestety taka jest prawda. Jeśli chcemy cokolwiek osiagac w Europie a do tego grac Polakami to musimy wyłapywac tych najzdolniejszych. Bartek niestety się do nich nie zalicza.
czesio2020-02-18 12:21:40
Do Hbl
No ale za ile lat ten zdolny osiemnastolatek osiągnie poziom o którym piszesz ? Rozwój sportowy nie następuje u wszystkich w tym samym czasie.Jest mnóstwo przypadków w sporcie "rozwinięcia skrzydeł " w późniejszym okresie. Nawet jeżeli nie wyróżniał się wcześniej to jego ciężka praca i zaangażowanie zaczynają być zauważane. A przede wszystkim Bartek jest z Kielc ! Nie zmieniam zdania . Trener Marcin Lijewski widzi w nim ogromny potencjał ! Obserwujmy przebieg wydarzeń no i zobaczymy co życie przyniesie.
Hbl2020-02-19 09:22:20
Młody będzie występował jako trzeci obrotowy. Na występy w LM nie ma szans, będzie się ogrywał jedynie w "Superlidze". Myślę, że ten 18-latek bardzo dużo wyniesie z samych treningów z Karaliokiem i Tournat, natomiast Bartek ten etap ma już za sobą, a jest tylko rok młodszy od Karalioka. Teraz najważniejsze dla niego jest jak najczęstsze granie, więc myślę, że Zabrze to nawet dla niego lepszy wybór. Ma dobrego trenera i dużo grania, ale moim zdaniem niestety itak nie przeskoczy poziomu ligowego. Też bym chciał żeby było w drużynie jak najwięcej Polaków, a do tego z Kielc, ale niestety rzeczywistość jest bardzo bolesna. Mimo wszystko czapki z głów dla Bertusa i Talanta za odmłodzenie składu i do tego wprowadzanie młodych Polskich talentów, bez spadku jakościowego drużyny.
czesio2020-02-19 10:05:50
Do Hbl
A teraz trzymamy kciuki , żeby budżet udało się pospinać. Ciekawa rozmowa z prezesem na stronie Radia EM

Ostatnie wiadomości

W środę Łomża Vive Kielce zmierzy się u siebie z Montpellier, a stawką drugiego ćwierćfinałowego meczu jest awans do Final4 Ligi Mistrzów. – Chłopaki są świadomi celu – zaznacza Krzysztof Lijewski, drugi trener.
Łomża Vive Kielce stoi u progu spotkania, którego wynik zaważy o "być albo nie być" w Final4 Ligi Mistrzów. W przededniu meczu z Montpellier w mediach społecznościowych zaktywizował się prezes mistrzów Polski.
W niedzielę 15 maja Kieleckie Centrum Bilardowe było miejscem rozgrywek w ramach II memoriału Mirosława Piróga. Dwa lata minęły odkąd pożegnaliśmy naszego kolegę i przyjaciela tak często widywanego przy bilardowym stole.
Tę informację powinien przeczytać każdy, kto już 18 maja, a więc w najbliższą środę zjawi się w kieleckiej Hali Legionów na mecz Ligi Mistrzów. Okazuje się, że samo spotkanie z Montpellier to nie wszystko.
W meczu 11. kolejki Ligi Makroregionalnej U19 Żółto-Czerwoni pokonali na swoim terenie 2:0 Resovię Rzeszów i tym samym przypieczętowali powrót po rocznej nieobecności do Centralnej Ligi Juniorów!
Informacja o tym, że szeregi PKO Ekstraklasy opuszcza Wisła Kraków, nie przeszła w Kielcach bez echa. Sprawę skomentował były szkoleniowiec Korony.
Sezon 21/22 Fortuna 1 Ligi niechybnie zmierza do końca. W minionej kolejce wyklarował się komplet spadkowiczów. Niewiadomą pozostaje sprawa bezpośredniego awansu.
W ten weekend oficjalnie pożegnanych zostało kilku zawodników występujących na co dzień w PGNiG Superlidze. Wśród nich znalazł się były szczypiornista Łomży Vive Kielce.
Bezpośredni awans wywalczyła Miedź Legnica, a o drugą lokatę nadal spierają się Widzew z Arką. Za to wiadomo już z kim o barażowy finał powalczy Korona.
Po dwóch latach przerwy, spowodowanej pandemią, 21 maja odbędzie się Rodzinna Majówka Rowerowa z Kielc przez Kaczyn do Borkowa. To będzie piętnasta edycja tej imprezy. Wydarzenie organizowane jest przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji we współpracy z Kurią Diecezjalną w Kielcach, gminą Daleszyce oraz świętokrzyską policją.
Wisła Kraków przegrała z Radomiakiem Radom 2:4 i nie ma już matematycznych szans na utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Katem krakowskiego klubu okazał się były piłkarz Korony Kielce.
- Wierzę, że wystąpimy w półfinale i potem finale baraży. Głowy do góry. Mamy dwa najważniejsze mecze i musimy w nich dać z siebie wszystko -
W ostatnim domowym meczu sezonu Suzuki Korona Handball doznała porażki z ze Startem Elbląg 28:33. - Momenty były. Ale w tych kluczowych zabrakło chłodnej głowy, uspokojenia, przetrzymania piłki. Daliśmy się ponieść emocjom - nie ukrywa po tym spotkaniu trener Paweł Tetelewski.
W meczu na szczycie świętokrzyskiej IV ligi rezerwy Korony Kielce dwa razy musiały gonić wynik, ale ostatecznie pokonały wicelidera Star Starachowice 3:2. Dzięki tej wygranej żółto-czerwoni umocnili się na pozycji lidera i są w doskonałej sytuacji, aby wywalczyć awans do III ligi.
Korona Kielce nie podniosła się po klęsce w Opolu. Tym razem za mocny dla kielczan okazał się GKS Katowice. - Nie daliśmy rady, ale trzeba sobie powiedzieć szczerze, że nie podołaliśmy także tydzień temu. Sami jesteśmy sobie winni, bo kolejny raz popełniamy proste błędy – mówi Adam Frączczak.
Korona Kielce zawiodła po całej linii. Żółto-czerwoni przegrali w meczu ostatniej szansy o bezpośredni awans z GKS-em Katowice 1:2. - Muszę przeprosić wszystkich, którzy wierzyli w bezpośredni awans - mówił po spotkaniu Leszek Ojrzyński.
GKS Katowice przyjechał do Kielc bez presji wyniku. Goście byli przed spotkaniem pewni ligowego bytu, a mimo wszystko zaprezentowali w sobotę prawdziwy charakter i chęć zgarnięcia trzech punktów. GKS wygrał na Suzuki Arenie 2:1.
Nie tak wygląda zespół, który ma się bić o awans do Ekstraklasy. Korona Kielce w kolejnej serii gier z rzędu zawiodła. Żółto-czerwoni przegrali tym razem na własnym boisku z GKS-em Katowice 1:2.
Szanse na bezpośredni awans są wyłącznie matematyczne, ale Korona wciąż walczy. Kielczanie przede wszystkim muszą zakończyć sezon zasadniczy na trzecim miejscu, co da im możliwość gry w meczach barażowych na Suzuki Arenie. Żeby to osiągnąć, trzeba się oglądać na innych, ale i wygrywać swoje mecze. Zapraszamy na relację LIVE z meczu Korony z GKS-em Katowice.
Pomimo wpadki w Opolu, Korona Kielce ciągle ma o co walczyć przed końcem rundy zasadniczej. Cichym marzeń jest bezpośredni awans, ale niemniej ważne będzie wywalczenie 3. miejsca. Po piątku szansa na to stała się bardzo realna - punkty straciła Arka Gdynia.
W sobotnie popołudnie Korona Kielce podejmie, ostatni raz w fazie zasadniczej bieżącego sezonu na Suzuki Arenie, zespół GKS-u Katowice. Żółto-czerwoni po piątkowym remisie Arki mają szansę zrównać się punktami z gdyńską ekipą - informujemy, gdzie obejrzeć to spotkanie w telewizji.
- Dopóki furtka do drugiego miejsca jest otwarta będziemy walczyć o nie. Jeżeli nam się nie uda, zrobimy wszystko, aby zgarnąć trzecią lokatę i grać w barażach u siebie - mówił Dawid Błanik. Pomocnik Korony był gościem programu "Pierwsza klasa" Kanału Sportowego.
24 czerwca na gali Knockout Boxing Night 22 w Kielcach na ring powróci dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej, Michał Cieślak. Rywal mocno bijącego pięściarza z Radomia zostanie ogłoszony już niebawem.
Jesteśmy na półmetku ćwierćfinałowych zmagań Ligi Mistrzów, których stawką jest wejście do handballowego raju, a więc Final Four. Przyjrzyjmy się wszystkim rozegranym spotkaniom.
Korona II Kielce pokonała w zaległym meczu Klimontowiankę Klimontów i wskoczyła na fotel lidera świętokrzyskiej IV ligi. Już w sobotę zmierzy się z wiceliderem Starem Starachowice, a to spotkanie może przesądzić o tym, kto awansuje do III ligi.
Po wczorajszym meczu Łomży Vive Kielce internet pęcznieje od efektownych akcji obu zespołów. Wśród nich znajdziemy kapitalną interwencję Andreasa Wolffa.
Korona Kielce wciąż ma szanse na awans do ekstraklasy, ale bardziej prawdopodobny jest jej udział w barażach. Po porażce z Odrą Opole (1:3) duża krytyka spadła na Piotra Malarczyka, który ostatnio jest pod formą. Do tego odniósł się na konferencji prasowej trener Leszek Ojrzyński.
Pierwsza połowa ćwierćfinałowego dwumeczu Ligi Mistrzów zakończona trzybramkowym zwycięstwem Łomży Vive Kielce. Montpellier, wspierane przez rzeszę kibiców, nie zdołało dogonić kieleckiego klubu. Jednak losy tego starcia nie są przesądzone, o czym mówi prezes mistrzów Polski, Bertus Servaas.
Łomża Vive Kielce wykonała ważny krok ku Final4 Ligi Mistrzów. W czwartkowy wieczór drużyna ze stolicy województwa świętokrzyskiego ograła we Francji tamtejsze Montpellier 31:28. Losy tego dwumeczu rozstrzygną się w Hali Legionów.
Pierwszy krok ku Final4 wykonany. Szczypiorniści Tałanta Dujszebajewa w czwartek wygrali wyjazdowe starcie z Montpellier 31:28, zaś losy tego dwumeczu rozstrzygną się w stolicy województwa świętokrzyskiego. – Trzeba docenić kunszt i klasę Sego – zauważa drugi trener, Krzysztof Lijewski.

Projekt i wykonanie: CK Media Group