Wyrównana pierwsza połowa i pokaz siły w drugiej. PGE VIVE ogrywa Portugalczyków

15-02-2020 16:16,
Redakcja

PGE VIVE na plus w 12. kolejce Ligi Mistrzów. Drużyna prowadzona przez Tałanta Dujszebajewa pokonała portugalskie FC Porto Sofarma 30:25. Po kieleckiej stronie brylowali Andreas Wolff oraz Alex Dujszebajew. Pierwszy z nich ponownie wspiął się na światowe wyżyny, drugi siedmioma bramkami na koncie utrzymał w drugiej połowie Kieleckie PGE VIVE w ryzach.

W spotkaniu zagrali powracający po kontuzjach Doruk Pehlivan, Blaż Janc oraz Igor Karacić. Pierwsze cztery minuty upłynęły pod przewodnictwem gości, którzy już w 7. minucie starcia mogli pochwalić się wynikiem 4:1. Szczególnie skuteczny w szeregach Porto okazał się Andre Gomes, który ustrzelił dla swojego zespołu trzy bramki z rzędu. Jednak gospodarze szybko, bo już po 4 minutach odrobili straty.

REKLAMA

Kolejne minuty, aż do zakończenia pierwszej odsłony spotkania, to wymiana ciosów i nieustanna zmiana prowadzących. Przewaga ta nie wykraczała poza różnicę jednego trafienia. Zawodnikiem, który w tej odsłonie robił różnicę po kieleckiej stronie był Andreas Wolff. Bramkarz PGE VIVE zaliczył między innymi spektakularną obronę sytuacji sam na sam z Alvarezem, jak również obronę rzutu karnego. Do połowy mieliśmy remis 12:12.

Początek drugiej części meczu to imponujący knockdown w wykonaniu kieleckiego zespołu, jaki został zapoczątkowany przez rzut karny wykorzystany przez Arkadiusza Moryto. Stawkę w niedługim czasie podbili skutecznymi kontratakami Fernandez oraz Janc. Po 8 minutach tablica wyników wyświetlała wynik 17:13 na korzyść gospodarzy.

Goście z Portugalii nie poddali się. Ostatnie 15 minut w ich wykonaniu to gonitwa o złapanie kontaktu, skuteczna gra w ofensywie i wykorzystywanie błędów kieleckiego zespołu. Defensywę PGE VIVE nękali na każdym kroku Martins oraz Megalhaes, zaś za stracone bramki gościom rewanżował się m.in. rozgrywający dobre zawody Alex Dujszebajew. To jednak nie wystarczyło na dobrze dysponowane Kielce. Drużyna Tałanta Dujszebajewa wygrała 30:25.

Zapis relacji NA ŻYWO - kliknij TUTAJ

Już w czwartek kielczanie zmierzą się na wyjeździe z Motorem Zaporoże. Początek o godz. 18.

PGE VIVE Kielce – FC Porto Sofarma 30:25 (12:12)

PGE VIVE: Kornecki, Wolff - Vujović, Karacić 1, A. Dujshebaev 7, Pehlivan 1, Aguinagalde 2, Jachlewski 1, Janc 1, Lijewski, Kulesz 4, Moryto 6, Fernandez Perez 3, D. Dujshebaev, Karaliok 4, Guillo

FC Porto: Quintana, Bauer - Iturriza, Blanco Balasquez, Martins Soares 6, Mbengue, Hernandez 1, Silva Sousa Martins 3, Amador Salina 2, Fernandes, Borges, Branquinho 3, Areia 1, Gomes 4, Pinto, Megalhaes 3

fot: Anna Benicewicz-Miazga

 

REKLAMA

Wasze komentarze

19652020-02-15 17:32:55
Jeśli chcemy oglądać zawodników na wysokim poziomie typu Wolf powinniśmy wspierać klub finansowo częściowo z miasta. Nie powinno robić żadnych ankiet czy wspierać czy nie. TAK TAK TAK. Klub powinien być zawsze w Kielcach na wysokim poziomie !!!
Janek2020-02-15 18:02:59
A jak Turek grzmot błyskawica ?
Pawel Uroczysko2020-02-15 20:02:34
Brawo VIVE
Ck2020-02-15 20:17:56
@Janek a jak igropulo płocki troll?
Zosia2020-02-15 20:36:28
Janekk, Turek lepiej niz Wisniewski bankrut i niedorozwöj.
@Janek2020-02-15 22:31:59
Maksiu boli po bęckach prawda...
Kilece ogarnijcie się2020-02-16 10:48:39
Turek jest najlepszy hi hi hi a. Jak by brali z Barceloną to byl by w pierdul 10 golami pierwsza polowa porażka nawet dziennikarz mówił z C+
Ck2020-02-16 12:12:33
Ogarnij się ty bo widać jak masz wiedz o piłce ręcznej. Zajmi się swojm klockiem

Dodaj komentarz

Copyright © 2020 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group