REKLAMA

Korona II dwa razy prowadziła z drugoligowcem. Na koniec lepszy jednak Znicz

13-02-2020 15:10,
Mateusz Kaleta

W czwartkowe południe Korona II Kielce rozegrała cenny sparing z drugoligowym Zniczem Pruszków. Przez długi czas żółto-czerwoni grali z przeciwnikiem jak równy z równym. Końcówkę na swoją korzyść rozstrzygnęli jednak zawodnicy z Mazowsza, wygrywając 4:2. Mimo porażki, trener Sławomir Grzesik jest zadowolony z gry swojego zespołu.

W meczu zagrała szeroka kadra kieleckiego zespołu. Po powrocie do Kielc z wypożyczenia, czterdzieści pięć minut zagrał m. in. Wiktor Długosz, byli też piłkarze pierwszej drużyny oraz będący na wylocie Daniel Dziwniel i Uros Djuranović. I to właśnie Czarnogórzec otworzył wynik tego meczu.

REKLAMA

Korona dwukrotnie w tym spotkaniu wychodziła na prowadzenie. Najpierw na 1:0 za sprawą trafienia Djuranovicia, a potem na 2:1, kiedy gola zdobył Górski. Za każdym razem rywale potrafili jednak odpowiedzieć. W 70. minucie doprowadzili do wyrównania 2:2, a już trzy minuty później objęli prowadzenie za sprawą gola Kacpra Falkowskiego. W ostatnich minutach wymierzyli ostatni cios, który ustalił wynik meczu na 4:2.

- To był bardzo fajny sparing z wartościowym zespołem. Długo graliśmy bardzo dobrze, bo dwa razy prowadziliśmy. Gole straciliśmy na sam koniec i było to spowodowane ilością zmian. Chciałem zobaczyć w akcji wszystkich naszych zawodników. Do 70. minuty graliśmy bardzo dobry mecz, jak równy z równym. Chłopaki realizowali nasze założenia, a wynik nie jest najważniejszy. Po poprzestawianiu składu straciliśmy bramki w samej końcówce. Mimo porażki jestem bardzo zadowolony - podsumował spotkanie trener Korony II, Sławomir Grzesik.

Dla kielczan była to trzecia porażka w trakcie zimowych przygotowań.

Znicz Pruszków - Korona II Kielce 4:2

Bramki: Tarnowski (70', 89'), Falkowski (73'), Pyrka (87') - Djuranović, Górski

Znicz: Jurczak (46' Gradecki) - Rackiewicz (60' Bochenek), Jóźwiak (16' Stępień), Baran (46' Obst),  Wróbel (60' Drobňák) - Tabara (60' Tarnowski), Skibko (60' Proczek), Machalski (46' Noiszewski), Kociszewski (46' Falkowski) - Nowicki (60' Pyrka), Faliszewski (60' Zjawiński).

Korona II: Sokół (60' Wojno) - Prętnik, Pierzchała (45' Sewerzyński), Seweryś (45' Szelągowski), Dziwniel (45' Bujak) - Gill (45' Górski), Lisowski (45' Dziubek), Kaczmarski (45' Gromulski), Długosz (45' Szałas) - Piróg (45' Arweladze), Djuranović (45' Rogoziński)

źródło: własne, 90minut.pl

Dziecięca Akademia Piłkarska DAP Kielce

 

REKLAMA

Wasze komentarze

niewypały zająca2020-02-13 19:51:25
...ale po co osłabiać drużynę odrzutami z pierwszej ?
Dolce2020-02-13 22:39:07
W ktorych minutach nasi strzelali?
Mks2020-02-14 07:01:58
Z jakiej racji w składzie grają zawodnicy którzy mają sobie szukać klubów???
Panie Grzesik masz coś do powiedzenia w Tym temacie czy kolejna Kukła w rękach Pana Z
@Mks2020-02-14 08:45:38
do puki biorą kasę muszą wykonywać swój zawód
Tajfun2020-02-14 10:44:58
wedlug mnie moga sie przydac w 3 lidze w awansie moze za slabi na ekstraklase ale spokojnie pykna 4 ligowcow jak pamietny gosc o nazwisku Firlej i pewnie tez tak uwaza trener Grzesik dostajesz mozliwosc przewagi nad rywalem to nie skorzystasz, jak awansuja do 3 ligi to nie trzeba bedzie wypozyczac pilkarzy jak do Kordasa do Widzewa, i wtedy bylby pod reka w razie W
Do @Mks2020-02-14 10:49:06
Wykonywać muszą ale grać już nie
Wystarczy blachy powód np.decyzja taktyczna trenera,albo zwyczajnie są zbyt słabi i siedzą na ławce!
Do Tajfun2020-02-14 10:49:56
Ty ale oni już są w 3lidze o czym Ty piszesz chłopie!

Dodaj komentarz

Copyright © 2020 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group