Smyła: Obawy przed drugą połową? Czułem, że nic nam nie grozi

20-12-2019 20:42,
Redakcja

Istny sportowy rollercoaster ma za sobą kielecka Korona, która w ostatnim tegorocznym meczu pokonała na wyjeździe Pogoń Szczecin. Byliśmy świadkami pierwszego zwycięstwa w Szczecinie, jakie kielczanie wywalczyli grając w osłabieniu. Strzelenie jednego gola i skuteczna obrona wystarczyły, by zainkasować na dalekim wyjeździe komplet punktów. – Być może kolejne mecze zaczniemy zaczynać grając w dziesiątkę – żartuje szkoleniowiec Mirosław Smyła.

Trener Korony, Mirosław Smyła:

– Wracamy do domów z uśmiechami na twarzach. „Duży Rispekt trenerze!” usłyszałem zaraz po meczu od jednego z zawodników. Gratulacje należą się dla całego zespołu Korony za zaangażowanie i niepoddawanie się w takich sytuacjach. To kolejna taki mecz, gdzie wygrywamy grając w osłabieniu. Gdyby to była tylko jedna sytuacja, moglibyśmy mówić o przypadku. Teraz mamy większą szansę, że to jednak nie był przypadek. Zobaczymy, co będzie w kolejnym spotkaniu. Może w ogóle zaczniemy spotkanie w dziesiątkę? To żart oczywiście!

Gnjatić? Początkowo byłem zły, bo wydawało mi się, że nic nie było, ale jak zobaczyłem powtórkę, wszystko stało się jasne. Czy miałem obawy przed drugą połową po tym zajściu? Oczywiście. Ciężko ich nie mieć przeciwko takiemu zespołowi, jakim jest Pogoń Szczecin. Nie chciałbym, żeby teraz wyszło, że jestem mądry po meczu, ale tak poważnie muszę przyznać, że gdzieś w podświadomości czułem, że nic nam nie grozi. Pogoń bardzo ładnie potrafiła przedostać się w nasze pole karne. Ale my mieliśmy Pućko, który robił z przodu różnicę. Miał 3 sytuacje bramkowe z czego jedną wykorzystał.

Wasze komentarze

sycyzor2019-12-20 21:07:46
Dzięki Panu, trenerze Smyła i wielkim sercu zawodników Korony Kielce -nadchodzące Święta - dla nas kibiców będą bardzo radosne.
miki2019-12-20 21:34:04
Po meczu gadasz pod publiczkę , ale w trakcie meczu nie pomagałeś drużynie gdyż brakowało Ci pomysłu . Tylko afera .
drąg2019-12-20 21:41:14
trener dyryguje, ale to zawsze robotę robią piłkarze
Do Trenera2019-12-20 21:53:31
Trenerze, gratulacje !!! Wcześniej pisałem.....trzeba spróbować zagrać jednym napastnikiem z podpiętym Cebulą albo Pacindą. Dzisiaj był Pacinda......Tzimopulos w obronie - OK, to jego pozycja, a nie defensywny pomocnik. Wg mnie duży potencjał drzemie w Radinie, ale trzeba do niego dotrzeć. Jukić ? Po raz kolejny wchodzi na zmianę, wdaje się w niepotrzebny dryblng, strata i pachniało golem. Tak kiedyś zawalił mecz....i tak mógł zawalić dzisiaj. Nie podaje, nie wrzuca, nie kiwa.....musi ochłonąć. Ogólnie! BRAWO KORONA !!!
Rafson2019-12-20 22:07:35
W końcu jest drużyna która wlaczy na całego więc teraz czas na zarząd. Zatrzymać Gnjatica, Pucke, Marqueza, Pierzchałe Cebule i Żubrowskiego. Prawdę mówiąc Pacinda gra coraz lepiej i o niego też bym się postarał. Do tego koniecznie wzmocnić się napastnikami a właśnie, zapomniałbym - Milteic wygląda bardzo solidnie.
Trenerze..2019-12-20 22:30:58
..naciskaj prezesa na wzmocnienia min.Konkretnego i sprawdzonego Napastnika i walczymy o 8mkę!
kibic2019-12-20 23:05:51
Lettieri patrz i ucz się.
Kix2019-12-21 06:02:34
Lettieriemu pewnie nie w sukurs te ostatnie wyniki Korony, taki już to typ.....
@kibic2019-12-21 10:01:06
no rzeczywiście murowanie bramki przez cały mecz to trenerski kunszt ;-) mieliśmy szczęście a wszystkie te sytuacje z naszej strony wynikały z odkrycia Pogoni i błędów w obronie. Gdyby nie bramkarz to równie dobrze moglibyśmy przegrac 0:3 i wtedy pierwszy bys krzyczał, że bronienie przez cały mecz to żadna taktyka, a trener, wf-ista
As2019-12-21 10:03:06
/kurde, sami eksperci. zdania na forum zmieniają sie jak klatki w filmie. Piłkarze grają cały czas to samo. j/ak uda sie wygrać to trener wychwalany pod niebiosa, jak przegraja to fala krytyki, trener sie nie nadaje, to tylko wf-ista, itp. Najlepsze jest to, że pisza to wszystko ci sami ludzie ;-)
@Kix2019-12-21 10:05:21
tak, nie mógł spac przez całą noc, a jak się obudził zlany potem, to zamknął sie w łazience i nie chce wyjść do tej pory. Powiedział,, że nie wyjdzie dopoki Korona nie przegra :-)))
sycyzor2019-12-21 14:05:23
-napoleon - przykurczu......................................................................................................
sycyzor2019-12-21 14:08:35
-Radujmy się bracia - Kibice Korony :))))))))))))))))))))
Kix2019-12-21 14:14:02
Nie dramtyzuj i nie ironizuj ( jakiś ty elokwentny...), taka już natura Włocha,dobrze to on Koronie i trenerowi Smyle z pewnością nie życzy...
Kayman2019-12-21 14:15:54
@As, przypadku w tym nie ma,przynajmniej trener pchnął ducha walki w drużynę...
krym2019-12-21 14:21:32
To był tylko fart. Pogoń mogła zdobyć kilka bramek ale to Korona miała wiele szczęścia w tym meczu.
Zvonimir Boban2019-12-21 14:53:35
drąg, miki, Janek - odejdźcie z tego forum, czyśćcie berło Herr Lettieriemu gdzie indziej, zamiast szkalować trenera Smyłę, piłkarzy i aktualny sztab szkoleniowy.

Porównajcie sobie „pożyteczni idioci Gino” bilans zdobytych punktów w tym sezonie pod wodzą Lettieriego, a ten osiągnięty przez Koronę już za czasów trenera Smyly. Wesołych świat życzę i więcej mądrości w nowym roku.
Lioli niestety out2019-12-21 18:47:35
Trener jeszcze nie roszyfrował Lioliego, a ja już wiem że on tylko jak ma piłkę u nogi to panuje nad grą. Ale nie ma wykończenia, nie ma strzału i nie widzi kolegów. Do tego kompletnie odpuszcza grę obronną, co go dyskwalifikuje , oraz jest słaby szybkościowo, drobi małymi kroczkami i unika walki fizycznej.
W pierwszej połowie pisałem że trzeba zmienić go bo nie pomaga Szymusikowi, ale na szczęście trener też to zauważył i posadził na ławę.
Podsumowując raczej nie daje wiele drużynie mimo umiejętności technicznych to jednak braki walorów uniwersalnych przesądzają.
wszystko jasne2019-12-22 12:45:53
Korona z Lettierim 7 meczów 4 pkt. bramki 3:10. średnia 0,57 pkt na mecz
z Grzesikiem 1 mecz 1 pkt 1:1 bramki.,
ze Smyłą 12 meczów 16 pkt, 9:14 w bramkach, średnia 1,33 pkt.
@krym2019-12-22 12:48:03
A Korona nie mogła zdobyć więcej bramek? Jeszcze dwie szanse miał Pućko i jedną spartolił Jukić, kiedy w dwóch na jednego nie zagrał w tempo Pućce. To były bardziej klarowne szanse niż te Pogoni.

Projekt i wykonanie: CK Media Group