W czwartek bardzo ważny dzień dla przyszłości Korony. Radni zdecydują o podniesieniu kapitału

04-12-2019 19:20,
Mateusz Kaleta

Czwartek, 5 grudnia, będzie bardzo ważnym dniem dla przyszłości Korony Kielce. O godz. 9 rozpoczyna się sesja Rady Miasta, na której decyzję w sprawie dokapitalizowania kieleckiego klubu podejmą kieleccy radni. I choć temat ten wzbudza mnóstwo emocji nie od dzisiaj, wiele wskazuje na to, że zapowiada się kolejna burzliwa i emocjonalna dyskusja.

Kieleccy radni są w tej sprawie bardzo podzieleni. Z tego powodu trudno spekulować, jaka zapadnie decyzja. Jedno jest pewne - to będzie bardzo ważne głosowanie nad przyszłością kieleckiego klubu. W przypadku odmowy - Koronie może grozić nawet postawienie klubu w stan upadłości oraz kłopoty z otrzymaniem licencji na następny sezon.

Temat podniesienia kapitału zakładowego spółki znany jest nie od dzisiaj. Głosowanie w tej sprawie miało odbyć się już na poprzednich sesjach, ale z różnych przyczyn było przesuwane. Dwa tygodnie temu z prezydentem miasta, Bogdanem Wentą, spotkał się sam Dirk Hundsdorfer. Dyskusję poprzedziło także Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy kieleckiego klubu.

W środę na temat dokapitalizowania spółki dyskutowała z kolei Komisja Finansów Publicznych Rady Miasta. Opinii jednak nie wydała. Na spotkaniu, oprócz przedstawicieli władz miasta, pojawił się także zarząd Korony Kielce w osobach prezesa Krzysztofa Zająca i wiceprezesa Marka Paprockiego. Za projektem uchwały było trzech radnych, tyle samo przeciw. Jedna osoba wstrzymała się od głosu. Tym samym ostateczna decyzja zapadnie w czwartek.

Prezes Krzysztof Zając nie ukrywał żalu. - Ten spektakl ciągnie się od marca. Było ileś terminów, określonych nawet notarialnie, a ciągnie się to dalej. Chciałbym dać jasny przekaz od właściciela. Traktujmy się wzajemnie jako partner biznesowy. Problemów nigdy nie ukrywaliśmy, byliśmy otwarci do miasta. Tymczasem dowiadujemy się o prokuraturze, a jeszcze wcześniej wiedzą o tym media - mówił szef klubu. I podkreślał, że spółka czyni kroki do tego, aby zwiększyć przychody. W ostatnim roku wzrosły one z racji umów sponsorskich z miliona do 3,5 mln złotych. - Nasze prognozy były oparte na wyniku sportowym. Niestety nie udało się, bo nie zajęliśmy miejsca w "ósemce" - przedstawiał Krzysztof Zając.

Wiceprezes Marek Paprocki zdradził natomiast, że pion sportowy kosztuje klub 20 milionów złotych. - Wystarczy pożegnać się z czterema, pięcioma najdroższymi zawodnikami i nie będziemy przynosić strat. Tylko co będzie dalej? W klubie pracują 22 osoby i nie ma kogo zwolnić, wszyscy są niezbędni. Celem zarządu jest przede wszystkim zwiększanie dochodów - skwitował. W dyskusji nie zabrakło też wzajemnych utarczek słownych między radnymi. Ciąg dalszy jutro - grudniowa sesja Rady Miasta rozpocznie się o godz. 9.

Przypomnijmy - w projekcie uchwały jest mowa o podniesieniu kapitału zakładowego Korony o kwotę 5 mln 141 tys. złotych. Miasto Kielce, jako właściciel 28 proc. akcji piłkarskiego klubu, musiałoby wpłacić ok. 1,43 mln zł. Niemieccy właściciele – 3,7 mln zł. Pieniądze przekazane Koronie przez miasto miałyby zostać przeznaczone przede wszystkim na spłatę zaległych opłat do MOSiRu oraz podatku od nieruchomości. Zgodnie z umową, obowiązującą do połowy 2022 roku, miasto Kielce dofinansowuje kielecki klub rocznie kwotą 2,5 mln złotych. 

fot: bip.kielce

 

Wasze komentarze

Gregor2019-12-04 21:43:15
Stanowcze nie.
Sa ważniejsze sprawy do zrobienia
lucas_ck2019-12-04 22:58:37
zaraz, zaraz, w zeszlym sezonie jak nie weszlismy do gornej 8 to prezes byl zadowolony z pracy letteriego a teraz placz???
Wiem2019-12-05 00:34:49
Paprockiego zwolnić
Wiem2019-12-05 00:35:05
Tak to jest ja się szasta pieniędzmi na prawo i lewo
Krzysztof Jeden2019-12-05 07:24:35
To minimum, co miasto może zrobić.
Korona,to uznana marka, nie tylko w Polsce.
I za taką promocję miasta warto płacić. Za Lubawskiego byliśmy miastem sportu, a za wenty beznadziejną.
Tomek2019-12-05 08:07:10
Zajac trzymal nieudacznika Lettieriego przez dwa lata a ten nadasany bufon stoczyl Korone na dno. Przedluzyl z nim kontrakt i trzeba skonfliktowanemu z pilkarzami nieudacznikowi placic wielkie pieniadze do czerwca 2020 roku. Ludzie z zarzadu Korony powinni zakasac rekawy i zabrac sie do solidnej pracy.
Won od miejskich pieniedzy2019-12-05 08:31:22
Wygoniliście najpierw piłkarzy którym zależało, wygoniliście pracowników którym zależało w końcu wygoniliście kibiców. Teraz za to zapłacćie patałachy. Wstydu nie macie bankruty.
Michał2019-12-05 09:12:06
Stanowcze Nie, koniec z tymi darmozjadami i ciągłym balu za pieniadze podatników. I g... prawda że Korona to wizytówka Kielc, ten pusty stadion jest czegoś wizytówką. Tylu osobom zalezy na Koronie tej garstce 3 tys ludzi, z czego 50% to przyjezdni z Jedrzejowa, i innych okolic. Niech upadnie i tyle, może wówczas nastapi normalnośc bez pseudo działaczy i zbawicieli z Niemców, którzy co rusz opowiadają bajki o cudownej przyszłosci
OK2019-12-05 09:49:58
Jeśli Niemcy dają 3,8M to Miasto może dać 1,4 . Paprocki mówi że do miasta mają do zapłaty podatków na 900 tyś więc wiekowość kasy wróci do miasta (mówił że od razu po przelewie od miasta). większość się wypowiada a nie zna szczegółów
@2019-12-05 10:08:04
"Jeśli nie stać was na wsparcie, kiedy przegrywamy - nie macie prawa wspierać nas, kiedy wygrywamy"
Sir Alex Ferguson
Tomasz2019-12-05 10:55:42
Dopóki nie odwołamy Wentyla i nie wybierzemy Pana Suchańskiego ,to będzie taki rozgardiasz
Mexic2019-12-05 11:32:03
Wystarczy zwolnić kilku zawodników...
Przez okres niemieckich rządów klub na sprzedaży zawodników nie zarobił praktycznie nic.
Kaczarava, Alomerovic, Soriano, Możdżeń, Hamrol, Kosakiewicz, Palanca, Abalo, Forbes, Rymaniak, Malarczyk, wszyscy odeszli za darmo, a na każdym można było zarobić albo ich zostawić i korzystac z usług. Z drugiej strony w klubie byli lub są takie ananasy jak Fabinho Budrenski, Tamm, grek z 4 ligi Argys czy jak on się wabi albo najnowszy parodysta Kukic. Jak nie będzie pusto w kasie jeśli jednych się lekką ręką oddaje a na ich miejsce przychodzą parodyści. Jak będzie kasa, jeśli podpisuje się z trenerem umowę, której w praktyce nie da się rozwiązać. A nie zarabia on 2k pln.
Krzysztof Jeden2019-12-05 13:15:11
Po co na tym forum głos zabierają clowni radomiaka i ksoka?
AN2019-12-05 13:19:40
Jeszcze we wrześniu br. Zinedine Zidane za słabe wyniki w Realu Madryt miał zostać zwolniony. Dziennik "Sport" poinformował, że gdyby w tym roku szefowie Królewskich zdecydowali się zwolnić 47-letniego trenera, to musieliby mu zapłacić aż 80 milionów euro brutto odszkodowania. Oczywiście jest to kwota nierealna, dlatego prezydent Florentino Perez musiałby negocjować z Zidanem wysokość odprawy.

Mexic, tutaj też napiszesz: „jeśli podpisuje się z trenerem umowę, której w praktyce nie da się rozwiązać….” - to co mają powiedzieć w Madrycie?
miki +2019-12-05 15:05:53
Masz rację clownie pisząc, że Korona to uznana marka nie tylko w Polsce. Chciałem ci przypomnieć, że to jest portal sportowy. Cyrk Koronę chwal na portalach cyrkowych
czesio2019-12-05 15:11:33
Kasa będzie !
beznick672019-12-05 20:39:10
Nietety nie udslo się.. (pierwsza ósemka). Co oni p...ą, ten paproch z krolikiem. Wystarczylo wcześniej zwolnic makaroniarza( a kto z nim.przedłużył kontrakt jak już się sypał) samemu podać się do dymisji. Kupowac mniej szrotu a swoich nie oddawac za darmo. I.z dnia meczowego byłoby więcej. Więc niech teraz nie opowiadaja bzdur. Obydwaj są za taki stan rzeczy odpowiedzialni a nie mają pretensje do miasta, kibiców i mediów. Wszystkich tylko nie do siebie. Kto ich w końcu rozliczy???

Projekt i wykonanie: CK Media Group