To jest zaczątek tego, co chcemy robić w Koronie. Zyskaliśmy cenny czas

27-09-2019 22:50,
Mateusz Kaleta

Trener Mirosław Smyła nie ukrywał swojej radości po pierwszym zwycięstwie w roli trenera Korony Kielce. Przyjął je jednak ze spokojem. - Dziś było mnóstwo emocji. Tort smakuje doskonale, proszę jednak pamiętać, że Korona Kielce nie będzie teraz wszystkich lała. Zyskaliśmy cenny czas - powiedział trener żółto-czerwonych.

Mirosław Smyła (trener Korony Kielce): - To nie podlega dyskusji - było dziś mnóstwo emocji, spontaniczności, niestety - również w grze. Zawodnicy dzisiaj bardzo chcieli, co powodowało momentami konsternacje, co z ta piłka zrobić w polu karnym. Widzimy przede wszystkim tendencję wzrostową, jeśli chodzi o nasza jakość. Piłka jest okrutna. Mogliśmy przegrać po golu w 1. minucie, ale uchronił nas od tego Marek Kozioł. Potem w końcówce znów zrobił to samo i uchronił nas przed remisem. 

REKLAMA

Zdobyliśmy trochę czasu, aby popracować. W ostatnich dniach wszystko było ultra nerwowe. Pójdźmy teraz dalej. Chcemy też podziękować kibicom, którzy dopingowali nas cały czas. Zrobiliśmy mało, ale już coś.

Jak smakuje tort? - W Canal+ mówiłem o jajecznicy, tutaj o torcie (śmiech). A smakuje doskonale. Pierwsze zwycięstwo. Było 0:2 na Lechii, 0:1 z Zagłębiem, dziś szala jest po naszej stronie. 

Musimy podejść do wszystkiego ze spokojem. Trzeba przeanalizować to, co dziś miało miejsce na boisku. Jutro grają rezerwy, musimy obserwować wszystkich zawodników. Dzisiaj bardzo dobrą zmianę dał Greko, zblokował strzał, który mógł się zakończyć bramką. Nie życzę nikomu wchodzić na boisku w takim momencie.

Pielęgnujmy to, dbajmy o wszystkich. Dzisiaj wielu nie było na boisku, ale wkrótce mogą być. Teraz musimy brać się do dalszej roboty.

Cieszę się, że Kovacević podjął dzisiaj wyzwanie na pozycji nr 6. Podniósł zespół, wytrzymał ciśnienie, był prawdziwym kapitanem, podniósł zespół w szatni. Takimi piłkarzami chcemy robić swoje. Myślę, że to jest zaczątek tego, co chcemy osiągnąć w Koronie Kielce. Chcemy brać trochę z piłki nożnej, a trochę z takiej rodzinnej atmosfery. 

Analizujemy wszystkich chłopaków. Mamy bardzo fajny sztab, który bardzo pomaga. Proszę spojrzeć, że w poprzednim meczu zagraliśmy w defensywie w zupełnie innym zestawieniu. To, że "Kova" grał z innej pozycji? Ma do tego predyspozycje. Dzisiaj nasi obrońcy Pierzchała, Szymusik, byli prawie bezbłędni. Brawa dla nich. Chcemy otwierać ten skład dla kolejnych zawodników. 

Proszę pamiętać, że to nie jest tak, że teraz Korona Kielce będzie wszystkich lała. Potrzebujemy czas, odrobinę swobody. Teraz przed nami ciężki mecz z ŁKS. Pierwsze szlify za nami. Róbmy to z głową, rozwijajmy ten zespół powolutku i wprowadzajmy swoją myśl, ale nie burzmy tego, co dobre.

fot: Maciej Urban

Wasze komentarze

slazak2019-09-28 00:03:02
wreszcie dziekuje ci chopie ze jestes bylem widziolem az mi fuzekle opadly ciesza sie ze robisz juz dobra robota wiedziolech elwrze ze se pioradzisz . a teraz po kielecku w naszej lidze wszystko jest mozliwe wazne ze nie ma tego nieudacznika kilku narodiwosci co mowil ze polsja mlodziez hest slaba. moez szymusik i perzcgala nie ustrzegli sie błędów ale maja serducho dzis po raz 1 od kilkunastu miesiecy polacy stanowili wiekszosc. tak trzymac da sue na dupie jezdzic i brawo.trzymam.kciuki a tobie trenerze hako elwer zycze i trzymam kciuki
kielec2019-09-28 00:14:07
niech MOC będzie z Koroną, powodzenia Trenerze.
slozok2019-09-28 00:19:25
i dla wszystkich malkontentow brawo trenerze warto bylo zobaczyc filmik po meczu z zaglebiem pokazales kto tu rzadzi i kop.im do zyci jeszcze raz brawo odpowiedni chop na miejscu
Ok2019-09-28 09:49:25
Kova grał już nie raz defensywnego pomocnika, nie odkrył Pan ameryki. Ja bym go tam zostawił na stałe za gniaticia - tak za karę bo tu trzeba biegać a widać że to Kove kondycyjnie na dziś przerasta. Generalnie mecz na plus - najsłabszy pacinda
Do Ślązaka2019-09-28 10:26:12
Nawet porządnie gwarą śląską nie potrafisz pisać. Nie rób wstydu . I pamiętaj, nie każdy kto mieszkał na Śląsku jest Ślązakiem . Do szafy "cisły „ się mole a na Śląsk gorole . Znasz to ?
popilel letieriego2019-09-28 13:41:36
I ten gruziński samolub nie był potrzebny
no stety2019-09-28 13:43:22
Emocji nie brakowało- nagrodą za to była ta piękna autentyczna i spontaniczna radość! Serce rosło chciałoby się z nimi zatańczyć.. I choć zdajemy sobie sprawę że nie zawsze będzie tak radośnie, to za wczoraj wielkie serdeczne dzięki! Trenerze! Tak trzymaj a wkrótce zaskarbisz sobie serca wszystkich kibiców!!!
Zajac wez sie za ochroniarzy2019-09-28 15:18:34
wielkie brawa dla pilkarzy i sztabu szkoleniowego wielki minus dla organizatorów za chamstwo prostactwo firmy ochroniarskie. Pan z sektora C3g numer 869 w w chamski i prostacki sposób odnosił się do kibicow próbujących wejść na sektor mających karnet jednak ten Pan twierdził że nie ma czytnika i obowiązkiem jest nosić bilet masakra i porazka organizatorów za takie prostactwo nie szanujezz kibica swego nie bedziesz miec wkrótce....
Jano2019-09-28 15:39:35
Z Szymusikiem - strzał w 10 . Brawo !
Kielon2019-09-28 15:50:57
Dawno nie widziałem takiej bramki Korony , oby jak najwięcej. Widać,że Radin ma strzał, ponoć Paćinda tez, czas zacząć to wykorzystywać...
miki2019-09-29 15:21:20
Trenerze, wielkość i styl pańskich wypowiedzi buduje pański autorytet i chęć gry przez zawodników na których pan stawia . Powodzenia w tym co pan robi .

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group