Korona przełamała się w meczu z wiceliderem! Była walka, zaangażowanie, przesądził jeden gol

27-09-2019 22:20,
Mateusz Kaleta

W końcu jest! Korona Kielce wygrała pierwsze spotkanie od dwóch miesięcy! I to z nie byle kim - Śląskiem Wrocław, dla którego była to pierwsza porażka w tym sezonie! Kielczanie walczyli, grali z wielkim zaangażowaniem i w końcu dopięli swego. Gola na wagę zwycięstwa w samo okienko strzelił Milan Radin. Ale żeby wygrać, kielczanie musieli do siatki trafić nawet dwukrotnie. Pierwsze trafienie, autorstwa Ivana Jukicia nie zostało uznane ze względu na spalonego.

Trener Mirosław Smyła wystawił do gry bardzo ofensywny skład. Zmiany były też w obronie, gdzie od początku zagrał m. in. Piotr Pierzchała. I to szybko przyniosło efekt. Korona w pierwszej połowie była waleczna, zaangażowana. Starała się bardzo. To jednak Śląsk wyszedł z pierwszą groźną sytuacją. Już w 2. minucie penetrującą piłkę przez całą obronę żółto-czerwonych zagrał Jakub Łabojko, a sam na sam z Koziołem stanął Przemysław Płacheta. Młody pomocnik przegrał jednak ten pojedynek, ale co by nie mówić - to była sytuacja stuprocentowa.

REKLAMA

Później sytuacje podbramkowe miały miejsce głównie na połówce Śląska. Korona była aktywna, atakowała, a wyróżniały się szczególnie dwie postacie: Ivan Jukić i Erik Pacinda. Słowak często cofał się po piłkę, rozgrywał i kreował sporo szans. Pierwszą, doskonałą miał w 25. minucie Kovacević. Bośniak doszedł do strzału głową po rzucie rożnym, ale trafił wprost do "koszyczka" bramkarza.

Kielczanie byli aktywni i często próbowali też strzelać z dystansu, mieli też sporo stałych fragmentów. Śląsk wyprowadzał jednak kontry, a w jednej z nich znów dobrze interweniował Marek Kozioł, który wybił piłkę wychodząc z bramki poza pole karne. 

W kolejnych minutach kielczanie mieli jeszcze akcji - celnie uderzał m. in. Matej Pucko, natomiast po drugiej stronie tym samym zrewanżował się Michał Chrapek, który kończył indywidualną akcję Musondy. W pierwszej odsłonie bramki jednak nie padły, a ta zakończyła się remisem.

W drugiej połowie oba zespoły rozkręcały się bardzo powoli. Emocje zaczęły się dopiero w końcówce meczu, kiedy dwie doskonałe okazje miała Korona. W 69. minucie kieleccy kibice eksplodowali z radości, kiedy piłkę do siatki skierował Ivan Jukić. Arbiter nie uznał jednak tego trafienia, bo uznał, że uwagę bramkarza absorbował atakujący Michal Papadopulos, który był na spalonym. 

Chwilę później Koronie znów brakło szczęścia. Na bramkę uderzył z siedmiu metrów Kovacević, futbolówka minęła bramkarza, a z samej linii wybił ją głową Israel Puerto. Kielczanie dopięli jednak swego w 79. minucie. Pod samą poprzeczkę przymierzył rezerwowy, Milan Radin, a piłka w końcu zatrzepotała w siatce. I to w samym okienku! Kielecka ekipa eksplodowała z radości.

Śląsk walczył do samego końca, ale nie zdołał wyrównać. Koronę w ostatniej minucie uchronił Marek Kozioł, który w doliczonym czasie popisał się kolejną, znakomitą interwencją. Druga wygrana Korony w tym sezonie stała się faktem! 

Relacja NA ŻYWO - kliknij TUTAJ

Kolejny mecz Korona Kielce rozegra już w przyszłą niedzielę. Rywalem żółto-czerwonych będzie na wyjeździe ŁKS Łodź. Spotanie rozpocznie się o godz. 12:30.

Korona Kielce - Śląsk Wrocław 1:0 (0:0)

Bramka: Radin (79')

Korona: Kozioł - Szymusik, Pierzchała, Kovacević (89' Tzimopoulos), Marquez, Dziwniel - Pucko, Cebula (66' Radin), Jukić - Żyro (63' Papadopulos), Pacinda

Śląsk: Putnocky - Broź, Puerto, Golla, Stiglec - Łabojko (82' Żivulić), Chrapek, Musonda (53' Marković), Pich - Płacheta - Exposito (77' Szczepan)

Żółte kartki: Szymusik, Radin - Puerto, Szczepan, Marković

Widzów: 3651

fot: Mateusz Kaleta

Prokoder Studio
Reklamy Kielce: Kasetony reklamowe, szyldy,
oklejanie witryn, samochodów i autobusów, drukarnia
wielkoformatowa,
gadżety reklamowe, strony internetowe, projekty graficzne, gadżety
reklamowe

Wasze komentarze

Cygan2019-09-27 22:24:19
BRAWO MAREK KOZIOŁ
Brawo Korona
Jurek2019-09-27 22:24:55
Jest zwycięstwo
Dziekujemy
Lilla2019-09-27 22:25:09
Brawo za zwycięstwo
Koroniarz2019-09-27 22:25:44
Kiedyś passa musiała się skończyć
Heniek2019-09-27 22:25:55
Brawo
Igor2019-09-27 22:26:12
EXSTRA RADIN
Kuba2019-09-27 22:26:30
Marek Kozioł
Piotrek2019-09-27 22:26:53
Fajny mecz Korony ale najfajniejsza radość chłopaków po meczu,wspólna radość , widać że tworzy się fajna atmosfera w szatni co tylko może przynosić fajne wyniki.Tak dalej,brawo!!!
Toldi2019-09-27 22:32:03
Dziękuję za walkę i emocje do konca
Lubelski koziołek2019-09-27 22:32:17
Marek Kozioł klasa. Milan Radin klasa.
Tomek2019-09-27 22:34:50
Sedziowie z PZPN chca zniszczyc Korone Kielce. Tydzien temu Lechia zdobywa bramke z ewidentnego spalonego i VAR nie reaguje a dzis prawidlowo zdobytej bramki przez Korone nie uznaje. Bylo jednak duzo szczescia i Marek Koziol w bramce.
R2019-09-27 22:36:40
Dzięki i gratulacje
Juz prawie dobrze2019-09-27 22:39:14
Gdy wroci Gardawski i Zubrowski to ten sklad bedzie jeszcze silniejszy, widac ze dziwniel jeszcze za slaby na granie w pierwszym skladzie
Adik2019-09-27 22:43:05
Adik2019-09-26 18:52:09

Jutro 3 punkty, zobaczycie :) Nie na Lechii ale jutro ze Śląskiem, to jest ten moment i ta właśnie chwila na przełamanie. Nie wiem co ale coś każe mi wierzyć w jutrzejsze zwycięstwo! TO WŁAŚNIE MY! TO SCYZORY! NA KAŻDYM MECZU TAK SIĘ BAWIMY!

Przeczucie mnie nie myliło :) Od dziś marsz w górę! Utrzymamy się, a to z jednego, oczywistego powodu - są w tej lidze od nas gorsi! Nie dla nas spadek. Pozdrawiam prawdziwych. Jutro na KSZOczkach ;)
19732019-09-27 22:52:05
Aż miło było popatrzeć jak bardzo się dzisiaj naszym piłkarzom chciało grać w piłkę. Radin bardzo dobra zmiana, Kozioł bardzo pewny aż dziw bierze, że Sokół bronił jego kosztem, Pacinda też jeden z najlepszych. Ogólnie każdy zaliczył dobry występ. Idę się napić.
Jestem2019-09-27 22:55:13
Brawo oby tak zawsze grali walczyli i chcieli jak dzisiaj.....
Stary19602019-09-27 22:56:10
Dzisiaj widziałem Koronę gdzie jeden za wszystkich wszyscy za jednego. Wraca dobra atmosfera do szatni Korony zepsuta przez Lettierego. Mocno powiało optymizmem. Dzięki.
ki8ic2019-09-27 22:58:15
Pierwszy mecz od kilkunastu miesięcy Korony w którym widziałem jakąś myśl i jakiś pomysł na grę. Było zaangażowanie, były wreszcie podania do partnerów, chodzi o podejmowanie decyzji, podobali mi się młodzi, ich wola walki, nieźle grał w I połowie Cebula a w drugiej Pućko. Pacinda to egoista, gra pod siebie.I najważniejsza rzecz. po końcowym gwizdku ta radość jakby grali jakiś puchar i awansowali dalej. Może jeszcze jest szansa, żeby wyjść z tego bagna? Ale muszą nadrobić motorykę, bo w I połowie Śląsk dał grać, a w drugiej było ciężko. No i te skurcze. Ale gratulacje za wygraną, a czy to będzie impuls do cięższej pracy, to dopiero się zobaczy. Niezła była też organizacja gry, było to wszystko w miarę przemyślane.
Janek2019-09-27 22:59:33
Brawo Koroniarze!!!!!
Kozioł wspaniały!!!!!
Piter2019-09-27 23:00:17
Uffffff. Nareszcie! Mam nadzieję, że wreszcie idzie nowe. Brawa za to zwycięstwo!
kielec2019-09-27 23:02:44
dzięki,,, wróćmy do żywych. Korona!
Tom2019-09-27 23:03:08
Potwierdza się że w naszej lidze można wygrać z każdym jeżeli jest zaangażowanie i walka. Brawo!
Kibic2019-09-27 23:05:09
Dziekujemy dziekujemy asz łzy mi poszły dziękuję za walkę caly zespół dobrze zagrał trener robi dobrą robotę super
Ja.2019-09-27 23:06:16
Widać że w końcu zawodnicy zaczynają tworzyć zespół,aby tak dalej,tylko zwycięstwo Korono tylko zwycięstwo
kkfan2019-09-27 23:06:39
Kozioł na plus. Dobre warunki fizyczne, może niepotrzebnie wychodzi tak daleko - żeby loba nie dostał... Pierzchała trochę niepewnie - ale na Jego staż w e-klasie do przyjęcia. Skrzydła też ok.
pitrkkk2019-09-27 23:08:55
Szymusik dużo lepszy niż Spychała. Trener udowadnia, że da się wprowadzać Pierzchałę w ważnym meczu i nie gra gorzej niż zagraniczny szrot. Kozioł potwierdza to co prezentował w Sandecji, czyli że od 1 kolejki powinien bronić w każdym meczu ligowym bo jest solidnym bramkarzem. Ale nie, Napoleon twierdził, że żaden z nich nie nadaje się do gry w I składzie...
lucas_ck2019-09-27 23:10:25
ja mam pytanie, dlaczego od 1 kolejki wystawiany byl slaby Sokół a Kozioł nawet na lawke sie nie lapal???
Bartek2019-09-27 23:16:07
Wreszcie widać DRUŻYNĘ z charakterem i chęcią zwycięstwa. Dzięki za emocje w tym meczu!!! Walczyć tak dalej i będziemy punktować !!! Brawo KORONA!
@Piotrek2019-09-27 23:16:59
atmosfera nie ma nic do tego. Zatrudniliśmy zawodników po przejściach zresztą jest 14 nowych wiec siłą rzeczy trochę czasu musiało upłynąć oby było już tylko lepiej, a sędzia dno dna - pierwsza bramka prawidłowa nie wiem co on odgwizdał?
kali2019-09-27 23:24:42
Pewna kasa u buka. Zagrałem za 300 zł na 1. Brawo Koroniarze!
sycyzor2019-09-27 23:29:39
-Brawo Korona - Brawo Trener Smyła !!! :))))))))
sycyzor do @2019-09-27 23:39:38
-Chorągiewko -" jak atmosfera nie ma nic do tego" -znowu zaczynasz sr..ć głąbiami. Wez wędkę lepiej i na ryby. Takim kibicom dziękujemy pa,pa.
Koroniarz112019-09-27 23:59:28
Brawo drużyna. Cały czas w was wierzę. Walczyć Korona.
Koroniarz Z Zachodniego Pomorza2019-09-28 00:17:54
Gratulacje Panowie! Taką Koronę aż chce się oglądać! Spodziewałem się dzisiaj kolejnej porażki, a widać, że trener zaczyna rozumieć piłkarzy i umie dotrzeć do nich. Kozioł to absolutnie MOTM i jak dla mnie to on zrobił największą różnicę w tym meczu. Gdyby nie on to byśmy ten mecz przegrali, bo niesamowicie uratował nas na początku jak i na końcu spotkania. Oby teraz było tylko lepiej
jaaa2019-09-28 00:22:13
Świetna taktyka i ustawienie drużyny. Kova raz stoperem w oreonie a w ataku pomocnikiem i świetny Cebula. Brawo trener za odmianę drużyny.
ck2019-09-28 00:43:43
jak odpuszcza cm boiska tak po nich
Carpenter2019-09-28 01:17:18
Jedna jaskółka wiosny nie czyni, pożyjemy zobaczymy , lecz wielkie brawa za postawę naszych dziś .
3mamy kciuki i patrzmy w przyszłość DO BOJU KORONA !!!
Idę się napić ...
St Pauli2019-09-28 03:20:06
Do boju Koronaaaa!
Luka2019-09-28 07:07:54
Po Rakowie też były ochy i achy spokojnie nadal jesteśmy na 15 miejscu trzeba wygrać dwa z rzędu.
Ryś2019-09-28 08:04:21
Było ZDECYDOWANIE GORZEJ niż we wtorek!!!
I nie piszę tu o meczu, bo akurat TU było lepiej!
2 razy więcej kibiców i obok na krzesełkach pojawili się ....LUDZIE.
Ani gdzie piwa postawić! Ani paletka położyć. Auto już nie przy samej bramie stadionu....
Przyjdą, miejsce zabiorą, a potem na wszystko narzekają!
Fan2019-09-28 08:23:40
Brawo. Oby tak dalej w następnych meczach. Punkty potrzebne jak tlen
Ups2019-09-28 08:37:03
Gorącym głowom polecam wgląd w TABELĘ. KORONA jest w czarnej dupie. A jedna jaskółka wiosny nie czyni.
Andy2019-09-28 08:48:18
Nie dajmy satysfakcji pseudo ekspertom z Weszło, którzy w programie LIGA MINUS kolejka 8. 19/20 ustami Kowalczyka obwieścili, że Korona to główny kandydat do spadku i że tego zespołu nie da się uporządkować. Że nie ma tam piłkarzy, którzy potrafią grac w piłkę.
Kimer2019-09-28 09:52:16
Gdyby po ubiegłym sezonie podziękowano Lettieriemu a tak powinno być i zatrudniono p. Smyłę to dziś Koronka byłaby w górnej strefie tabeli !
Pozi2019-09-28 09:54:55
@Ups, wiosny nie czyni ale przedwiośnie na pewno, jeśli wygrają w Łodzi co nie jest niemożliwe to będzie wiosna....
Misiek2019-09-28 10:06:00
Dupa to jesteś ty. Zawrzyj jape hejterze
Ups2019-09-28 10:14:33
@Andy
No tak....
Dotychczasowe mecze i miejsce w tabeli zdecydowanie wskazują KORONĘ do głównego pretendent na MAJSTRA.............
miki +2019-09-28 11:34:52
chorągiewki dorwały się do klawiatury, zaraz mistrzostwo i puchary dla koroniarskich dziadów
R2019-09-28 12:45:20
@Ups geniuszu, dotychczasowe patrzenie w tabelę doprowadziło do tego gdzie jesteśmy. Zamiast patrzeć na grę to w tabeli źle nie było.
ki8ic2019-09-28 12:59:42
do Klimer
Zgadzam się w 100%. Lettieri powinien być odsunięty po zeszłorocznej wiosennej rundzie, kiedy poddał walkę o mistrzostwo i puchary. A wcześniej zarząd nie powinien mu tak szybko przedłużać kontraktu.
ki8ic2019-09-28 13:01:40
do Kimer
Sprostowanie. Nie po ubiegłym sezonie tylko po sezonie 2017/18.
Kimer2019-09-28 15:47:44
Do ki8ic, tak po tym ostatnim sezonie kiedy całą wiosnę nic nie grali a kadrę miał dobrą, ustabilizowaną począwszy od Hammrola poprzez Rymaniaka skończywszy na Soriano i Brown Forebs. Sezon wcześniej też dał popis w PP z Arką po którym to dwumeczu Możdżeń był u niego do odstrzału bo trochę prawdy powiedział o jego strategii...!....
sander2019-09-28 15:57:35
Warto było być Suzuki Arenie by zobaczyć radość Koroniarzy. Coś niesamowitego.
Trawnik widział2019-09-29 18:09:29
Korona wróciła do gry skrzydłami co było jej zawsze sposobem na brak rozgrywającego na 10 tce.
A jak był i Cvija i skrzydła i napastnik to się grało z każdym o zwycięstwo.
Dobry pomysł Smyły z tym defensywnym wchodzącym na piątego między stoperów, a w ofensywie wychodzenie w pole.
To im wychodzi, nawet w Gdańsku nic środkiem nie poszło, gdyby nie błędy na skrzydłach. Pućko na skrzydle lepiej asekuruje Szymusika niż Cebul Spychałę.
Problem jest z napastnikiem który nie gra tyłem do bramki tak jak grał Soriano co to potrafił przyjąć zastawić i zrobić klepę z kimś z pomocy.
@sander2019-09-30 08:48:40
Dokładnie!
Niech żałują Ci, którzy nie przyszli w piątek na stadion pomóc drużynie, której ponoć chcą być kibicami.

Projekt i wykonanie: CK Media Group