Gdańsk to wymarzone miejsce na debiut. Można posiedzieć na molo, a potem powalczyć

19-09-2019 14:32,
Mateusz Kaleta

W sobotę Mirosław Smyła zadebiutuje w PKO Ekstraklasie w roli szkoleniowca Korony Kielce. Żółto-czerwonych czeka spore wyzwanie i wyjazd do pucharowicza - Lechii Gdańsk. - Każdy z chłopaków ma czystą kartę i wszyscy walczą o swoje miejsce od zera. Szukamy rozwiązań - przekonuje przed pierwszym meczem trener Korony. I jednocześnie nie chce zdradzać zbyt wiele. Na ewentualne zmiany w składzie odpowiada krótko, ale z uśmiechem: - Pomidor.

ZOBACZ TAKŻE: Kapitan Korony: Potrzebujemy czasu, aby przyswoić wizję nowego trenera

Kielczanie będą musieli radzić sobie osłabieni brakiem Jakuba Żubrowskiego. Wychowanka Korony zabrakło przed tygodniem z Wisłą, zabraknie go także z Lechią. To jedyny piłkarz, który w tym momencie zmaga się w kieleckiej ekipie z urazem. - Musimy na niego poczekać. Jest szansa, że wybiegnie na boisko za tydzień ze Śląskiem - informuje opiekun drużyny.

REKLAMA

Z racji, że kielczan w Gdańsku poprowadzi nowy szkoleniowiec, żółto-czerwoni stanowią dla rywali małą tajemnicę. Zmieniać tego nie chce też szkoleniowiec Korony i tym samym nie zamierza zdradzać zbyt wielu szczegółów. - Powiem tyle: jesteśmy gotowi. Nie mamy problemów, bólu głowy też nie. Jutro jeszcze jeden rozruch, bo co można zrobić w tak krótkim czasie. Korona to zespół, któremu trzeba dać szansę i w niego wierzyć - odpiera.

Szkoleniowiec Korony nie miał zbyt wiele czasu, aby popracować z zespołem, ale powoli zaszczepia w nim swoją filozofię. - Piłkę nożna dzielimy na trzy elementy: ofensywę, defensywę i fazy przejściowe. Mamy bardzo mało czasu i w tym czasie musimy wyciągnąć z tego zespołu esencję. Trzeba zadbać o dwie podstawowe kwestie, a więc obronę i atak. To było mottem na ten tydzień - przekonuje. 

- W meczach często decydują niuanse. W treningu wiele rzeczy jest nowych i choć piłkarze doskonale o pewnych kwestiach, trzeba o nich przypominać - nie ma wątpliwości trener Korony.

Kielczan czeka w sobotę trudne wyzwanie. Zagrają z zespołem, który pokonał ostatnio Lecha Poznań, a przed przerwą na reprezentację mistrza Polski, Piasta Gliwice. Trenera Korony to jednak nie martwi. - Każde miejsce jest wymarzone na debiut, Gdańsk również. Piękny stadion, na wybrzeżu. Najpierw możemy spędzić miło chwile na molo, a wieczorem powalczyć na boisku. Musimy podjąć wyzwanie. Przed nami trzy bardzo trudne mecze w krótkim odstępie czasu. One dadzą nam już pierwszą odpowiedź - przekonuje Smyła. 

Największa broń Lechii? - Ultra niebezpieczne skrzydła, do tego mocny środek pola. Chcemy przeciwstawić się rywalowi, ale patrzymy przede wszystkim na siebie. My też mamy swoje atuty - zaznacza trener Korony.

- Nie podlega dyskusji, że Lechia ma ogromną jakość i bardzo dobrego trenera, z którym znam się z kursu trenerskiego. Fajnie byłoby ograć kolegę - uśmiecha się 50-latek. Z pełną powagą podkreśla jednak: - Podchodzimy do tego meczu z pokorą. Musimy pamiętać, aby odpowiedzialność w defensywie i mądrość w ofensywie były przez cały mecz, a nie tylko przez jakiś fragment. Trzeba szukać stabilizacji. Dążymy, aby piłkarze byli pazerni w polu karnym. Musimy mieć co najmniej trzech zawodników w polu karnym, aby finalizować akcje. Naszym napastnikom trzeba dać trochę zaufania - przekonuje.

I zaznacza na koniec: - Nasi zawodnicy są chłonni, łapią szybko, nie ma problemów z komunikacją. Liczy się jednak powtarzalność, a ją musimy wytrenować z ilością powtórzeń. Musimy pieścić to, co zaczęliśmy. Pójdźmy w pracę, a nie analizę, jaki transfer zrobić. Do Korony nie przyjdzie napastnik, będący w szczytowej formie. Wszystko jest jednak kwestią wytrenowania i do tego dążymy. 

Sobotni mecz Lechii Gdańsk z Koroną rozpocznie się o godz. 17:30.

fot: Maciej Urban

Wasze komentarze

January2019-09-19 15:19:22
I tego się trzymamy Trenerze!!!
sumek2019-09-19 15:31:50
tylko zwyciestwo w debiucie treneze i jedziemy w gore
Stefan Proteza2019-09-19 15:31:57
Przy odrobinie szczęścia powinniśmy być czarnym koniem tych rozgrywek
Jano2019-09-19 15:44:11
Żadnych kalkulacji , nad morze po 3 punkty.
Jestem jaki jestem2019-09-19 16:29:47
Lechia jest do ogrania a więc powodzenia i do przodu.
hahaha2019-09-19 17:02:53
Można na tym molo pooddychać oparami wód uszlachetnionej Wisły, z warszawskiego ujęcia Czajka.
Nn2019-09-19 17:15:21
Panie treneRZe (sumek).
Nie oszukujmy się remis będzie sukcesem! Degregolada drużyny po kolejnej zmianie sztabu szkoleniowego w przeciągu 3 tygodni jest za duża by ją ustawić tak by ograć Lechię. A molo w Brzeźnie polecam! NIECH się chłopaki jodu nawdychają!
Tom2019-09-19 18:37:54
Powodzenia, w tej lidze można wygrać z każdym przy odrobinie chęci i zaangażowania
GoKorona!2019-09-19 18:47:39
Jesteśmy w stanie pokonać każdego w tej lidze, wszystko jest w głowach zawodników. Zaangażowanie na 100% i będzie dobrze
realista2019-09-19 18:58:48
Co po zaangażowaniu, kiedy umiejętności i zgrania nie ma? Lechia musiałaby mocno zlekceważyć Korone, żeby ta druga myślała o jakimś punkciku.
19732019-09-19 19:30:46
Chyba tylko naprawdę niepoprawni optymiści wierzą w 3 pkt. w Gdańsku. Po bardzo prawdopodobnej porażce w sobotę mam nadzieję nie zobaczyć tu dziesiątek komentarzy wyzywających wszystkich do okoła tylko o trochę zrozumienia, że potrzeba czasu aż wszystko się wyprostuje.
koroniarz712019-09-19 19:56:11
peszko nam pomoże
Andzej 112019-09-19 21:17:18
19732019-09-19 19:30:46
Chyba tylko naprawdę niepoprawni optymiści wierzą w 3 pkt. w Gdańsku. Po bardzo prawdopodobnej porażce w sobotę mam nadzieję nie zobaczyć tu dziesiątek komentarzy wyzywających wszystkich do okoła tylko o trochę zrozumienia, że potrzeba czasu aż wszystko się wyprostuje.
...........................
A czego pan oczekuje jak poprzedni trener wywrócił wszystko do góry nogami jak poprzednikowi było trzeba 3 lata to temu będzie potrzeba 10 by ogarnąć to co poprzednik zrąbał
Kibic19822019-09-19 22:24:54
A kto to jest Lechia Gdańsk? Przeciez to tylko drużyna z polskiej ekstraklasy wiec tutaj wszystko jest mozliwe i kazdy wynik jest możliwy. Tu nie ma podziału na pierwsza i druga ósemkę dopóki zespoły na to nie zapracują. Jak to ktos wyzej napisał wszystko jest w głowach no i w nogach. Jak ich pocisniemy to mamy takie same szanse. Zycze jak najlepszego wyniku. No bo przeciez ostatnio KORONKA tylko na wyjeździe punkty zdobywala
jaaaa2019-09-20 00:02:01
Ciekawe czy ktoś Gino tłumaczy co o nim wszyscy myślą? Gość bez honoru zostawił wszystko w zgliszczach.
Kibic2019-09-20 07:39:30
Ile kibiców jedzie do Lechii tylko 3 punkty jak nie to pokazać charakter na boisku mądry trener będzie ok
ki8ic2019-09-20 10:01:08
Kto to jest Lechia Gdańsk, pytasz Kibicu1982? Niebawem się dowiesz. i może wreszcie dotrze do ciebie, że to co zrobił Lettieri będzie niebywale ciężko odbudować. korona przegra z Lechia, kwestia tylko ile razy bramkarz będzie wyjmował piłkę z siatki, ale to nie będzie wina ani trenera, ani piłkarzy. rozwalić coś jest bardzo łatwo, ale zbudować na nowo jest bardzo trudno zwłaszcza, ze się nie ma pieniędzy. Ten, kto zatrudnił Lettieriego i nie reagował na to, co on wyprawia przez kilkanaście miesięcy, powinien odpowiedzieć materialnie za to wszystko i być puszczony w skarpetkach.
ki8ic2019-09-20 10:03:57
do Kibic.
Tam trzeba w piłkę grać, a nie pokazywać jakiś charakter. A Korona jako zespół obecnie w piłkę nie jest w stanie grać. A może też mają zamiast grać, jeździć na tyłkach? Lubisz takie zawody? To zorganizuj sobie je we własnej wiosce.
@kibic2019-09-20 10:31:39
dobrzeżekolegachoćspacjemiędzywyrazamizostawiachoćitakbełkotwychodzi
Kibic2019-09-20 11:38:34
Lechia Korona 0:1
Don2019-09-20 15:45:08
ten to się dopiero minął z powołaniem...
Gada jak czarny z ambony
Jaqu2019-09-20 19:05:34
Proszę wywalić reklamę polityczną to jest strona sportowa a nie jakiś gów....o
Do Don2019-09-20 19:29:44
Teraz już tylko taki może pomóc . Amen
Może jakiś cud i choć 1 punkt wypocą2019-09-20 22:10:40
Nie wiem skąd ten optymizm?
Korona nie strzela bramek bo nie ma kreatywnych zawodniköw w ofensywie. Nie ma rozgrywajacego z prawdziwego zdarzenia.
Już na Wiśle było widać że jakieś okazje były ale umiejętności brakło, zwłaszcza grając w przewadze.
Lechia w każdej formacji jest stabilna i tu nie ma przypadku że wygrywa z Lechem i Piastem więc co może wskórać rozklekotana drużyna zbieranina.

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group