Porażka z Legią siedzi w głowie. Potrzebowałem dużo czasu, aby to przetrawić

01-08-2019 10:20,
Mateusz Kaleta

Piłkarze Korony Kielce są mocno zawiedzeni po porażce z Legią Warszawa (1:2) w ostatnich minutach spotkania. Czasu na rozpamiętywanie nie mają jednak dużo. Już w piątek zainaugurują 3. kolejkę PKO Ekstraklasy wyjazdowym meczem w Gdyni z Arką. - Osobiście potrzebowałem dużo czasu, aby to przetrawić. To wciąż siedzi w głowie, ale do piątku sobie poradzę - mówi Michael Gardawski, zawodnik Korony.

POLECAMY: "Siejo" zakończył swoją misję w Koronie. I zmienia Korona TV na Siejo TV

Kielczanie wyruszyli do Gdyni już w czwartkowy poranek. To jeden z najdłuższych wyjazdów tej rundy i zespół chce zrobić wszystko, aby nie powtórzyła się sytuacja z poprzedniego spotkania. - Boli, że dostaliśmy bramkę w ostatniej sekundzie. Zagraliśmy przecież dobry mecz - odpiera urodzony w Kolonii piłkarz. 

REKLAMA

I podkreśla: - W tej lidze każdy może wygrać z każdym. Obojętnie jednak czy to wyjazd, czy mecz u siebie, my chcemy wygrać.

Arka jako jedyna w lidze przegrała oba mecze nowego sezonu i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, ale zdaniem Gardawskiego nie można przywiązywać to tego dużej uwagi. - Sezon jest jeszcze długi. Pamiętamy, jak Pogoń czy Cracovia były na dole w pierwszej rundzie poprzedniego sezonu, ale po przerwie zimowej spisywały się bardzo dobrze. Nie można powiedzieć, że Arka ma ostatnią szansę. Pozostaje dużo meczów, a punkty są potrzebne jak najszybciej każdemu - odpiera.

28-latek mówi też o swoim ulubionym miejscu na boisku. Od początku sezonu został przesunięty z lewej strony obrony na prawą, gdzie zastąpił Bartosza Rymaniaka. - Osobiście wolałbym grać na lewej i gdybym mógł wybrać, to właśnie tam bym siebie ustawił. Na prawej też często występowałęm, więc nie będzie problemu. Defensywa to teraz moja pozycja, nie sądzę, żebym był zbyt często wystawiany z przodu - kwituje.

fot: Mateusz Kaleta

Wasze komentarze

Tomek2019-08-01 10:50:24
Super piłkarz, wspaniały człowiek.
Powodzenia Michał.
As2019-08-01 10:58:53
Prawdziwy walczak, zawsze zaangażowany na maxa, przydałoby się więcej takich w Koronie. Brawo Michał!
czechrem2019-08-01 10:59:44
POWODZENIA MICHAŁ !!!
do Michała2019-08-01 11:00:06
Michał, Michał nasz Scyzoryk :)
MM2019-08-01 11:16:18
Michała powinniśmy liczyć w wyjściowym składzie jako Polaka. Jako jedyny po meczu poszedł do kibiców na lewo od młyna i dał kibicowi koszulkę. Najbardziej zaangażowany na tą chwilę piłkarz w Koronie, zarówno podczas meczu, jak również w sferze mentalnej. Jak dla mnie kapitan.
CK w KORONIE2019-08-01 11:42:18
faktycznie Michał Gardawski to walczak w kazdym meczu daje z siebie na boisku 100 procent w przeciwienstwie do kilku zawodników zatrudnionych w tym klubie z zagranicy .To ON powinien byc kapitanem Korony
@MM2019-08-01 11:46:56
dokładnie i dlatego ma kontakt na 3 lata :)
Już w piątek powtórka2019-08-01 12:25:10
Powtórka szykuje się już jutro w Gdyni. Będzie to samo.
@MM2019-08-01 12:38:40
Od dawna piłkarze olewają po meczu środkowe sektory kibiców, tylko lecą od razu do młyna. Czy tylko tam są kibice?
Tak w ogóle to po każdym meczu powinna być rundka honorowa piłkarzy wokół całego stadionu.
Mario2019-08-01 12:54:48
Super gosc!!!
mrowa2019-08-01 13:28:13
MICHOŁ MICHOŁ NASZ SCYZORYK
do@MM2019-08-01 16:48:56
Ale tak nie będzie. Prawdziwi fanatycy są na Młynie i to się januszu nie zmieni
Aaaaaa2019-08-01 20:53:41
wracając do meczu, oglądałem dzisiaj Ległą w pucharach, to była masakra dla oczu i tym bardziej boli ten spier ...wynik. To nie pech Korony, to niestety wstyd.
lucas_ck2019-08-01 22:06:23
patrzac na dziesiejsze popisy ległej to nasz wynik... szkoda cokolwiek napisac

Projekt i wykonanie: CK Media Group