Do tej pory zwycięstwo zawsze było naszym obowiązkiem. Teraz nie mamy nic do stracenia

28-05-2019 15:58,
Marcin Długosz

Przygotowania do najważniejszego wydarzenia w klubowej piłce ręcznej są już na finiszu! W najbliższy weekend PGE VIVE Kielce weźmie udział w Final Four Ligi Mistrzów rozgrywanym w kolońskiej Lanxess Arena. - Powiem tak: do tej pory w lidze zwycięstwo zawsze było naszym obowiązkiem. A teraz nie mamy nic do stracenia. Jedziemy z nadzieją na jak najlepszy wynik, chcemy powalczyć z Veszprem na 100% i zobaczymy. Nie brakuje optymizmu – zapowiada trener mistrzów Polski, Tałant Dujszebajew.

I podkreśla: - Przede wszystkim to dla nas niesamowicie ważne, że jesteśmy w Final Four. Oczywiście w trakcie całego sezonu mieliśmy wiele problemów zdrowotnych, więc cieszymy się tym bardziej.

REKLAMA

W walce o występ w finale kielczanie nie będą mieli łatwo. Na ich drodze stoi rozpędzony Telekom Veszprem. - Oni mają bardzo szeroko kadrę, a dodatkowo wszyscy są zdrowi i w formie. W meczach z Szegedem czy Flensburgiem pokazali, że są w dobrej formie. Na początku wygrywali jedną bramką, trochę szczęśliwie, a teraz grają zupełnie inną piłkę ręczną. Ich atut stanowi cały zespół – komplementuje Węgrów szkoleniowiec żółto-biało-niebieskich.

Drugą parę półfinałową utworzą Barcelona i Vardar Skopje. Dujszebajew nie skreśla nikogo. - Teraz każdy zespół ma swoje szanse – najpierw dojść do finału, a potem pomyśleć o zwycięstwie. Dwa mecze w dwadzieścia cztery godziny to bardzo duże obciążenie i zobaczymy… - uważa.

Faworytem imprezy w Kolonii wydają się Katalończycy. Historia Final Four uczy jednak, że często w takich sytuacjach można się potknąć. - Presja, presja… Wszyscy jesteśmy ludźmi. Bardzo trudno było wytrzymać ostatnie dwa miesiące, kiedy musieliśmy pokonać Motor Zaporoże czy wygrać w finale polskiej ligi. Najłatwiejszy mecz stanowił dla nas chyba ten domowy z Paryżem… A potem było już trochę gorzej – odpiera trener PGE VIVE.

- Najpierw nastawiamy się na pierwszy mecz z Veszprem i zrobimy wszystko, aby awansować do finału – zaznacza Dujszebajew.

Starcie kielczan z Telekomem Veszprem rozpocznie się w sobotę, 1 czerwca o godzinie 15:15.

fot. Anna Benicewicz-Miazga

Projekt i wykonanie: CK Media Group