Karny jest dla mnie nieporozumieniem. Dziwię się, że sędzia podjął taką decyzję

10-05-2019 23:10,
Z Krakowa Marcin Długosz

Trener Korony Kielce, Gino Lettieri, nie zgodził się z decyzją sędziego Daniela Stefańskiego o podyktowaniu rzutu karnego, po którym Wisła Kraków wygrała z żółto-czerwonymi 1:0. - Dzisiejszy karny jest dla mnie nieporozumieniem. Widziałem powtórkę i co prawda nie miałem tak dokładnego obrazu jak sędziowie z VAR-u, ale ja tego bym nie gwizdnął. Dziwię się, że sędzia podjął taką decyzję – stwierdził szkoleniowiec kielczan.

REKLAMA

Gino Lettieri (trener Korony Kielce):

- Zaczęliśmy ten mecz bardzo dobrze. Tworzyliśmy pressing i mieliśmy bardzo dużo kontroli nad piłką. Powinniśmy byli objąć prowadzenie, ale tak jak i w poprzednich spotkaniach nie udało się. Potem dalej byliśmy w gazie i próbowaliśmy strzelić, ale nie wyszło. Zachowaliśmy agresję i posiadaliśmy piłkę, jednak nic z tego nie wychodziło.

Jestem w Polsce od prawie dwóch lat i nigdy nie krytykowałem sędziów za ich pracę. Natomiast dzisiejszy karny jest dla mnie nieporozumieniem. Widziałem powtórkę i co prawda nie miałem tak dokładnego obrazu jak sędziowie z VAR-u, ale ja tego bym nie gwizdnął. Dziwię się, że sędzia podjął taką decyzję. Taka jest jednak piłka, to nam przeszkodziło i trzeba to przyjąć.

Po starcie gola drużyna nie mogła się już pozbierać. Chciała się jednak pokazać z jak najlepszej strony i myślę, że było to widać. Nie ujmujemy jednak Wiśle, bo przy tak młodym zespole wykonała kawał dobrej roboty. Możemy tylko pogratulować.

Nieskuteczność? Ten problem był widoczny już z Arką Gdynia, Zagłębiem Lubin czy Wisłą Płock. Mamy problem z wykorzystywaniem szans. W zeszłym roku wygrywaliśmy przy podobnej liczbie okazji, teraz nie potrafimy tego wykorzystywać. Piłki nie da się przewidzieć.

Pięciu wychowanków w składzie i duże zaangażowanie? Chciałem umożliwić występ piłkarzom, którzy na sto procent zostaną u nas także i na kolejny sezon. Trenujemy już elementy taktycznie pod kątem nowych rozgrywek, dlatego odmieniliśmy skład. Oskar Sewerzyński do urazu prezentował się bardzo dobrze, sporo jakości wniósł też Oktawian Skrzecz. Już teraz chciałbym również zaskoczyć i powiedzieć, że z Zagłębiem Sosnowiec nie zagra Paweł Sokół tylko Michał Miśkiewicz. Sporo się nam przysłużył i nie chcemy go karać za wpuszczone bramki tylko dać okazję do występu.

fot. Grzegorz Ksel

Wasze komentarze

Nieporozumienie2019-05-10 23:28:43
Nieporozumienie to ty Gino masz na drugie imię. Gino Go Home!
KIBIC2019-05-10 23:29:03
Napewno takich karnych nie gwizda sie w takim meczu jak dzisiaj.... a druga sprawa skutecznosc u Nas. Mysle ze nikt za Soriano nie bedzie plakal droga wolna. Sewerzynski duzy plus oby nic groznego... Forbes tez do odstrzalu .....
R2019-05-10 23:58:20
Nieporozumieniem to jest Lettieri jako trener. 2 lata a oni dalej biegają jak barany po łące. Nic nie wytrenowal. Cebula wykłada na strzał do pustaka bo piłka idzie wzdłuż linii i nie ma nikogo kto by nogę dostawil. Lewandowski takich łatwych bramek to chyba ze 100 strzelił. Wystarczy nabiegac na piłkę za akcją i dostawic nogę. W 2 połowie Cebula przekiwal od połowy boiska w pole karne i nikt mu pokazał się do dogrania.
Tak samo robią chyba pomocnicy że 100x, zejście do środka i strzał po długim. Logiczne że jak bramkarz zbije to za słupek, a tam standardowo nikogo nie ma żeby wepchnac do pustej. Gdyby mieli trenera to by wiedzieli co mają robić na boisku poza oddawanie strzałów na ocenę bramkarza albo w trybuny, bo jak się odda strzał celny, to zawsze można dobic, pod warunkiem że wszystko nie jest z przypadku tylko wytrenowane.
Darko2019-05-11 00:22:48
Ostatnio Gino podejmuje decyzje pod dyktando opinii, ale i tak Wam wszystko nie pasuje. On już od kilkunastu miesięcy mówi, że wychowankowie nie są gotowi, że brakuje jakościowych piłkarzy, że brakuje zaplecza, ale i tak z tego gówna kręci przyzwoity wynik. I co ma w zamian? Słyszy z trybun, że ma wypierdalać, bo nie jest Ojrzyńskim czy Bartoszkiem... Jak tu przychodził to każdy wiedział mniej więcej jaki to człowiek. Jak na początku grali dobrze, to szał, dziki szał, powinęła się noga raz drugi i już nara...
Beznick2019-05-11 06:45:48
Nieporozumieniem jest Gino ktory nie potrafi nauczyć piłkarzy skuteczności oraz stawianie Miśkiewicza a nie na Osobinskiego. Co innego mowi co innego robi, a najgorsze, ze źle
Matty_m82019-05-11 07:10:51
Karnego nie powinno być oglądałem mecz i dużo powtórek Sędzia klasa okręgowa nie ma mowy o karnym. Jeśli chodzi o trenera to na tą chwilę nie widzę lepszego, Soriano forbs niech odejdą bo napastnicy to powinni strzelać bramki
mexic2019-05-11 09:38:30
Z karnym trzeba jasno przyznać że dla nas by nie gwizdnął. Ale niestety Sokół dał pretekst i Stefański skorzystał z okazji. On do tej piłki powinien albo wyjść na pełnej k.., a wyskoczył jakby się bał że pazurka sobie złamie.
Z drugiej strony, mieliśmy taką przewagę, że ten karny to powinien być dla nich na otarcie łez, ale nasz atak śmiechu pokazuje, że słusznie robi zarząd, nie zgadzając się na wymagania Soriano. Ja bym go dziś wziął na rozmowę i mu pokazał bilans strzelonych i zmarnowanych sytuacji. I za każdego gola 2k do propozycji zarządu a -1k za zmarnowaną setkę.
Staty2019-05-11 09:56:35
15 meczów w tym roku i zaledwie... 3 wygrane. Gdyby utrzymali taką średnią to w 30 kolejek wygraliby raptem 6 spotkań. Przy takiej statystyce spada się z ligi.
Sander2019-05-11 10:21:30
Panie Gino tacy 15 - latkowie słabi fizycznie, nie gotowi do gry na poziomie e-klasy ograli Koronę. To trochę niesprawiedliwe .......
CKM2019-05-11 10:45:43
Lettieri nie jest złym trenerem. Wydaje mi się jednak, że nie ma chemii między piłkarzami a trenerem i zespół gra przeciwko trenerowi. To czytelne, że niby grali przyjemnie dla oka ale tak aby nie strzelić bramki. Znamienne, że z tego co się słyszy, żaden niezły zawodnik polski nie chce przyjść do Korony a raczej do Lettieriego. Jedynie obcokrajowcy, którzy przychodzą dla pieniędzy....
s_k2019-05-11 12:31:44
@CKM
Masz w 100 procentach rację.. Mówię o tym już od jakiegoś czasu.. Ale ludzie uważają że trener nic nie może bo co ma zrobić jak oni nie strzelają..
Pytanie dlaczego nie strzelają? Nawet największa kaleka przy przy takiej ilości sytuacji by co strzeliła.. A oni nie strzelają specjalnie..
obserwator2019-05-11 14:59:39
Karny z kapelusza to prawda ale skuteczność poniżej krytyki. Nie będę płakać po odejściu naszych napastników w liczbie 3 tj : Soriano, Forbes i Górski. I nie ma tu potrzeby krytykowania za to trenera, bo nie są to juniorzy ale zawodowi z wieloletnią praktyką piłkarze i co jak co ale strzały na bramkę powinni mieć już we krwi.
Pan Kleks2019-05-11 23:48:36
Może z Sosnowcem w meczu o pietruszkę wystawić Tamma według Transfermarkt gość strzelał jako napastnik więc może On coś pomoże, a też nie zaszkodzi bo gorzej być już nie może

Ostatnie wiadomości

21 lipca ruszyła sprzedaż karnetów na nowy sezon w wykonaniu Łomży Industria Kielce. "Szczerze, chcecie być częścią tej historii?" - to hasło promocyjne zakupu wejściówek na mecze mistrza Polski.
Przykre wiadomości napłynęły z Świętokrzyskiej Federacji Sportu. Zmarł Zbigniew Wojciechowski, Prezes Świętokrzyskiego Związku Badmintona.
Jest o czym rozmawiać po ostatnim tygodniu w wykonaniu Korony Kielce. Zapraszamy na audycję Radia eM Kielce, Cały Ten Sport, w poniedziałek o godz. 20.
Korona Kielce zaprezentowała w Gdańsku przede wszystkim kolektyw, wygrywając z Lechią dzięki sile drużyny. Jednak uznanie kibiców wzbudził występ głównie dwóch zawodników Leszka Ojrzyńskiego, którzy stoczyli wyrównaną walkę w naszej sondzie o miano zawodnika meczu.
Suzuki Korona Handball Kielce w poniedziałek 8 sierpnia rozpoczyna przygotowania do nowego sezonu. W nadchodzących rozgrywkach 1. ligi trener Paweł Tetelewski będzie dysponował odmłodzoną kadrą zawodniczek.
Zwycięstwo Korony Kielce w Gdańsku z miejscową Lechią, i styl w jakim żółto-czerwoni zaprezentowali się na Pomorzu, wywołało duży optymizm wśród kibiców. Ci, za pośrednictwem mediów społecznościowych, mobilizują się do zapełnienia Suzuki Areny w najbliższym spotkaniu z Wartą Poznań.
Druga drużyna Korony Kielce zremisowała bezbramkowo z Podhalem Nowy Targ na inaugurację sezonu 22/23 III Ligi. W składzie żółto-czerwonych pojawił się Dawid Błanik i Filipe Oliveira.
Michał Macek odbędzie dwa mecze kary za niesportowe zachowanie, którego dopuścił się w drugiej połowie spotkania Lechii Gdańsk z Koroną Kielce.
Zdyscyplinowana i skupiona Korona Kielce wygrała na wyjeździe z Lechią Gdańsk 1:0. Rywale zagrali tak, jak pozwoliła im na to kielecka drużyna, a więc bezradnie i bez inicjatywy. Kto wśród żółto-czerwonych był najjaśniejszą postacią tego meczu?
Drugie zwycięstwo z rzędu padło w sobotę łupem Korony Kielce. Drużyna prowadzona przez Leszka Ojrzyńskiego w Gdańsku pewnie ograła tamtejsza Lechię 1:0. Kielczanie zagrali dobrze taktycznie i praktycznie przez cały czas kontrolowali przebieg spotkania.
Kolejne przekonujące zwycięstwo Korony Kielce. Żółto-czerwoni ograli na wyjeździe Lechię Gdańsk zdobywając bramkę jeszcze w pierwszej połowie. – Jaka była recepta na Gdańsk? Na pewno solidnie zagrać w obronie, wąsko i blisko siebie, a także atakować pressingiem. Wiadomo, że robimy to dobrze i wychodziło nam to już w poprzednich meczach – tłumaczy Grzegorz Szymusik, piłkarz Korony.
Lechia Gdańsk musiała uznać wyższość Korony Kielce na boisku, oraz w końcowym rezultacie sobotniego spotkania. Tegoroczny reprezentant naszej ligi w eliminacjach do europejskich pucharów, zagrał mocno poniżej oczekiwań.
Korona Kielce wywozi z Gdańska komplet oczek. Żółto-czerwoni po dobrym meczu, pokonali Lechię 1:0. Zawodnicy świetnie realizowali plan Leszka Ojrzyńskiego.
Korona Kielce wygrała 1:0 na wyjeździe z Lechią Gdańsk. Żółto-czerwoni zaprezentowali się ze świetnej strony na Pomorzu, prezentując wyrachowany i zorganizowany futbol. Jedyna bramka w meczu padła po bramce samobójczej Michała Nalepy.
Piłkarzy Korony Kielce czeka kolejne nie lada wyzwanie. Drużyna Leszka Ojrzyńskiego tym razem powalczy o pierwsze wyjazdowe punkty w tym sezonie PKO Ekstraklasy. Rywalem jest wymagająca Lechia Gdańsk. Zapraszamy na relacje tekstową z tego wydarzenia!
Mistrzowie Polski przystąpili do pięciotygodniowego okresu treningowego, którego celem jest zbudowanie formy pod występy w PGNiG Superlidze oraz Lidze Mistrzów. – Nowy sezon, to oczywiście nowe marzenia. Patrzymy tylko do przodu – mówi kielecki szkoleniowiec, Tałant Dujszebajew.
Korona jedzie do Gdańska na mecz z Lechią. Pojedynek ten będzie 24. w ekstraklasie. Kielczanie powalczą o podreperowanie bilansu zwycięstw, grającego na ich korzyść - informujemy, gdzie obejrzeć mecz w telewizji.
Już w sobotę 6 sierpnia Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Lechią Gdańsk. Obie ekipy stoczą 24. pojedynek w swojej historii.
Na początku lipca Korona Kielce poinformowała o nawiązaniu współpracy jej akademii ze Stowarzyszeniem Dziecięca Akademia Piłkarska (DAP Kielce). To ósmy klub, który włączył się do struktur szkolenia żółto-czerwonych. O szczegółach tej kooperacji porozmawialiśmy z przedstawicielami obu stron.
Jakub Górski trafi na wypożyczenie do Chrobrego Głogów, informuje portal 90minut.pl. Wychowanek Korony spędzi w drużynie pierwszoligowca najbliższy sezon.
Mistrzowie Polski rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu PGNiG Superligi oraz Ligi Mistrzów. Kielczanie mają ponad miesiąc na zrobienie formy do nowego sezonu. W nowej odsłonie rozgrywek Łomżę Industria Kielce będzie wspierało kilku nowych graczy, w tym Benoit Kounkoud.
Łukasz Kuźma z Białegostoku wybrany rozjemcą meczu 4. kolejki PKO Ekstraklasy pomiędzy Lechią Gdańsk a Koroną Kielce. Będzie to drugi mecz żółto-czerwonych prowadzony przez tego sędziego.
Tym razem najbardziej interesująca nas statystyka była bezlitosna dla Śląska Wrocław, który na Suzuki Arenie dał sobie wbić trzy bramki w zamian zdobywając tylko jedną. Drużyna prowadzona przez trenera Leszka Ojrzyńskiego bardzo mocno zapracowała sobie na to zwycięstwo.
W sobotę 6 sierpnia Korona Kielce zagra swój czwarty meczy w PKO Ekstraklasie. Żółto-czerwoni pojadą do Gdańska, gdzie zmierzą się z miejscową Lechią. Trener Leszek Ojrzyński, pomimo zwycięstwa w ostatniej serii gier, nie wyklucza zmian w składzie.
Był najlepszym graczem na boisku w meczu ze Śląskiem Wrocław. Dał nadzieję, że do Kielc trafiła długo wyczekiwana "dziewiątka". Bartosz Śpiączka przed meczem z Lechią Gdańsk oraz resztą sezonu, liczy na poprawę swojego najlepszego dorobku bramkowego.
W sobotę 6 sierpnia na stadionie w Gdańsku zmierzą się dwie ekipy, który wygrały swoje stracie w 3. serii gier. Lechia podejmie Koronę, ale kielczan czeka ciężka przeprawa, jak przewiduje trener Leszek Ojrzyński.
Rewelacyjnie spisali się zawodnicy z województwa świętokrzyskiego w zakończonych właśnie w Bułgarii Mistrzostwach Europy Juniorów w Bilard.
Jeszcze kilka dni temu przeżywaliśmy na Suzuki Arenie starcie między miejscową Koroną Kielce, a Śląskiem Wrocław. To spotkanie kielczanie wygrali 3:1, na co złożyła się praca całego zespołu i przebłyski geniuszu kilku zawodników. Który z nich najbardziej oczarował kielecką publiczność?
Korona Kielce w ostatnim meczu wygrała na własnym terenie ze Śląskiem Wrocław 3:1, a na kielecki bilans bramkowy złożyły się dwa trafienia Bartosza Śpiączki oraz Jakuba Łukowskiego. Jedna z nich zapadła w pamięć kibicom szczególnie mocno.
Poznaliśmy termin meczu 7. kolejki PKO Ekstraklasy, w której Korona Kielce zmierzy się z Radomiakiem Radom. Spotkanie zostanie rozegrane w sobotę 27 sierpnia.

Projekt i wykonanie: CK Media Group