Lettieri nie popiera nowych przepisów. „Gdzie jest w tym sens? To spowoduje trudności dla klubów”

07-12-2018 08:21,
Marcin Długosz

Od następnego sezonu w LOTTO Ekstraklasie mają wejść zmienione przepisy. Możliwość wystawiania do gry obcokrajowców spoza Unii Europejskiej będzie nieograniczona, ale w zamian każdy klub zostanie zmuszony do posyłania w wyjściowym składzie co najmniej jednego młodzieżowca (WIĘCEJ). Co na to trener Korony Kielce, Gino Lettieri? - Zastanawiamy się, gdzie jest w tym sens. Nie lubię, gdy z góry narzucane są jakieś zasady. Nie znam żadnego trenera, który nie dałby szansy dobremu młodzieżowcowi, gdyby go miał – uważa Włoch.

I kontynuuje: - Piłka funkcjonuje tak, że zawsze grają ci najlepsi. Wiek nie powinien odgrywać dużej roli. Na tę chwilę trudno jednak się do tego ustosunkować.

REKLAMA

Szkoleniowiec kieleckiego zespołu widzi potencjalne zagrożenia wynikające z zasady o młodzieżowcu. - To spowoduje trudności dla klubów, którzy nie mają takich zawodników, w kwestii zatrudnienia młodzieżowców. Bo nie będzie potrzeba tylko jednego zawodnika, ale i drugiego oraz trzeciego. W Ekstraklasie to nie jest najlepsze wyjście. Lepiej zmieniać pewne reguły w drużynach młodzieżowych – uważa Lettieri.

Trener kielczan nie ukrywa również, że niektóre drużyny mogą mieć przez to twardy orzech do zgryzienia pod kątem finansowym. - Mniejsze kluby w Polsce mają problem. Tu nie chodzi o jednego młodego zawodnika, ale o trzech-czterech. Ta zasada nie jest do końca w porządku, bo chodzi też o finanse. Obecnie taki zawodnik może zarabiać tysiąc złotych, a w przyszłym sezonie – dziesięć tysięcy. To już powoduje problem w mniejszych klubach – nie ma wątpliwości Włoch.

I podkreśla: - Bogatsze kluby zgarną najlepszych młodych zawodników, sporo im zapłacą, a nam będzie trudno znaleźć takich graczy.

Szkoleniowiec Korony zdecydowanie nie jest więc przekonany do nowego pomysłu. - Przez półtora roku, które tu spędziłem, widzę, że gdy dany zespół ma jakichś młodych piłkarzy, to na nich stawia. W Legii na przykład ciągle występuje taki zawodnik, bo ma odpowiednią jakość. Ale kazać robić to wszystkim, nawet jeśli innym tej jakości brakuje? To już trudna sprawa… - twierdzi Lettieri.

W tym wszystkim radość trenera może budzić fakt, że kielczanie w Centralnej Lidze Juniorów zajmują po pierwszej rundzie pozycję lidera, zatem młodzi zawodnicy spisują się bardzo obiecująco. - Cieszymy się z tego faktu. Mamy nadzieję, że z czasem wyciągniemy stamtąd dwóch-trzech zawodników. Co do nowej reguły natomiast, to nauczyłem się w życiu nawet po swoich dzieciach, że kiedy wydajesz rozkazy, to zawsze jest problem z ich spełnianiem – kończy Włoch.

fot. Maciej Urban

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

Ck fan2018-12-07 08:51:05
Zarobek na poziomiebtysiaca zlotych jest żenujący co odbija sie na poczuciu wlasnej wartosc przez mlodek zawodnika dlaczefo nie ma zarabiac znacznie wiecej aby widzial sens udoskonalania sie i perspektywe finansowa. Teraz jest tak wejdzie mlody pilkarz popelni kilka bledow to mowimy jest mlody ma czas. Moim zdaniem 18 - 19 letni pilkarz czasu nie ma powinien sie ogrywac i popelniac bledy tym bardziej ze jego starsi koledzy rowniez popełniają. Zarobic mozna glownie wlasnie na takich mlodych graczach ktorych sie promuje przez kilka lata przykald Lecha, Jagieloni. Legia najwiecej j zarobi na mlodym Szymanskim a nie graczach sprowadzonych. Inna sprawa ze nie moze byc tak ze klub trenuje gracza a konczac 18 lat pilkarz jest vwolny i otrzymac mozna nisli ekwiwalent za wyszkolenia.
bongoro2018-12-07 09:06:31
przeciez caly czas masz mlodziezowca JANCICA wiec o co chodzi wstyd gramy szrotem a swoich degradujemy zobaczymy kto zostanie po czerwcu i iiu polakow bedzie w skladzie doprowadzacie klub do ruiny cos drgnelo bo przywrociliscie druga druzyne grupy mlodziezowe i nauczyliscie sie tylko plakac i czerpac ile sie da z klubu dla siebie a nie dla klubu
ART2018-12-07 09:28:10
Przepis jest absurdalny, kazdy rozsadny czlowiek to wie. Miejsce w skladzie za dobry pesel, kabaret. Nie dosc, ze na boisku bedzie wystepowal gosc nie z powodu umiejetnosci, a z racji wieku, to jeszcze jak jest. np napastnikiem i dozna kontuzji, a na lawce beda mlodziezowcy lewy obronca i prawy pomocnik, to trzeba bedzie dodatkowo albo robic jeszcze jedna zmiane albo zmieniac ustawienie z przymusu. Tak wyglada powazna pilka?
kurcze2018-12-07 09:56:30
Trzeba bedzie sciagnac 30letniego murzyna z lewymi papierami
2018-12-07 10:09:32
Bongoro,nie pisz waść , wstydu oszczędź.J.Polski 3_
gnom2018-12-07 10:29:42
Jak już pisałem rozwiązaniem jest zmiana młodzieżowego bramkarza w 1 minucie. Zostaje się potem z 2 zmianami ale za to mogą już grać najlepsi. Ten przepis jest tak absurdalny, że trudno w ogóle o nim rozmawiać. Gdyby był potrzebny to każda licząca się liga już by go wprowadziła. Ale jest po prostu głupi.
Cyk2018-12-07 12:31:58
Lepiej dać czterem młodym po 10 tys niż jednemu Janjiciowi 40 tys
Banan2018-12-07 12:34:07
Ale to skłoni kluby do lepszego podejścia do szkolenia młodych.
To raczej nie będzie przepis na sezon lecz na przyszłość. W pierwszej lidze nawet dobrze to wychodzi
drąg2018-12-07 12:39:47
Absurd to jest to że w Polsce nie ma zdolnej młodzieży. Trener nie posadzi gościa, który zarabia 40 tysi nawet, jeżeli jest w słabszej formie na ławie a wypuści młodziana który zarabia 1 tyś. Dziennikarze i kibice by go zjedli. Ten przepis jest bardzo dobry zarówno dla trenera jak i dla całej młodzieży trenującej w klubie. Swojego rodzaju buforem przed hejtem dla trener a dla ambitnej młodzieży światełkiem w tunelu i celem. Zmusi kluby do poważnego traktowania szkolenia i stawiania na młodych. Przepis dotyka wszystkie kluby a to, że bogatsi wykupią najlepszych, śmiech. Bogaci byli bogaci i będą, zawsze wykupują najlepszych.. Hamrol do tej pory szorowałby ławę dupą, gdyby nie sytuacja, która zmusiła trenera do postawienia go na bramce. Piłkarz rozwija się jeżeli gra w meczach o punkty, nie ma innej drogi, Kibice, którzy patrzą na piłkę przez pryzmat reprezentacji będą na pewno zadowoleni, Ekstraklasa powinna generować młodych, sprzedawać do mocnych drużyn by reprezentacja miała wybór.
Kielon2018-12-07 13:52:39
Lettieriemu zazwyczaj coś nie pasuje, taki malkontent. Kuriozum była jego wypowiedź, że nie mamy drużyny na puchary czyli Korona nie bije się o strefę medalową a nawet o 4 miejsce czasami dające puchary czyli stagnacja miejsce 5-8 mu pasuje ale kibicom niekoniecznie. Taką wypowiedzią osłabia morale drużyny. Dziwna i zastanawiająca też była jego wypowiedź o faulu Marqeza na Kucharczyku z Legią gdzie poparł decyzję Musiała o czerwonej kartce kiedy zdania o niej były podzielone wśród obserwatorów meczu np. w Canal+....
Mix2018-12-07 14:08:55
Większość trenerów i prezesów klubów extraklasy nie popiera tego pomysłu
marta2018-12-07 14:52:15
Tak samo jak Lettieri wypowiadają się trenerzy i przedstawiciele innych klubów extraklasy.
R2018-12-07 15:25:26
Wreszcie cos sensownego. I tak poziom jest zenujacy to jeden mlody nie bedzie gorszy od niektorych kalek a zwiekszt sie rywalizacja wsrod mlodych. Lettirri to nie powinien narzekac bo juniorzy maja piersze miejsce.
porter2018-12-07 16:33:51
Lettieri ma problem ale ze sobą i swoimi wypowiedziami
zenekolasa2018-12-07 16:42:14
CK fan - 1000 PLN to mało dla dzieciaka? Za to nieco powyżej 1600 jest w sam raz dla 40 latka który tyra 40 godz tyg... Bo tyle zarabia sporo ludzi. Ciekawy sposób myślenia. Moim zdaniem piłkarze (nożni oczywiście) są najbardziej przeplacaną "grupą" zawodową. Nie tylko w Polsce.
Koroniasty2018-12-07 20:08:47
Zenekolasa
Zgodzę się z tb
Dużo ludzi zarabia po 1600-2000
A jak dacie 16 latkowi 1000 zł
To będzie wystarczająco
Tylko ja bym dodał zapisek w umowie (dla każdego zawodnika )
Bramkarz / obrońca - czyste konto 25% więcej do wypłaty
Pomocnik napastnik- asysta , bramka Również 25%
Wtedy by się każdemu może bardziej chciało
Bo inaczej jeśli masz robić robotę bez względu jak ja zrobisz ta sama wypłata to po co się przemęczać ......
Przepraszam ale taka prawda
porter2018-12-07 20:26:18
trener Korony zamiast budowac to burzy zawodników zawsze trzeba wspierać czy ten człek kiedyś ten zespół wsparł TU NIE NRF my Polacy lubimy wygrywać w MIESCIE KIELCE szczególnie bo my Kielczanie tamten ustrój odczuwamy do dziś
Pastor2018-12-08 08:13:40
Geniusze widzę tutaj jacyś. Pokażcie mi młodzieżowców zarabiających po 1tys. w wieku nadającym się do ekstraklasy - niech to będzie nawet 17lat! Taki szczyl jak kopnie kilka razy prosto piłkę to ma już za plecami menadżera, który pompuje młodego i zgarnia prowizję. I to nie Lettieriemu się to nie podoba - to się nie podoba każdemu trenerowi i prezesowi klubu, którego o to zapytano! Bo to jest nonsens. Dlaczego właśnie Legia stawia na Szymańskiego, Górnik na Żurkowskiego itp. itd.? Bo się potrafili sami przebić, wyróżnić, wywalczyć miejsce ze starszymi zawodnikami! Jak będzie wymóg jednego zawodnika młodzieżowego na boisku (tu kolega gnom wyżej w komentarzu nie zna przepisu - nie wystarczy młodzik w wyjściowej - ma być na boisku zawsze minimum jeden, więc zmiana nie wchodzi w grę!) to wywinduje to ceny młodych, bo będzie trzeba ich mieć i poprzewraca im się w dupach, bo skoro i tak będzie wystawiony, to po co ma się starać? A co później? Skończy być młodzieżowcem i wyleci na zbity pysk. Ten przepis to porażka na poziomie ekstraklasy. W 1 lidze i niższych to działa, bo część młodzieżowców jest wypożyczana z klubów ekstraklasy aby się ogrywali. Teraz kluby ich nie będą wypożyczać tylko kisić u siebie, bo mogą być potrzebni w każdej chwili - i to ma pomóc w rozwoju tym najlepszym? No właśnie... nie pomoże. Młodzież straci ambicję, bo dostają gotowca, a gdy znika konkurencja, znika rozwój, bo nie ma takiej potrzeby. W tej chwili młodzieżowcy już są zagłaskiwani, a po tym przepisie to już będą mieć zdecydowanie za dużo komfortu - oni się mają nauczyć dorosłego podejścia do piłki, nie bycia pępkami świata. Zgadzam się z trenerem tym razem.
Przemek2018-12-08 13:00:04
No rzeczywiście forma tej zmiany jest trochę dyskusyjna. Ja to jestem ale za ograniczeniem liczby obcokrajowców. W 1. i 2. Bundeslidze musi być 12 niemców w kadrze (a że to często kolorowi niemcy, bo niemcy są mutli-kulti to inna sprawa). W lidze czeskiej na boisku może być maksymalnie 5 obcokrajowców. Ja bym proponował, żeby u nas też były ograniczenia, ale żeby nie dotyczyły składu wyjściowego, aby nie wiązać rąk trenerowi. Łatwo sobie bowiem wyobrazić sytuację, że bramkarz Polak dostaje kontuzji, jest jeszcze jedna zmiana, ale bramkarz na ławce jest obcokrajowcem i nie może wejść, bo przekroczony zostanie limit, i w bramce musi stanąć ktoś z pola. To taki pierwszy przykład z brzegu hipotetyczny. Ale już w doborze kadry meczowej mogłoby ograniczenie być. Np z osiemnastu zawodników, maksymalnie 7 z zagranicy. I z takiej osiemnastki niech już sobie trener dobiera do woli.Wtedy nawet jeśli wszyscy obcokrajowcy zostaną posłani do boju od pierwszej minuty, będzie to oznaczać minimum czterech Polaków w pierwszym składzie, a po dokonaniu zmian będzie ich siedmiu.
Janek2018-12-08 13:53:43
Po przeczytaniu komentarzy powyzej podjalem decyzje o zakonczeniu dzialanosci na tym portalu. Szkoda zycia na tlumaczenie zawilosci swiata takim debilom.
Pozdrawiam madrych uzytkownikow i do zobaczenia na Sceigiennego.

Ostatnie wiadomości

Ostatnia kolejka Fortuny 1. Ligi niosła za sobą wiele niewiadomych. Toczyła się walka o bezpośredni awans, baraże, a także o utrzymanie w lidze. Jak przystało na zaplecze, było kilka niespodzianek. Jest to m.in. bezpośredni awans GKS-u Katowice oraz brak Wisły Kraków w strefie baraży.
Korona Kielce w miniony weekend wywalczyła utrzymanie na najwyższym szczeblu rozgrywek. Drużyna Kamila Kuzery zakończyła sezon na czternastym miejscu wyprzedzając Radomiak Radom oraz spadkowiczów: Wartę Poznań, Ruch Chorzów oraz ŁKS Łódź. We wtorek w siedzibie klubu odbędzie się specjalna konferencja prasowa z udziałem prezesa Łukasza Jabłońskiego.
Industria Kielce została wicemistrzem Polski, co oznacza, że klub ze stolicy regionu świętokrzyskiego nie ma zapewnionego miejsca w nowym sezonie Ligi Mistrzów. Sprawdziliśmy, jakie drużyny mogą rywalizować o „dziką kartę”.
40 strzelonych i 44 stracone bramki to bilans Korony Kielce w tegorocznych rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy. Jak wyglądał sezon „żółto-czerwonych” w podsumowaniu liczbowym?
Orlen Wisła Płock wróciła na mistrzowski tron po trzynastu latach przerwy. Radość i wielka ulga to uczucia, które towarzyszyły „Nafciarzom” po zdobyciu złotego medalu Orlen Superligi.
Po drugim spotkaniu finałowym Orlen Superligi głos zabrali Tomasz Gębala (Industria Kielce) oraz Niko Mindegia (Orlen Wisła Płock).
Po drugiej finałowej porażce z Orlenem Wisłą Płock Industria Kielce została wicemistrzem Polski. Zawodu z takiego obrotu spraw nie krył Krzysztof Lijewski.
Po zdobyciu przez Orlen Wisłę Płock mistrzostwa Polski, doszło do wręczenia nagród dla najlepszych szczypiornistów sezonu.
Artsem Karalek będzie przywdziewał „żółto-biało-niebieską” koszulkę do 2028 roku! O przedłużeniu kontraktu poinformowano przed rozpoczęciem drugiego meczu finałowego Orlen Superligi.
Spotkanie pełne dramaturgii zakończone porażką Industrii Kielce. Po regulaminowym czasie gry było 20:20, doszło do zaciętego konkursu rzutów karnych, w którym "Nafciarze" okazali się lepsi (8:7). Trofeum mistrzostw Polski finalnie trafiło w ręce Orlen Wisły Płock.
W 32. kolejce III ligi grupy IV KSZO pokonał Kapraty Krosno, a Star Starachowice Unię Tarnów. Czarni Połaniec okazali się natomiast słabsi od Wisłoki Dębica.
Górnik Zabrze brązowym medalistą Orlen Superligi. Szkoleniowcem zespołu z Górnego Śląska jest Tomasz Strząbała, legenda Iskry Kielce.
Nie milkną echa pierwszej konfrontacji finałowej Orlen Superligi. Głos w sprawie kontrowersji w rozmowie z TVP Sport zabrał trener Wisły Płock Xavier Sabate.
W ostatniej, 34. kolejce, PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała wyjazdowy mecz z Lechem Poznań 2:1. O losach „żółto-czerwonych” i pozostaniu w elicie zdecydował dublet Jewgienija Szykawki.
Napastnik Korony Kielce Jewgienij Szykawka został nominowany do najlepszej „jedenastki” 34. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
Korona Kielce zapewniła sobie utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie dzięki wyjazdowemu zwycięstwu nad Lechem Poznań 2:1. – To zwycięstwo dedykujemy kibicom, bo zasługują na tę Ekstraklasę – powiedział po spotkaniu Miłosz Trojak, obrońca „żółto-czerwonych”.
Korona Kielce zapewniła sobie utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie dzięki wyjazdowemu zwycięstwu nad Lechem Poznań 2:1. – Bardzo chcieliśmy to zrobić dla naszych kibiców i dla nas samych – powiedział po spotkaniu Bartosz Kwiecień, kapitan „żółto-czerwonych”.
Korona Kielce zapewniła sobie utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie dzięki wyjazdowemu zwycięstwu nad Lechem Poznań 2:1. – W przerwie trener i my powiedzieliśmy sobie, że zrobimy to – wskazał po spotkaniu Jewgienij Szykawka, napastnik „żółto-czerwonych”.
W sobotę na huśtawkę emocji wsiedli wszyscy identyfikujący się z żółto-czerwonymi barwami Korony Kielce. Piłkarze prowadzeni przez trenera Kamila Kuzerę, po ciężkiej batalii, wygrali w Poznaniu utrzymując się w PKO BP Ekstraklasie. Wybieramy najlepszego piłkarza kieleckiego klubu tego meczu.
Po spotkaniu 34. kolejki PKO BP Ekstraklasy zawodu nie kryli zawodnicy Lecha Poznań. Przypomnijmy, że „Kolejorz” przegrał z Koroną Kielce 1:2, czym „żółto-czerwoni” zapewnili sobie ligowy byt.
Sezon 2023/2024 dobiegł końca. Poznaliśmy ostateczne rozstrzygnięcia.
Sezon PKO BP Ekstraklasy 2023/2024 zakończył się prawdziwym cudem i największą sensacją. Korona Kielce utrzymała się, co miało miejsce dzięki zwycięstwu nad Lechem Poznań oraz porażce Warty. – Najważniejsze, że osiągnęliśmy to, co założyliśmy – mówi trener Kamil Kuzera.
Korona Kielce utrzymana w ekstraklasie! Kielczanie wygrali na wyjeździe z Lechem Poznań, Warta przegrała w Białymstoku 0:3 i to klub z wielkopolski dołączył do grona tegorocznych spadkowiczów. – Straszny rollercoaster – mówi trener Lecha.
90 procent prawdopodobieństwa spadku, to za mało na „żółto-czerwonych”! W ostatniej, 34. kolejce, PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała wyjazdowy mecz z Lechem Poznań 2:1.
Pogoń Siedlce mistrzem 2 ligi, na zaplecze PKO BP Ekstraklasy awansowała również Kotwica Kołobrzeg. W barażach zagrają natomiast KKS Kalisz, Stal Stalowa Wola, Chojniczanka Chojnice i Polonia Bytom.
Korona Kielce rozgrywa dziś finał sezonu, a więc mecz z Lechem Poznań, którego stawką jest ocalenie dla stolicy województwa świętokrzyskiego PKO BP Ekstraklasy. Żółto-czerwoni muszą wygrać, a przy tym liczyć na korzystne rozstrzygnięcia w innych spotkaniach. Zapraszamy na relację NA ŻYWO! z tej rywalizacji.
Przed Koroną Kielce wielki finał tego sezonu w postaci MultiLigi. Koroniarze w 34. rozdaniu PKO PB Ekstraklasy powalczą na wyjeździe z Lechem Poznań. Jeśli żółto-czerwoni wygrają, a potknięcie zaliczy któryś z trójki Puszczy, Radomiak, Warta, kielczanie w przyszłym sezonie będą grać na najwyższym szczeblu rozgrywek. Gdzie można obejrzeć to spotkanie?
W drugim meczu finałowym Orlen Superligi Industria Kielce podejmie we własnej hali Orlen Wisłę Płock. Podopieczni Tałanta Dujszebajewa będą chcieli zachować szanse na zdobycie mistrzowskiego tytułu.
Przed Koroną Kielce finałowy mecz sezonu. Zespół ze stolicy regionu świętokrzyskiego wyjedzie do Poznania na spotkanie z miejscowym Lechem. Z jakim „Kolejorzem” zagra?
Fani Lecha Poznań zamierzają pokazać władzom klubu swoje niezadowolenie. Zapowiadają, że zrobią to podczas najbliższego meczu – informuje TVP 3 Poznań.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group