Pierwsza połowa była sensacyjna. Potem nie było już tak dobrze, ale można nam to wybaczyć

24-11-2018 18:02,
Mateusz Kaleta

Gino Lettieri trener Korony docenił zaangażowanie swoich zawodników, jakie ci włożyli w mecz z Górnikiem Zabrze. Korona wygrała to spotkanie 4:2, prowadząc do przerwy już 4:1. - To była sensacyjna połowa, gratulacje za nią. Po przerwie nie było już tak dobrze, ale można to wybaczyć piłkarzom - powiedział włoski szkoleniowiec na konferencji prasowej po tym spotkaniu.

Gino Lettieri (trener Korony Kielce):

- Widzieliśmy sensacyjną pierwszą połowę spotkania. Od pierwszych minut wchodziliśmy w pojedynki i szybko strzeliliśmy bramki na 1:0 i 2:0. Potem jednak był niepotrzebny karny. Na szczęście po nim nie zastanawialiśmy się długo i zdobyliśmy kolejne dwie bramki. Zespół w tej pierwszej połowie pokazał to, co trzeba.

REKLAMA

Gratulacje za tę odsłonę, ale po przerwie już tak dobrze nie wyglądaliśmy. Oczekiwaliśmy trochę więcej. Można jednak nam to wybaczyć. Jak się prowadzi 4:1, to zawsze zawodnicy robią krok mniej.

Pierwsza połowa była jedną z najlepszych za mojej kadencji. Nie najlepsza, bo dobrze też graliśmy z Jagiellonią, choć ostatecznie przegraliśmy ten mecz. Bardzo dobrze to też wyglądało z Cracovią. Najważniejsze jednak, że od pierwszej minuty było widać, że zespół chce wygrać. Było widać zaangażowanie.

fot: Maciej Urban

Wasze komentarze

kibic2018-11-24 18:23:12
Panie Lettieri nie żartuj pan. II połowa to pańskie założenia żeby poszanować wynik, bo niebawem mecz w Warszawie. Byliście w stanie dziś słabiutkiego Górnika wysłać na Śląsk z bagażem co najmniej 7-8 bramek. Okazje dla Górnika to konsekwencja cofnięcia się Korony i momentami nonszalanckiej gry.
obserwator2018-11-24 19:10:24
To prawda że nonszalancja po przerwie wzięła górę nad normalnością jaką mieliśmy w pierwszej połowie. Można było powiększyć wynik by polepszyć stosunek bramkowy w tabeli. Cieszy wygrana po pięknej grze w pierwszej połowie, ale pozostaje niedosyt.
miki2018-11-24 19:31:27
Niech mi ktoś powie co się dzieje z Żubrowskim , Możdżeniem , Ci dwaj zawodnicy są cieniami tych z poprzedniego sezonu . To samo tyczy się Kosakiewicza , facet po 10-u min . puchnie , trenerze z niego nie bedzie lewego obrońcy . Zagrać z Ległą jak dzisiaj i może być fajnie . Powodzenia .
kibic2018-11-24 20:41:53
do miki
Nic się z nimi nie dzieje. Żubrowski dziś grał bardzo dobry mecz, Możdżeń w poprzednich meczach grał bardzo dobrze, a dziś wszedł w końcówce, kiedy Korona przestała walczyć o kolejne bramki. To samo Kosakiewicz. Trudno oczekiwać wielkiej gry od piłkarza wchodzącego pod koniec meczu, kiedy zespół gra byle do końca, bo wynik jest satysfakcjonujący.
mks2018-11-24 21:27:35
Żuber dziś zagrał najlepszy mecz w sezonie. Cała drużyna bez słabych punktów (szczególnie w 1 połowie).
R2018-11-24 22:14:59
@kibic, Kosakiewicz tragicznie, ta jedna sytuacja sam na sam bo dał się ograć jak junior. Podłączanie się do akcji fatalne, wybicia do przeciwnika.
REAL2018-11-25 07:40:42
PODZILEM W CALOSCI OPINIE TRENERA A ODNOSNIE TAKTYKI W A DRUGAIEJ POLOWE A WLASCIWIE JEJ REALIZACJI TO POLECAM WYWIAD Z R.LEWANDOWSKIM
ZA TYTULOWANY "PROSTO W SZCZENE"....TO DL AMARUDZACYCH TZW SPECJALISTÓW..........OBAWIAM SIE ZE ZA POL ROKU NI EBEDZIECIE MIELI N AKOGO NARZEKAC BO LETIERIEGO ZATRUDNI INNY KLUB ZA DUZO LEPSZA KASE ........SZYKUJCIE KASE NA "LEPSZEGO TRENERA" I LEPSZYCH ZAWODNIKÓW.......POZDR I ZYCZE SUKCESU.........
Kibic2018-11-25 07:51:36
Cebula zagrał koncert i Rymaniak
Polak2018-11-25 12:04:01
To był absolutny mecz Cebuli!
Gdyby nie jego zagrania na 1 kontakt (tak samo zreszta strzelił bramkę) to mogło nie być aż tak różowo jak było!
Marcin jesteś WIELKI!

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group