Pučko na tę chwilę wygląda bardzo dobrze. Diaw? Mocno się rozwinął. Rok temu nie grał na najwyższym poziomie

18-10-2018 16:06,
Marcin Długosz

Korona Kielce w sobotę powróci do gry na ligowych boiskach po przerwie na mecze reprezentacji narodowych. Rywalem żółto-czerwonych na wyjeździe będzie Lech Poznań. Kielczanie pojadą do stolicy Wielkopolski osłabieni brakiem dwóch piłkarzy zawieszonych za nadmiar żółtych kartek – Bartosza Rymaniaka i Michaela Gardawskiego. - To są ważni zawodnicy, ale zespół składa się z jedenastu, a nawet większej liczby graczy. Jesteśmy w stanie załatać tę dziurę. Zagra pół nowej czwórki z tyłu, ale czy to będzie funkcjonowało? To inne pytanie – mówi trener kieleckiego zespołu, Gino Lettieri.

Naturalnymi zastępcami wspomnianej dwójki wydają się być Łukasz Kosakiewicz i Ken Kallaste, ale pewną opcję na boku defensywy stanowi również Piotr Malarczyk. - Możemy sobie to wyobrazić. Pytanie tylko, czy „Malar” do soboty będzie na sto procent na siłach – zastanawia się szkoleniowiec.

REKLAMA

Za Koroną dwa tygodnie solidnych treningów. - Wykorzystaliśmy ten czas pomimo tego, że dużo zawodników wyjechało na reprezentacje. Trenowaliśmy przede wszystkim rzeczy, na które podczas zwykłego tygodnia nie ma czasu – kwituje Włoch.

I podkreśla w obliczu starcia z „Kolejorzem”: - Mamy różne opcje. Trenowaliśmy już różne możliwości. W najbliższym czasie zadecydujemy, jak ostatecznie wystąpimy.

W obliczu dobrej postawy na środku obrony Djibrila Diawa i Ivana Marqueza, jako pomocnik występuje Adnan Kovacević. - Czy tak zawsze to będzie wyglądało, to nie wiemy. Na tę chwilę tak jednak jest – przedstawia Lettieri.

Na początku pracy Włocha w Kielcach wydawało się, że Diaw odejdzie z zespołu. Zaufanie trenera uzyskał dopiero z czasem. - Potwierdzam. Kiedy tutaj przyszliśmy, to Djibril nie grał na swoim najwyższym poziomie. Przez ostatni rok mocno się jednak rozwinął, a sądzę, że to jeszcze nie koniec tego procesu – uważa szkoleniowiec kielczan.

W ostatnich spotkaniach czwartoligowych rezerw skutecznością błyszczy Maciej Górski. - On zawsze jest dla nas opcją. Teraz na mecz czy dwa odesłaliśmy go do drugiego zespołu, żeby troszkę pograł, ale on zawsze może wystąpić w pierwszej drużynie – odpiera trener Korony.

Najbliższy rywal kielczan, Lech Poznań, po świetnym początku sezonu wpadł w spiralę kiepskich wyników i obecnie plasuje się bliżej środka niż szczytu tabeli. - Nie chcemy włączać się w taką dyskusję. Jesteśmy przekonani, że na koniec sezonu Lech będzie stał w tabeli na pewno bardzo wysoko. Uważam, że zespół z Poznania ma bardzo dużą jakość i jego pomocnicy grają na niezwykle wysokim poziomie. Mają poza tym tak szeroką kadrę, że jakości nie brak nawet na niej – komplementuje „Kolejorza” Lettieri.

Korona spróbuje zwyciężyć w Poznaniu między innymi za sprawą takich graczy jak Matej Pučko, który w ostatnich tygodniach prezentuje wysoką formę. - Na tę chwilę wygląda to bardzo dobrze. Mamy nadzieję, że tak zostanie, a wtedy wszyscy będziemy szczęśliwi – mówi włoski szkoleniowiec Korony.

Początek meczu „Kolejorza” z żółto-czerwonymi zaplanowano na sobotę, 20 października o godzinie 20:30 na stadionie w Poznaniu.

fot. Anna Benicewicz-Miazga

Wasze komentarze

R2018-10-18 20:57:35
Malarczyk, jak będzie tak zwrotne poruszał się na boku obrony jak ostatnio na środku to lepiej w 10.
Taksiarz z Rynku2018-10-18 21:04:07
A co z Jukicieom, pojechał na reprezentację, a w Koronie ostatnio nie grał z powodu urazu?
To jest do gry czy nie?
A Cebul?
dawaj2018-10-18 22:15:50
matej!
byle nie Malar..2018-10-18 22:26:36
Ostatnio jak grał to chłopaki, którzy podają z za boiska piłki byli szybsi od niego...
Kibic 19732018-10-19 00:53:09
Nie wstyd wam,tak się śmiać z własnego wychowanka?
Odnosnie Malara2018-10-19 08:58:58
Śmiać się nie można..ale krytykować trzeba.. Malarczyk pare lat temu to był talent w świetnej formie..ale po powrocie do Polski prezentuje i w Krakowie i teraz w Koronie bardzo słaby poziom.. Brak mu głowy na boisku, szybkości.. zawodnicy w dziecinny sposób go ogrywają.. Dobrym pomysłem byłoby aby został wypozyczony na pół roku do I ligi czy nawet II.. bo rezerwy Korony raczej nic mu nie dadzą.. Szkoda mi Malarczyka, fajny chłopak i zapowiadał się na solidnego obrońce..mam nadzieję, że jeszcze wróci na własciwy poziom.

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group