Nuda przed przerwą i emocje w drugiej połowie. Korona wygrywa z beniaminkiem!

24-09-2018 19:35,
Mateusz Kaleta

Pierwsza połowa poniedziałkowego meczu Korony z Zagłębiem Sosnowiec - do zapomnienia. Z boiska wiało nudą, a to, co najważniejsze wydarzyło się na boisku dopiero po przerwie. Kielczanom wystarczyły tylko trzy miunty, aby rozstrzygnąć rezultat poniedziałkowego starcia z beniaminkiem ekstraklasy. W 57. minucie wynik spotkania otworzył joker Ken Kallaste, a za moment drugiego gola dołożył Matej Pucko. Solidną cegiełkę do zwycięstwa dołożył Matthias Hamrol, ktory obronił rzut karny. Zagłębie było stać tylko na kontaktową bramkę. Korona przycisnęła rywali w końcówce, wygrała 3:1 i po raz czwarty w tym sezonie dopisała do swojego konta trzy punkty!

- Trener zawsze chce zaskakiwać każdego przeciwnika. Czasami zaskakuje nawet nas samych – mówił przed meczem Maciej Górski. I rzeczywiście – Gino Lettieri znów przemienił te słowa w czyny. Włoch po raz kolejny zastawił na spotkanie skład, jakiego mało kto mógł się spodziewać. Od pierwszej minuty na murawie pojawił się debiutant – Ivan Maquez Alvarez, a także pozyskani latem Brown Forbes i Matej Pucko. Po raz kolejny w środku pomocy ustawiony został Adnan Kovacević.

REKLAMA

Na pierwsze akcje musieliśmy jednak poczekać. Obie drużyny powoli budowały swoje akcje, ale gra długimi momentami toczyła się głównie w śroku pola. Pierwszy strzał oddali goście. W 8. minucie piłka spadła w polu karnym pod nogi Tomasza Nowaka, ale ten trafił jedynie w boczną siatkę.

Kielczanie z trudem dochodzili do akcji pod bramką Zagłębia. Wszelkie próby kończyły się na defensywie, więc z czasem Korona zaczęła grać długą piłką. Kielczanie starali się zaskoczyć defensorów posyłając futbolówkę górą do Elii Soriano, ale wciąż to nie przynosiło efektu.

Pierwszy celny strzał to dopiero 31. minuta. Akcję Zagłębia zakończył celnym uderzeniem Sanogo, ale uderzył w sam środek bramki, dokłanie tam, gdzie ustawiony był Hamrol. Kielczanie odopowiedzieli dopiero tuż przed przerwą. Dośrodkowanie głową zgrał do środka Rymaniak, a akcję na długim słupku zamykał Pucko, jednak się pomylił. Więcej emocji w pierszej połowie nie było.

Po przerwie obraz gry wcale nie uległ zmianie. Aż do 54. minuty. Wtedy to na boisku zaledował się Ken Kallaste, a zaledwie trzy minuty później… wyprowadził Koronę na prowadzenie. Fantastycznym podaniem popisał się Oliver Petrak, który wypracował Estończykowi sytuację sam na sam z Kudłą. Lewy obrońca nie pomylił się i umieścił piłkę w siatce między nogami bezradnego golkipera.

Kielczanie nie chcieli dłużej zwlekać i postanowili szybko rozstrzygnąć losy spotkania. Trzy minuty po pierwszym golu podwyższyli prowadznie na 2:0. Tym razem w pole karne z prawego skrzydła wpadł niepilnowany Matej Pucko i sprytnym strzałem po długim rogu pokonał bramkarza Zagłębia. W 60. minucie Korona prowadziła już 2:0.

Kolejne emocje to dopiero 78. minuta spotkania. W polu karnym faulowany był Szymon Pawłowski, ale arbiter miał wątpliwości, które rozwiała dopiero konsultacja VAR. Do „wapna” podszedł Tomasz Nowak i… nie trafił! Kapitalnie zamiary strzelca wyczuł Hamrol, który rzucił się dokładnie tam, gdzie uderzył kapitan rywali. Niestety, to nie uchroniło Korony od straty bramki. Po chwili Zagłębie egzekwowało rzut rożny, po którym bramkę kontaktową zdobył Piotr Polczak – i kielczanie znów musieli drżeć o wynik do samego końca.

Tam jednak znów górą była Korona. Żółto-czerwoni nie pozostawili złudzeń. W doliczonym czasie w pole karne wpadł Soriano i strzałem w prawy róg ustalił wynik rywalizacji na 3:1.

Zapis relacji NA ŻYWO

Kolejny mecz Korona rozegra już w sobotę - rywalem Korony będzie Wisła Kraków. Spotkanie przy ulicy Reymonta rozpocznie się o  godz. 20:30.

Korona Kielce – Zagłębie Sosnowiec 3:1 (0:0)

Bramki: Kallaste (57’), Pucko (60’), Soriano (90') - Polczak (80’)

Korona: Hamrol - Rymaniak, Marquez, Diaw, Gardawski (54’ Kallaste) – Pucko (65’ Janjić), Kovacević, Żubrowski, Petrak, Brown Forbes (81' Cebula) - Soriano

Zagłębie: Kudła - Heinloth, Cichocki, Polczak, Mraz (24’ Banasiak)- Nowak (87’ Torunarigha) , Babiarz – Wrzesiński (65’ Vokić), Pawłowski, Udovicić – Sanogo

Żółte kartki: Gardawski, Petrak, Kallaste – Heinoth, Pawłowski

Widzów: 6000

fot: Maciej Urban

Wasze komentarze

fed2018-09-24 19:57:00
I gdzie hejterzy Petraka??
cygan2018-09-24 19:58:29
BRAWO PANOWIE!!!
GRAZYNKA Z BUSKA ZDROJU2018-09-24 19:58:57
EXTRA WAZNE PUNKTY
Plankton2018-09-24 19:59:10
No i co ? Da się ? Da się.
dzis dajcie spokoj Gino i Petrakowi2018-09-24 20:01:10
wprowadzil Kallaste, ten walnal gola, a kto mu swietnie podal? Petrak.
Klasa Marqueza, czyscil wszystko. No i perelka Soriano. Brawo
Janek2018-09-24 20:02:06
Jak tam znawcy? Kiedy ostatni raz Mozdzen zagral taka pilke jak Petrak do Kallaste przy golu Korony?

Brawo za druga polowe, dobrze sie to ogladalo. Gratulacje dla trenera i zawodnikow, w szczegolnosci Soriano (swietne przyjecia, zastawki i rozgrywanie, Kovy i Zubra) oraz trenera.

Za tydzien w Krakowie jazda na ostro!!!
Fred2018-09-24 20:06:34
Petrak dzisiaj najlepszy w drugiej linii, nie dlatego że zagrał świetnie, bo nie zagrał ( choć asysta ładna), tylko dlatego że Żubrowski był tak słaby i niedokładny, że nie powinien wyjść w 1 składzie za tydzień, to co zagrał natomiast Kovacevic to po prostu kryminał ! Rozumiem że to nie go pozycja, no ale proszę was - to był po prostu dramat. Marquez zagrał bardzo dobry mecz i Diaw również ( mimo że przy bramce się nie popisał ). Soriano w ataku osamotniony, skrzydła słabiutko a zwłaszcza Forbes bo Pucko wychodziła jedna akcja na 5. Rymaniak średni mecz jak na niego - Gardawski przeciętny jak zawsze - a Kalaste oprócz bramki musiał oczywiście sprezentować rywalom karnego do spółki z Kovacevicem. Jeśli na następny mecz wszyscy wyzdrowieją widzę to tak:
Hamrol
Rymaniak-Marquez-Diaw-Kosakiewicz
Jukic-Możdzeń-Janjic-Cebula
Soriano-Górski
R2018-09-24 20:16:19
Brawo, 2 połowa świetna, szkoda tylko tej nerwowki w końcówce. P. S. Sędzia i var to niezli drukarze, jak widać jak chce karnego wydrukować to kto mu przeszkodzi
lucas_ck2018-09-24 20:16:25
czym wy sie jaracie, 1 podaniem petraka w calym meczu??? a to jak sie przewraca o wlasne nogi to juz nie widzicie hahaha
Jakubu2018-09-24 20:30:54
Pierwsza połowa typowy paździerz naszej ligi, w drugiej lepiej, głównie za sprawą goli. Przykre jest natomiast to, że na boisku biegało dzisiaj 2 Polaków, po wejściu Cebuli trzech. Rozumiem prywatny klub, to sprawa właściciela na kogo chce stawiać, jednak nie wydaje mi się, że taka zbieranina zachęca kibiców do utożsamiania się z klubem. Pomijam fakt, że trener po ponad roku pracy nie jest w stanie sklecić zdania w naszym języku.
Mks2018-09-24 20:35:29
Powiem tak widać przygotowanie fizyczne, bo kto zakłada presing w 94min w naszej ekstraklasie jeszcze jak wygrywa? Brawo dla Soriano za walkę. Ale jedna różnica oglądałem mase meczy w weekend Serie A, PL, la liga. To jest przepaść. Tutaj przyjęcie, obrót i dopiero podanie 4-5 sek na rekacje, tam max.3sek. Kolejna rzecz wydaje się prosta czyli podanie, ale niestety tutaj też jest problem. Podanie albo nie dokładne, albo w aut, albo za mocne. Nie chce tutaj hejtowac ale naprawdę czasami to się dziwnie ogląda w szczególności jeśli ogląda się wcześniej jakieś zachodnie ligi. Mimo wszystko brawo za 3pkt.
Pucko!2018-09-24 20:39:06
Pucko zawodnikiem meczu!
Przemek2018-09-24 20:39:25
Jak na poniedziałek to całkiem spoko meczyk! Brawo Korona. Tylko po co ten VAR, skoro drukarz Kwiatkowski go nie użył. Przecież ten karny to bezczelna symulka starego dziada Pawłowskiego. Powinien dostać drugą żółtą. No ale dobrze, że Hamrol obronił. Zresztą jak tu się dziwić takim jajom, jak bodajże w zeszłym sezonie sędzia z Warszawy (i to nie wiem czy nie Kwiatkowski) sędziował mecz Legii - i to w Warszawie.
Teraz już mogę skompletować moje zestawienie Polaków w wyjściowych składach w tej kolejce Ekstraklasy:
Pogoń Szczecin: 6
Wisła Kraków: 7
Arka Gdynia: 6
Lech Poznań: 6
Cracovia: 6
Wisła Płock: 8
Lechia Gdańsk: 8
Zagłębie Lubin: 9
Miedź Legnica: 4
Legia Warszawa: 6
Śląsk Wrocław: 9
Piast Gliwice: 3
Górnik Zabrze: 8
Jagiellonia Białystok: 4
Korona Kielce: 2
Zagłębie Sosnowiec: 7
Niestety jak widać zaniżyliśmy średnią konkretnie i w tej kolejce wyniosła ona 6,1875 Polaka na mecz w wyjściowym składzie. Szkoda, że znowu więcej Niemców niż Polaków w składzie. Gdzie tam do Korony Handball, gdzie większość dziewczyn to wychowanki, i to takie wychowane od plemnika w hali na Krakowskiej. Żubrowskiemu nie wyszedł "trochę" ten strzał, ale tak to dobry mecz.
Lietteri faworyzuje swoich2018-09-24 20:40:25
Petrak nadal gra piach wyszlo mu jedno podanie reszta dno ten koles nie nadaje się na ekstraklasę. Stop układom z.menadzerami
Misiek do lucas_ck2018-09-24 20:41:57
Japa trollu
@lucas_ck2018-09-24 20:56:11
Chłopie daj już spokój. Przegrywają źle, wygrywają źle, nic ci nigdy nie pasuje. To już się naprawdę robi nudne więc mam do ciebie jedną prośbę, nie komentuj niczego na tej stronie ani na innej o tematyce Korony Kielce dzięki POZDRO!!!
Tomek2018-09-24 21:10:29
Nie ma sie co podniecac jednym podaniem Petraka. Ogolnie gral jak zwykle slabo.Najlepszy a nawet swietny byl Marqez. Dobry Soriano, Rymaniak i Diaw.
Pixsta2018-09-24 21:11:34
Przestańcie się jarac jednym pasem Petraka w meczu, jest słaby i na obecną chwilę nie powinien mieć pierwszego składu a pisząc że Zuber jest słaby to widać jaki z ciebie znawca. Zuber był ustawiony wyżej więc miał inne zadania bardziej ofensywy. A co do Mozdzenia to chodzi tylko i wyłącznie o to że Polak wyjeżdżając za granicę musi być dwa razy lepszy od miejscowych a nie wydaje mi się aby Petrak spełniał ten warunek
kibic2018-09-24 21:41:42
Najlepsze zestawienie środka obrony Marquez i Kovacević.
układy i ukladziki2018-09-24 21:59:58
żałosne jest to że Lietteri na siłę promuje Petraka ktory poza jednym podaniem gra kolejny mecz piach. Żałosne jest też to że ten arogancki trenerek przez rok nie potrafi powiedzieć jednego poprawnego zdania po polsku i trzecia żałosna rzecz działania prezesa ktory pol 5 miesięcy szuka defensywnego pomocnika
Cześć2018-09-24 22:03:38
Znakomity mecz Korony.
Nie było słabych punktów.
Zachwyt wzbudzić mógł styl gry Petraka. Podanie do Kallaste i wykończenie klasa światowa.
Jaro2018-09-24 22:12:51
Pomnik dla Petraka za tą asystę. Z napisem: Asysta alfa i omega
Do pseudo znawców2018-09-24 22:48:25
Widzę, że krew was zalewa, że Petrak zagrał kolejny świetny mecz.
Pastor2018-09-24 22:51:36
Co do Petraka - raz na rok to i wąż pierdnie. Niestety bardzo niedokładny, niepewny, po przyjęciu musi gonić piłkę, po przyjęciu prowadzi ją tak, że co chwile musi się o nią ścigać i gra niedokładnie. Zlatko natomiast niezłą zmianę dał - rozegrał się jednak i może coś z tego będzie. Pucko bardzo solidny, biega, drybluje, ma pomysł. Szacun, bo to on tak naprawdę zrobił ten mecz - mały ale waleczny. Świetnie, że Korona wygrała i co ważne - dziś Korona wyglądała nieźle w obronie. Krycie, odbiory wszystko wyglądało nieźle. Większy problem, że ponad połowa podań za plecy kolegów z drużyny. Gdyby to wyeliminowali to wynik byłby jeszcze lepszy. Na Zagłębie starczyło, teraz zaczynają się schody - nie zachłysnąć się tylko żeby jeszcze lepiej było!
@Pastor2018-09-24 23:23:24
Idealnie w punkt. Ja bym do tego pierdnięcia dodał jeszcze Kallaste. Bo co by nie pisać to jest obrońcą i z tego trzeba go przede wszystkim rozliczać
Pixsta2018-09-25 00:06:21
Brawo Korona za wygraną ale jak napisał Pastor za pierdniecie Petraka nikt nie będzie go glaskal. Szkoda tylko że w Koronce nie decyduje wartość sportowa zawodników a bardziej sympatia trenera do piłkarza
Janek2018-09-25 00:57:50
Tylko prawdziwi kibice Korony! Petrak jest ambitny, gra jak umie najlepiej, nigdy nie odpuszcza. Nie wspierasz go, to jestes przeciwko Koronie. Krotka pilka.
Menago2018-09-25 01:05:48
Marquez bardzo solidny i nogami i głową, nie panikuje, i chyba dobra szybkość, kontrola nad piłką pod naciskiem.
Aż dziw że np. w Gdańsku zagrał Malar a Marquez nieobecny.
Ale tak kiedyś pisałem że stoper to z Hiszpanii, bo tam stoper musi być techniczny bo gra z bardzo technicznymi napastnikami. Z Diawem jak by od zawsze grali.
Widziałem Pučko 20 min w pierwszym meczu i wiedziałem że z niego będzie pożytek, i jest szybkość i technika, dynamika, strzał.
Natomiast Forbes beznadzieja, nie biega, nie walczy, za karę zesłać do rezerw i tam 90min biegania. Cebul na skrzydło.

I dalej nie mamy rozgrywającego, to 10tka robi grę w ofensywie, brak było widać w pierwszej połowie.
Jak Żuber nie strzelił tej piły z pola karnego.
Jestem ciekaw jak Gino ustawi na Wisłe?
Kibic2018-09-25 09:53:42
Napiszę tylko jedno, najgłębsze wyrazy współczucia, dla ludzi, którzy po pewnie wygranym meczu, w którym Korona nawet przez chwilę nie była zagrożona porażką, w którym Korona prowadziła grę i rozdaje karty na boisku, plują na zawodników swojego klubu.
Panowie mamy zespół budowany z zawodników przychodzących za darmo !!!
Nie oczekujmy, że będziemy grali tiki-takę a żaden z naszych piłkarzy nie będzie popełniał błędów w przyjęciu, czy nie zrobi straty.
Wczoraj mieliśmy celność podań powyżej 80 % i posiadanie piłki 63. Skrzydła chodziły, a środek pola był zdominowany przez nas. W obronie Diaw i debiutant Marquez (mega debiut zawodnik pewny i szybki) grali prawie bezbłędnie (oczywiście oprócz błędu nieupilnowania Polczaka przez Diaw), dodatkowo włączali się w rozgrywanie piłki. Petrak zagrał piłkę, której nie powstydziłby się żaden zawodnik, nie tylko w naszej lidze. Hamrol wyjmuje karnego i gra coraz pewniej. Soriano twardy, nieustępliwy, a gol to taka wisienka na torcie, techniczna uderzenie zza zasłony. Z mankamentów niepewna gra Kovacevica oraz chwilami zagubiony Forbes (ale miał przebłyski, wydaje mi się, że jeszcze lekka nadwaga ;) )
Kibicować !!! a nie tylko srać we własne gniazdo, Gino robi bardzo dobrą robotę, w poprzednim meczu bez skrzydeł, wczoraj gra oparta na skrzydłach, w każdym meczu coś innego, współczuję przeciwnikom analizować grę Korony, no i zaangażowanie do 96 minuty.
Jeszcze raz brawo i powodzenia w następnych meczach.
Mexic2018-09-25 11:27:20
Liczy się efekt czyli punkty, a te zostały w domu. Tyle że rywal za bardzo nie przeszkadzał w ubraniu tych punktów. Fajnie zagrał Pucko i liczę że w następnym meczu obsadzi skrzydła razem ze zdrowym już Jukicem. Niezły występ Marqueza, niby jedna jaskółka to jeszcze nie wiosna ale porównać jego grę a grę tego Węgra z wiosny to jak porównanie naszej szkapy do czystej krwi arabskiej sprzed dobrej zmiany.
@Pixsta2018-09-25 12:23:08
Zuber był ustawiony wyżej więc miał inne zadania bardziej ofensywy.
Ale nie takie, żeby unikać / uciekać od piłki.
Pierwsza słaba połowa to właśnie zasługa gry, albo raczej jej braku ze strony Żubrowskiego.
leszek 512018-09-25 14:33:46
Kibic -dobry komentarz ale nawet 1000 takich postów nie zmieni tych ( baranów) za komentarz szacunek !!
Kielon2018-09-25 16:45:49
Malar do Marqeza Alvareza to lata świetlne już po sposobie poruszania to widać, ponadto wyszkolenie w Koronie a w Valencji...Malar obejmie ławę w dzierżawę na dłużej..

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group