Raport PZPN: Żubrowski piątym kandydatem do gry w pomocy reprezentacji na mundialu. Rymaniaka brak

03-09-2018 14:13,
Mateusz Kaleta

Polski Związek Piłki Nożnej przedstawił raport sztabu szkoleniowego reprezentacji Polski na temat udziału drużyny narodowej w finałach Mistrzostw Świata Rosja 2018. W dokumencie zawarte są także kompleksowe informacje na temat przygotowań do mundialu - w tym także szeroka kadra zawodników, jaka była pod czujną obserwacją selekcjonera Adama Nawałki w rundzie wiosennej sezonu 2017/18. Co istotne - wśród 69 nazwisk nie znalazł się żaden piłkarz Korony Kielce. Dopiero w dalszych rozważaniach przewija się nazwisko Jakuba Żubrowskiego.

To może nieco budzić zaskoczenie. Szczególnie, że pod obserwacją selekcjonera znaleźli się tacy zawodnicy jak Kamil Pestka (Cracovia), Bartosz Kopacz, Bartłomiej Pawłowski (obaj Zagłębie Lubin), czy chociaż Karol Świderski (Jagiellonia Białystok). 

REKLAMA

Nazwisko "Żubra" odnajdujemy dopiero w zakładce dotyczącej analizy gry zawodników polskiej ekstraklasy w rundzie wiosennej sezonu 17/18. I na tle piłkarzy z polskiej ligi wypada bardzo pozytywnie. Pomocnik Korony był trzecim wyborem selekcjonera na pozycję nr 6 biorąc pod uwagę tylko piłkarzy z ekstraklasy. W ogólnym rozrachunku, uwzględniając także piłkarzy z klubów zagranicznych, "Żuber" był piątym kandydatem Adama Nawałki do gry na tej pozycji. Rywalizację przegrywał z Grzegorzem Krychowiakiem, Krzysztofem Mączyńskim, Pawłem Dawidowiczem oraz Tarasem Romanczukiem. 

Dlaczego zatem piłkarz znalazł się w statystykach prowadzonych przez sztab szkoleniowy Adama Nawałki, ale nie był stale obserwowany przez selekcjonera? Być może wynika to z urazu, jakiego pomocnik nabawił się w trakcie trwania rundy wiosennej ubiegłego sezonu. W związku z tym jego nazwisko w raporcie umieszczone jest pomiędzy nawiasami - podobnie jak nazwiska Rafała Wolskiego, Macieja Sadloka, czy Damiana Dąbrowskiego.

Nazwisko Bartosza Rymaniaka nie pojawia się w raporcie ujawnionym przez PZPN. Ale to wcale nie oznacza, że drzwi do kadry są dla niego już zamknięte - podobnie jak dla Żubrowskiego.

Obecnie w kadrze narodowej zapanowało nowe rozdanie, a stery na trenerskiej ławce przejął Jerzy Brzęczek. Po pierwszych powołaniach selekcjonera widać już, że były trener płockiej Wisły ma swój, inny pomysł na narodową reprezentację. Żaden z Koroniarzy powołania na najbliższe, wrześniowe mecze kadry nie dostał, ale jeśli będący blisko kadry Rymaniak oraz Żubrowski utrzymają dobrą formę, to być może w przyszłości dostąpią tego zaszczytu. Brzęczek obserwował tych piłkarzy już podczas sierpniowego meczu w Kielcach ze Śląskiem Wrocław (2:1).

Po pierwszych powołaniach nowego selekcjonera widać, że nowy trener reprezentacji chce znacznie odmłodzić skład kadry i budować drużynę narodową na kolejne lata. Żubrowski jeszcze ani razu nie zagrał w narodowej reprezentacji. Co innego Rymaniak - on ma już za sobą debiut w kadrze. Swój jedyny mecz z orzełkiem na piersi rozegrał w wieku 23 lat, kiedy selekcjonerem był Waldemar Fornalik. "Ryman" wszedł wówczas na boisko z ławki rezerwowych w towarzyskiej potyczce z Macedonią (4:1) i zagrał na nietypowej dla siebie pozycji - lewej obronie. 

Teraz defensor walczy o powrót do kadry i dobrymi występami w Koronie stara się udowodnić, że zasługuje na powołanie, które byłoby spełnieniem jego marzeń. - Robię swoje, ale nie robię sobie żadnych wielkich nadziei, bo jestem doświadczonym zawodnikiem - uważa piłkarz. I dodaje: - Mam swoje marzenia. Wierzę, że jeszcze je spełnię.

fot: Maciej Urban

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

Brzeczek juz pokazal2018-09-03 16:40:07
Rybus kontuzja, zamiast dowolac Rymana, to nikogo nie wzieli, Le cabaret
qolo2018-09-03 18:59:34
po meczu z Rosją na Euro 2012 ta drużyna dla mnie nie istnieje czego i wam życzę, tu nigdy nic nie będzie, jak 6-latki dostają się do amo po znajomości to czego wy oczekujecie... że 25-latki się tak samo nie dostają???
CKT2018-09-03 20:51:28
Na mistrzostwa w Rosji nie było żadnych powołań !!! Była operacja Ctrl+C - Ctrl+V. Po prostu kopiuj - wklej. Na tyle było stać Nawałkę....
Darko2018-09-03 22:01:57
Kontuzja Żubra nie miała większego znaczenia. W rundzie jesiennej był być może brany pod uwagę, ale po niej został skreślony i w grze pozostało 68 graczy lub był tylko oceniany od tak dla zasady i w razie czego, gdyby wybór numer 1,2 czy 3 odpadł z powodu kontuzji
Knight2018-09-04 08:57:05
qolo dokładnie tak jeśli chodzi o amo. Są testy ale i tak z góry wiadomo kto się dostanie. To czy ktoś dobrze wypadnie czy nie nie ma tu nic do rzeczy. Tak samo wygląda to w piłce seniorskiej.

Ostatnie wiadomości

Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. Przed kieleckim hegemonem rozstrzygające starcia przeciwko Orlenowi Wiśle Płock.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – chcę pomagać drużynie i sprawić, żeby grała tak dobrze jak tylko to możliwe – powiedział po spotkaniu Fredrik Krogstad, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – Mieliśmy trochę szczęścia, ale myślę, że więcej miał go jednak Ruch, bo stworzyliśmy dużo sytuacji i ten wynik mógł być wyższy – powiedział po spotkaniu Jacek Podgórski, skrzydłowy „żółto-czerwonych”.
Po porażce z Koroną Kielce (0:2) trener Ruchu Chorzów nie krył swojego niezadowolenia z postawy swojego zespołu.
Suzuki Arena ponownie była świadkiem triumfu swojej drużyny. Korona Kielce ograła Ruch 2:0 dzięki czemu złapała odrobinę tlenu w walce o utrzymanie. Kielczanie nadal są w fatalnym położeniu, jednak zachowali szansę i kwestia być albo nie być w ekstraklasie rozstrzygnie się podczas multiligi 34. kolejki. – Wielkie podziękowania dla kibiców. Nie spodziewałem się, że będą nas tak mocno wspierać i w takiej liczbie. Dziękuję za to, bo wiara jest niesamowita – mówi trener Kamil Kuzera.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. Bramki dla „żółto-czerwonych” zdobyli Robert Dadok (samobójcza) oraz Jewgienij Szykawka.
Po raz ostatni w tym sezonie Korona rozgrywa mecz przed własną publicznością. Już po godzinie 17.00 okaże się, czy to była stypa, czy może jednak rywalizacja wlewająca w serca kibiców sporo nadziei. Wszak kielczanie rozpaczliwie walczą o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Dzisiejszym rywalem ekipy Kamila Kuzery jest Ruch Chorzów. Zapraszamy na relację tekstową NA ŻYWO!
To przedostatni mecz Korony Kielce w tym sezonie. Jeśli żółto-czerwoni przegrają u siebie z Ruchem Chorzów, przekreślą marzenia o pozostaniu na najwyższym szczeblu rozgrywek. Sprawdźcie ściągawkę, gdzie można obejrzeć sobotnie starcie.
Radomiak Radom prosi o dofinansowanie z miejskiej kasy, taką informację podaje serwis Weszlo.com.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra domowy mecz z Ruchem Chorzów. Ewentualna porażka będzie oznaczała spadek „żółto-czerwonych” z piłkarskiej elity.
Puszcza Niepołomice zremisowała 1:1 z Górnikiem Zabrze. Taki rezultat jeszcze bardziej komplikuje sytuację Korony Kielce.
W czwartkowy wieczór Łukasz Jabłoński prezes Korony Kielce był gościem regionalnego oddziału Telewizji Polskiej. W rozmowie zostały poruszone ważne tematy dotyczące funkcjonowania klubu.
Kielczanie przystępują do przedostatniego meczu PKO BP Ekstraklasy. Niestety, piłkarze Korony kwestię utrzymania klubu na najwyższym szczeblu rozgrywek oddali w ręce rywali. Mimo beznadziejnej sytuacji, trener nie traci wiary. – Musimy zrobić wszystko, by wypracować sobie możliwość gry naszego finału w Poznaniu – zaznacza Kamil Kuzera.
Po ostatnich wynikach zarówno Korony Kielce, jak i jej rywali walczących na utrzymanie, szansę na grę żółto-czerwonych w Ekstraklasie mocno spadły. Jak jednak wiemy, dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Przechodzimy więc do analizy kolejnego rywala, jakim jest Ruch Chorzów.
W rozgrywanej w środę (15 maja) 30. kolejce trzeciej ligi Czarni Połaniec pokonali w derbach regionu KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, a Star Starachowice okazał się lepszy od Orląt Spomlek Radzyń Podlaski.
– O tytule zdecyduje to, w którym momencie sezonu jest dany zespół. Play-off jest teraz najważniejszy, ale rok temu mieliśmy cały sezon i dwa mecze z Płockiem w odstępie 4-5 miesięcy, a teraz 2-3 mecze są w ciągu dwóch tygodni – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock, Dani Dujszebajew rozgrywający Industrii Kielce.
– Jak zawsze mecz z Płockiem to nie jest niestety piłka ręczna, z ich strony jest to tylko walka – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock Igor Karacić rozgrywający Industrii Kielce.
Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. – Ty jak pojedziesz do Płocka i tam wygrasz jest okej, ale jak nie zwyciężysz, to jesteś pod ścianą i przewaga mentalna jest po ich stronie – powiedział przed pierwszym spotkaniem finałowym Tałant Dujszebajew, szkoleniowiec „żółto-biało-niebieskich”.
Paweł Malec poprowadzi sobotnie (18 maja) spotkanie Korony Kielce z Ruchem Chorzów. Dla 39-letniego arbitra będzie to trzeci pojedynek z udziałem „żółto-czerwonych” w karierze.
W sobotę, 22 czerwca w Kostomłotach Pierwszych odbędą się pierwsze w historii Mistrzostwa Gór Świętokrzyskich w biegach na nartorolkach. Impreza będzie podzielona na kilka kategorii wiekowych.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na własnym stadionie z Ruchem Chorzów. – Gramy o przyszłość nasza i klubu to jest w tej chwili najważniejsze – powiedział przed spotkaniem Adrian Dalmau, napastnik „żółto-czerwonych”.
Korona Kielce w najbliższą sobotę (18 maja) w przedostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy podejmie na własnym stadionie zdegradowany Ruch Chorzów. Kamil Kuzera wskazał dwójkę zawodników, którzy prawdopodobnie nie zagrają do końca sezonu.
Jewgienij Szykawka znalazł się w szerokiej kadrze reprezentacji Białorusi na czerwcowe zgrupowanie. Napastnik Korony może zagrać w meczach towarzyskich z Rosją i Izraelem.
23-letni bramkarz Industrii Kielce Miłosz Wałach przedłużył kontrakt z mistrzami Polski! To kolejny gracz, który w ostatnich tygodniach podpisał nową umowę z „żółto-biało-niebieskim” zespołem.
Po zdobyciu srebrnego medalu w Europe Trophy i Lotto Superlidze w 2023 roku, Global Pharma Orlicz 1924 wywalczył srebro w Pucharze Polski w 2024 roku. Finałowy turniej odbył się w sobotę w Suchedniowie.
Dwie kolejki przed końcem rozgrywek poznaliśmy pierwszą ekipę, która od nowego sezonu zagra w PKO BP Ekstraklasie. Po zaledwie rocznej przerwie do elity wraca bowiem Lechia Gdańsk. Punkt od awansu dzieli też inny klub z Trójmiasta, Arkę Gdynię.
Aleksandar Vuković oraz Niels Frederiksen poprowadzą ekstraklasowe zespoły w sezonie 2024/2025.
Przed szczypiornistami SMS-u Kielce kolejna edycja turnieju SMS Cup. Rywalizacja w Orlen Arenie odbędzie się już w najbliższy weekend.
Prawie 50 osób w minioną niedzielę zameldowało się w progach Kieleckiego Centrum Bilarda i Darta, by upamiętnić zmarłego kilka lat temu Mirosława Piróga, a więc przyjaciela i propagatora sportów bilardowych.
Właśnie dobiegła końca 32. kolejka w PKO BP Ekstraklasie. Czas więc na podsumowanie frekwencji na stadionach w tej serii gier.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group