Może ten skład, jaki mamy teraz, jest minimalnie lepszy niż w zeszłym sezonie. „Wasz Wywiad” z Krzysztofem Zającem, cz. II

15-08-2018 17:10,
Mateusz Kaleta, Marcin Długosz

W I części „Waszego Wywiadu” z prezesem Korony Kielce, Krzysztofem Zającem (KLIK), poruszyliśmy kwestię transferów, klubowego marketingu czy drugiej drużyny. Teraz natomiast publikujemy rozmowę, w której sternik żółto-czerwonych odnosi się do celów i planów na przyszłość, licznych odejść zawodników w przerwie pomiędzy sezonami, czy trenera Gino Lettieriego. Prezes kieleckiego klubu wyjaśnia także kwestię Fabiana Burdenskiego i przedstawia okoliczności rozstania się tego piłkarza z Koroną.

Po dłuższym wstępie zamieszczonym przed I częścią wywiadu, tym razem zapraszamy już bezpośrednio od oddania się ciekawej lekturze. Prosimy jednak mieć na uwadze, że rozmowa została przeprowadzona zanim klub zakontraktował obrońcę Ivana Marqueza oraz skrzydłowego Mateja Pucko.

REKLAMA


Jaki jest plan na budowę zespołu w Ekstraklasie? [ZaCK]

- Jest to związane z życzeniami, celami i przemyśleniami pierwszego trenera. My z trenerem Lettierim związaliśmy się na kolejne dwa lata, a więc w sumie będzie to okres trzyletni. Na pierwszej konferencji powiedziałem od razu, że nie ma co oczekiwać efektów po roku, bo to plan na minimum trzy lub nawet cztery lata.

Od razu odeszło od nas kilkunastu zawodników i przyszło kilkunastu nowych. Teraz było tego już mniej. W przyszłym roku natomiast chcielibyśmy mieć na tyle ustabilizowaną kadrę, by odeszło jeszcze mniej piłkarzy. Wtedy moglibyśmy mówić o pewniej stabilizacji, do której można byłoby dodać trzy-cztery kolejne elementy.

Od początku pana kadencji, tj. od przejęcia klubu przez Dietera Burdenskiego, w klubie ciągle są zawirowania kadrowe, duże zmiany, brak stabilizacji. Czy w planach jest ustabilizowanie tej sytuacji i wzmacnianie się tak, aby walczyć o wyższe cele, o grę w pucharach? Czy jednak Korona zadowoli się TOP8? [Łukasz H.]

- Ja nie widzę tu zawirowań i braku stabilizacji. Moglibyśmy tak mówić, gdyby przyszli zawodnicy za 600-700 tysięcy euro tylko po to, by siedzieć na ławce bądź odchodzić na wypożyczenia do innych klubów.

Jednak Koronę opuściło latem kilku kluczowych w poprzednim sezonie zawodników. [red]

- Dobrze, ale w zeszłym sezonie drużyna, która została złożona na kilka tygodni przed startem ligi, grała przez pierwsze półrocze być może najlepszą piłkę w polskiej lidze. To nie jest zdanie moje czy trenera, ale komentatorów z całej kraju. Z szarej myszki zrobiła się Korona, która zaskakiwała dobrą grą. My wiedzieliśmy, że to może potrwać chwilę, bo kadra nie była dość dobra, by tak się działo przez cały sezon. Widzieliśmy to na wiosnę i w grupie mistrzowskiej.

W każdym razie nie zgadzam się z zawirowaniami czy brakiem stabilizacji. To normalny ciąg w procesie budowania drużyny. Mogliśmy zostawić zespół rok temu, a cięcia poczynić dopiero teraz. Nie wiem jednak, czy ci gracze przeżyliby te miesiące z Lettierim, albo Lettieri z nimi. Należało zatem podjąć decyzję dotyczącą mniejszego zła, które w tamtym momencie stanowiło wymianę zawodników na innych.

Może mieliśmy pewien łut szczęścia, ale udało się grać naprawdę fajną piłkę. Pomijam kwestię ósmego miejsca, bo ono mnie interesuje najmniej, ale jesienią byliśmy naprawdę pozytywnie oceniani przez wszystkich w Polsce.

A czy zadowoli nas TOP8? To relatywne. Rok temu mówiło się, że Korona do spadku. Teraz ktoś mógłby powiedzieć, że Korona minimum na 4. miejsce, na puchary. Ja w ogóle nie chcę brać udziału w tych dyskusjach. Wszystko weryfikuje boisko. Widzieliśmy Legię – drużyna naszpikowana gwiazdami i kadrowiczami, przegrała z amatorami z Luksemburga. To jest właśnie piłka nożna.

My chcemy mieć dobrą drużynę, która grałaby lepiej z meczu na mecz. A co będzie na końcu, to potem postawimy kreskę i sobie podliczymy. W ogóle nie chcę brać udziału w dyskusjach o co gramy, bo nie ma takiej potrzeby. Mnie interesuje tylko następny mecz i myślę, że trenerów oraz zawodników również.

A co na końcu? Ocenimy i może będziemy się z tego cieszyli.

Po zwolnieniu trenera Bartoszka obiecywano jeszcze lepsze wyniki Korony, w tym także - w perspektywie - włączenie się do walki o podium. [sobol1803]

Ja bym tylko rozszerzył to pytanie: trener Lettieri mówił na jednej z konferencji, że wierzy, że Korona nie będzie jedną z dwóch drużyn, które pożegnają się z ligą. Rozwój po dwóch grupach mistrzowskich z rzędu raczej nie wygląda w ten sposób. [red]

- Słów trenera z konferencji też nie ma sensu brać do siebie w stu procentach. To są też emocje i jasne, że pewne sprawy Lettieriego również nie zadowalają. Trener był jednak świadkiem, że niektóre rzeczy - na przykład w kwestii zawodników - nie leżały tylko w gestii Korony. Mamy w tej chwili jednak dobrych zawodników i kilku takich jeszcze dojdzie. Ja już na ten temat z trenerem rozmawiałem.

A co do trenera Bartoszka – po jego zwolnieniu nikt nie zapowiadał lepszych wyników. Mieliśmy 5. miejsce i można byłoby zacząć dyskusję czy nam się ono należało, co z tym karnym w 96. minucie, to wszystko rozmowy, w których nie chcę brać udziału.

Mnie interesuje Korona Kielce pod wodzą Lettieriego. Nie było obiecane, że drużyna będzie grała lepiej, choć pierwsze półrocze zeszłego sezonu było super. Korona grała w piłkę. Wiosną, pomimo wzmocnień, wróciliśmy do gry siłowej, która mi się nie podobała. Nigdy jednak niczego nie obiecywano, bo tak to można z małymi dziećmi.

Czy w tym sezonie powalczymy o europejskie puchary? Obiecywał pan grę o ten cel na pierwszej konferencji w klubie. [Krzysiek]

- Jeśli zaszlibyśmy tak daleko na przykład po tym wspomnianym okresie czteroletnim to super, ale to na pewno nie dotyczy pierwszego roku. Może w trzecim lub czwartym sezonie, gdy wszystko ustabilizuje się kadrowo, należałoby postawić wyższe cele. Ale nie w pierwszych dwóch latach, gdy trwa przebudowa klubu nawet pod kątem infrastrukturalnym. To wszystko się ze sobą wiąże.

Czy to prawda, że trener Lettieri zagroził, że jeśli nie otrzyma wzmocnień, to odejdzie z klubu? [red]

- Takie słowa nigdy nie padły. Trener jest na tyle świadomy swojej pracy i mając kontrakt, który opiewa na dwa lata, nigdy czegoś takiego nie powiedział. Nie ma w ogóle o czym mówić.

 Jaki jest powód tak niespotykanego w historii klubu osłabienia składu? Zapowiadał pan utrzymanie trzonu zespołu, a do tej pory odeszło już sześciu jego podstawowych graczy. Niewykluczone, że to nie koniec osłabień. [jaku70]

- Jakiego osłabienia?

Odszedł Cvijanović... [red]

REKLAMA

- ... Niech mi pan powie, gdzie gra teraz Cvijanović. Gdzie?

W Arce Gdynia. [red]

- Ile grał w ostatnim meczu? Wszedł na boisko w 85. minucie.

Odeszli Kaczarawa, Kiełb, Cvijanović... [red]

- ... Jeśli ktoś mówi o osłabieniu, to ja panu pokażę nasz skład z pierwszego meczu przeciwko Górnikowi Zabrze. Proszę mi zwrócić uwagę, jeśli to są piłkarze, których w zeszłym sezonie nie było w Ekstraklasie.

 (W tym momencie prezes wyjmuje raport meczowy ze składem drużyn - przyp. red.).

Hamrol, Kovacević, Możdżeń, Górski, Jukić, Gardawski, Żubrowski, Kallaste, Diaw, Rymaniak, Soriano, Malarczyk, Petrak, Kosakiewicz, Janjić. Do tego dochodzi Cebula i Brown. Gdzie jest to osłabienie? Tutaj jest 18-19 zawodników. Dwudziesty to najlepszy strzelec trzeciej ligi - Maciej Firlej. Mamy paru utalentowanych piłkarzy, a do tego dojdzie jeszcze trzech, czterech graczy. Biorąc to pod uwagę, chciałbym wiedzieć, panowie, gdzie jest to osłabienie. Ja go zupełnie nie widzę.

Kaczarawa, Kiełb, Cvijanović - ci piłkarze w zeszłym sezonie strzelili dla drużyny ponad 20 bramek. To słowa trenera z jednej z konferencji prasowych. [red]

- Zgodzę się z tym. Ale jeśli trenerowi na nich zależało, to sam powinien wtedy zabrać głos i powiedzieć mi wprost - nie pozwolę, aby ten i ten odszedł z klubu. Ja i trener byliśmy spójni w tym temacie i razem postanowiliśmy, że z tymi zawodnikami chcemy się rozstać. Nie widzę tutaj żadnego osłabienia. Mało tego - w tym momencie widzę wzmocnienie naszej drużyny zawodnikami, którzy przyjdą. Jedyny problem - którego na razie nie ma i oby pozostało tak dalej - to bramkarz. W tym momencie mamy jednego za mało. Zgodzę się, że na tej pozycji jesteśmy osłabieni, ale nie jakościowo, a ilościowo. Hamrol na razie zaskakuje mnie bardzo pozytywnie.

 Klub testował nowych bramkarzy - Krysiaka i Miśkiewicza. Nie byli satysfakcjonujący? [red]

- To pytanie bardziej do sztabu trenerskiego, nie do mnie. Ja tylko dostałem odpowiedź, że musimy szukać dalej.

Za weszlo.com: czy łatwiej byłoby zaproponować odpowiednie umowy Alomeroviciowi, Kiełbowi czy Cvijanoviciowi, gdyby nie trzeba było comiesięcznie płacić Fabianowi Burdenskiemu? [sebas2008]

- Jedno z drugim nie ma żadnego związku. Fabian Burdenski miał dwuletni kontrakt, ważny do końca czerwca 2019 roku. Porozumieliśmy się z nim, że ta umowa będzie trwała do 30 czerwca tego roku. Temat wygasł. Od czerwca Fabiana Burdenskiego na liście płac klubu nie ma.

Skoro zawodnik pobierał pensję, dlaczego zatem nie trenował i nie stanowił zabezpieczenia dla zespołu w razie kontuzji, kartek, zawieszeń? [red]

- Fabian Burdenski miał umowę ważną jeszcze rok, ale doszliśmy z nim do porozumienia, żeby ten kontrakt rozwiązać z półrocznym wymówieniem. To było dobre rozwiązanie zarówno dla nas, jak i dla niego. On nam poszedł na rękę, jak i my jemu.

Ale przez ten czas, kiedy nie trenował, cały czas był na liście płac klubu. [red]

- Oczywiście. Ale mógłby być jeszcze dłużej, przez kolejny rok. To my z nim rozwiązaliśmy kontrakt, a nie on z nami. Umówiliśmy się z zawodnikiem, że jego tu nie będzie przez pół roku, a potem jego kontrakt zostanie rozwiązany. To jest stricte biznesowe rozwiązanie, które jest i dla Korony, i dla piłkarza pozytywne.

Kto decydował o wyjściowym składzie Korony w ostatnich meczach poprzedniego sezonu? Czy trener dostał polecenie, by Zlatan Alomerović nie rozegrał wystarczającej liczby minut, bo jego kontrakt zostałby automatycznie przedłużony? [Czarnowski73]

- Nie wiem, skąd macie takie informacje, bo to są rzeczy, które nie powinny wychodzić na zewnątrz.

Sam zawodnik skomentował te doniesienia dla niemieckiej prasy. [red]

- W takim razie dobrze, że odszedł, bo nie jest zawodowcem, a amatorem, jeśli mówi o takich rzeczach.

Nie miał jednak pretensji. Powiedział, że rozumie tę sytuację, bo „piłka to biznes”. [red]

- To nawet nie chodzi o to, czy piłka jest biznesem, czy nie. Nie miało to żadnego związku z jego osobą. Mieliśmy inny pomysł na pozycję bramkarza. To też nie było tak, że byliśmy z Alomerovicia w stu procentach zadowoleni. Gdyby Gostomski nie podpisał w styczniu umowy z Cracovią, to do końca rozgrywek byłby numerem jeden. Decyzję o rezygnacji z tego piłkarza podjęliśmy jak najbardziej świadomie.

Pojawiły się też informacje, że Korona rozmawiała z Alomeroviciem w sprawie nowej umowy, która obowiązywałaby na kompletnie innych warunkach. [red]

- Nie wydaje mi się, żeby tak było. Nie chcę się w tym temacie zbytnio rozwodzić.

REKLAMA

Powiedział pan, że Korona miała pomysł na bramkarza. Czy biorąc pod uwagę, że w tym momencie kadra liczy dwóch golkiperów plus trzeci, jakim jest junior, ten pomysł nie wypalił? [red]

- Czas mamy do 31 sierpnia. Proszę nie myśleć, że my nie rozmawiamy i nie testujemy bramkarzy. W ostatnich tygodniach było ich pięciu czy sześciu. Co do ich przydatności wypowiada się jednak sztab trenerski i jeśli powiedzą, że ten ma być, to będzie.

31 sierpnia to dla wielu polskich klubów data dość umowna. W większości do klubów Ekstraklasy trafiają przecież zawodnicy bez kontraktów, których można pozyskiwać także poza oknem transferowym. [red]

- Tak, jest to jakieś rozwiązanie. Ale my chcielibyśmy, aby zawodnik, który do nas przyjdzie, dał nam jakość.

Czyli klub nie wyklucza zapłacenia kwoty odstępnego za - na przykład – bramkarza? [red]

- Na przykład.

Czy uważa pan, że po takim posunięciu jak ze Zlatanem Alomeroviciem, przyjdzie do Korony grać jakikolwiek szanujący się piłkarz z polskiej ligi? [bart.pawlak]

- W jaki sposób to mogło zrazić kogoś do przyjścia do Korony? Klub jest spółką akcyjną. Cały czas jesteśmy zasypywani ofertami polskich piłkarzy, którzy by chcieli grać w Koronie Kielce. Z jednymi nie mogliśmy się dogadać ze względów finansowych, a drudzy są na dzień dzisiejszy są po prostu za słabi. Nie było mowy o tym, żeby po rozstaniu się z Alomeroviciem ktoś z polskich zawodników nie chciał z nami rozmawiać. To kompletnie mija się z prawdą.

Czy pana zdaniem zamieszanie z kontraktami piłkarzy (Kiełb, Gostomski, Alomerović) może być przeszkodą w pozyskiwaniu nowych zawodników? [Czarnowski73]

- Nie ma żadnej przeszkody. Mało tego - gdybyśmy mogli mieć kadrę 30 zawodników, to by ich tylu było.

Dlaczego Korona nie stawia na juniorów? W kadrze jest co prawda kilku takich zawodników, ale nie ma dla nich miejsca w meczowej osiemnastce. Czy w Kielcach nie ma choć jednego młodego piłkarza mogącego zagrać w Ekstraklasie?[sobol1803]

- Jakby był w Kielcach, to by grał. Dajcie mi go. Gdyby był taki dobry, to ja nie widzę problemów. Lettieri też nie. Może grać, od razu. Problem jest w tym, że go nie ma. Nie będziemy na siłę wpychać kogoś, kto nie jest gotowy, bo Ekstraklasa weryfikuje każdego bardzo szybko.

Najlepszy przykład to Wato Arweladze. Wydawałoby się, że piłkarsko to świetny zawodnik, ale... No właśnie – na Ekstraklasę nie jest jeszcze przygotowany. Tam się gra szybko, czasem nawet ordynarnie. Ostatnio wszedł w momencie, w którym Wisła Płock była już trochę rozjuszona czerwoną kartką i karnym. Nie było to dla niego na pewno łatwe. Ten chłopak ma 20 lat.

Tak jak mówię - gdyby taki piłkarz był w Kielcach, to może grać od razu. Nie ma go, ale robimy wszystko w tym kierunku, aby to się zmieniło. Mamy Piotrka Pierzchałę, który w kolejnym tygodniu podpisze z nami zawodowy kontrakt. Mamy innych młodych zawodników: Firleja, 18-latka Kordasa, Skrzecza, Piróga, kolejnych juniorów, którzy grają w CLJ. Nie można mówić, że nie interesujemy się tymi zawodnikami.

Powiem szczerze - nie wiem, czy kiedykolwiek było przy pierwszej drużynie tylu młodych zawodników, jak w tym roku. Trudno mi jest mówić, jak to konkretnie wyglądało w przeszłości, bo nie orientowałem się tak dokładnie, ale wydaje mi się, że w tym roku naprawdę poszliśmy w dobrym kierunku. Mamy 18-19 zawodników, juniorów, a do tego dojdzie jeszcze kilku nowych.

Czy uważa pan obecny skład Korony za lepszy od tego, który kończył sezon? [kam.szm]

- To się okaże. W tej chwili jestem daleki od prognoz. Robimy wszystko, aby ten skład był lepszy, ale to nie daje żadnej gwarancji, że osiągniemy lepszy wynik. Przytoczę tutaj przykład Legii Warszawa. Wydaje się, że ten skład, jakim dysponują obecnie, powinien być lepszy od ubiegłorocznego. Czy tak jest? Nie jest.

A patrząc na nazwiska na papierze? [red]

- Patrząc po nazwiskach wydaje mi się, że jest to samo. Może ten skład, jaki mamy teraz, jest minimalnie lepszy niż w zeszłym sezonie.

Na początku do Kielc sprowadzano zawodników z Niemiec. Później był czas, kiedy trafiali tu piłkarze z Bałkanów, natomiast w tym sezonie postawiono na młodych Polaków. Taki jest cel na przyszłość? Klub chce szkolić tych piłkarzy, aby w kolejnych sezonach stanowili o jego sile? [red]

- Na pewno tak. Chcemy iść w tym kierunku. Chcemy szukać naszych juniorów, którzy grają w CLJ, szkolić ich i przygotowywać do pierwszej drużyny, ale przy tym nie zaniedbując też niższych lig, takich jak pierwsza czy druga. Tam też jest wielu ciekawych zawodników, którzy są w stanie po jakimś czasie tę Ekstraklasę „ogarnąć”.

Teraz jest ten trend „młodych polskich zawodników”. Ja osobiście byłbym szczęśliwy, gdyby w pierwszej drużynie grało jedenastu Polaków, ale byłbym też szczęśliwy, gdyby grało w niej jedenastu cudzoziemców. Chcemy iść z klubem do przodu, rozwijać go i osiągać sukcesy. Oczywiście, idealnym jest to, co w pierwszej kolejce zrobił Górnik Zabrze - wyskoczył jedenastką złożoną w całości z polskich zawodników. To wizja idealna, ale czy będzie to funkcjonowało? To inna sprawa. Oni też już od tego odeszli, bo znów chcą ściągnąć kolejnego piłkarza z Hiszpanii. Musimy znaleźć zdrową mieszankę, w której wszyscy - wiekowo i narodowościowo - będą ze sobą funkcjonowali.

Skąd pana zdaniem polskie kluby tak chętnie sięgają po Hiszpanów? Taki kierunek obrał teraz nie tylko Górnik Zabrze, ale też Miedź Legnica, a wcześniej również Wisła Kraków. [red]

- Trudno mi powiedzieć, bo akurat się tym nie zajmowałem. My też jesteśmy w tej chwili w rozmowach z hiszpańskimi zawodnikami. Zobaczymy - jeśli coś z tego wyjdzie, to będziemy ich mieli. Korona miała już dwóch Hiszpanów, ale nie byli to zawodnicy, którzy wzbudzaliby jakieś wielkie emocje. Wyjątkowej jakości drużynie też nie dawali. Ja osobiście oceniam zawodnika zero-jedynkowo: czy jest on dobry, czy zły. A czy jest on biały, czarny, Polak czy obcokrajowiec - mnie to nie interesuje.

Budując profesjonalny klub, może czas zatrudnić profesjonalnego tłumacza lub wymagać od trenera nauki języka polskiego? Sposób tłumaczenia przez trenera Pietrzyka pozostawia wiele do życzenia. [h.kasperek]

- To jest takie pytanie zupełnie z innej beczki. Trudno mi jest oceniać jakość tłumaczenia trenera Pietrzyka. Nikt w klubie, ani ja, ani inni pracownicy, nie jesteśmy idealni. Każdy ma jakieś wady, problemy. Nie chciałbym się do tego za bardzo odnosić. Na razie jest dobrze, że tłumaczy, ale jeśli rzeczywiście jest to trochę słabe, to będzie trzeba się nad tym pochylić i nanieść zmiany, żeby funkcjonowało to tak, jak sobie kibice życzą.

Zatrudnienie tłumacza sprawiłoby, że przekaz klubu do mediów i kibiców byłby zdecydowanie lepszy. [red]

- Na pewno tak. Są wywiady w telewizji, na konferencjach prasowych. Przyjmę sobie to pytanie jako osobistą uwagę i na pewno w najbliższym czasie się nad tym pochylę.

Dlaczego Gino Lettieri nie porozumiewa się w języku polskim i nawet nie stwarza pozorów, że próbuje się uczyć? [Czarnowski73]

- Z tym w ogóle nie ma żadnego problemu. Niech użytkownik, który zadał to pytanie, chociaż raz przyjdzie na trening. Zaproszę go i niech zobaczy, jak trener komunikuje się z zawodnikami. Osobiście bardzo mi się to podoba. Lettieri rozmawia z zawodnikami w języku włoskim, angielskim, niemieckim i półsłówkami w języku polskim. Nie mogę od trenera wymagać, żeby on przez rok nauczył się polskiego, bo to jest niemożliwe.

Lettieri to na tyle ambitny człowiek, że pracując tutaj dłużej, przebywając między nami, tego języka wcześniej czy później się nauczy. Jeszcze raz powtórzę - jestem bardzo zadowolony ze sposobu, w jaki trener komunikuje się z zawodnikami w różnych językach. To coś, co czyni naszą drużyną trochę międzynarodową.

Co pan sądzi o publicznej krytyce skierowanej przez trenera pod adresem piłkarzy? Czy takie sprawy powinno się załatwiać na konferencjach prasowych, czy też w szatni? [Czarnowski73]

- Rozmawiałem z trenerem na ten temat. Lettieri przyznał rację autorowi pytania, ale miało to miejsce tylko raz - po porażce 1:4 z Wisłą Płock. Powiedział, że w tym momencie wszystko stało mu się już obojętne. Do tej pory cały czas bronił zawodników, brał krytykę na siebie, a w tym dniu piłkarze go opuścili, zostawili samego, bez jakiejkolwiek alternatywy wytłumaczenia. To było poniżej poziomu. To coś, na co klub Korona Kielce nie może sobie pozwolić. W tym momencie trenerowi puściły nerwy i rzeczywiście skrytykował zawodników. Co do wszystkich pozostałych konferencji - trener powiedział, że nie ma w ogóle tematu, aby coś takiego z jego strony miało miejsce.

REKLAMA

Czy podziela pan zdanie trenera Letteriego, że Korona to tylko mały klubik i nie można zbyt wiele oczekiwać? [Cyprian Zys]

- Trener chce, aby nie rozbudzać zbyt wielkich emocji i oczekiwań wobec zespołu. Tak jak mówiliśmy wcześniej – na przykład o pucharach. Jeśli to kiedyś osiągniemy, to oczywiście nie pogniewamy się. Nie rozbudzajmy jednak takich wielkich emocji i wrażeń.

Jesteśmy z tym klubem na co dzień. Trener pracuje z zawodnikami i wie, że do tego jest bardzo długa droga. Nie chce, żeby ktoś po zbyt odważnych deklaracjach zaraz czuł się rozczarowany, że nie gramy o pierwszą czwórkę. Taka jest jego intencja. Wiadomo, że każdy z trenerów pracujących na całym świecie - i tu nie chodzi tylko o Lettieriego - jest w pewnym sensie egoistą. To, co uda się osiągnąć więcej, na pewno przyniesie nam wielką radość, ale wszyscy zawsze budują sobie jakieś alibi - w razie, gdyby coś się nie udało.

Nie zgodzę się z tym, że jesteśmy małym klubem. Jeśli chcemy się równać z tą czwórką, piątką klubów w Polsce: z Wisłą, Ruchem, który spadł, czy nawet Górnikiem Zabrze - to przed nami jeszcze długa droga. Niestety, nie jesteśmy tam, gdzie one. Mam na myśli osiągnięcia, otoczkę, kibiców. Na to musimy zapracować wynikami.

Czy to prawda, że Tomasz Wilman został zwolniony z klubu? [alvarosoler]

- Jego umowa skończyła się 30 czerwca i nie została przedłużona. Cały pion młodzieżowy miał inny pomysł na funkcjonowanie, stąd ta decyzja.

Czy w takim razie istnieje dalej Indywidualny Program Rozwoju, którym zajmował się trener? [red]

- Tak jest, istnieje. Teraz prowadzi go trener Grzesik.

Rozmowę spisali Mateusz Kaleta i Marcin Długosz

fot. korona-kielce.pl / Maciej Urban


W czwartek opublikujemy III a zarazem ostatnią część „Waszego Wywiadu” z prezesem Korony Kielce, Krzysztofem Zającem. Będzie tam można przeczytać m.in. o relacjach kieleckiego klubu z Werderem Brema, czy o posiadaczu kontrolnego pakietu akcji żółto-czerwonych, Dieterze Burdenskim.

Wasze komentarze

Marek2018-08-15 18:12:29
Zobaczymy, czy to będzie prawda, że po tym sezonie wreszcie nie będzie żadnej rewolucji, bo umowy wielu graczy, w tym m.in kapitana wygasają 30 czerwca 2019 r.
AP2018-08-15 18:23:31
Widze, ze nadal trwa lekka nagonka na Zajaca, ktora wedlug mnie nie jest w tym momencie potrzebna. Decyzje ktore podjal klub na razie sie bronia, porownujac sytuacje z poczatkiem ostatniego sezonu czuje wiekszy spokoj i odnosze wrazenie, ze pierwsza 8 powinna byc bardziej realna niz ostatnio. Krok po kroku, moze nie zbyt gwaltownie, ale Korona wychodzi ze stagnacji, niektorzy moze zbytnio przyzwyczaili sie do narzekania i po prostu nie przywykli do tej roli :) Odnoszac sie do ostatniej popularnosci Petraka, mam wrazenie, ze gra czesciej tylko dlatego, ze klub nie chce puscic Mozdzenia w tym okienku przez co mniej gra. Dajcie im popracowac, zaczyna byc lepiej niz przez ostatnie lata.
miki +2018-08-15 18:30:59
Nie mogę od trenera wymagać, żeby przez rok nauczył się polskiego, bo to jest niemożliwe - Prezesina broni trenerzynę. To rusz pan tyłek i zejdź kilkaset metrów niżej do Hali Legionów i porozmawiaj z T. Dujszebajewem i obcokrajowcami grającymi w Vive, po polsku oczywiście. Przekona sie pan, że można się nauczyć
Szary człowieczek2018-08-15 18:53:27
Coś się nam wielce szanowny pan prezes zdenerwował ;)
Nikt2018-08-15 19:14:07
Jak są pieniądze na kapelana to powinny też być na nauczyciela języka polskiego !
gnom2018-08-15 19:19:20
Generalnie ok, jest jakaś wizja nie to co wcześniej byle się utrzymać i porozdzielać kasę po pociotkach. Ale jednego prezes nie rozumie. Chce, żeby przychodziło więcej kibiców, żeby Korona była lepiej postrzegana, a tego nie osiągnie zatrudniając samych obcokrajowców. Jeśli w I składzie wychodzi 2 Polaków to jak się identyfikować z taką drużyną? Żeby zawodnicy coś kumali to Młyn powinien teraz śpiewać po niemiecku albo angielsku, bo co to za doping, jak rozumie go 2 zawodników na placu? To nie jest dobry kierunek. Po prostu cały sztab ma kontakty w Europie a nie ma skautingu w Polsce i nad tym trzeba popracować. Mam nadzieję, że to okres przejściowy. Powodzenia Prezesie!
Marek2018-08-15 19:33:08
@AP

Weź nie gadaj bzdur, bo Możdżeniowi w grudniu się syn urodzi, nigdy Mateusz nie mówił, że chce odejść.
AP2018-08-15 19:55:59
@Marek
Mozdzen ma wpisana klauzule w kontrakcie
Krzysiek2018-08-15 20:39:39
@miki+. Ty się naucz języka niemieckiego w rok. Powidzenia.
Fred2018-08-15 20:41:38
Pan Zając chyba o Cabrerze zapomniał
miki +2018-08-15 20:47:47
a skąd wiesz czy się nie nauczyłem ?
CK2018-08-15 21:04:40
Zając mówi że Hiszpanie szału nie robili? Abalo może i nie ale Palanca grał w wielu meczach naprawdę dobrze. Lepiej niż Janjic czy inny Petrak!!
@Fred2018-08-15 21:16:35
widac ze mial na mysli tych Hiszpanow ktorzy grali gdy on byl prezesem czyli Palace i Abalo, Cabrera byl wczesniej, nie musial o nim pamietac
Herr.Saszka2018-08-15 21:17:56
Ja bym do tego jeszcze wymienił część kibiców, szczególnie tych, co im wszystko nie pasuje.
Mks2018-08-15 21:24:30
z tym Pietrzykiem tez jaja prezesik przez rok nie zauważył w jaki sposob tlumaczy ten pseudo tlumacz
Antek2018-08-15 21:31:40
Jest dobrze.. A co do ilości Polaków w pierwszej 11stce..mi pasuje, ze gra Jukic, Barry itd. Są młodzi Polacy w druzynie i wszystko zalezy tez od nich czy będą grać i sie rozwijac aby w przyszłosci stanowić o sile Korony! Dojdzie jeszcze do Korony jeszcze bramkarz i defensywny pomocnik i będzie dobrze! Brawo panie Zając!
@Mks2018-08-15 21:56:13
Pietrzyk to nie tłumacz tylko asystent trenera. Jak w tym jest dobry to niech pracuje. Tłumacz powinien być zatrudniony osobno ale chyba brakuje kasy. Dobrze ze na półroczną pensje dla Fabiana było ;)
Miasto Zegarów2018-08-15 21:57:16
Były śmiechy z Fabiana, a on i tak prezentował się lepiej od Petraka.
Miasto Zegarów2018-08-15 21:57:16
Były śmiechy z Fabiana, a on i tak prezentował się lepiej od Petraka.
lucas_ck2018-08-15 22:16:04
nawet niemaco porownywac Cerbery i Palance z jajnicem i petrakiem, to jak 2 swiaty:)
a prezes to widac lata wysoko w chmurach i widac wzbija sie jeszcze wyzej:p
pipo2018-08-15 22:24:55
Trzeba też wspomnieć, że prezes ma fart. Już było o krok od podpisania kontraktu z Kacprem Przybylko, a chwile później znowu kilkumiesięczna kontuzja. Jak by podpisali to dopiero by był lament że szklanych zawodników sprowadza, heh
Sprawa z Fabianem to ściema klub ogłosił że nie jest zawodnikiem Korony kilka dni po tym jak na forum zaczęły się o niego pytania.
Co do osłabień drużyny to zgadzam się z preziem, zawodnicy którzy odeszli nie dawali jakości nieosiągalnej dla tych którzy teraz są.
Jukic może nie ma szybkości jak Kiełb, za to Kiełb nie miał jego skuteczności
Zdrowy Soriano spokojnie zastąpi Kaczarawe.
Trzeba poszukać zastępcy dla Cvijanovica i nowego Bramkarza.
Jakbym miał Koronę w FM to bym brał Patricka Rakovskyego na bramkę i Ricardo Alvesa za Cvijanovica nawet kosztem lekkiego komina płacowego, pasuje do stylu gry Korony i znacząco podniósłby naszą jakość w ofensywie :)
Patryk F.2018-08-15 22:25:01
Paprocki intensywnie uczy sie niemieckiego (klub zalatwil nauke itd) a Letieri pólsłówkami....
CK2018-08-15 22:50:27
A nie można było od razu w styczniu rozwiązać kontraktu z Fabianem i zapłacić mu wtedy półroczną pensje jako kwotę wypowiedzenia. Na jedno by wyszło a jednak nie było by takiego niesmaku
do Zajaca2018-08-15 23:21:56
zobacz jak i w jakim tempie uczą się języka polskiego obcokrajowcy i trener w profesjonalnym klubie Vive Kielce.Jesli znajomy właściciela klubu zwany trenerem czyli Gino nie chce sie uczyć niech klub zatrudni profesjonalnego tłumacza. P.S. Z tym Fabiankiem niezła sciema
a prezes mowil co innego2018-08-15 23:25:28
Były młodzieżowy reprezentant Polski Kacper Przybyłko jest sprawdzany przez angielski Sunderland AFC.

25-letni napastnik w poprzednim sezonie w barwach 1.FC Kaiserslautern wystąpił w jednym spotkaniu niemieckiej 2. Bundesligi. 
Nikt2018-08-15 23:46:27
Zobaczymy co to pan prezes przebuduje i zbuduje ;)))w sensie infrastrukturalnym :))))
ceka2018-08-15 23:51:33
dobrze gadasz! Fabian lepiej się prezentował niż Petrak!
Bez Bramkarzy!2018-08-16 00:18:25
No , ale żeby do rozgrywek ekstraklasy przystąpić bez bramkarzy! Nawet kandydata na rezerwowego nie ma!Korona nie ma jednego bramkarza, który by się nadawał do pierwszej czy drugiej drużyny. Wszyscy to poziom poniżej 4 ligi!
Marcin Robak myśli podobnie2018-08-16 00:53:40
Cytat z prezesa : "Hamrol na razie zaskakuje mnie bardzo pozytywnie." Marcin Robak myśli podobnie ;-)
Mexic2018-08-16 06:55:06
Coraz mniej mi się to podoba. To co mówi Zajac, nijak nie pasuje do sytuacji jaką widzimy na boisku.
Rok temu drużyna miała swój styl za który była chwalona. Teraz z tego stylu nie zostało nic.
Ale za ten styl byli odpowiedzialni zawodnicy kreatywni. Kiełb, Cvijanovic, Aankour dostając piłkę wiedzieli co zrobić, żeby akcje pchnąć pod pole karne rywala.
Dziś ich już w klubie nie ma, nie ma też zastępców a prezes twierdzi że przez to że odeszli klub jest mocniejszy. Na dowód pyta gdzie ci co odeszli są. Dla mnie ty chamstwo straszne. Co za różnica gdzie poszli, ważne że jak byli u nas dawali jakość a teraz tej jakości nie ma.
Kolejny przykład z Fabinho, każdy, kto trochę piłkę ogląda wie że kto jak kto ale akurat on do ekstraklasy się nie nadawał.
Samo podpisanie z nim umowy było marnotrawstwem a już podpisanie umowy długoterminowej to jawne działanie na szkodę klubu.
Czekam na 3 część ale obawiam się że nic prawdy tam nie zobaczę.
Prima1112018-08-16 08:07:49
Pan Prezes po raz kolejny udowadnia, że jest człowiekiem wielkiej kultury i klasy osobistej. Nie jest amatorem jak Alomerović, a profesjonalistą obdarzonym dużym zmysłem obserwacji potrafiącym oddzielić rzeczy istotne od nieistotnych, nad którymi nie chce mu się zbytnio rozwodzić. Z całą pewnością z takim człowiekiem u steru czekają nas najlepsze lata w historii Korony Kielce. Czapki z głów przed Panem Prezesem Zającem.
drąg2018-08-16 08:54:32
Czyli stawiamy na młodych Polaków ściema pod publiczkę. Dajcie mu młodego ukształtowanego polskiego piłkarza, to będzie na niego stawiał, ale takich nie ma. Okazuje się że w europie też już brakuje, Ameryka się gościowi marzy. Bardzo dobry przepis na tych szkodników polskiej piłki o 2 zawodnikach z poza unii. Do 23 roku młody piłkarz w Polsce jest zakładnikiem ekwiwalentu za wyszkolenie nawet nie będąc związany kontraktem z klubem. Polecam zapoznanie się z tym patologicznym przepisem. Nie ma ukształtowanych piłkarsko młodzieżowców w Polsce? Być nie może, bo wartość młodzieżowca już na poziomie 100 000 – 250 000 zł. Menadżerowie szrot rządzą, czysta ekonomia.
Mks2018-08-16 09:04:59
z Fabianem dobra sciema Panie prezesie a odnośnie Alomerovicia i sposobu w jaki klub potraktował Korona czy Cvijanovicia lub Dejmka czyli brak godnego pozegnania odbije się kiedys Panu czkawką. To nie buduje dobrego obrazu klubu
pytanie za 100 pkt2018-08-16 09:06:20
Prezesie kochany skoro wedlug Pana jest tak super pieknie i coraz lepiej dlaczego rzeczywistość jest inna a w klubie brak atmosfery?
Ckst2018-08-16 09:33:24
Wszystko idzie w dobrym kierunku i tak trzymać! Skład się odmładza i o to chodzi! Jedni odchodzą drudzy przychodzą normalna kolej rzeczy. A jeżeli chodzi o atmosferę...to widać na filmikach! Tylko KORONA!
Gut2018-08-16 09:50:01
Mi sie to co Prezes mowi w obu czesciach podoba. Jest jakas wizja, oczywiscie czesc kibicow chcialaby od razu walki o MP, ae takie bajki to Meresiński moze by nam sprzedawał. Trzymam kciuki za powodzenie i nich każdy robi swoje.
Jarek2018-08-16 10:56:06
Dajcie juz sobie spokoj dobrze wiemy ze klub pojdzie znaczaco do przodu jak nasz butrzet bedzie dwa razy wiekszy niz obecnie. Wtedy bedzie mozna wymagac a na razie musimy sie cieszyc z tego co jest.
ja2018-08-16 11:05:48
"Korona miała już dwóch Hiszpanów, ale nie byli to zawodnicy, którzy wzbudzaliby jakieś wielkie emocje. Wyjątkowej jakości drużynie też nie dawali. Ja osobiście oceniam zawodnika zero-jedynkowo: czy jest on dobry, czy zły. "

No de.bil, i to jeszcze zadufany w sobie po uszy. Lepszy skład niż rok temu a nie ma kto piłki rozgrywać, młodych zdolnych nie ma już w całej Unii, inaczej by grali. Janić młody i perspektywiczny, a Cvijanović był stary i bez perspektyw. Piłkarz poniżej 20 roku życia to nie piłkarz, jak można takiego kogoś mieć na boisku, itp, itd Boje sie czekać na trzecią część
lucas_ck2018-08-16 11:19:28
tak sie zastanawiam czy te pochwaly na temat prezesa na forum pisze jedna osoba???
leszek 512018-08-16 12:03:25
Do CK o co CI chodzi czy zwolnili jakiegoś znajomego (??) wiemy kogo a Fabiwn jako syn właściciela móg zarabiać jako v-ce prezes a tobie zostało szczekanie na Koronkę. A na koniec nie wchodz na stronę jak Ci nic nie pasuje.
Ck2018-08-16 13:02:01
Do leszek 51

Jakiego znajomego? Co ty pierd.....?
Nie można wyrazić nawet swojego zdania na forum? Jak jest za co, trzeba chwalić, a jak jest za co- krytykować. A tak w ogóle to lepiej ty nie wchodz na te stronę dopóki nie nauczysz się pisać po polsku bez robienia błędów. Nie wspomnę już o tym że twoja wypowiedź nie trzyma sie kupy i gubisz wątki.
Marek2018-08-16 13:43:12
Możdżeń ma niską klauzulę, ale pisanie że chce odejść, to bzdury i to wielkie.
r2018-08-16 14:14:24
Przeczytalem pierwsze pare akapitow i tego bredzenia nie da sie strawic. Dostali druzyne co zajela 5. miejsce i zrobili postep ze baja sie zeby nie spasc. A bredzenie o Bartoszku to juz calkiem gosc oderwal sie od rzeczywistosci. Moze niech sprawdzi ile on pracowal i jaki byl wtedy budzet, 12mln Paprocki mial. Teraz 22mln a ten bredzi 3 po 3.
O co chodzi prezesowi!?2018-08-16 14:41:52
po tej lekturze tego wywiadu w naszej głowie kołata się tylko jedna myśl – prezes ekstraklasowego klubu kompletnie nie zna się na piłce, a na dodatek ma problemy z logiką.
No bo zobaczcie chociażby ten fragment: Od początku pana kadencji, tj. od przejęcia klubu przez Dietera Burdenskiego, w klubie ciągle są zawirowania kadrowe, duże zmiany, brak stabilizacji. Czy w planach jest ustabilizowanie tej sytuacji i wzmacnianie się tak, aby walczyć o wyższe cele, o grę w pucharach? Czy jednak Korona zadowoli się TOP8? – Ja nie widzę tu zawirowań i braku stabilizacji. Moglibyśmy tak mówić, gdyby przyszli zawodnicy za 600-700 tysięcy euro tylko po to, by siedzieć na ławce bądź odchodzić na wypożyczenia do innych klubów...
Nikt2018-08-16 15:23:52
My o kozie a prezes o wozie he he he
Marek2018-08-16 15:59:53
Niech zarząd bierze przykład z Lecha, gdzie ten co nie będzie znał języka, zostaje odpalony z drużyny.
Koroniarz822018-08-16 16:54:50
Panie Zając odejdź, wstydu oszczędź. Skompromitował się Pan tym wywiadem całkowicie. Cała Polska śmieje się z Pana i z Korony Kielce. Przeczytać sobie można m.in. artykuł na Weszło. Ja nie chcę takiego prezesa jak Pan i nie chcę, aby śmiano się, gdy mówię, że jestem kibicem Korony, a ludzie mówią "ale macie prezesa, w każdym wywiadzie się ośmiesza, a razem ze sobą cały klub".
@Koroniarz822018-08-16 17:45:15
Akurat weszło to zbyt obiektywne nie jest. Banda debili
Do prezesa2018-08-16 18:02:32
Jeśli pan myślisz, że z wszystkich ludzi można robić idiotów to jesteś pan w błędzie !
@@Koroniarz822018-08-16 18:16:32
Weszło jest bandą debili ,ale tylko dla pomiotów ube,esbe ,czyli tych co walczą o emerytury dla tych bandytów
Mck2018-08-17 17:40:52
Nie ma zadnej kontroli nad tym co robi ten wlosko niemiecki trenowacz. Ktos go powinien za fraki wziac w taki sam sposob jak on trzyma kopaczy. To co on mowi i robi to jest skandal. Jeszcze krolem Kielc nie zostal. Powinien dzien i noc uczyc sie polskiego. Niech bierze przyklad z Talanta bo jesli chodzi o klase trenerska to moze mu buty czyscic.

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group