Historia zamyka się po pięciu latach. Ostatni wspólny mecz Dejmka i Malarczyka

20-05-2018 10:43,
Marcin Długosz

Jedynymi środkowymi obrońcami do dyspozycji Gino Lettieriego na mecz z Zagłębiem Lubin są Radek Dejmek i Piotr Malarczyk. Obaj utworzą duet stoperów po raz drugi w obecnym sezonie i prawdopodobnie po raz ostatni w karierze w zespole Korony Kielce. Zawodnicy, którzy wspólnie mają rozegranych ponad 270 pojedynków w żółto-czerwonych barwach, zakończą dzisiaj historię, którą rozpoczęli prawie 5 lat temu.

„Malar” jako wychowanek kielczan debiutował w Ekstraklasie już w 2009 roku. Czech natomiast trafił na Ściegiennego później, bo w 2013 roku, ale od tego czasu - w przeciwieństwie do młodszego kolegi - występował w Koronie nieprzerwanie.

REKLAMA

Po raz pierwszy Dejmek i Malarczyk pojawili się wspólnie na ligowym boisku 11 sierpnia 2013. Wówczas pierwszy z wymienionych wszedł na drugą połowę potyczki z Lechem Poznań, a na murawie przebywał już Polak.

W kolejnym spotkaniu z Piastem Gliwice, stanowiącym także debiut Jose Rojo Martina „Pachety”, obaj defensorzy utworzyli już duet. Duet, z którego po odejściu Pavola Stano bardzo chętnie korzystał zwłaszcza trener Ryszard Tarasiewicz w sezonie 2014/2015.

Dla Dejmka starcie z Zagłębiem będzie 140. w Koronie Kielce. Malarczyk rozegra natomiast swój 138. pojedynek w zespole, którego jest wychowankiem.

„Malar” swój wynik będzie mógł poprawić w nowym sezonie, gdyż nigdzie się nie wybiera i pozostanie piłkarzem żółto-czerwonych. Dla Czecha z kolei licznik się zatrzyma. Przed starciem z „Miedziowymi” piłkarz zostanie oficjalnie pożegnany, a od kolejnych rozgrywek będzie już reprezentował barwy innego klubu.

fot. Paula Duda

Wasze komentarze

Yoss2018-05-20 11:37:59
Coś czuje ze Dejmek znów jedna nogą poza Koroną jednak dostanie nowy kontrakt
Dario...2018-05-20 12:10:08
Myślę że będzie to pożegnalny występ Radka, mam nadzieję że zagra jak za starych dobrych czasów :)
cwp2018-05-20 13:08:22
Radek na pewno jest lepszy od Diawa i Kecskesa!
Luker2018-05-20 13:27:10
Negocjacje... "na przetrzymanie"... aż zmięknie.
bongoro2018-05-20 14:05:39
nie przedluza z nim kontraktu bo jest ze starej gwardii koroniarskiej a to przeszkadza bandzie sweterka i szaraka Nalezy podziekowac mu za 5 lat gry a w nastepnym sezonie przyjedzie i pokaze kto tu sie mylil bo z tymi co zostana to ewidentny spadek
Lubo2018-05-21 05:56:58
Lettieri gral trzema obroncami i trzema napastnikami.Efekt kompromitujacy.
Roch2018-05-21 06:00:28
Przed przyjsciem Letteriego Korona stala nad przepascia.Za lLetteriego zrobila duzy krok do przodu....

Projekt i wykonanie: CK Media Group